Zamiast bluzy mundurowej ZHP marynarka ZHP..?

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
ODPOWIEDZ
g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 19 lis 2007, 23:49

Leon i tak i nie. U was tez nie jest kolorowo... Nie wiadomo co ma nosić instruktor, który akurat pływa w załodze. Wielu instruktorów chodzi w olimpijkach, inni w letnich koszulach, jeszcze inni w marynarkach, inni w zwykłych workach.

A jak wodniak przyjdzie na galowo na jakąś imprezę to już ludzie z zewnątrz zupełnie głupieją... ani marynarz, ani lotnik, ani harcerz :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 19 lis 2007, 23:54

Według mnie marynarka z naszywką będzie wyglądać totalnie wiejsko(w szczególności z tymi nowymi do "przyprasowania"). IMHO to co jest w wojsku jest bardzo dobre(polowe, galowe etc.), ja sam jestem członkiem sekcji kultywującej tradycje polskiej kawalerii i na ludziach robi wrażenie jak widzą ludzi maszerujących po mieście w mundurze który jest b. dobrze dopasowany, i ładnie wygląda. Oczywiście w sekcji kawalerii obowiązkowe są oficerki, ostrogi, czapki, czarne rękawiczki, pas z koalicyjką(lub bez) oraz żabot. Ale gdyby tak, na mszy pojawili się instruktorzy w ładnych mundurach galowych(według mnie przerobione munduru KBW wyglądają całkiem dobrze) z czarnym czystymi butami na obcasie, a nie w mundurze(nie zawsze takim samym) który pralkę widział po obozie, a żelazko jeszcze wcześniej, z często źle związanymi chustami(i w dodatku jeszcze kolorów chust jest tyle co kolorów tęczy, czasami jeszcze z jakimiś dodatkami), w bojówkach(od bazarowych, poprzez polskie, skończywszy na M-kach)z jakimiś topornymi butami jak glany. Jeszcze zabawniej wygląda instruktor w krótkich spodenkach i getrach. Według mnie jak się instruktorzy porządnie ubiorą to wzbudzą respekt u rodziców, a potem mogę pójść do szkoły w zwykłym mundurze, i tym mundurem zainteresować dzieci. A tak na marginesie to garnitur można kupić za 75zł(nie musi to być przecież od razu Armani ;))
Emot :]

40 pWDHy

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 20 lis 2007, 09:15

Emot pisze:A tak na marginesie to garnitur można kupić za 75zł(nie musi to być przecież od razu Armani ;))
No własnie o tym mówiłem. Nie chcę żebyśmy tak wyglądali. Nie chcę sobie nawet wyobrażać jak wygląda garnitur za 75 zł :P
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 20 lis 2007, 12:06

Można też uszyć u Turbasy, od 7000 wzwyż. To jest właśnie problem z garniturami. Jeśli jakikolwiek mundur powinien tylko być porządny, czysty i wyprasowany, to już garnitur oznacza.....status "nosiciela" i Jego Organizacji/firmy. I nie ma znaczenia to, że myśmy akurat jakiś "wynegocjowany" uznali za obowiązujący w cenie 175 zł. W ramach normalnienia naszej rzeczywistości nie da się niestety występować np w Konsulacie USA z okazji 100 lecia skautingu w garniturku "seryjnym ". Niestety, na dziś , to minimum 1600 zł., z limitowanej serii na eksport. A to jest abstrakcja. Za to w porządnej bluzie "nowego wzoru" można, nawet w obecności Królowej Angielskiej, jak Naczelnik Skautów Brytyjskich.
/co prawda polowo, ale zawsze ;)/
Ostatnio zmieniony 20 lis 2007, 12:08 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 20 lis 2007, 13:14

http://www.tkkfhubert.horsesport.pl/szw ... pg_jpg.htm można by było czerpać z tego, ja sam jestem na tym zdjęciu, i może mundur ma mało wspólnego z wygodą to jednak ludzie się oglądają, i nawet są czasem pełni podziwu("czy mój syn może sobie zrobić z panem zdjęcie?"). Oczywiście mundur galowy nie może wyglądać identycznie(bo tak się ubierają w HDJ)ale jest to jakiś punkt wyjścia.

