Interpretacja wymogów HR

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 paź 2007, 06:37

g00rek pisze:Maciek, kurczę życie nie jest czarnobiałe. Owszem złe jest zupełne ich wydzielenie, bo wzajemność oddziaływań musi być, ale kurczę instruktor to instruktor! Ma określone cele i jest w organizacji PO TO aby dzieciakom było lepiej. To podstawowa sprawa w rozróżnieniu członek grupy wiekowej <> instruktor!

I nikt nie mówi o BRAKU wzajemności oddziaływań. Ale nie doprowadzajmy tego do absurdu!
Michał... HR określa odpowiedni model człowieka. Warto chyba by instruktor harcerski był właśnie takim człowiekiem. Nie jak nauczyciel po studiach, tylko HARCERZ przede wszystkim. Takie wymagania metody wychowawczej :)

Twój argument że HR to stopień wędrowniczy.... jakoś mnie nie przekonuje :) Nazwa niczego nie zmienia. Instrumentu można użyć wtedy kiedy pasuje. Widzisz jak naprawiam samochód (bo lubię :) ) to czasem używam klucza do rur... bo pasuje.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ukasz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 26 paź 2007, 10:13
Lokalizacja: PJDSH Leśni Ludzie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ukasz » 29 paź 2007, 07:43

Myślę, że Janusz ma rację. Mogą sobie HR zwać stopniem wędrowniczym, czy jak tam jeszcze chcą. Przedstawię komisji dobrą argumentację, by go otworzyć stopień bez naramiennika. Pamiętam jak "lessa15" przeprowadziła ze mną dośc długą rozmowę na ten temat, dziękuję Madziu :) Wybaczcie ale nie robię czegoś co mnie nie rozwinie, czy po coś by na mundurze było bardziej kolorowo. Skoro HO zdobyłem przed zmianami myślę, że i HR nie będę miał problemu zdobyć bez naramiennika. Najważniejsza jest chyba idea stopnia.
Pisałem powyżej studia pamiętają o tych z rocznikiem "starej matury" i tych z "nową maturą".

"Harcerzem na zawsze albo nigdy"
pwd. Łukasz Dobosz HO
14 JDSH Leśni Ludzie

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 paź 2007, 07:54

Łukasz, a pracujesz z wędrownikami ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ukasz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 26 paź 2007, 10:13
Lokalizacja: PJDSH Leśni Ludzie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ukasz » 29 paź 2007, 08:07

Nie, nie pracuję z wędrownikami. Przez cztery lata prowadziłem drużynę harcerską, jednakże w środowisku powstała potrzeba założenia drużyny starszoharcerskiej i to właśnie tym pionem sie zajmuję (również i z drużynowymi tego pionu mam pracować w naszej Komendzie Hufca) Jeśli chodzi o wędrowników jest w planach powstanie tejże jednostki w środowisku i jest nawet chętna osoba do prowadzenia jej. :)

"Harcerzem na zawsze albo nigdy"
pwd. Łukasz Dobosz HO
14 JDSH Leśni Ludzie

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 29 paź 2007, 09:11

Maciek P pisze:A przewodnik może już przyznawać HRa. Czyli najwyższy stopień harcerski może przyznawać człowiek nie reprezentujący tego poziomu!!! Gdzie tu przykład osobisty?
Zmartwię Cię. HRa może przyznawać drużynowy, choćby z dwoma krokiewkami.

I mówię po raz kolejny - 40 latek, który stał się instruktorem może miec poziom o wiele wyższy niż HR, choć nigdy go nie zdobył.

P.S. Sikor, ja cie o niczym nie przekonuję. HR JEST stopniem wędrowniczym i tyle. Nie ma alternatywnej drogi rozwoju w ZHP dla ludzi w wieku 16-25 lat.

Powyżej 25 roku życia ZHP nie ma metodyki rozwojowej. Całe szczęście :]
To są suche fakty.
Ostatnio zmieniony 29 paź 2007, 09:13 przez g00rek, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 paź 2007, 10:14

g00rek pisze:I mówię po raz kolejny - 40 latek, który stał się instruktorem może miec poziom o wiele wyższy niż HR, choć nigdy go nie zdobył.
Tak, może ale nie musi. I jeśli potrzebuje instrumentu to MOŻE Z NIEGO SKORZYSTAć.

A co do metodyki pracy ze starszymi...

Michał, to że jej nie ma niewiele zmienia. JEST HARCERSTWO, SĄ NASZE WARTOŚCI I IDEAŁY. Jest równiez instrument ułatwiający droge do nich. Jeśli ktoś chce skorzystać to ja nie widze przeciwwskazań. Czy sie nazywa tak czy śmak. To jedna sprawa. Kolejna są wogóle nazwy, metodyki program jako taki... dziś nazywa się wedrownicze a jutro może inaczej. To o niczym nie przesądza. Przesądza raczej użyteczność.

