Zamiast bluzy mundurowej ZHP marynarka ZHP..?

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
ODPOWIEDZ
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 20 lis 2007, 15:16

Strój organizacyjny, lub mundur, albo wręcz tylko element identyfikujacy grupę:
- strojem będzie t-shirt, anorak , bluza - jakś jednolita czapeczka
- mundurem będzie taki strój , który implikuje pełnienie służby...."mundurowej" , niekoniecznie militarnej...
- elementem identyfikującym będzie chusta , plakietka...
Wszystkie te "sposoby" funkcjonują w skautingu współcześnie.
Coś trzeba wybrać, dla wszystkich grup wiekowych, z kadrą włącznie.
Najlepiej by było faktycznie stworzyć KOLEKCJę ubiorów harcerskich. Można by to było rozwiązać dość prosto. PO PROSTU OPRACOWAć, zatwierdzić i wydać katalog możliwych wariantów ubioru harcerskiego i opatrzyć go "warunkami progowymi" . No i zdecydowanie zrozumiałym i prostym regulaminem. To, co jest dostępne - to jest. A inne możliwości - do indywidualnej , lub zespołowej realizacji, ale w/g min. standartu z katalogu. Takie ujęcie rozwiązałoby też problem twórczości mundurowej z pogranicza grup historycznych i grup szybkiego reagowania na wypadek ataku kosmitów.
I jeszcze jedno, my się po tylu latach nie powinnismy upodabniać do kogoś , lub czegoś, już tyle wypracowano wzorów harcerskiego /skautowego ubioru, że można stylizować coś praktycznego, funkcjonalnego, nowoczesnego i ....harcerskiego WARIANTOWO.
PS
A Maciek ma rację, wojsko fraki ma ;P
Ostatnio zmieniony 20 lis 2007, 15:22 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 15:24

g00rek pisze:
Maciek P pisze:Eh, szkoda gadać, jak ktoś się zafixuje.
Maciek, ale to są mundury PARADNE! Nikt nie będzie biegał w wełnianym płaszczu, bo taki sie nosiło kiedyś, prawda? to raz.

Dwa - czy nas stac na posiadanie mundurów JEDYNIE paradnych? Czy mimo rodowodu militarnego rzeczywiście naszymi metodyczymi zajęciami sa parady, przeglądy i defilady? Nie!

Wojsko, nawet podczas parad przy GNŻ ma na sobie USy.
I wiele osób to krytykuje. Poza tym, jeśli chodzi o WP, to kwestia finansów, że po prostu nas na pełne wyposażenie wojska w różne mundury nie stać. uesy donaszają po poprzednich rocznikach.

A co do twojej (dobrej) prezentacji, to tylko wskazałem pewną... hm... pewien skrót myślowy. :)

Jeśli mamy być nowocześni (całkowita zgoda), to gdzieś warto podkreślić ciągłość tradycji. I tym miejscem jest właśnie mundur.

BTW. mamy trochę inną filozofię munduru, więc w szczegóły tu nie wchodzę.


***

Maciek, jak napisałem ja nie chcę usuwać wszystkich elementów wojskowych. Ale mundur harcerski jaki by nie był JEST rozpoznawany i akceptowany przez większość społeczeństwa. Stworzenie munduru galowego (który nie ma jednolitej historii) jest wprowadzeniem czegoś nowego bazując... no właśnie na czym? Oto jest pytanie.

Maciek, na wyszych szczeblach zarządzanie ZHP to po protstu zarządzanie organizacją pozarządową. Spotkania w sprawie 3 sektora, NGO, ministerstwa itp.

My na prawde nie mamy "karnetu" na chodzenie w mundurach takich jak służby mundurowe. Jesteśmy młodzieżową organizacją wychowawczą, a nie dorosłą, zawodową służbą mundurową! Niezależnie od korzeni.
To ujmuj to w taki sposób, żeby taki trep jak ja to zrozumiał, bo twój wpis zrozumiałem właśnie tak, a nie inaczej. Czasem lecisz skrótem i efektem jest nieporozumienie.

Mnie nie chodzi ani o mundur paradny, ani o mundur dla instruktorów. Oba uważam za "odchył".
Pisałem o czymś innym, związanym z procesem wychowawczym.

Nam się tu na wątku kilka spraw miesza.
Nie udawajmy kurczę, nie podszywajmy się pod czyjąś "otoczkę". Bądźmy dumnie SOBĄ!
Zgoda, ale bądźmy sobą korzystając ze swojej tradycji, a nie kopiując cudze (nawet skautowe wzory).

Powtarzam: jestem przeciw przywracaniu leśników.

