Namiestnictwo Wędrownicze

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
kasiasz
Użytkownik
Posty: 71
Rejestracja: 22 mar 2005, 17:01
Lokalizacja: Huciec Suwałki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiasz » 27 sty 2008, 11:23

dzięki za rożne spostrzeżenia jednak mam wrażenie ze zaczęła sie debata nad tym ze namiestnictwa są tworzone dla funkcji by ktoś mógł sobie to wpisać w phm..... trochę moim zdaniem nie w tą stronę ta rozmowa poszła... jestem w małej miejscowości i chciała bym pomóc mojemu hufcowi sie trochę rozwinąć a nie po to by tworzyć funkcję dla funkcji < bo to jakaś paranoja > jeśli po spotkaniu i ogólnych rozmowach dojdziemy do wniosku ze to nie potrzebne no to przecież nie będę tworzyć niczego na siłę...:(
a sama myślę za namiestnictwa czy jak to tam inaczej zwać są potrzebne bo wtedy dany pion metodyczny może sie rozwijać i tworzy sie jakaś ogólną wspólnotę a nie każdy sobie rzepkę skrobie ale to moje zdanie....:P

pozdrawiam
phm Katarzyna Szymaniuk HR
Hufiec Suwałki

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 27 sty 2008, 11:33

Dobrze, Kasiu myślisz, ale warunkiem, żeby tak było jest taki system pracy, jaki opisał Sikor opisując krąg metodyczny. Namiestnik jest przedstawicielem Komendanta Hufca do spraw, ale pracuje w oparciu o krąg - w dodatku w przypadku wędrowników nie jest/nie musi to być krąg stricte instruktorski, może to być "krąg" wędrowniczy.

Skontaktuj się z Moniką Marks z mojego hufca, bo ona robi to świetnie.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2008, 11:39 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 27 sty 2008, 12:05

kasiasz pisze:jestem w małej miejscowości i chciała bym pomóc mojemu hufcowi sie trochę rozwinąć a nie po to by tworzyć funkcję dla funkcji < bo to jakaś paranoja >
jeśli po spotkaniu i ogólnych rozmowach dojdziemy do wniosku ze to nie potrzebne no to przecież nie będę tworzyć niczego na siłę...:(
a sama myślę za namiestnictwa czy jak to tam inaczej zwać są potrzebne
bo wtedy dany pion metodyczny może sie rozwijać i tworzy sie jakaś ogólną wspólnotę
a nie każdy sobie rzepkę skrobie ale to moje zdanie....:P
Często sprowadza się istotne różnice do różnic w nazwie.
Róznica na która zwrócł uwagę Sikor sprowadza się do kwestii: dobrowolnie/przymusowo.
Bo do tego, moim zdaniem, sprowadza się problem. Wiem ze dziwnie brzmi: "przymusowa wspólnota", ale ... Taką "przymusową wspólnotą" jest np. hufiec.
W uproszczeniu "pochodną" tego jest/bywa "namiestnictwo" jako "przymusowa wspólnota" całej kadry danego "poziomu metodycznego". Czyli coś co "odgórnie" tworzy "pełnomocnik komendanta d/s". "Oddolnym" wariantem jest "krąg metodyczny" tworzony przez część kadry wg jej uznania i potrzeb. Część choć czasem całość. Z tym że nic nie stoi na przeszkodzie by krąg metodyczny skupiał kadrę z różnych hufców.

Zwróćcie uwagę że statystyczny hufiec to ok. 20 drużyn.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2008, 12:06

Hmm ja tam wikipedią bym sie w tym przypadku nie posługiwał. Do wikipedi każdy praktycznie może wpisać co chce. Ale jak Wam zależy to proszę:
Wikipedia pisze:Namiestnik (Stadhouder niderl., Statthalter niem.) to osoba zastępująca panującego, sprawująca w jego imieniu władzę w kraju, prowincji, dzielnicy lub na innym określonym terytorium. W starożytnym Rzymie, specjalny urzędnik, który miał za zadanie dopilnować, by do Rzymu spływały z prowincji należne podatki i daniny.

Namiestnik to także:
w XVII-XVIII w. oficer jazdy polskiej i piechoty sprawujący dowództwo, władzę nad chorągwią w czasie nieobecności porucznika lub rotmistrza;
po 1776 podoficer w kawalerii.
w Związku Harcerstwa Polskiego - osoba stojąca na czele namiestnictwa - komórki wychowawczej komendy hufca o charakterze programo-metodycznym.
Hmm a co na to zwykła encyklopedia PWN ?
PWN pisze:namiestnik

