Patrole w drużynach wędrowniczych

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 maja 2008, 15:24

Czepiasz się nazw :P a istotą jest zasada.
Powołuję się na Szwagrzaka, bo od niego się uczyłem. Nie twierdzę, że on to wymyślił. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 06 maja 2008, 17:49

sikor pisze:Maciek... Zastęp jest czyms stałym, patrol dorywczym. Nie ma zastępów... nie ma metody harcerskiej.
Co to tej stałości, to wtrącę się powołując się na pewną myśl z.. "Prób wodzów", która ma jednak swoje odzwierciedlenie w psychologii rozwoju człowieka i w praktyce (piszę w doświadczenia). Tak jak zastęp jest stały, paką kumpli/ przyjaciół, tak w wieku wędrowniczym zastep ok 6-7 osobowy przepoławia się. W zasadzie to nie on musi się zmniejszać, poprostu tworzą się "trójki/ czwórki", mniejsze grupki.
Patrol zadaniowy to odbre okreslenie i dobrze funkcjonuje moim zdaniem. Hufcowa wspólnota wędrownicza, świadoma celów organiazji, świadoma pod względem harcerskim - będzie wspaniałą wspólnota. Pada pomysł - jedziemy na Mt. Blanc, zbiera się ekipa - jest patrol zadaniowy. Pada pomysł - organizujemy cykl biwaków dla gimnazjum sióstr selezjanek, gromadzi się ekipa, planują, realizują. Pada pomysł - 1 czerwca, dzień dziecka, zbiera się ekipa, planuje, organizuje. Pada pomysł - organizacja złazu hufca, to samo. Pomysł - budujemy ścianke wspinaczkową (cel, do którego dążymy najpierw przez uprawnienia, otrzymanie środków finansowych, akcje zarobkowe, dofinansowania, itd), zbiera się ekipa i dąży do celu.
To są dla mnie patrole zadaniowe.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

marchewa
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 13 gru 2007, 09:46
Lokalizacja: EDW WATAHA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marchewa » 06 maja 2008, 17:53

Troszkę zboczyliście z tematu druhny i druhowie.
Ale wtrącę jeszcze swoje 3 grosze.
1. Co do patroli to uważam, że takie pojęcie występuje w drużynach wielopoziomowych, a w drużynach wędrowniczych mam patrole zadaniowe lub zastępy ( ja takowymi nie działam z moją drużyną bo nie mamy na razie takowej potrzeby).
2. Z tego co napisała Leonidas to ma w drużynie 9 osób więc ciężko o zastepy.
3. Mimo wszystko uważam, że u wędrowników powinny być przerywniki. Może to być jakaś zabawa na odpowiednim poziomie, piosenka, czy nawet przerwa na herbatkę. Powinniśmy jednak pamiętać że muszą być one w odpowiednim momencie. Np. gdy kończymy jeden wątek w zbiórce, ale nie np. w czasie debaty bo to wybija z rytmu i traci się pojęcie o czym była mowa.
4. Co to jest Szwagrzak?
Drużynowy 11 EDW >Wataha<
Szczep "Bukowina"
Namiestnik Wędrowniczy Hufca Elbląg

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 maja 2008, 20:07

marchewa pisze:Troszkę zboczyliście z tematu druhny i druhowie.
Ale wtrącę jeszcze swoje 3 grosze.
1. Co do patroli to uważam, że takie pojęcie występuje w drużynach wielopoziomowych, a w drużynach wędrowniczych mam patrole zadaniowe lub zastępy ( ja takowymi nie działam z moją drużyną bo nie mamy na razie takowej potrzeby).
A macie potrzebę pracować metodą harcerską?
2. Z tego co napisała Leonidas to ma w drużynie 9 osób więc ciężko o zastepy.
No chyba, że tak jak napisał słonko (początkujący drużynowy, nie namiestnik), zastępy/patrole będą zgodne z naturalnym rozwojem człowieka i będą liczyły po 3 wędrowników. Jakoś można z tego zrobić 3 zastępy/patrole.
Nigdy nie liczyliśmy więcej, niż 16 sztuk i jakoś stać nas było na 4 patrole operacyjne i 4 zastępy specjalnościowe=służby.

Jak dobrze zauważył Wilk Samotnik "zastęp", to polski odpowiednik angielskiego "patrol".
3. Mimo wszystko uważam, że u wędrowników powinny być przerywniki. Może to być jakaś zabawa na odpowiednim poziomie, piosenka, czy nawet przerwa na herbatkę. Powinniśmy jednak pamiętać że muszą być one w odpowiednim momencie. Np. gdy kończymy jeden wątek w zbiórce, ale nie np. w czasie debaty bo to wybija z rytmu i traci się pojęcie o czym była mowa.
Ale między czym a czym, jeśli zbiórka wędrownicza jest monotematyczna?
4. Co to jest Szwagrzak?
Nie co, a kto. Były Naczelnik Harcerzy ZHP pgK i autor jednego z podręczników wędrowniczych, na podstawie którego próbowaliśmy ruszyć wędrowników w Polsce na przełomie lat 80 i 90.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

marchewa
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 13 gru 2007, 09:46
Lokalizacja: EDW WATAHA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marchewa » 06 maja 2008, 20:24

Oczywiście że mamy takową potrzebę! Ale według Ciebie jaka jest idea zastępów? Jeśli drużyna na razie znajduje jeden wspólny kierunek do którego dąży to po co to dzielić. Nie jest to mój wymysł jako drużynowego ale nasz wspólny.

