Harcerka Orla

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
Mariola
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 28 lut 2010, 13:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mariola » 18 lip 2010, 22:20

Czuwaj .
Jeśli pozwolicie wtrącę się do dyskusji :)
Druhno Beato jeśli próba ma wywoływać odruchy wymiotne zamiast jakieś pozytywnej wewnętrznej dumy z wykonywania zadań to moim zdaniem lepiej poczekać z otwieraniem jej i zastanowić się czy jest sens i czy na pewno chcę się wykonywać zadania na wyższy stopień :)

beao
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 18 paź 2007, 09:45
Lokalizacja: ZWiW
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: beao » 19 lip 2010, 12:40

tak jest jeśli ma się przeświadczenie, że próba jest dla nas zbyt łatwa. rozumiem, co chcieli osiągnąć moi drużynowi, ale nie do końca zgadzam się z ich decyzjami. Stąd też moje zwlekanie z zamknięciem próby. Może sformułowanie 'odruchy wymiotne' nie było zbyt trafne, ale słów już cofnąć nie mogę. Uważam po prostu, że każda próba ma nas do czegoś zachęcać a nie zniechęcać, ma inspirować, zmuszać do wysiłku. Z moją tak nie było. I jest to zarówno moja wina jak i wina moich przełożonych, jeśli w ogóle o jakiejkolwiek winie mówić można.
Proponuje skończyć jednak temat mojej biednej samarytanki, a skupić się nad wymaganiami HO.

Czuwajcie!
Udanych wakacji.
dh. Beata Iwan bs. (ale już niedługo... ;))
przyboczna w 1RŚGZ "Przyjaciele Zielonego Lasu"

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”