1. &#171;osoba sprawujaca wladze w kraju lub prowincji w zastepstwie lub w imieniu panujacego&#187; 2. &#171;w jezdzie polskiej narodowego autoramentu w XVII&#8211;XVIII w.: dowodca choragwi sprawujacy wladze podczas nieobecnosci rotmistrza i porucznika&#187;&#8226; namiestnikowski, namiestniczy
Hmmm no nie bardzo pasuje, to może słopwnik języka polskiego, (bo w końcu do porozumiewania sie używamy właśnie tego języka więc to on winien być rozstrzygający)
SJP PWN pisze:namiestnictwo
1. &#171;urząd lub godność namiestnika&#187;
2. &#171;biuro namiestnika&#187;
3. &#171;okręg, prowincja pozostające pod zarządem namiestnika&#187;

namiestnik
1. &#171;osoba sprawująca władzę w kraju lub prowincji w zastępstwie lub w imieniu panującego&#187;
2. &#171;w jeździe polskiej narodowego autoramentu w XVII&#8211;XVIII w.: dowódca chorągwi sprawujący władzę podczas nieobecności rotmistrza i porucznika&#187;
&#8226; namiestnikowski, namiestniczy
Tak więc niestety w Polsce i po polsku namiestnictwo jasno określa sprawowanie władzy, nadzoru i zupełnie niezrozumiałym jest tworzenie kręgów metodycznych i nazywanie tego namiestnictwem. Po co ? Dlaczego ? Zwłaszcza w przypadku wędrowników u których metodyka jasno wskazuje sposób wyboru władz kręgu i sposób podejmowania decyzji.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 27 sty 2008, 12:36

sikor pisze:Tak więc niestety w Polsce i po polsku namiestnictwo jasno określa sprawowanie władzy, nadzoru i zupełnie niezrozumiałym jest tworzenie kręgów metodycznych i nazywanie tego namiestnictwem. Po co ? Dlaczego ? Zwłaszcza w przypadku wędrowników u których metodyka jasno wskazuje sposób wyboru władz kręgu i sposób podejmowania decyzji.
To pewnie dlatego nie podoba mi się nazwa: Namiestnictwo:D
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

marchewa
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 13 gru 2007, 09:46
Lokalizacja: EDW WATAHA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marchewa » 27 sty 2008, 16:35

Nie ważne jaka nazwa.Pewnie komuś też się nie podobała więc wymyślił krąg rady albo coś innego.Ważne żeby działało tak jak powinno.
Drużynowy 11 EDW >Wataha<
Szczep "Bukowina"
Namiestnik Wędrowniczy Hufca Elbląg

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2008, 16:45

marchewa pisze:Nie ważne jaka nazwa.Pewnie komuś też się nie podobała więc wymyślił krąg rady albo coś innego.Ważne żeby działało tak jak powinno.
Jasne... bo nazwy są po to by ich nie używać. Mówmy na Policję złodzieje a na złodzieji Policja. Przecież nieważne jak się będa nazywać ... Ważne by robili co do nich należy (czyli złodzieje będą łapać policję i wszystko bedzie w porządku).
To jest istotne by nazywać rzeczy po imieniu w przeciwnym razie komunikacja staje się utrudniona a czasem nawet wręcz niemożliwa. Wszyscy gadają tylko nikt nie wie o czym.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 27 sty 2008, 16:53

marchewa pisze:Nie ważne jaka nazwa.Pewnie komuś też się nie podobała więc wymyślił krąg rady albo coś innego.Ważne żeby działało tak jak powinno.
I to jest sedno sprawy. Jak zwał tak zwał. Najważniejszy w tym wypadku jest namiestnik/przewodniczący kręgu/inny w takim sensie, żeby wiedział jak się do tego zabrać i robić to, co do niego należy w odpowiedni sposób. A tu po raz n-ty wychodzi kwestia jakości naszych instruktorów :)
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2008, 17:02

No widzisz i to jest jeden z głównych problemów. Namiestnik jest wyznaczany przez komendanta hufca a przewodniczący kręgu przez członków kręgu. Nie widzisz różnicy ? Wiesz jaką rolę w metodyce wędrowniczej odgrywa demokratyczny wybór ? Dla mnie to jedna z kluczowych spraw.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 27 sty 2008, 17:07

Sikor, ale to można pogodzić. Namiestnik organizuje przy namiestnictwie krąg, ale przewodniczącym kręgu nie jest on, tylko instruktor wybrany przez członków Kręgu.

Przy okazji, mamy wtedy w praktyce podział władz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2008, 17:14

Ależ Maćku nie mówię, że nie. Nie uważam Namiestnictwa za coś złego czy zbędnego jednak uważam, że w praktyce wyklucza on właściwe kształtowanie kadry instruktorskiej. Krąg metodyczny jest właściwym miejscem...
Nie twierdzę, że nie można przyjąć modelu w którym dwie jednostki współpracują albo takiego, że komendant hufca powierza pewne zadania Przewodniczącemu Kręgu.
Dlaczego nie ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 27 sty 2008, 18:18

U nas w hufcu jak tworzyło się Namiestnictwo Wędrownicze, to zebrali się zainteresowani, wybrali namiestnika, a komendantka hufca go przyklepnęła - nikogo nie narzucała ani nic z tych rzeczy. Więc jeśli treści są OK, to forma jest sprawą drugorzędną.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 27 sty 2008, 19:06

Jeśli wszystko działa " po bożemu" to tak. Gorzej, gdy okazuje się, że lepiej mieć demokratyczny krąg metodyczny z całym katalogiem możliwości niż świętą inkwizycję :)
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 27 sty 2008, 19:11

Równie dobrze można się zorganizować w szczep i tam to realizować - jak pisałem wyżej - jak treści są OK to forma jest mniej istotna.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 27 sty 2008, 19:20

Odpowiem ci jak Spartanie Macedończykom: JEŻELI.

Cały szkopuł w tym "jeżeli".
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”