Jaki program dla wędrowników

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 01 lut 2008, 11:53

Jeśli byłoby to przywrócenie normalności (zauważ, że podobnie było w ZHP przed wojną), to czemu nie. Trwanie w błędnym systemie jest stokroć gorsze.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 01 lut 2008, 11:59

A nie obawiasz się, że bez 2 lat szkoleń poprzedzających reformę ta grupa wiekowa 18-25 skończyłaby jak obecne kręgi akademickie? Bo ile mamy kręgów i co robią?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 01 lut 2008, 12:04

Mariusz, mieszasz pojęcia. Zapytałeś o to, czy ZHP wytrzyma kolejną reformę, po czym wchodzisz w technikę jej przeprowadzenia. To dwie różne - choć powiązane - rzeczy.

Problem KA polega m.in. na tym, że właśnie nie ma tej grupy wiekowej, nie ma do niej "klucza" metodycznego. W jeden worek wrzucono 16-latków i 25-latków ignorując fakt, że różnice między nimi są znacznie większe, niż między 12- a 15-latkami.

Fakt, że z jednej strony KA są nieliczne, ale mimo to powstają powinien właśnie dać do myślenia. A czy do tego trzeba 2 lat szkoleń?
Cóż, podstawą metody harcerskiej jest naturalność, jeśli coś wymaga 2 lat szkoleń, to naturalne nie jest. Skoro nie jest naturalne, to nie jest harcerskie.

Nie jestem zwolennikiem rewolucji, ale skoro weszliśmy w ślepą uliczkę, to im szybciej z niej wyjdziemy, tym zdrowiej.
Ostatnio zmieniony 01 lut 2008, 12:08 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 01 lut 2008, 12:22

Maciek P pisze:To, o czym pisze Marcin, zauważył także Szwagrzak w "Wędrownikach". Otóż pisał on tam, że lepiej w gromadach wędrowników sprawdzają się ludzie, którzy ominęli wcześniejsze etapy rozwoju harcerskiego, bo właśnie -> w drużynie harcerskiej przywykli, że ktoś za nich decyduje, ktoś im organizuje, kogoś muszą pytać.
Ale nie napisał ilu z nich, gdyby nie omineli, byłoby wczesnie "liderami" (zastępowymi, przybocznymi).
Nie napisał też ilu z tych co "nie omineli" trafiło do gromad wedrowniczych, bo właśnie, wczesniej też byli "pasywni".
Ostatnio zmieniony 01 lut 2008, 12:23 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 01 lut 2008, 12:25

mariuszm pisze:Myślisz, że ZHP wytrzymałby jeszcze jedną reformę wiekową? :)
Alez tak było całkiem niedawno.
Tzn. wtedy gdy starszyzną można było być od 18 lat.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 01 lut 2008, 12:33

Tu nie tyle chodzi o starszyznę. Bo starszyzna to raczej członkowie wspierający. Chodzi o grupę wiekową z konkretnymi założeniami programowymi do realizacji, nad którą ktoś w pewnym zakresie czuwa.

Maciek P.:

W chwili obecnej gdy wędrownictwo jest do 25 roku życia, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby powstawały drużyny starszych wędrowników, lub też kręgi akademickie. Ale nie powstają. Nie dlatego, że nie mogą, bo mogą. Nie powstają, bo wędrownicy nie widzą w tym sensu, nie wiedzą, że mogą, lub nie chcą.

2 lata szkoleń to jest coś, co można zrobić, aby w każdym środowisku uświadomić i zachęcić choć jedną osobę. Wtedy, jeśli to ruszy, to same zaczną się tworzyć takie drużyny i reforma byłaby tylko "formalnością". Po prostu naturalny ruch wygrałby z ograniczającą go organizacją :)
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 01 lut 2008, 13:25

mariuszm pisze:Tu nie tyle chodzi o starszyznę. Bo starszyzna to raczej członkowie wspierający. Chodzi o grupę wiekową z konkretnymi założeniami programowymi do realizacji, nad którą ktoś w pewnym zakresie czuwa.
A nad kręgami akademickimi ktoś realnie czuwa ? Nie rozśmieszaj mnie ;)
A co do ówczesnej starszyzny to wówczas miałem u siebie w szczepie krąg starszyzny składajacy się z 18-25-latków w większosci nie będących studentami. Teraz musieliby udawać drużynę wędrowniczą.
Więc nie pisz o członkach wspierajacych, zresztą wtedy miałem też "krąg" działaczy. A to naprawdę "inna bajka".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 01 lut 2008, 13:40

