Bez Zastępów??

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
P.S.T.
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2003, 20:57
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.S.T. » 03 wrz 2003, 18:33

Moja drużyna działa do tej pory w systemie zastępowym. Zastępy nazywały się u nas patrolami (dla uzupełnienia powiem, że moja drużyna to drużyna wędrownicza). Nasza druzynowa i przyboczny wymyślili (przez dość dziwną sytuacje w patrolach) żeby usunąć patrole. Działalność miałaby się opierać na zasadach działania Samodzielnego Zastępu Starszoharcerskiego...
Patrole zostały zawieszone na okres pól roku. Jeśli nowy system się sprawdzi zostaje, jeśli nie, patrole wracają. Później mają powstawać tymczasowe patrole zadaniowe...
Nie wiem, jak to się sprawdzi, proszę o podzielenie się wrażeniami z taką pracą...
Wszyscy, którzy wiedzą coś o tym proszeni o wypowiedź. Wszyscy, którzy mają jakieś zdanie na ten temat, proszeni o wypowiedź!!
bezpartyjny, emerytowany.

ludzie mnie nie lubią
nie znoszą właściwie
jak spojrzę na siebie
to im się nie dziwię

Nikt_name

Post autor: Nikt_name » 03 wrz 2003, 19:56

Nie znajdziesz książkowej definicji, ponieważ jest to związek frazeologiczny luźny, a takich się w słownikach nie definiuje (bo nie ma po co, to po prostu zwykła suma znaczeń słów wchodzących w skład frazeologizmu). Związek międzyludzki to relacja zachodząca między osobnikami gatunku homo sapiens. Tyle. Jeśli koniecznie chcesz sięgać po słownik, to sprawdź definicję rzeczownika związek i przymiotnika międzyludzki.

--
Igor Kuranda HO
Szczep 7 Wieluńskich Drużyn Harcerskich

Maciaf
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 13 sie 2003, 11:23
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciaf » 05 wrz 2003, 09:59

HEJ
W mojej druzynie (rowniez wedrowniczej) wlasnie bedziemy podejmowac decyzje o ewentualnej rezygnacji z obowiazku pracy zastepami. Wiaze sie to jednak z obowiazkiem pracy patrolami zadaniowymi. Jako druzynowy troszke sie tego obawiam, istnieje niebezpieczenstwo, ze jakis wedrownik z braku czasu nie bedzie w stanie zaangazowac sie w zadna akcje i wtedy moze poczuc sie troszke malo aktywny. Jest jednak duzo plusow, obecne zbiorki zastepow byly czasem robione troche z koniecznosci. Czasami zainteresowania sie zmieniaja, wspolne cele sa realizowane a nastepne zadania niekoniecznie sa jednakowo atrakcyjne dla wszystkich. Stad wzial sie pomysl aby tak skonstruowac plan pracy aby kazdy czlonek druzyny odnalazl sie w jakims (kilku) patrolach zadaniowych. Poza tym w druzynie beda istnialy/istnieja kluby zainteresowan. Mamy tez zamiar uczestniczyc w pracy niektorych zespolow hufcowych (np klub kabaretu, zespol kwatermistrzowski). Dla wszystkich tych, ktorzy czuja sielna wiez nadal istnieje mozliwosc pracy w zastepie,- wiaze sie jednak z dazeniem do samodzielnie okreslonych celow poprzez realizacje wlasnego planu pracy (systematyczne zbiorki). Mysle, ze na tym etapie - wedrowniczym - warto sprobowac z dobrowolnoscia. Wierze, ze moi wedrownicy sami powiedza czego potrzebuja i w jaki sposob chca pracowac.

Edytuje, zeby dodac wazna rzecz: Mysle, ze w DW, druzynowy z przybocznymi nie powinni podejmowac samodzielnie takiej decyzji. Sposob pracy powinna, moim zdaniem, regulowac Konstytucja uchwalona przez cala druzyne.

