Co powiecie na to

Usuwane posty. Forum widoczne dla Administratorów i moderatorów.
ODPOWIEDZ
samuel
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 09 gru 2008, 15:09
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: samuel » 09 gru 2008, 15:58

Po prośbie mojego przyjaciela zainteresowałem się przebiegiem dyskusji pomiędzy członkami jednego z inspektoratów w jednym z hufców ZHP.

Proszę zapoznajcie się z przebiegiem rozmowy, wszystko oprócz danych identyfikacyjnych w oryginale. Poszczególne wiadomości są od Siebie oddzielone, co byście poradzili w podanej sytuacji, jak zapatrujecie na "wizje" poszczególnych członków dyskusji.

Proszę moderatorów o niekasowanie wątku ze względu na użyte w nim wulgaryzmy, ponieważ są one częścią całości tej dyskusji, oraz wiele mówią o zaistniałej sytuacji.

Czy ludzi, którzy zapatrują w taki sposób można nazwać harcerzami, jeśli tak, to których ?

W jaki sposób powinni działać zwierzchnicy tej jednostki?

W razie pytań, odpowiem.

Was również proszę o odpowiedź.



Oto cała- jak na razie dyskusja

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Inspektorat ***** pisze:
> Witam was w następnym pięknie zapowiadającym się miesiącu KURWA :) .
>
> 1.z kasy inspektoratu mamy 600 zł i za to idą polary i berety ! .
>
> 2. każdy do stycznia ma kupić sobie kamizelkę taktyczna i nie ma pierdolenia że coś tam się deje teraz dobre kamizelki kosztują 120 zł molle ! kamizelki kupić można dowolne wiec nie ma pierdolenia czas na kupno to miesiąc !
>
> szalo kominiarki i rękawice kupimy . wiec to macie zapewnione

Ok, mówie wszem i wobec, że to co sie u nas dzieje nie można nazwać w praktycznie żaden sposób harcerstwem i tak naprawdę apeluje, żeby inspektorat "odłączył" sie od hufca... to co jest teraz śmiało zakrawa na hipokryzje, a ja chciałbym, żeby o mnie nawet ostatnim słowem nie można było hipokrytą nazwać.

W******

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Do p********,

nie wiem co nazywasz hipokryzją ziomuś,że coś się wymaga?
Że musisz coś kupić a nie jest to śpiewnik harcerski?
Czy może to ,że ktoś chce ,żebyś się rozwijał,żebyś zamiast pieprzonego niebieskiego plecaka używał czegoś czego używa się obecnie tzn kamizelek.

Dla mnie jako,że jesteśmy inspektoratem ***** czy jakimś innym,to obliguje nas do tego ,żeby mieć jakiś sprzęt.
Wiadomo, nie wszystko na raz,sam neguję niektóre rzeczy typu zakup tego plecaka medycznego,ale on nie poszedł z kasy inspektoratu więc nic nam do tego...

Ale skoro Ty już zacząłeś to ja powiem szczerze,że nie widzę dalszej współpracy z taką osobą jak Ty, i jeżeli Wam chłopaki to odpowiada to ja odchodzę.
Hipokryzją jest to ,że chłop,który ma 20 lat i uważa się za harcmistrza zabiera jakąś pierdoloną wodę kobiecie,która zemdlała to raz po 2 że ten chłopaczek tańczy sobie kurwa z własną drużyną do piosenki 1 kompani a na koniec wielki odpowiedzialny spóźnia się na zbiórkę harcerską 1,5 h a jego dzieci marzną.
Tu masz hipokryzję.
Pozdrawiam serdecznie
R******


---------------------------------------------------------------------------------------------------

nie chodzi mi zupełnie o sprzęt... bo ten mogę raczej bez większych problemów załatwić, co więcej jest to jakby nie patrzeć dość konkretna inwestycja

inspektorat jest w hufcu, hufcu harcerskim, w którym to moim przynajmniej zadaniem, przynajmniej podczas "zbiórek" zachowywać się mniej więcej nawet jak harcerze, patrz prawo harcerskie itp.