Z tego co napisałeś Maćku P to zbiórka o której piszesz nie jest monotematyczna ale i monotonna. Zawsze znajdzie się moment aby oderwać się delikatnie od tematu i np. zaśpiewać piosenkę aby się " odmóżdżyć ".

Jeśli znajdziesz tego pdfa to chetnie poprosze :)
Drużynowy 11 EDW >Wataha<
Szczep "Bukowina"
Namiestnik Wędrowniczy Hufca Elbląg

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 maja 2008, 20:45

marchewa pisze:Oczywiście że mamy takową potrzebę! Ale według Ciebie jaka jest idea zastępów? Jeśli drużyna na razie znajduje jeden wspólny kierunek do którego dąży to po co to dzielić. Nie jest to mój wymysł jako drużynowego ale nasz wspólny.
A więc jesteście zastępodrużyną ze wszystkimi tego konsekwencjami. A jest ich sporo. Polecam dobre warsztaty wędrownicze... no tak to może być problem, to może na początek Książke Puciaty... Wędrownicy... Tam znajdzies odpowiedzi na wiele pytań, w tym po co wędrownikom zastęp i dlaczego ma być mały.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 maja 2008, 21:37

marchewa pisze:Oczywiście że mamy takową potrzebę! Ale według Ciebie jaka jest idea zastępów? Jeśli drużyna na razie znajduje jeden wspólny kierunek do którego dąży to po co to dzielić. Nie jest to mój wymysł jako drużynowego ale nasz wspólny.
Wybacz, ale to nie miejsce na streszczanie B-P iPhilipsa. W każdym razie, nie jest to kwestia "wspólnego kierunku", tylko pracy małymi grupami, czyli elementarza metody harcerskiej.
Z tego co napisałeś Maćku P to zbiórka o której piszesz nie jest monotematyczna ale i monotonna. Zawsze znajdzie się moment aby oderwać się delikatnie od tematu i np. zaśpiewać piosenkę aby się " odmóżdżyć ".

Jeśli znajdziesz tego pdfa to chetnie poprosze :)
Jeśli tylko siedzicie i gadacie, to jest to monotonne. Ale jeśli jeśli np. pełnicie służbę, to jest to monotematyczne, ale nie monotonne. Jeśli planujecie wyprawę, to jest to monotematyczne, ale nie monotonne. Jeśli poświęcacie zbiórkę np. samoobronie, to jest to monotematyczne, ale nie monotonne.
Wędrownictwo, to nie jest gadanie na mądre tematy, tylko działanie. Działanie nie jest monotonne.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2008, 21:40 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 maja 2008, 21:41

Hmm Maćku w wędrownictwie jest tez sporo miejsca na gadanie na mądre tematy. Owszem podstawą jest działanie ale budowanie świadomego człowieka - obywatela wymaga też dyskusji.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 maja 2008, 21:48

Masz rację, chodziło mi o to, że niektórzy wędrownictwo sprowadzają wyłącznie do ględzenia, z którego nic nie wynika.

Autopoprawka:
Wędrownictwo, to nie jest wyłącznie gadanie na mądre tematy, tylko przede wszystkim działanie. Działanie nie jest monotonne.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2008, 21:50 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 maja 2008, 15:22

Nie za bardzo rozumiem, co chciałeś powiedzieć. Jakbyś rozwinął zdanie, byłbym wdzięczny.

Co do książkowości, to akurat Sikor i ja piszemy z praktyki, choć do książek się odwołujemy. Podobnie praktykami byli Szwagrzak, Puciata, Wajda i Kamiński. Choć napisali książki. Zresztą, żeby ocenić książki trzeba je przeczytać.

Pozdrawiam życząc sukcesów w odkrywaniu wędrownictwa.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 07 maja 2008, 18:50

marchewa pisze:Masz rację Vendrey!

Ale wiecie co? Nadal mnie nie przekonaliście. Książkowe wędrownictwo jest jednakowe. A nie o to chyb chodzi.
Vendrey ma rację, owszem.

Z druh postu odczułem coś co odczuwam ciągle w moim środowisku od paru lat. "Ech, znów słonko naczytałeś się czegos, lub ktoś ci nagadał jakiś bzdur". Po czym, po jakimś czasie... wychodzi na... autorów książek, czy wypowiedzi, które tylko staram się powtarzać, bo to mądre rzeczy. Nie wymyślone z kosmosu, tylko najpierw spraktykowane, potem spisane.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

marchewa
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 13 gru 2007, 09:46
Lokalizacja: EDW WATAHA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marchewa » 07 maja 2008, 21:10

Ja nie neguje waszego zdania. Wręcz przeciwne. Doceniam je. I chciałbym prosić o jakiś dostęp do ksiązek o których piszecie:)
Drużynowy 11 EDW >Wataha<
Szczep "Bukowina"
Namiestnik Wędrowniczy Hufca Elbląg

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 maja 2008, 22:09

Postaram się dokopać do mojej kserokopii "Wędrowników" Szwagrzaka i zeskanować na pdf. Może też wykopię Puciatę, ale po przeprowadzce nie wiem, gdzie te książki mam.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 08 maja 2008, 12:20

Maćku ale przecież kserowanie całej książki to zwykła kradzież jest. Jak Ty instruktor harcerski możesz z tym żyć? Co na to Twoje sumienie?
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 maja 2008, 15:17

A jak ksero było zrobione za zgodą autora? Co twoje sumienie na przykazanie "nie sądźcie"?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”