Teraz do Łukasza. Łukasz jesteś instruktorem. Uważam że każdemu instruktorowi jest potrzebne wędrownictwo. Jako że weszłeś juz na ścieżke instruktorską to służba czy wyczyn nie sa Ci obce i pewnie próby na naramiennik nie potrzebujesz. Na bank ale... warsztaty wędrownicze to zupełnie inna sprawa. Tam poznasz zasady które pewnie i tak znasz, ale Ci sie to ponazywa i uświadomi :). Jako że w stosunkach z innymi instruktorami również używa się metodyki wędrowniczej to naprawdę warto ja poznać. Widzisz gdyby wielu komendantów hufców czy chorągwi znało i rozumiało metodyke wędrowniczą to nasza organizacja cechowała by sie znacznie wyższym braterstwem i była 100 razy bardziej harcerska. Wielu instruktorów NIE ROZUMIE HARCERSTWA STARSZEGO (TERAZ WęDROWNICTWA) A TAK NAPRAWDę TO WŁAŚNIE HARCERSTWA STARSZEGO. Drogi po której podąża dorosły juz człowiek. Brak właściwych opracowań i wskazówek okazuje sie zgubny. Na szczęście teraz już mamy przynajmniej "wędrówkę do sukcesu" I "pokłosie". Łukasz ... warto iść na warsztaty choćby po to by wiedzieć jak powinny wyglądać stosunki pomiędzy instruktorska bracią.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 paź 2007, 11:20

g00rek pisze:
Maciek P pisze:A przewodnik może już przyznawać HRa. Czyli najwyższy stopień harcerski może przyznawać człowiek nie reprezentujący tego poziomu!!! Gdzie tu przykład osobisty?
Zmartwię Cię. HRa może przyznawać drużynowy, choćby z dwoma krokiewkami.'
Wiem, dlatego powtarzam pytanie: gdzie tu przykład osobisty? Jak to się ma do podstaw metody.
Uważasz za coś normalnego, że prawo jazdy nadaje ktoś, kto ma kartę rowerową?
I mówię po raz kolejny - 40 latek, który stał się instruktorem może miec poziom o wiele wyższy niż HR, choć nigdy go nie zdobył.
Ale ja tego nie neguję. Jednakowoż "może reprezentować"=/="na pewno reprezentuje" (jak w reklamie: pewnie nie znaczy na pewno).
Skoro może reprezentować, co stoi na przeszkodzie, żeby to potwierdził?
P.S. Sikor, ja cie o niczym nie przekonuję. HR JEST stopniem wędrowniczym i tyle. Nie ma alternatywnej drogi rozwoju w ZHP dla ludzi w wieku 16-25 lat.

Powyżej 25 roku życia ZHP nie ma metodyki rozwojowej. Całe szczęście :]
To są suche fakty.
I dlatego mamy taką kadrę instruktorską, jaką mamy.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 paź 2007, 11:39

Tak, to może byc jedna z przyczyn
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 29 paź 2007, 13:56

Maciek P pisze:Uważasz za coś normalnego, że prawo jazdy nadaje ktoś, kto ma kartę rowerową?
Maciek, co ma zrobić zuchmistrz, który nigdy nie był zuchem? Czy ma prawo nadawać znaczek zucha?
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 29 paź 2007, 14:29

g00rek pisze:
Maciek P pisze:Uważasz za coś normalnego, że prawo jazdy nadaje ktoś, kto ma kartę rowerową?
Maciek, co ma zrobić zuchmistrz, który nigdy nie był zuchem? Czy ma prawo nadawać znaczek zucha?
g00, ale to trochę dwie inne rzeczy są? Bo w Twoim przypadku to właśnie zuchmistrz jest tym posiadaczem "prawa jazdy" - jest instruktorem, a znaczek zucha jest "kartą rowerową".
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 paź 2007, 14:34

g00rek, mieszasz pojęcia. Prowadzenie gromady zuchowej jest czymś zupełnie innym, niż prowadzenie drużyny wędrowniczej. Szkoda, że tego nie widzisz.

Zuchmistrz w dowolnym stopniu harcerskim reprezentuje ex definitione wyższy poziom rozwoju choćby przez to, że posiada Krzyż Harcerski, którego wymagania są znacznie wyższe od wymagań zucha gospodarnego (III gwiazdka).
To, co druh ma na mundurze jest przedmiotem marzeń zucha.

Tymczasem wymagania przewodnika w odniesieniu do stopni harcerskich reprezentują poziom HO (sprawdź w regulaminie, zanim zaprotestujesz). A zatem mamy sytuację patologiczną, polegającą na tym, że w drużynie wędrowniczej drużynowy może reprezentować niższy poziom rozwoju, niż jego wędrownicy.

I wracam do pytania: gdzie tu przykład osobisty?