A kiedy wprowadzone zostałyby marynarki to było by dokładnie jak w federacji kawalerii:
jedni tak jak na zdjęciu na początku postu a inni tak:
http://www.tkkfhubert.horsesport.pl/szw ... pg_jpg.htm

Musiał by regulamin twardo mówić że ma być tak konkretnie ubrany instruktor, bo jak tego nie będzie to zaczną się tam pojawiać różne elementy charakterystyczne dla danej drużyny.
Emot :]

40 pWDHy

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 13:30

Wiesz, niekoniecznie chciałbym wyrabiać za "zakopiańskiego misia z Krupówek".

:)

Owszem, mundury kawaleryjskie mi się podobają. Zresztą nie protestowałbym, gdyby w SG przywrócono jako galówkę mundur KOP.
Ale...

Jakoś rachunek chęć_noszenia=szpan*wygoda/koszt wypada mi tu niezbyt korzystnie. :/
Ostatnio zmieniony 20 lis 2007, 13:30 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 20 lis 2007, 14:18

Ale to jest mundur zahaczający o rekonstrukcję. A my organizacją rekonstrukcyjną nie jesteśmy. Bo rekonstrukcja ma to do siebie, że ją się "włącza i wyłącza". A harcerzem jeteś cały czas. Zresztą mój artykuł w nastepnym NT będzie się do tego odnosił.

Nie chcę żadnych elementów rekonstrukcyjnych w naszych mundurach, bo nie do tego służą (choć rekonstrukcja to świetna sprawa).

I chciałbym uniknąć jakiegokolwiek mieszania z wojskiem. Nie tylko z powodu mojego zboczenia antymilitarnego. Dlatego, że to taka jazda na gapę.

Żołnierz to żołnierz - nie raz przeszedł swoje, złożył przysiegę, pełni określoną służbę.
My tez pełnimy służbę, ale inną. Nie podszywajmy się pod nich.
Ostatnio zmieniony 20 lis 2007, 14:19 przez g00rek, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 20 lis 2007, 14:23

Ja też nie jestem za tym żeby to był taki mundur jak ten pokazany na zdjęciu bo to jest mundur który jest prawie taki jak nosili szwoleżerowie w XXw. Chodzi mi o to że to jest jakiś punkt od którego można by było wyjść-zmienić wszystko co może być kontrowersyjne itd. Natomiast jak sobie wyobrażam zwykłą marynarkę to mam przed oczami delegata UEFA lub FIFA, a marynarka z wpiętym znaczkiem kojarzy mi się od razu z politykami(zresztą to samo tyczy się krawata w lilijki).
Emot :]

40 pWDHy

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 20 lis 2007, 14:29

Emot pisze:Ja też nie jestem za tym żeby to był taki mundur jak ten pokazany na zdjęciu bo to jest mundur który jest prawie taki jak nosili szwoleżerowie w XXw. Chodzi mi o to że to jest jakiś punkt od którego można by było wyjść-zmienić wszystko co może być kontrowersyjne itd. Natomiast jak sobie wyobrażam zwykłą marynarkę to mam przed oczami delegata UEFA lub FIFA, a marynarka z wpiętym znaczkiem kojarzy mi się od razu z politykami(zresztą to samo tyczy się krawata w lilijki).
No dobra ale masz trzy drogi.

1. Droga wojskowa. Mundury wojskowe i innych formacji. Jak mówiłem - jazda na gapę. Nie jesteśmy żadnym oddziałem wojskowym, czy służbą mundurową. Zresztą wojsko odchodzi od mundurów galowych tak czy inaczej. Mundury historyczne i rekonstrukcyjne nie dość że nie nasze, to jeszcze zaciemniają nasz obraz pokazując nas jako organizację historyczną.

2. Droga pół-cywilna. Może to przywodzić na myśl stewardesy, kolejarzy, czy kogo tam. Nie wiem czy to dobry pomysł.

3. Droga zupełnie cywilna. Bo my jestesmy cywilami, jak przypominam :) Czyli na prawdę garnitur dobry, kostium itd. Ale tak na prawdę to MUSI być ładne (czytaj drogie), bo o ile mundur harcerski z chustą u prezydenta się obroni, o tyle kiepski garniak - nigdy. Kogo na to stać? Wąską grupę ludzi. Bo i tej grupie byłoby to potrzebna. GK, moooże choragwie. I tyle.