Jeśli chodzi o KA to nie powstają tak licznie, jakby na to wskazywały statystyki z wielu powodów. Poza brakiem konkretnego samookreślenia się, informacji czym tak właściwie jest krąg akademicki w odróżnieniu np. od instruktorskiego, jest jeszcze "obciążenie" studentów wielością pól służby. Tak dla przykładu: mam w kręgu osobę, która jest drużynowym drużyny harcerskiej, jest sekretarzem WDG, członkiem koła naukowego, współpracuje z prasą studencką. Jeśli do tego dodać rodzinę, znajomych i czas na naukę to okazuje się, że krąg nie jest miejscem, gdzie może skanalizować swoją niespożytą energię. Chociaż posiada konkretne umiejętności, które można włączyć do programu :)
Wędrownicy tak jak dobra kadra powinni dostrzegać możliwości i potrafić je wykorzystać. Praktycznie każda umiejętność wędrownika lub jego znajomego może stać się elementem programu. Np. Ktoś jest nauczycielem języka migowego- więc jest okazja by się go nauczyć, ale nie można przecież poprzestawać tylko na nauce, więc można zrobić zajęcia z dziećmi niesłyszącymi- ale czy to wędrownika powinno satysfakcjonować? Może więcej rozmachu? ilość możliwości nieograniczona :)
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 01 lut 2008, 14:08

mariuszm pisze:W chwili obecnej gdy wędrownictwo jest do 25 roku życia, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby powstawały drużyny starszych wędrowników, lub też kręgi akademickie. Ale nie powstają. Nie dlatego, że nie mogą, bo mogą. Nie powstają, bo wędrownicy nie widzą w tym sensu, nie wiedzą, że mogą, lub nie chcą.
Nie wiem, czemu nie powstają. Wiem, co się zaczęło dziać u mnie, gdy moi przekroczyli granicę dorosłości jaką jest bez wątpienia matura. Jakie powstały bariery w organizacji pracy drużyny, jakie zaistniały problemy. Ja sobie z tym radzę. Instruktor w stopniu phm z dwudziestoletnim stażem. Poradził sobie Paweł Weszpiński, który niedawno przeszedł to samo - instruktor w stopniu hm z niewiele mniejszym stażem.

Zgadnij, ilu młodych instruktorów wędrowniczych potrafi przestawić się z systemu "drużynowego" na "kręgowy"?

Mogę ci powiedzieć: mniejszość. Poza tym, wielu wędrowników nie jest przystosowanych do indywidualnej pracy. Są w szoku, kiedy słyszą, że dają druyżynie tyle czasu, ile mogą. Dotyczy to zwłaszcza młodzieży z małych hufców.
2 lata szkoleń to jest coś, co można zrobić, aby w każdym środowisku uświadomić i zachęcić choć jedną osobę. Wtedy, jeśli to ruszy, to same zaczną się tworzyć takie drużyny i reforma byłaby tylko "formalnością". Po prostu naturalny ruch wygrałby z ograniczającą go organizacją :)
No tak, masz rację. Pierwotnie odebrałem, że widzisz w tym jakiś wielki problem.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 01 lut 2008, 15:14

Czesław:

No właśnie nikt nie czuwa i fajnie by było to zmienić - szkolić kadrę i szkolić wspieraczy :).

O ile kręgi akademickie są alternatywą dla drużyn "starszych wędrowników", to niestety z założenia przeznaczone są tylko dla studentów. Choć to może kwestia nazewnictwa. W Polsce studentem jest ktoś, kto uczy się w szkole wyższej, lub ewentualnie w studium policealnym. W UK studentem jest każdy, kto się uczy...
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 01 lut 2008, 15:39

mariuszm pisze:Czesław:

No właśnie nikt nie czuwa i fajnie by było to zmienić - szkolić kadrę i szkolić wspieraczy :).