[Edytowany przez Maciaf dnia 05.09.2003 o 11:02 ]
hm. Maciek spod Gaików HR
Chorągiew Śląska, Hufiec Beskidzki

P.S.T.
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2003, 20:57
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.S.T. » 05 wrz 2003, 14:56

Hmm.
Oni sami nie podjeli jeszcze decyzji. Chcą z nią poczekać na nas. Ale w praktyce sprawa jest już jasna: większość ludzi mówi sprawie : tak.
Po półrocznym okresie próbnym zostanie nałozona poprawka do konstytucji.
Obawiam się tego, ponieważ jest nas 20 osób, plus Drużynowa i przyboczny...
Dziękujęza wypowiedzi, i proszę o więcej...
Dzisiaj dzien próby: pierwsza zbiórka w nowym systemie:)
bezpartyjny, emerytowany.

ludzie mnie nie lubią
nie znoszą właściwie
jak spojrzę na siebie
to im się nie dziwię

kojot
Stały bywalec
Posty: 542
Rejestracja: 28 kwie 2002, 08:36
Lokalizacja: Hufiec Szczecin ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kojot » 05 wrz 2003, 22:56

P.S.T. napisał:
Moja drużyna działa do tej pory w systemie zastępowym. Zastępy nazywały się u nas patrolami (dla uzupełnienia powiem, że moja drużyna to drużyna wędrownicza). Nasza druzynowa i przyboczny wymyślili (przez dość dziwną sytuacje w patrolach) żeby usunąć patrole. Działalność miałaby się opierać na zasadach działania Samodzielnego Zastępu Starszoharcerskiego...
Drużyna wędrownicza działa systemem małych grup i jej przypadku są to grupy zadaniowe lub patrole. Co do Samodzielnego Zastępu Starszoharcerkiego - nigdy nie było takiego tworu, jest to jedna z wielu mutacji i rozwiązanie patologiczne.
Nie wiem, jak to się sprawdzi, proszę o podzielenie się wrażeniami z taką pracą...
Wszyscy, którzy wiedzą coś o tym proszeni o wypowiedź. Wszyscy, którzy mają jakieś zdanie na ten temat, proszeni o wypowiedź!!
Nie wyobrażam sobie poprawnej pracy w drużynie wędrowniczej bez małych grup. Drużyna wędrownicza wg zasad już aktualnych to min. 9 osób. Taki "zastęp" wędrowniczy to pomyłka pod względem rozwoju psychofizycznego i społecznego tych ludzi.
W drużynie albo patrole albo od razu grupy zadaniowe.
hm. Krzysztof Kujawski

kojot
Stały bywalec
Posty: 542
Rejestracja: 28 kwie 2002, 08:36
Lokalizacja: Hufiec Szczecin ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kojot » 05 wrz 2003, 22:59

Nikt_name napisał:
W moim plutonie wędrowniczym jest to także o tyle korzystne, że jednostka nie jest zbyt liczna (9 osób) i wszelkie zbiórki i tak odbywałyby się dla całości.
A może czas pomyśleć o drużynie?
Kiedy zaś nadarza się okazja realizacji jakiegoś, powiedzmy, projektu, swoje siły połączą wędrownicy mający najprzydatniejsze w realizacji go umiejętności, podczas gdy pozostali będą zajmować się innym zadaniem - na miarę ich możliwości.
Piszesz o grupach zadaniowych, post powyżej to wprowadzenie pracy całością, bez grup zadaniowych (przynajmniej przez pierwszy, pewnie dość długi okres).
hm. Krzysztof Kujawski

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 05 wrz 2003, 23:36

kojot napisał:
Drużyna wędrownicza działa systemem małych grup i jej przypadku są to grupy zadaniowe lub patrole. Co do Samodzielnego Zastępu Starszoharcerkiego - nigdy nie było takiego tworu, jest to jedna z wielu mutacji i rozwiązanie patologiczne.
Czy patologiczne? Z tym bym się do końca nie zgodził. Cóż jest patologicznego w takiej jednostce, która jednakże działa w zgodzie ze statutem (Art. 30 ust. 1 pkt. 2)?