Ale jestem za przywróceniem rozumienia munduru jako narzędzia wychowawczego i nobilitującego.
Ostatnio zmieniony 20 lis 2007, 15:26 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 20 lis 2007, 15:27

Ma, ma. Bo ma swoje bale. Wojsko ma o wiele większe tradycje, historię, specyfikę...

Maciek - ja podszedłem do sprawy inaczej - od potrzeb. KIEDY i KTO miałby nosić taki mundur? Oto jest pytanie. Dla mnie, do poziomu hufca włącznie (i większości funkcji w choragwi) wystarczy

1. Koszula lub koszula letnia (jest w opracowaniu) + chusta, ew krawat.
2. Spodnie polowe, lub spodnie galowe (do wyboru)
3. Inne nakrycia - blezerek w serek, polar, inne warianty.

U kobiet tak samo, ale ze spódnicą rzecz jasna.

Powiem więcej - na harcerskie imprezy TO SAMO wystarczy dla wszystkich instruktorów ZHP z Naczelniczką włącznie... I to jest wreszcie stosowane i serce mi rośnie. Brac instruktorska nawet chętnie przyjęła zrzucenie leśników, jak spojrzec nawet na RN...

A znowu Korpus stwierdził, że przydałyby się im stroje organizcyjne na codzien - na spotkania w mieście, na rózne inne sprawy. Nosiliby je także pracownicy, lub wolontariusze pracujący nw poziomie chor lub GK, którzy nie są stricte członkami ZHP...

Ot koszula biała z haftem nad kieszenią, blezer, mże marynarka ze znaczkiem itp.

Czekam na momenty w których ten system się NIE sprawdzi :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 15:27

StaryWilk pisze:Strój organizacyjny, lub mundur, albo wręcz tylko element identyfikujacy grupę:
- strojem będzie t-shirt, anorak , bluza - jakś jednolita czapeczka
- mundurem będzie taki strój , który implikuje pełnienie służby...."mundurowej" , niekoniecznie militarnej...
- elementem identyfikującym będzie chusta , plakietka...
Wszystkie te "sposoby" funkcjonują w skautingu współcześnie.
Coś trzeba wybrać, dla wszystkich grup wiekowych, z kadrą włącznie.
Najlepiej by było faktycznie stworzyć KOLEKCJę ubiorów harcerskich. Można by to było rozwiązać dość prosto. PO PROSTU OPRACOWAć, zatwierdzić i wydać katalog możliwych wariantów ubioru harcerskiego i opatrzyć go "warunkami progowymi" . No i zdecydowanie zrozumiałym i prostym regulaminem. To, co jest dostępne - to jest. A inne możliwości - do indywidualnej , lub zespołowej realizacji, ale w/g min. standartu z katalogu. Takie ujęcie rozwiązałoby też problem twórczości mundurowej z pogranicza grup historycznych i grup szybkiego reagowania na wypadek ataku kosmitów.
I jeszcze jedno, my się po tylu latach nie powinnismy upodabniać do kogoś , lub czegoś, już tyle wypracowano wzorów harcerskiego /skautowego ubioru, że można stylizować coś praktycznego, funkcjonalnego, nowoczesnego i ....harcerskiego WARIANTOWO.
Czyli dokładnie filozofia regulaminu z 1935 roku.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 20 lis 2007, 15:29

Maciek P pisze:Zgoda, ale bądźmy sobą korzystając ze swojej tradycji, a nie kopiując cudze (nawet skautowe wzory).
Skautowe wzory sa naszymi wzorami. My jestesmy skautami :P

Nie kopiujmy wzorów niemieckich, angielskich, szwedzkich. Chyba że chodzi o praktyczność - wtedy czemu nie mamy czerpać inspiracji?
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 lis 2007, 15:29

Michał... mundur oznacza służbę...
Dlatego nosimy mundury a nie takie czy inne kolorowe ubranka ... SŁUŻBA...
I jesteśmy DOROSŁYM POWAŻNYM RUCHEM ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 20 lis 2007, 15:31

Tak, wbijano mi do głowy różne rzeczy, łącznie z tym że byłem "kotem", ale nie spowodowało to mojej nienawiści do militaryzmu, wręcz przeciwnie. Ja nie zaproponuje moim harcerzom ekologii, turystyki czy zielarstwa bo ich to zwyczajnie nie kręci. Chłopak w piątej klasie potrzebuje się wybić, i ja mu to staram się dać. Może mam zboczenie na militaryzm, ale nikt nigdzie nie powiedział że nie wolno nam czerpać z wojska. A wojsko tak czy siak spotykamy w harcerstwie na każdym kroku bo nie ma "mora ZHP", trzeba używać tego co używają armie, a najtańsze moro jest z polskiej armii. Może zejdźmy z marynarki, może zróbmy jak np. Niemieccy skauci, opracujmy koszulka polo, w jednolitym kolorze i to będzie nasz strój roboczy, a ten mundur który mamy teraz zostawmy na apele, warty itd. Ale i tak pojawia się problem bo wieczorem jest zimno a wtedy już nie ma jednolitego munduru, bo jedni maja w swoim szczepie polar, inni mają polskie moro, inni bluzę holenderską, jeszcze inni sweter. I przez to jest plejada różnych strojów, co zabija idee munduru. Więc jeżeli chociaż ludzie którzy się pokazują przed szerszym gronem ludzi-instruktorzy-dostaną strój galowy to poprawi to jakoś wizerunek.
Emot :]