nie kobiecie, tylko Marcie z 3 klasy 1LO w *******. Woda była dla dzieciaków, które po 5 dniowym wyjeździe były z deka odwodnione, i po to tą wodę kupiłem - może to egoistyczne, ale bardziej bałbym się, że jakiś kursant, który jest pod moją opieką padłby gdzieś podczas "parady" - wtedy zapewne nie byłoby miło... no to egoizm jakby nie patrzeć

ja uznaję święta narodowe jako okazję do dobrego nastroju (przynajmniej 11.11 bo wydaje mi się, że okazja jest radosna dość), a nie płaczu albo wydumanego i dziwnego sztywniactwa, lub udawanej powagi. Gdybyśmy się spotkali w rocznicę mordu katyńskiego, to moja postawa byłaby zdecydowanie inna - to znowu moje zdanie, ku ścisłości "tańczyłem" akurat nie ze swoją drużyną. Czyli ewentualnie egoizm albo/i głupota...

mówiłem dlaczego się spóźniliśmy, nie było opcji, żeby wziąć dzieci, które przyszły na 1,2 zbiórkę na imprezę, która trwała mniej więcej do 18 (powodów z 2 kartki można wymienić, niestety większość związana z rodzicami tych dzieci), musieliśmy ich odprowadzić, tutaj wina za spóźnienie zdecydowanie jest po mojej stronie, ale znowu ciężko użyć na to zachowanie słowa hipokryzja...


W******

-----------------------------------------------------------------------------------------------------


Witam !
NIe ma mowy o żadnym odłączaniu się od hufca ! nie podlega to żadnej dyskusji czy też głosowaniu !!!!!! działamy z hufcem nadal tak jak było zawsze ! .
Działamy od 4 miesiecy i sie rozwijamy i tam ma zostac!!!
Uznam ze nie było tej propozycji o odłaczeniu sie od hufca bo to jest ROZWALANIE
organizacji od srodka ! a na to nie pozwole bo juz wszyscy dalismy rade i kazdy cos zainwestował w to co robimy ..
tym zamykam cała dyskusje na temat odłaczania sie ! od hufca !
Jak komus sie nie podoba koncepcja ktora przyjelismy droga jest wolna !
mozna isc do domu ! nie potrzebujemy ludzi ktorzy szukaja dziury w całym .
Pozdrawiam
SGT.
M.W********


-----------------------------------------------------------------------------------------------------

1. Co do kamizelek to spoko zakupie, mzoe zamowimy wszyscy w ramach mozliwosci bedzie tanije i jakis rabat:)

2. Co do racji pokarmowych na wyjazd to spoko zawsze mozemy sie na cos zrzucic ja ugotuje:P

3. Myslalem ze chociaz w tak malym gronie unikniemy jebania po sobie i jakis problemow. nie zgadzam sie zeby odlaczyc sie od hufca bo to juz nie bedzie mialo sensu. Co do zbiorek i harcerskosci mysle ze jestesmy na tyle DOROSLI!!!! i w takim wieku ze mozemy sobie pozwolic zeby uzaleznieni zapalili papierosa czy zebysmy sobie powiedzilei KURWA, CHUJ itd, na szkoleniach nie jestesmy z malymi dziecmi wiec nie widze przeciw wskazan.Co nie zmienia faktu ze na jakis uroczystosciach hufcu czy biwaku staramy sie zachowywac najlepije tak tylko jak potrafimy, starmy sie przestrzegac prawa harcerskiego, i zachowywac po harcersku. Po za tym musimy byc zgrana ekipa i dobrze ze soba wspolpracujaca jako inspektorat i nie ma pierdolenia na KOMPANI !!!!!!!!

Nie trzymamy tu nikogo na sile.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Witam :D

KURWA, mam dość kłótni w Inspektoracie nie po to on powstał byśmy jak w hufcu się kłócili, i zgrywali dobre miny do złej gry...

Czytam te Wasze wypociny i z jednymi się zgadzam a z innymi nie, ale prawda jest taka...