Po prostu, g00, jeśli chcesz oddzielić instruktorów jako "grupę wiekową", to trzeba być konsekwentnym i uzależnić pwd od spełnienia wymogów określonych HRem. Wtedy nie ma problemu, bo każdy instruktor ex definitione reprezentuje poziom wyższy od jego harcerzy.
Ostatnio zmieniony 29 paź 2007, 14:46 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ukasz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 26 paź 2007, 10:13
Lokalizacja: PJDSH Leśni Ludzie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ukasz » 29 paź 2007, 15:32

Janusz to nie to, że ja nie chcę iśc na warsztaty wędrownicze. Chodziło mi głównie o próbę wędrowniczą. Na warsztaty dla wędrowników chętnie się wybiorę jeśli nasza Chorągiew poda tylko jakieś terminy dot. kształcenia ;] no chyba, że są tak dobrze ukryte na stronie, że jeszcze się ich nie doszukałem :)
pwd. Łukasz Dobosz HO
14 JDSH Leśni Ludzie

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 29 paź 2007, 15:52

JA nie tworze przypadkiem z instruktorów żadnej grupy wiekowej. Jest jeden podział - na instruktorów - czyli tych, którzy są w ZHP, by pełnić różnorakie funkcje (w tym te najwazniejsze - wychowawcze) i NIEinstruktorów - członków ZHP podzielonych na 4 grupy wiekowe, którzy w ZHP sa poddawani metodyce wychowawczej - zuchy, harcerze, HS i wędrownicy.

Zrozumienie tej różnicy jest kluczowe do tego, abyśmy wykluczyli z naszej organizacji przypadki 30 latków biegającyh po lesie dla funu, którzy myślą że jeszcze są podmiotem ZHP. NIE SĄ. Nie ma dla nich metodyki i nie będzie. Nie jestem celem ZHP ich rozwój w żadnym stopniu. Nie są młodzieżą, a to organizacja młodzieżowa. Nie są "youth".

ZA TO mogą pełnić funkcje instruktorskie. Rozwój instruktorów jest rzeczą drugorzędną i instrumentalną, służy on tylko po to, żeby lepiej sprawowali oni swoje funkcje. Nie jest celem ZHP w żadnym stopniu rozwój osób w wieku 30. 35 i 40 lat. Bo jesteśmy MłODZIEżOWą ORGANIZACJą WYCHOWAWCZą.

Owszem, mamy wzajemność oddziaływań, ale różnica między wychowawcą, a wychowankiem być musi i zawsze będzie. (Wyjątkiem sa drużyny wędrownicze posiadające drużynowego w praktycznie tym saym wieku, działające bardziej na zasadzie kręgów). Jednak także tam na INSTRUKTORZE spoczywa wiele obowiązków. Niezrozumienie tego oprócz tych patologii o których pisałem skutkuje wieloma wypaczeniami w ZHP.

***

Niestety (a może stety) w przeciwieństwie do takiej Portugalii (wędrownik do 22 roku życia, instruktor od 23 roku życia) u nas pokrywa się to wiekowo i to znacznie. I to powoduje wiele komplikacji.

ALE nie możemy zapominać o tym, że mamy i będziemy mieli coraz więcej (moim zdaniem) wiele osób w różnym wieku stających się instruktorami. Mogą mieć lat 30, 40, czy 50. Mogą nie mieć harcerskiej przeszłości. I trudno wymagać od osoby, której dzieci idą do szkoły, żeby planowała swój rozwój w oparciu o rozpisaną próbę, kiedy ona tego w ogóle nie potrzebuje.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 29 paź 2007, 15:54

Maciek P pisze:Po prostu, g00, jeśli chcesz oddzielić instruktorów jako "grupę wiekową", to trzeba być konsekwentnym i uzależnić pwd od spełnienia wymogów określonych HRem. Wtedy nie ma problemu, bo każdy instruktor ex definitione reprezentuje poziom wyższy od jego harcerzy.
I jeszcze jedno. Zauważ, że ta osoba NIE MUSI MIEć HO. Musi miec wiedze i umiejętności na tym poziomie. A jeśli wprowadzilibyśmy że mają to być wiedza i umiejętności na poziomie HR? Ok. Dla mnie ok. Ale wtedy powiedzmy jasno że instruktor od 18 roku życia. Bo od 16 to nierealne.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 paź 2007, 17:28

g00rek pisze:Niestety (a może stety) w przeciwieństwie do takiej Portugalii (wędrownik do 22 roku życia, instruktor od 23 roku życia) u nas pokrywa się to wiekowo i to znacznie. I to powoduje wiele komplikacji.
Niestety

g00rek pisze:ALE nie możemy zapominać o tym, że mamy i będziemy mieli coraz więcej (moim zdaniem) wiele osób w różnym wieku stających się instruktorami. Mogą mieć lat 30, 40, czy 50. Mogą nie mieć harcerskiej przeszłości. I trudno wymagać od osoby, której dzieci idą do szkoły, żeby planowała swój rozwój w oparciu o rozpisaną próbę, kiedy ona tego w ogóle nie potrzebuje.
Tak Michał i masz racje w przypadku każdego stopnia... Oprócz HR-a...
Ten stopień określa pewna postawę. Postawe która powinna cechować instruktora w każdym wieku i niezależnie od tego kiedy wszedł do organizacji. I jeśli ktoś ma kłopot z osiągnięciem takiej postawy to może uzyc instrumentu jeśli mu to ułatwi sprawę.

Generalnie z całym Twoim postem się zgadzam, z tym jednym małym wyjatkiem :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”