Nie pląsam!!! - przerywniki dla wędrowników.

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
ODPOWIEDZ
leonidas
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 10 lut 2008, 11:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leonidas » 03 maja 2008, 21:09

Poszukuję przerywników odpowiednich dla drużyn wędrowniczych. Wiadomo że ludzi w pewnym wieku przestają bawić pląsy typu misiu czy żabka. Niestety znam niewiele gier czy zabaw które można zastosować w drużynie wędrowniczej.
Z tych które ja znamto słoń (części znany jako słoneczko),gąsiennica,mur.Jednakciężko jest zagrac w słonia w 7 czy 9 osób z resztą ile można w to samo. Jeśli ktoś z was zna jakies gry bądz zabawy ruchowe na wędrowniczym poziomie to bede wdzięczna :)

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 03 maja 2008, 21:41

Może podpowiedz w jakich okolicznościach chcesz je wykorzystać lub jaki cel nimi osiągnąć?
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 04 maja 2008, 01:25

Tańce integracyjne często się sprawdzają. Np. "Belgijski", "Rycerski"
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

alanek
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 16 lip 2006, 21:48
Lokalizacja: 8 OGDH Wilki
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: alanek » 04 maja 2008, 11:13

Jak wygląda taniec rycerski ;> ?

leonidas
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 10 lut 2008, 11:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leonidas » 04 maja 2008, 20:46

Tak znam belgijke. Swoją drogą jest rewelacyjne. Tylko ciężko w 9 osobowej drużynie tańczyc belgijkę. Chodzi mi o przerywniki na max 10 - 15 minut na zbiórki.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 04 maja 2008, 20:58

Hmm przerywniki u wędrowników. No tak to rzecz konieczna....
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 maja 2008, 21:04

Ostatnio uczestnicy kursów zastępowych wymyślili świetny przerywnik, który wreszcie się spodobał wędrownikom i bardzo się przyjoł u nich (najbardziej u nich). Jedna osoba mówi: "uwaga łapiemy energię, łapiemy ją (wszyscy łapią coś, gestykulują, łapią... energię :) ) nie wypuszczamy i teraz (teraz następuje pewna melodia) na, na, na, na, na, na WOW (na wow, energia się powiększa, z gestykulacją, że to coś co było wcześniej zamknięte między dłońmi, powiększa się) i znów na na na na na... WOW (to samo, coraz większa... energia) na na na na na na WOW (coraz większa.... i tak dalej to największej rozpiętości rąk.

:)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Madziarajka
Nowicjusz
Posty: 37
Rejestracja: 21 lis 2007, 13:11
Lokalizacja: VI Szczep PANGEA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Madziarajka » 04 maja 2008, 21:16

to kiedyś było "tumci" ;) i leciało : tumci tu tumci, tumci tata, tumci tu tumci , tumci tata :D

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 05 maja 2008, 05:15

leonidas pisze:Chodzi mi o przerywniki na max 10 - 15 minut na zbiórki.
To chyba nie jest konieczne?

uważam, że najlepsze co możesz zrobić to zacząć traktować wędrowników dorośle, bez żadnych przerywników.:D
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 maja 2008, 05:42

Naturalność metody harcerskiej bywa trudna do zrozumienia co nie jest zbyt.... naturalne.
Coś kiedyś słyszałem czy czytałem o tzw. jednolitości tematu zbiórki. Jednolitości dotyczącej zarówno tematu jak i form. Wędrownicy to nie zuchy by stosować zasady przemienności i całą resztę. Harcerstwo na tym poziomie to już poważna sprawa i warto byc tego świadomym ( tak mi się kojarzy... przerwa podczas obrad sejmu, Marszałek wstaje i proponuje... Koleżanki i Koledzy Posłowe, w ramach przerywnika walniemy sobie falę.... albo lepiej ... tumci tu tumci, tumci tata, tumci tu tumci , tumci tata :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

leonidas
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 10 lut 2008, 11:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leonidas » 05 maja 2008, 07:43

Dziękuję za rady zabawa słona jest fajna tylko faktycznie bardzo przypomina Tumci... I znając moich wędrowników z tym właśnie im się skojarzy - czyli pląś.
Mysiek ja traktuje ich jak osoby dorosłe jednak kiedy pookgodzinie jednolitej zbiórki zaczynają mi się rozmywać i zajnowac wszystkim tylko nie tym czym powinni czas na chwilkę przerwy.
Misię przypomniała jeszcze jedna zabawa ruchowa - dentysta, drastyczne ale całkiem rozluźniające ;P

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 maja 2008, 09:32

Wiesz Kasiu, nie sądzę by to było właściwe miejsce na tłumaczenie całej metodyki wędrowniczej ale może kilka uwag. Należy dążyć do sytuacji w której cały zastęp odpowiada za zrealizowanie planu zbiórki. Po prostu trzeba doprowadzić do sytuacji w której każdy członek zastępu czuje na sobie odpowiedzialność nie tylko za pracę zastępu ale również za każda zbiórkę, rajd czy biwak. Drugą sprawą jest wciągnięcie do pracy każdego wędrownika bo stan w którym wszyscy we wszystkim uczestniczą ale zorganizować (czyt. wziąć odpowiedzialności) już nie chcą jest stanem bardzo niewłaściwym. Niestety to powinni wynieść z pracy w drużynie harcerskiej, ale jeśli tego nie zostali nauczeni to może być trudno. Podpowiem tylko że pierwszym do tego krokiem jest organizowanie zastępów wędrowniczych liczących nie więcej niż 4 no może 5 osób...
W ten sposób zapobiegamy również znużeniu podczas zbiórek bo jeśli jest się współorganizatorem to raczej się nie "rozmywa".

Jesli jednak potrzebujesz przerwy to powinna być ona wykorzystana wędrowniczo a nie zuchowo.
Czyli... to może być np. kwadrans aktualności, chwilka śpiewu czy nawet jakaś dobra gra kształcąca zmysły. Nie powinno to być na bank nic marnotrawiącego czas wędrowników. Trzeba przy tym cały czas pamiętac o osiągnięciu celu zbiórki, tak by każdy jej uczestnik dokładnie wiedział co mu ta zbiórka dała i po co wogóle tu przyszedł.

Wogóle cały "knif" tkwi w pracy zastępami. Tam gdzie są zastępy, odbywają się zbiórki dyskusyjne, aktualizacyjne, techniczne a od czasu do czasu rady zastępu nie ma miejsca na rozmywanie się uczestników. Problemy pojawiają się przy zastępodrużynach, namiestnictwach zastępujących drużyny czy innych jednostkach nie mających wiele wspólnego z pracą metodyką wędrowniczą i metodą harcerską.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”