1. od hufca jak już chłopaki piszą się nie odłączymy i KONIEC.
2. każdy ma inne podejście do świąt Niepodległościowych Polski ale święto to święto i powaga musi być (choćby to było święto jakiegoś generała), szanujmy historie itp. i mam nadzieję że więcej się to nie powtórzy.
3. KURWA, powiedziane było jasno, mam swoje szkolenia na których się szkolimy i mamy swoje lata i to że większość z nas ma jakieś nałogi, klnie albo ma inny stosunek do hufca to oki, ale podczas szkolenia jesteśmy w takim gronie, że możemy chyba sobie pozwolić, gdy robimy gry czy pokazujemy się na imprezach chyba logiczne i jest widoczne że zachowanie ma być i jest inne, HARCERSCY TO MOŻEMY BYć NA BIWAKU, IMPREZIE ITP., ale na szkoleniu nikt nas nie widzi i nikt nie wie że my to harcerze, to co robimy jest dla nas a dzieciaki mało albo wogóle nie będą miały z tym styczności jeśli chodzi z naszej strony
4. jeśli chodzi o ta wodę to tak piszesz P********jak by te dzieciaki nie piły, bez przesady, a wody miałeś w dostatku a nie 1 butelkę, ale jak zrobiłeś Toja sprawa choć postawa nie harcerska według mnie ale sam się osądź.
5. jeśli chodzi o grę to P******** następnym razem uprzedź, że się spóźnicie albo jak masz tak młode dzieciaki (pod względem zbiórek) to odpuść sobie taką zbiórkę
6. mam dość Waszych kłótni, jak komuś coś nie pasuje to jak już było pisane droga wolna, rygor jeśli mogę tak powiedzieć został trochę nałożony ale jak widać nie stoimy w miejscu, macie problem załatwcie to między sobą tak by było dobrze a nie że ktoś odchodzi bo to i tamto, jest nas dużo i każdy ma inny stosunek do każdego jedni lepszy jedni gorszy, ale podczas szkoleń trzeba zapomnieć o tym i mieć zaufanie do siebie chociaż był by to Wasz największy wróg, więc podczas szkoleń urazy i wąty odstawiamy na bok i zapomnienie
7. z powodu świąt czas na zakup kamizelek przedłużam do połowy stycznia, i niestety hufiec nas nie będzie utrzymywał i każdy z nas trochę pieniędzy z swojej kieszeni by wyglądać musi zaoszczędzić i wydać
8. w styczniu zakupujemy polary i berety dla osób które nie mają a za pozostała sumę to do płacimy z skrzyń i kupujemy line do zjazdów - taka została podjęta decyzja przez ze mnie i koniec

I przestańcie pierdolić o bzdurach, problemy, pomysły to mailowo do mnie a jak nie to na szkoleniu w czasie przerwy na posiłek...


--
M**** 2**-I


------------------------------------------------------------------------------------------------------


Witam kolegów.

jak juz wszyscy piszą to i ja sie dorzucam:
wszystko co powiedzieli moi przedmowcy to zacna prawda.
jezeli dh P******** nie podoba sie to, że nie sprzedajemy zniczy, nie pakujemy zakupow w markecie i nie pierdolimy bez sensu przy swieczkach to sorry, ale nie potrzebujemy takich gości.
Szkolenia są tylko i wyłącznie DLA NAS i ponieważ jesteśmy dorośli możemy na nich robić co chcemy.
Liczy sie efekt a nie metoda.
Z resztą nie widzę w którym miejscu ta metoda jest daleka od harcerskiej.
Hipokrytami jak to nazywa P******* są wszyscy harcerze -po zbiórkach idą na szluga, pija po nocach, cpaja na imprezach i rozdaja swoja dupe na prawo i lewo.
Ale jeżeli ktoś przeżywa życie przez internet to nie ma o tym zielonego pojęcia.
Harcerze przeciez są tacy pomocni POSŁUSZNI I KARNI.
SZANUJĄ PRZYRODę I SĄ SŁOWNI.

