Znaki służb- jak z nimi pracować i czym są?

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 09 lut 2009, 17:18

ewok pisze:Projekt starszoharcerski - HSy zrobiły zbiórkę smakołyków i jakiś zabawek w środowisku, udało im się pozyskać sponsora (chyba Wedla i jakąś gazetę codzienną,o ile mnie pamięć nie myli), którzy dołożyli łakoci i jakiś gadżetów. Harcerze podzielili to na paczki i dali jako upominki mikołajkowe do filii domu dziecka, która jest na terenie działania naszego hufca.

ZS Dziecku (też nie wszystko pamiętam...)
- nawiążemy współpracę z domem dziecka i będziemy tam pełnić stałą służbę pomagając w odrabianiu lekcji (każdy 1 w tygodniu po 3 godz.)
- zorganizujemy festyn dla dzieci ze szkoły, w której działamy
- zapoznamy się z Konwencją Praw Dziecka, opracujemy broszurą na ten temat, rozpowszechnimy ją wśród instruktorów hufca
Pytam, ponieważ pomagam Magdzie (zależy nam do doprecyzowaniu i szczegółach).
Nie uważasz, że ten sam projekt-zadanie, które opisałaś może być zadaniem na znak służby dziecka dla wędrowników? Drugie pytanie: czy takie samo zadanie, które mieli harcerzy starsi w tym "projekcie", nie mógła by paka kumpli zrealizować, jako zastęp? Nawet harcerski?
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 09 lut 2009, 17:23

wyksztalcioch pisze:Zastanawiam się też, czy znaki służb i projekty nie są za słabo wypromowane.
Promowanie? Może chodzi o świadomość realizowania ich. Czyli poziom harcerza, który wie co robić dalej? Oczywiście w zależności jak wyglądała jego wcześniejsza droga...
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 09 lut 2009, 18:08

Słabo wypromowane w tym sensie, że nie mieliśmy świadomości, że coś takiego jest.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 09 lut 2009, 19:15

słonko pisze:Pytam, ponieważ pomagam Magdzie (zależy nam do doprecyzowaniu i szczegółach).
Nie uważasz, że ten sam projekt-zadanie, które opisałaś może być zadaniem na znak służby dziecka dla wędrowników? Drugie pytanie: czy takie samo zadanie, które mieli harcerzy starsi w tym "projekcie", nie mógła by paka kumpli zrealizować, jako zastęp? Nawet harcerski?
Noooo Słonko... Bardzo ładnie kombinujesz. Dokładnie tak jest.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 09 lut 2009, 19:48

"Najważniejszym wyróżnikiem projektu jest to, że jest to zadanie zespołowe dobrowolnie zainicjowane przez sam zespół. Samodzielność harcerek i harcerzy starszych w planowaniu, realizacji i podsumowaniu projektu jest bardzo wyraźna. "

Ja myślę, że to zależy od tego na jakim poziomie są ci harcerze. Jeżeli potrafią sobie zaplanować i przeprowadzić taki projekt to dlaczego nie? Co do zastępu to chyba założenie jest takie, że to właśnie zastępy realizują projekty.

Co do znaków służb, to chyba właściwe byłoby stwierdzenie znak służby = kilka projektów starszoharcerskich i pomniejszych zadanek nakierowanych na jeden cel

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 09 lut 2009, 20:07

Ilość zadań chyba tutaj nie jest najważniejsza, no znak patrole wędrownicze realizujące znak służby jako jedno wielkie zadanie.

A ten cytat...
"Najważniejszym wyróżnikiem projektu jest to, że jest to zadanie zespołowe dobrowolnie zainicjowane przez sam zespół. Samodzielność harcerek i harcerzy starszych w planowaniu, realizacji i podsumowaniu projektu jest bardzo wyraźna. "
Jak zamieniem projekt na znak służby... to wielkiej krzywdy chyba nie zrobię temu opisowi, nie? ;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 09 lut 2009, 20:51

Nie wiem, czy wymagania na znak służby podobne do tych, które są tutaj podawane można uznać za jedno zadanie. Moim zdaniem przeczytanie Konwencji Praw Dziecka i zrobienie festynu dla dzieci to raczej trudno nazwać jednym zadaniem.

