Jaki program dla wędrowników

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 16 gru 2007, 17:31

Czy waszym zdaniem istnieje problem braku pomysłów na działanie drużyn wędrowniczych? Jak jest w waszych hufcach? Czy drużyny wędrownicze istnieją, działają? Co robią? Nie mówię o formach organizacji, o sprawach tego typu. Mówię o konkretnym działaniu.

UWAGA, nie chodzi mi o młoda kadrę, o drużyny kadrowe. Chodzi mi o stricte wędrowników.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

marchewa
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 13 gru 2007, 09:46
Lokalizacja: EDW WATAHA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marchewa » 16 gru 2007, 17:55

Możesz wytłumaczyć co rozumiesz pod pojęciami "drużyna kadrowa" i "stricte wędrowników".
dzięki.
Drużynowy 11 EDW >Wataha<
Szczep "Bukowina"
Namiestnik Wędrowniczy Hufca Elbląg

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 16 gru 2007, 18:03

Michał mysle że nie istnieje problem braku pomysłów a co najwyżej problem braku świadomości co może byc programem a raczej co winno być programem.
Życie w naszym kraju niesie ze sobą tyle potrzeb...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kmit
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 01 gru 2006, 16:59
Lokalizacja: 64 WDW Everest
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kmit » 16 gru 2007, 20:59

Drużyna kadrowa = drużyna wędrownicza złożona z instruktorów niewędrowniczych
Stricte wędrownicy = wędrownicy nie będący kadrą

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 16 gru 2007, 21:39

A to z jednymi i drugimi pracuje się inaczej?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

marchewa
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 13 gru 2007, 09:46
Lokalizacja: EDW WATAHA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marchewa » 16 gru 2007, 21:41

Kto to jest instruktor niewędrowniczy?
chodzi o instruktora który nie zajmuje się kształceniem w tym pionie tak?

Moja drużynka to osoby z naszego szczepu które osiągneły wiek wędrowniczy i chcą się rozwijać dalej pełniąc funkcje w swoich podstawowych jednostkach jako drużynowi badź przyboczni ale nie tylko.

Moim zdaniem brakuje pomysłów na zbiórki.Patrząc w jakiś poradnikach itp. widzimy same rozmowy, debaty itp. a przecież wędrownik też czasem chce się pobawić nie? Nawet szukają w internecie zauważyłem że jest bardzo mało tzw banków pomysłów.

W moim hufcu dopiero w tym roku jest zauważalny rozrost drużyn wędrowniczych.I cieszy mnie to strasznie.Jest z kim podziałać, podyskutować.A co do konkretnych działań to ciężko mi tak coś nakreślić.O! naprzykład fajnym pomysłem było zorganizowanie 2 tygodnie temu I Mikołajkowego spotkania kabaretowego.Mimo że frekwencja była mała to zabawa była przednia.
Drużynowy 11 EDW >Wataha<
Szczep "Bukowina"
Namiestnik Wędrowniczy Hufca Elbląg

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 16 gru 2007, 23:18

Drużyna kadrowa (w moim rozumieniu) to drużyna w której działają wędrownicy i młodzi instruktorzy (16-25) pełniący funkcje instruktorskie w innych drużynach (np zuchowych, harcerskich, itp).

Chodzi mi o to, że często takie drużyny zajmują się albo pracą w szczepie dla innych pionów, albo po prostu integrują się, a główną część harcerskiego czasu spędzają właśnie "kadrując".

Mnie chodzi o drużynę składającą się z wędrowników - taką która jest dla nich podstawową, albo wręcz jedyną jendostką. Proszę też o niezbaczanie z tematu, chyba dobrze go naświetliłem.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 16 gru 2007, 23:19

sikor pisze:Michał mysle że nie istnieje problem braku pomysłów a co najwyżej problem braku świadomości co może byc programem a raczej co winno być programem.
Życie w naszym kraju niesie ze sobą tyle potrzeb...
Sikor ja nie pytam co mogłoby byc programem. Ja pytam o realia i wasze obserwacje.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

kasiasz
Użytkownik
Posty: 71
Rejestracja: 22 mar 2005, 17:01
Lokalizacja: Huciec Suwałki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiasz » 17 gru 2007, 09:51

a ja myślę ze jest wielki problem z pomysłami na zbiórki i tym bardziej kadrą ...no przynajmniej w małej miejscowości jak np w Suwałkach gdzie po ukończeniu liceum już tej osoby nie ma bo jedzie na studia gdzieś w Polskę

odnoszę sie do mojego hufca gdzie pion wędrowniczy praktycznie zamarzł i juz go sumie nie mam żadnej drożyny wędrowniczej właśnie z tego powodu ze niema kto tego poprowadzić < brak kompetencji , kursów i wiedzy> no i oczywiście brak pomysłów na prowadzenie tej drożyny.... jednak na tyle ile ja umiem i mogę < bo studiuje 130 km od Suwałk> staram sie zebrać choć kadrę różnych drużyn i ludzi którzy nie maja tzw przydziału <z racji ze nie ma u drużyny wędrowniczej.... >

małe hufce gdzieś na uboczu kraju moim skromnym zdaniem mają najgorzej.... :(
phm Katarzyna Szymaniuk HR
Hufiec Suwałki