P*********, na twoim miejscu nawet bym się nie przyznawał, że dzieciaki z którymi odwalałeś te glupoty pod pomnikiem nie były z Twojej drużyny; wniosek jest taki, że degenerujesz wszystkich naokoło druhu DRUŻYNOWY.
A jeżeli krytyka nie dociera do Twojego łba to nie wiem co ty robisz w harcerstwie.
Z resztą nie tylko Ty jesteś antyidolem harcerzy:
Pamietam imprezki w pewnych klubach, gdzie nieletnie dzieciaki i ich druzynowi siedzieli razem i popijali browary, jarali pety i ogólnie sie łajdaczyli. I jakoś żaden z nich nie smarował o swoich kolegach takich zjebanych maili.
Dlaczego DRUŻYNOWI na obozach po nocach piją i chodzą co godzine na peta?
Dlaczego "KADRA" bez skrępownia przy dzieciakach przeklina (i nie mówie o tych, którzy zwykle to robią tylko o tych WZOROWYCH DRUHACH)
Kurwa, ludzie macie po 20 i wiecej lat a potraficie tylko obrabiac dupy i knuć spisek.
Osobiście sawm na takich i wolę zajmować się czymś poważnym co daje radość zarówno nam jak i dzieciakom.
DLATEGO PANA P******** JIE MA MIEJSCA W NASZEJ GRUPIE.

A wogóle to "odłaczenie " sie jak to pierdoli p******** jest niestety niemożliwe z przyczy nie tylko organizacyjnych ani finansowych ale równiez nie mozna zrobić drużyny harcerskiej ZHP która nie bedzie podlegała pod hufiec ZHP bo po to ten hufiec tam jest..
Jak Ci sie nie podoba do sam sie odłacz.
I przyłacz do MOPSA bo tylko do tego sie nadajesz.

FULL SUR:5:AL


------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeszcze co do tej wody- żeby nie było- "zabrałem" ją tej dziewczynie po krótkiej rozmowie, dopiero gdy stwierdziła, że więcej nie chce/że sie napiła - coś w ten deseń.
Jak chcecie, to mam jej nr tel to sobie zadzwońcie i zapytajcie :)
Reszty nie skomentuję, znakomita część wypowiedzi E**** jest poniżej poziomu jakiejkolwiek retoryki.
Zgodnie z moim sumieniem, moją wiedzą o sobie mnie te zarzuty nie dotyczą.

Ps. Jeśli nie jesteś w 100% pewien, że wszyscy/zawsze/nigdy/nikt lub np. DRUŻYNOWI - czym zapewne sugerujesz wszystkich, to nie pisz tych słów.


W******

jagieneczka
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 16 lis 2008, 13:23
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jagieneczka » 10 gru 2008, 21:49

Apeluje o usunięcie tematu ! a szczególnie treści !
Kamil Jagielski
123 LDSh "Imperatyw"
4 SH "n.p.m." im. gen. Mariusza Zaruskiego
Hufiec Lublin ZHP

makaron505
Nowicjusz
Posty: 32
Rejestracja: 11 paź 2007, 12:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: makaron505 » 10 gru 2008, 22:29

Moim zdaniem nie... Powinniśmy głośno mówić o takich sprawach... W końcu nie jest to problem jednego hufca tak naprawdę... A jesteśmy organizacją, w której takie sytuacje powinny być negowane!!!

słuchacz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 04 kwie 2007, 19:47
Lokalizacja: -
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słuchacz » 10 gru 2008, 23:07

bardzo mi przykro i wstyd za tych ludzi
nie spotkałam sie nigdy w swojej choragwi ani hufcu z takim jezykiem ani z takim poziomem załatwiania dreczących spraw czy problemów

jednak...

taka sytuacja się skąś wzieła, warto spojrzeć na cąły kontekst sytuacji
aż wstyd sie przyznać ale jak czasem widze pewne utrudnienia stawiane przed ZHP i eneralnie jak kilka rzeczy sie sypie - to mam ochote rzucić to wszystko i kląć najgłośniej jak sie da. Wtedy zdecydowanie dopada mnei frustracja - moze te osoby są bardzo sfrustrowane?

a może ich przełożony przeoczył coś i ni potrafi nimi pokierowac?

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Styks”