Co do opisu, to jak rozumiem w przypadku projektu "bardzo wyraźna" znaczy, że pewna pomoc drużynowego jest dopuszczalna, natomiast w przypadku znaku służby te rzeczy po prostu robi się samodzielnie, bez żadnej pomocy osób z zewnątrz.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 09 lut 2009, 22:23

Ale projekt "nie do końca samodzielny" z pomocą drużynowego nie może być formą działania dla zastępu 10-11 latków? Jako dla zastępu?
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 09 lut 2009, 23:46

Nie orientuje się zupełnie w poziomie rozwoju 10-11 latków, ale wydaje mi się, że projekt może być trochę za ambitny, bo jednak są zadania i wszystkie te zadania wymagają tej samodzielności i są w jakiś tam sposób trudne. Nie do końca wyobrażam sobie 10 latka, który idzie do Wedla prosić o sponsoring, bardziej naturalne dla tego wieku moim zdaniem wydaje się właśnie nauka przez zabawę.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 09 lut 2009, 23:54

Czekaj, czekaj. Mówimy przecież o projekcie nie do końca samodzielnym z pomocą drużynowego, nie? Tak jak wyżej Ewa przedstawiła to w projektach starszoharcerskich. Nie zapominajmy też o starszym/ lub bardziej doświadczonym zastępowym od swoich członków zastępu. No i że to paka przyjaciół. Paka. Team. "Drużna A" :D
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 10 lut 2009, 00:19

Projekt jako zbiór zadań jest realizowalny, tylko że nie rozwija tego co powinien rozwijać, tzn. samodzielności. Nie wiem też, czy można już od takich dzieciaków, żeby znajdowały sobie pole służby, ja raczej wolałbym, żeby świetnie bawiły się na zbiórkach.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 lut 2009, 00:22

Projekt z polem służby nie ma nic wspólnego
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 10 lut 2009, 00:26

Jak mówiłem jestem w jakiś tam sposób pionierem i jednocześnie nowicjuszem w tej dziedzinie w swoim szczepie, i widzę to tak, że projekt dotyczy robienia czegoś dla innych, a więc pełnienia służby na rzecz czegoś.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 10 lut 2009, 00:29

Tomek, projekt to.. forma działania. Forma. Jeśli tego będziemy się trzymać to będzie ok, chyba że nastąpi przerost formy nad treścią, to wtedy rozumiem Twoje zaniepokojenie.
Ja nie napisałbym, żebym wolał aby dzieciaki w drużynie harcerskiej, w zastępie się dobrze bawiły. Dla nich najlepsza jest przygoda. A pomoc dla dzieciaków przed wielkanocą, gdzie zastęp zbiera pluszaki a potem daje je dzieciakom, które nie dostaną nic? (to projekt "Pluszak" zastępu harcerskiego jakieś kilka lat temu). I co, nie jest to przygoda? Słowo projekt chyba kojarzy się za bardzo z czymś wielkim, ach, och, ech. :)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 10 lut 2009, 00:47

Słowo projekt chyba kojarzy się za bardzo z czymś wielkim, ach, och, ech
Tak, to jest chyba źródło niepokoju u mnie, bo o ile ze zbiórką pluszaków wszyscy sobie poradzą, to z czymś, co ja bym uznał za projekt to już pewnie nie za bardzo. Po prostu nie czuję tego wieku chyba. I przygoda to zdecydowanie lepsze słowo niż zabawa. Chodziło mi o to, żeby to co się robi sprawiało przyjemność. Robienie czegoś na siłę, nawet najbardziej wzniosłego, nie ma szansy na długą metę.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”