Biorąc pod uwagę cenę i liczbę osób - to musiałoby być na zamówienie. I wyglądałoby pewnie jak strój konsultanta TPSA, czy pracownika banku... Może zainspirowany jakimiś elementami skautowymi... ale jakimi? Elementy tradycyjnie skautowe to... koszula i chusta :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 14:31

g00rek pisze:Ale to jest mundur zahaczający o rekonstrukcję. A my organizacją rekonstrukcyjną nie jesteśmy. Bo rekonstrukcja ma to do siebie, że ją się "włącza i wyłącza". A harcerzem jeteś cały czas. Zresztą mój artykuł w nastepnym NT będzie się do tego odnosił.

Nie chcę żadnych elementów rekonstrukcyjnych w naszych mundurach, bo nie do tego służą (choć rekonstrukcja to świetna sprawa).

I chciałbym uniknąć jakiegokolwiek mieszania z wojskiem. Nie tylko z powodu mojego zboczenia antymilitarnego. Dlatego, że to taka jazda na gapę.

Żołnierz to żołnierz - nie raz przeszedł swoje, złożył przysiegę, pełni określoną służbę.
My tez pełnimy służbę, ale inną. Nie podszywajmy się pod nich.
To może wogóle zrezygnujmy z mundurów? Przecież sam mundur ma rodowód militarny.

g00, w wielu sprawach cię popieram, ale - jak zawsze - sprzeciwiam się wylewaniu dziecka z kąpielą. Wiesz, jakie elementy militarne są w metodzie harcerskiej?

Choćby bieg harcerski, choćby podchody, choćby harc, sam mundur łącznie z chustą (stosowaną w niektórych uniformach do dziś). Z Jambo niektórzy wrócili z chustą zlotową przewiązaną przez ramię pod pagonem. A wiesz, że rodowód tego jest militarny - z legii cudzoziemskiej.

Tropienie imperialistyczno-militarnych elementów w haracerstwie już było. W ramach OH ZMP.
Naprawdę chcesz do tego wrócić? Jestem pewien, że nie.

Oglądałem twój filmik wczoraj i dziś.
A wiesz, ze galowy mundur policji amerykańskiej nie zmienił się od 100 lat?
A wiesz, że straż pożarna nawiązuje do tradycji właśnie w mundurach paradnych, które nie zmieniły się prawie od 100 lat?
A wiesz, że Texas Rangers mają TE SAME gwiazdy i TE SAME kapelusze, co 150 lat temu, choć zamiast konno jeżdżą samochodami?

Eh, szkoda gadać, jak ktoś się zafixuje.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 14:33

g00rek pisze:Zresztą wojsko odchodzi od mundurów galowych tak czy inaczej.
Nie wiem, skąd to wziąłeś, ale to nie jest prawda. Wojsko wprowadziło dodatkowo mundur "wieczorowy" o kroju frakowym.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 20 lis 2007, 14:47

Ja uważam że ścieżka cywilna nas, jako organizacje, zabije. Nie jesteśmy cywilami tak absolutnie, tylko harcerzami i trzeba się tego trzymać, a to że nie jesteśmy w żadnej jednostce wojskowej to nie powód żeby sprzeciwiać się rzeczą które w tym wojsku są. To że będziemy mieli mundur galowe zbliżone do tych wojskowych, nie znaczy od razu że jedziemy zaraz do Afganistanu, a harcerzy na zbiórkach uczymy jak się zachować w przypadku ataku bombowego. Mam wrażenie(ale jest to tylko moje wrażenie)że harcerstwo próbuje być aż za bardzo samo wystarczalne, nie patrząc na to co sprawdziło sie gdzieś indziej.
Emot :]

40 pWDHy

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 14:55

Elementy wojskowe w mundurze harcerskim:

lilijka - symbol Mossadu i jednostek specjalnych Wlk. Brytanii i Izraela,
rogatyka, beret, kapelusz skautowy,
bluza z naramiennikami i kieszeniami na piersiach,
chusta identyfikująca jednostkę
numer jednostki i jej barwy na naramienniku
sznur funkcyjny
pas
buty "trepy"

Aha, spodnie "bojówki" wprowadzone nowym regulaminem też mają rodowód wojskowy, podobnie zresztą jak niebieskie dżinsy.