O ile kręgi akademickie są alternatywą dla drużyn "starszych wędrowników", to niestety z założenia przeznaczone są tylko dla studentów. Choć to może kwestia nazewnictwa. W Polsce studentem jest ktoś, kto uczy się w szkole wyższej, lub ewentualnie w studium policealnym. W UK studentem jest każdy, kto się uczy...
A co z 19-21-latkami którzy już tylko pracują ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 01 lut 2008, 16:41

Zawsze mogą mieć chłopaka/dziewczynę- studenta :D instrukcja obecnie określa podmioty mogące działać w KA następująco:
INSTRUKCJA W SPRAWIE ORGANIZACJI I ZASAD DZIAŁANIA KRęGU AKADEMICKIEGO przyjęta uchwałą Głównej Kwater ZHP nr 129/2004 z 1 lipca 2004 r. pisze: Utworzenie kręgu
3. Krąg może powstać w środowisku akademickim przy szczepie, związku drużyn, hufcu, chorągwi lub Głównej Kwaterze ZHP na pisemny wniosek co najmniej 6 członków założycieli – studiujących lub pracujących na uczelni albo w inny sposób związanych ze środowiskiem akademickim pełnoletnich członków zwyczajnych ZHP.[...]
Członkowie kręgu
10. Członkami kręgu mogą być studiujący lub pracujący na uczelni albo w inny sposób związani ze środowiskiem akademickim pełnoletni członkowie zwyczajni ZHP.
Ostatnio zmieniony 01 lut 2008, 16:45 przez Magheru, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 01 lut 2008, 20:35

Nie no bez sensu opierać system na tym że ktos ma chłopaka czy dziewczynę ;).
Problem w całkowicie błędnym systemie i tyle. Wrzucono zupełnie niepotrzebny pion HS zagarnianiąc w ten sposób nazwę przeznaczoną przez ponad 80 lat dla harcerstwa dorosłego. Powalono dokładnie cały system nie biorąc pod uwage że wszystko ma swój cel. To co było proste stało się skomplikowane i nieopisane. System był prosty ale kogos strasznie świerzbiło zeby to popsuć... Porażka. Im szybciej przywrócimy normalnośc tym mniejsze będą straty.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 01 lut 2008, 20:52

Dostrzeżono fakt, że gimnazjaliści różnią się od uczniów szkoły podstawowej. Zgoda, ale zamiast rozwiązać ten problem poprzez system zastępowy (a kuku!) i funkcje, a od III klasy gimnazjum przekazywać harcerzy do gromad wędrowniczych, stworzono rzekomą metodykę, która od harcerskiej różni się JEDNYM elementem. W dodatku niekoniecznie potrzebnym.

Pisałem już o tym, ale powtórzę:

- zuchy od harcerzy różnią się metodyką, programem, strukturą drużyny, rolą drużynowego;
- harcerze od harcerzy starszych różnią się tylko JEDNYM elementem w metodyce (jedna formą pracy), cała reszta jest tak samo;
- harcerze starsi od wędrowników różnią się metodyką, programem, strukturą drużyny, rolą drużynowego;
- wędrownicy od "starszych wędrowników" różnią się metodyką, programem, strukturą drużyny (a właściwie kręgu), rolą drużynowego.

I teraz tam, gdzie w istocie nie ma różnic stworzono sztucznie odrębną metodykę, a tam, gdzie różnice są kluczowe, wrzucono do jednego worka.

W efekcie instruktor nie ma gdzie dojrzeć do swojej roli, bo kadra wywodziła się zawsze z wędrowników i "starszych wędrowników", przy czym spośród pierwszych rekrutowali się głównie przyboczni i część kadry zuchowej, a spośród drugich drużynowi harcerscy i przyszli drużynowi wędrowniczy.
Bo to właśnie wiek studencki jest tym, kiedy sam z siebie chcesz dzielić się wiedzą i umiejętnościami z innymi. W szkole tylko przyjmujesz wiedzę, na studiach dzielisz się nią i chcesz sam z siebie to robić.

Usunięcie tej grupy powoduje, że sami amputowaliśmy sobie naturalny generator kadry.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 01 lut 2008, 21:15

Zgadzam się, z Tobą Maćku. Do tego jeśli dodać to, co kiedyś napisał Czesiu,że wędrownicy to najmniej rozwijająca się grupa metodyczna biorąc pod uwagę, że wędrownik przez 9 lat pracuje jedną metodyką :) Ale to chyba inny temat :)
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”