40 pWDHy

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 15:31

g00rek pisze:
Maciek P pisze:Zgoda, ale bądźmy sobą korzystając ze swojej tradycji, a nie kopiując cudze (nawet skautowe wzory).
Skautowe wzory sa naszymi wzorami. My jestesmy skautami :P

Nie kopiujmy wzorów niemieckich, angielskich, szwedzkich. Chyba że chodzi o praktyczność - wtedy czemu nie mamy czerpać inspiracji?
Czepiasz się. Ale masz rację.

A wracając do tego, co napisał Piotr, to takie ujęcie rozwiązałoby to, o czym pisałeś. Każda drużyna mogłaby elastycznie dostosowywać się do panujących wśród młodzieży na danym terenie trendów.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 20 lis 2007, 17:12

Tak, jak Naczelniczka może iść do Prezydenta, tak samo drużynowa może pójść do dyrektora spółdzielni mieszkaniowej. I mogą iść w tym samym eleganckim stroju. Strój powinien być schludny i elegancki - oparty na prostym, ale uniwersalnym zestawieniu kolorystycznym, uniwersalnym kroju (jeśli za 20lat zmieni się moda w garniturach, to zmienimy też te mundury) i z charakterystycznymi usuwalnymi elementami.

Dlaczego, u licha, miałbym wybrać garnitur z wyhaftem ZHP zamiast garnituru z przyczepianym znaczkiem ZHP? Nie zrobię tak, bo szkoda mi pieniędzy.

Maciej: jeansy, IMO, żyd Levi wymyślił, kiedy pojechał szukać złota w USA. Wziął płótno żaglowe i sobie z tego zrobił spodnie. Czemu to zasługa wojskowych?
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 17:14

kiubik pisze:Maciej: jeansy, IMO, żyd Levi wymyślił, kiedy pojechał szukać złota w USA. Wziął płótno żaglowe i sobie z tego zrobił spodnie. Czemu to zasługa wojskowych?
Zgadza się, wymyślił. A zgadnij od kogo miał największe zamówienia, szczególnie w latach 1860-65? Co zresztą spowodowało dominację niebieskiego koloru.
Ostatnio zmieniony 20 lis 2007, 17:15 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 20 lis 2007, 17:18

US NAVY :)
Wtedy to było na topie. Wojsko ma zawsze sprzet na topie. Nas na to nie stać.
Mundur US18 o którym nie raz pisałem kosztuje ponad 300 zł (wiem, wiem wiele harcerzy nosi kradzione taniej. Tak, tak, często kradzione z magazynów i sprzedawane na rynku wtórnym :] Wiem, zjadliwy jestem. Bo ile można grochem rzucać?).

Kochani, niedługo reaktywuje forum mundurowe. Tam o tym pogadamy. :) Maćkowi już zaproponowałem współpracę.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 17:44

g00rek pisze:US NAVY :)
Nie tylko marynarka. Przecież wojska Unii do początku XX wieku nosiły się na niebiesko.

¬ródło było takie, że rzeczywiście Levi sprzedawał swój ciuch górnikom i farmerom. Kiedy w 1860 roku wojska Unii dostały "sławetne lanie" i trzeba było na gwałt zmobilizować nowe siły, okazało się szybko, że możliwości przerobowe przemysłu Unii są zbyt małe, żeby sprostać zamówieniu (cały przemysł tekstylny został na Południu). Zastosowano metodę znaną później ze skautingu; o identyfikacji decyduje bluza, resztę masz swoją, byle trzymała standardy. I w ten sposób w szeregach Unii pojawili się goście w granatowych bluzach i niebieskich spodniach z dżinsu. Ponieważ zauważono szybko ich przydatność, a armia stosowała zasadę zakupu tylko tego, co już się sprawdziło, zamówiono u Leviego ilości megahurtowe, co zrobiło z niego bogacza.
Wtedy to było na topie. Wojsko ma zawsze sprzet na topie. Nas na to nie stać.
Mundur US18 o którym nie raz pisałem kosztuje ponad 300 zł (wiem, wiem wiele harcerzy nosi kradzione taniej. Tak, tak, często kradzione z magazynów i sprzedawane na rynku wtórnym :] Wiem, zjadliwy jestem. Bo ile można grochem rzucać?).
Z tym topem to bym nie przesadzał. Sprawdź w "Lalce", czemu Wokulski miał zaszarganą opinię: zajmował się dostawami dla wojska, a to zawsze znaczyło kant.
Wojsko na topie ma to, od czego zależy życie. Reszta jest różna.
Ues w sklepie kosztuje 150 zł. Komplet jest tańszy, niż amerykańskie bojówki.
Niestety. Poza tym jest możliwość otrzymania go z zapasów zbędnych.
I tu są schody, bo wtedy jest za darmo.
Kochani, niedługo reaktywuje forum mundurowe. Tam o tym pogadamy. :) Maćkowi już zaproponowałem współpracę.
Jak tylko czas i żona mi pozwolą.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 20 lis 2007, 17:56