Żeby usunąć z harcerskiego munduru elementy militarne trzeba zlikwidować mundur. A najlepiej całe harcerstwo razem z takim pojęciami jak "służba" (o kurcze, militarny rodowód), "stopnie" (o żesz ty, militarny rodowód) i wiele, wiele innych.

Skauting MA militarny rodowód, czy się to komuś podoba, czy nie. Nie ma w harcerstwie militarnych "naleciałości", bo tkwią one w samej istocie harcerstwa i skautingu.
Oczywiście, jak we wszystkim, możliwe są przegięcia, które trzeba PROSTOWAć, a nie zwalczać.
Ale nie da się całkowicie "zdemilitaryzować" harcerstwa, bo to oznacza odcięcie korzeni, a w efekcie uwiąd.


g00, obejrzyj sobie filmy choćby o skautach z USA. Zobacz jak bardzo "militarne" noszą mundury.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 14:59

Emot pisze:Mam wrażenie(ale jest to tylko moje wrażenie)że harcerstwo próbuje być aż za bardzo samo wystarczalne, nie patrząc na to co sprawdziło sie gdzieś indziej.
Niektórzy dążą do "czystego" harcerstwa ignorując to, co napisał już B-P, czy ks. Lutosławski, że harcerstwo jest właśnie mieszanką, kalejdoskopem dającym młodemu człowiekowi jak najszerszą możliwość wyboru. Tym, co jest istotą harcerstwa jest etyka i służba bliźnim.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 20 lis 2007, 15:12

Maciek P pisze:Eh, szkoda gadać, jak ktoś się zafixuje.
Maciek, ale to są mundury PARADNE! Nikt nie będzie biegał w wełnianym płaszczu, bo taki sie nosiło kiedyś, prawda? to raz.

Dwa - czy nas stac na posiadanie mundurów JEDYNIE paradnych? Czy mimo rodowodu militarnego rzeczywiście naszymi metodyczymi zajęciami sa parady, przeglądy i defilady? Nie!

Wojsko, nawet podczas parad przy GNŻ ma na sobie USy.

***

Maciek, jak napisałem ja nie chcę usuwać wszystkich elementów wojskowych. Ale mundur harcerski jaki by nie był JEST rozpoznawany i akceptowany przez większość społeczeństwa. Stworzenie munduru galowego (który nie ma jednolitej historii) jest wprowadzeniem czegoś nowego bazując... no właśnie na czym? Oto jest pytanie.

Maciek, na wyszych szczeblach zarządzanie ZHP to po protstu zarządzanie organizacją pozarządową. Spotkania w sprawie 3 sektora, NGO, ministerstwa itp.

My na prawde nie mamy "karnetu" na chodzenie w mundurach takich jak służby mundurowe. Jesteśmy młodzieżową organizacją wychowawczą, a nie dorosłą, zawodową służbą mundurową! Niezależnie od korzeni.

Emot - TAK JESTESMY CYWILAMI. Nie ma zupełnie i niezupełnie. Niezaleznie co komu wbijał do głowy drużynowy (mi wbijał) i komu co się wydawało - jest się członkiem służb mundurowych albo cywilem. y jesteśmy cywilami (chyba że ktoś OPRÓCZ tego jest w jakiejś służbie). Nie mydlcie proszę sobie i innym oczu.

To, że mamy taki rodowód niczego nie zmienia. Jesteśmy Stowarzyszeniem, Organizacją Pozrządową, NGO. Ot co.

O ile oficer a galówce prawie zawsze będzie budził respekt i szacunek, o ile goć w mundurze rekonstrukcyjnym będzie budził zaciekawienie i sympatię, o tyle członek NGO w mundurze PODSZYWAJĄCYM się pod mundur wojskowy będzie budził niezrozumienie, zamieszanie i czasami... politowanie.

Nie udawajmy kurczę, nie podszywajmy się pod czyjąś "otoczkę". Bądźmy dumnie SOBĄ!
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”