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 gru 2007, 12:22

Tak, jak napisał Sikor:
wyjdź w świat i pomóż, czyli działaj

Treścią wędrownictwa nie są spotkania we własnym gronie, ale działanie. Działanie albo zespołem, albo indywidualne. No i wyczyn, który też może być działaniem/służbą.

Popatrz, gdzie jesteście potrzebni i do dzieła.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 gru 2007, 12:24

g00rek pisze:Drużyna kadrowa (w moim rozumieniu) to drużyna w której działają wędrownicy i młodzi instruktorzy (16-25) pełniący funkcje instruktorskie w innych drużynach (np zuchowych, harcerskich, itp).

Chodzi mi o to, że często takie drużyny zajmują się albo pracą w szczepie dla innych pionów, albo po prostu integrują się, a główną część harcerskiego czasu spędzają właśnie "kadrując".

Mnie chodzi o drużynę składającą się z wędrowników - taką która jest dla nich podstawową, albo wręcz jedyną jendostką. Proszę też o niezbaczanie z tematu, chyba dobrze go naświetliłem.
Dla mnie program w obu nie różni się specjalnie. Moja drużyna była "kadrową" obecnie jest "zwykłą" i niewiele zmieniałem.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 gru 2007, 13:15

Maciek P pisze:Tak, jak napisał Sikor:
wyjdź w świat i pomóż, czyli działaj

Treścią wędrownictwa nie są spotkania we własnym gronie, ale działanie. Działanie albo zespołem, albo indywidualne. No i wyczyn, który też może być działaniem/służbą.

Popatrz, gdzie jesteście potrzebni i do dzieła.
Wbrew pozorom nie oznacza to konieczności "wyjścia" poza ZHP. Oznacza to "wyjście" poza drużynę. Służba wewnątrzharcerska jest równie ważna jak ta poza harcerstwem.
Ostatnio zmieniony 17 gru 2007, 13:18 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 17 gru 2007, 13:28

Tylko czy działanie wyłącznie w ZHP, a nie poza jest faktycznie przygotowaniem do życia w społeczeństwie

Bo moim zdaniem nie. Już o tym pisałem w innym wątku. Ja to zawsze porównuję do próby skutecznej resocjalizacji w więzieniu. Możesz mieć samych specjalistów i możesz mieć super program. Ale nie nauczysz kogoś żyć w społeczeństwie, jeśli go od niego odizolujesz.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 gru 2007, 13:40

Zakładasz że harcerze nie są zwykłą częścią zwykłego społeczeństwa.
Harcerstwo nie może być wyzolowane ze społeczeństwa bo nie będzie to naturalne a więc zgodne z metodą harcerską. Harcerstwo jest w ludziach zawsze i wszędzie. Wracamy znowu do świadomości co powinno być programem działania. Po prostu wędrownictwo trzeba zrozumieć, jeśli nie ma w pobliży nikogo kto pomoże pozostaje forum i... książki. Na szczęście te które umożliwiaja zrozumienie w końcu sa dostępne.
I idąc dalej, jeśli harcerstwo jest zwykłą częścią społeczeństwa i działają w nim zwykli młodzi ludzie to działanie wśród tych właśnie zwykłych młodych ludzi będzie jak najbardziej rozpoczęciem wędrówki do sukcesu...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 17 gru 2007, 13:53

Jeśli więc jest częścią społeczeństwa, to czemu organizuje przedsięwzięcia tylko dla harcerzy? Dlaczego nie organizuje przedsięwzięć dla społeczeństwa?

Czemu wędrownicy wstydzą się powiedzieć w klasie, że są w harcerstwie? Czemu nie potrafią o nim mówić?

Czemu dzielą życie na harcerskie i szkolne? Dlaczego to siara przyjść do szkoły w mundurze?

Dlaczego w ogóle mają opowiadać komuś? Czemu nie mogą zaprosić patrolu z klasy na rajd wędrowniczy hufca?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”