Maciek P pisze:Ues w sklepie kosztuje 150 zł. Komplet jest tańszy, niż amerykańskie bojówki.
Niestety. Poza tym jest możliwość otrzymania go z zapasów zbędnych.
I tu są schody, bo wtedy jest za darmo.
A maluch jest tańszy od mercedesa :)

Materiał na M65, choć ma już jak nazwa wskazuje 42 lata jest nadal niedościgniony dla polskiego przemysłu włókienniczego. Zresztą i tak polskie przędzalnie (na palcach jednej reki można je policzyć) bazują już najczęściej na surówkach ze wschodu.

Z US18 mieliśmy szyć doły od mundurow ZHP (spodenki i spódnica). Okazało się jednak, że po pierwsze straszliwie się błyszcza, jeśi nie sa zadrukowane plamami, po drugie tragicznie z oddychalnością. Materiał ten ma masę poliestru na zewnątrz, dlatego też spocone nogi nie odparowują w odpowiedni sposób.

US21 - stosowany w Iraku jest o niebo lepszy, w końcu to "rip-stop". Ale co z tego, skoro kosztuje około 20 zł za metr bieżący? (Aby mundur mógł kosztować w granicy 60 zł materiał musi kosztować bliżej 10 niż 20 zł).

Abstrahując od samego materiału. Na zachodzie nad mundurem pracują styliści. Nad polskimi UeSami styliści raczej nie pracowali :] Gumka w talii, zwężane marchewy, pisałem o tym nie raz. To dlatego oprócz wojska, niektórych harcerzy i członków organizacji paramilitarnych noszą go chyba tylko wędkarze i goście zgarniający liście :] Po prostu nie ma fasonu.

A z materiału wspomnę tylko o koszuli Bundeswehry - niedościgniony przykład elanobawełny o splocie atłasowo-satynowym, mieszany w przędzy, z bawełny o długim włosiu. Ideał. Cena... Darujmy sobie :]

Takie sa twarde realia i taka jest rzeczywistość. Dlatego też wybraliśmy taki a nie inny wariant - tani i znośnej jakości mundur podstawowy (jednak powyżej jakości musztardy z KDH) i kolekcja ZHP w różnych kategoriach cenowych...
Ostatnio zmieniony 20 lis 2007, 17:57 przez g00rek, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 18:09

g00rek pisze:
Maciek P pisze:Ues w sklepie kosztuje 150 zł. Komplet jest tańszy, niż amerykańskie bojówki.
Niestety. Poza tym jest możliwość otrzymania go z zapasów zbędnych.
I tu są schody, bo wtedy jest za darmo.
A maluch jest tańszy od mercedesa :)
I dlatego wielu kupuje malucha, bo nie stać ich na mercedesa.

W tym, co piszesz jest racja i słuszność. Chodzi mi o to, że sprawa rozbija się o pieniądze właśnie. Jeśli drużyna w Pcimiu ma do wyboru uesy za darmo lub regulaminowe za 60 zł, to zgadnij, co wybierze?
I nie ma tu znaczenia jakość i zgodność z regulaminem. Koszt przeważy.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 20 lis 2007, 18:21

Maciek P pisze:W tym, co piszesz jest racja i słuszność. Chodzi mi o to, że sprawa rozbija się o pieniądze właśnie. Jeśli drużyna w Pcimiu ma do wyboru uesy za darmo lub regulaminowe za 60 zł, to zgadnij, co wybierze?
I nie ma tu znaczenia jakość i zgodność z regulaminem. Koszt przeważy.
Nie zawsze. Poza harcerstwem większość z nich nie założy na codzień dresu. A jest tani i praktyczny na wszystkie okazje.

To kwestia stylu.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”