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

kojot
Stały bywalec
Posty: 542
Rejestracja: 28 kwie 2002, 08:36
Lokalizacja: Hufiec Szczecin ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kojot » 06 wrz 2003, 06:40

cadfael napisał:
Czy patologiczne? Z tym bym się do końca nie zgodził. Cóż jest patologicznego w takiej jednostce, która jednakże działa w zgodzie ze statutem (Art. 30 ust. 1 pkt. 2)?
Pozdrawiam!
Jeżeli nie funkcjonują w "tym czymś" małe grupy to jest to patologiczne - metoda harcerska opiera się na małych grupach. A drużyna, czy też "inna jednostka" ma działać systemem małych grup.
hm. Krzysztof Kujawski

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 06 wrz 2003, 09:35

kojot napisał:
Jeżeli nie funkcjonują w "tym czymś" małe grupy to jest to patologiczne - metoda harcerska opiera się na małych grupach. A drużyna, czy też "inna jednostka" ma działać systemem małych grup.
No dobrze. Ale jeśli:
- taki samodzielny zastęp sam jest małą grupą
albo
- w ramach zastępu funkcjonują małe grupy (chociażby patrole zadaniowe)

to już nie możesz powiedzieć, że jest to patologia.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

kojot
Stały bywalec
Posty: 542
Rejestracja: 28 kwie 2002, 08:36
Lokalizacja: Hufiec Szczecin ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kojot » 06 wrz 2003, 16:35

cadfael napisał:
No dobrze. Ale jeśli:
- taki samodzielny zastęp sam jest małą grupą
To wtedy nie pracuje systemem małych grup, więc jest sprzeczny z metodą harcerską, Statutem ZHP, instrukcją.
- w ramach zastępu funkcjonują małe grupy (chociażby patrole zadaniowe)
zastępu? mała grupa? czyli para?
Statut jest bardzo jasny - ta "inna jednostka" działa na zasadach drużyny czyli m.in. systemem małych grup.
Samodzielne zastępy jakiekolwiek by nie były są patologiami.
hm. Krzysztof Kujawski

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 06 wrz 2003, 21:51

zastępu? mała grupa? czyli para?
Statut jest bardzo jasny - ta "inna jednostka" działa na zasadach drużyny czyli m.in. systemem małych grup.
Samodzielne zastępy jakiekolwiek by nie były są patologiami.
A słyszałeś o czymś takim jak patrole zadaniowe?
Weźmy sytuację hipotetyczną. Samodzielny zastęp zrzesza 8 osób - i formalnie to za mało, aby móc być drużyną. Jednakże w ramach tych ośmiu osób tworzone są (zgodnie z metodyką wędrowniczą) patrole zadaniowe powołane do realizacji konkretnych celów. Patrole zrzeszają po 4 osoby.
Nadal zamierzasz się upierać, że nie jest to praca systemem małych grup?

Pozdrawiam!

[Edytowany przez cadfael dnia 06.09.2003 o 22:52 ]
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

hiszpan

Post autor: hiszpan » 07 wrz 2003, 12:05

W mojej druzynie przez ostatnie 2 lata nie istniało coś takiego jak zastępy, patrole it.d. Musze przyznać, że praca w druzynie prawie nie istniała. Od tego roku wprowadziliśmy małe, czteroosobowe zastępy. Liczymy na to, że w ten sposób trochę się zmusimy do pracy.

dziechu
Użytkownik
Posty: 133
Rejestracja: 28 wrz 2002, 12:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dziechu » 07 wrz 2003, 21:23

Zdecydowanie zgadzam sie z cadfael'em. Druzyna ma obowiazek dzialac systemem malych grup-to prawda, ale nikt nie napisal ze grupy musza byc stale. Ludzie maja rozne zainteresowania co pociaga za soba cele indywidualne stawiane samemu sobie. Sam fakt prob na stopnie wedrownicze, ktore zdecydowanie powinny byc indywidualne i rozwjac kazdego w jego wybranym kierunku swiadczy o tym ze czasami ciezko znalezc wspolny cel dla zastepu, ktory przeciez bedzie pracowal ze soba caly rok. Oczywiscie jest to mozliwe chocby w przypadku gdy powstaja specjalnosciowe zastepy, czy tez grupa czuje silna potrzebe istnienia razem jako zespol,ma proporzec, obrzedy,itp. Pamietajmy jednak o tym zeby zastepy wiedzialy po co sa i mialy wspolny cel do ktorego daza przy pomocy harmonogramu, bo powstana w druzynach grupy wzajemnej adroacji co nie wrozy nic dobrego.
W tym roku podczas HAL po raz pierwszy zdecydowalismy sie na prace w druzynie wedrowniczej bez zastepow. Mielismy wiele obaw co do tego jak bedzie, ale sprawdzilo sie. Od nowego roku nasza druzyna chyba zdecyduje sie na prace w systemie bez zastepow, jezzcze trwaja ostateczne dyskusje wewnatrz zastepow.
To co napisal Maciaf: takiej decyzji NIE MOZE PODEJMOWAC druzynowy z przybocznym czy nawet rada druzyny. Jest to wewnetrzna sprawa zastepow czy czuja celowosc istnienia jako zastep.

Mam jednak pytanie
Czy wg was w druzynie w ktorej jest np 20 osob, moze istniec jeden 5 osobowy zastep a reszta czlonkow druzyny nie nalezy do zadnego zastepu?
HEJ!
phm Jaro spod Giewonta HO

kojot
Stały bywalec
Posty: 542
Rejestracja: 28 kwie 2002, 08:36
Lokalizacja: Hufiec Szczecin ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kojot » 07 wrz 2003, 21:38

cadfael napisał:
A słyszałeś o czymś takim jak patrole zadaniowe?
Gdybyś czytał uważniej, wiedziałbyś, że wspominałem o tym w tym wątku.
Samodzielny zastęp zrzesza 8 osób - i formalnie to za mało, aby móc być drużyną.
(...)
Nadal zamierzasz się upierać, że nie jest to praca systemem małych grup?
Znowu nie czytasz uważnie. Piszę cały czas, że funkcjonowanie grupy p.t. Samodzielny Zastęp ... jest patologią. Zastęp sam jest małą grupą. Sytuacja, którą przedstawiasz, w większości przypadków jakie znam (a trochę ich znam) wynika z niezrozumienia podstaw metody harcerskiej i naginania, bądź wręcz nieprzestrzegania przepisów obowiązujących w ZHP.
Podstawą funkcjonowania metody harcerskiej jest DRUŻYNA, nie samodzielny zastęp. "Inna jednostka" działa na zasadach drużyny, czyli także musi mieć jej liczebność. Każda samodzielna jednostka wędrownicza MUSI liczyć minimum 9 osób, poza tym musi spełniać wszelkie inne wymagania stawiane przed drużyną.
hm. Krzysztof Kujawski

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 07 wrz 2003, 21:53

kojot napisał:
cadfael napisał:
A słyszałeś o czymś takim jak patrole zadaniowe?
Gdybyś czytał uważniej, wiedziałbyś, że wspominałem o tym w tym wątku.
Wybacz - tu masz rację. Napisałeś faktycznie wcześniej.
Znowu nie czytasz uważnie. Piszę cały czas, że funkcjonowanie grupy p.t. Samodzielny Zastęp ... jest patologią. Zastęp sam jest małą grupą. Sytuacja, którą przedstawiasz, w większości przypadków jakie znam (a trochę ich znam) wynika z niezrozumienia podstaw metody harcerskiej i naginania, bądź wręcz nieprzestrzegania przepisów obowiązujących w ZHP.
Czytam uważnie. I nadal nie zgadzam się z Tobą. Dlaczego niby JEDYNĄ małą grupą ma być zastęp, a nie np. patrol zadaniowy? Jeśli w zastępie 8-mio osobowym będą działały 2 patrole zadaniowe, to zastęp taki będzie pracował systemem małych grup. To czy małą grupę nazwiesz zastępem, patrolem, ferajną czy czymś innym nie ma tutaj znaczenia.
Podstawą funkcjonowania metody harcerskiej jest DRUŻYNA, nie samodzielny zastęp. "Inna jednostka" działa na zasadach drużyny, czyli także musi mieć jej liczebność. Każda samodzielna jednostka wędrownicza MUSI liczyć minimum 9 osób, poza tym musi spełniać wszelkie inne wymagania stawiane przed drużyną.
Podstawą funkcjonowania metody harcerskiej jest "uczestnictwo w małych grupach" a nie drużyna. Nie zmieniaj statutu - bardzo Cię proszę.
Co do "innych jednostek" - ja bym się tutaj jednak spierał o te "zasady działania drużyny". I myślę, że jedyną kompetentną władzą do rozstrzygnięcia tego jest NSH.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”