pagon a stary stopien wedrownika

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 04 paź 2007, 09:49

g00rek pisze:Stopnie (...) harcerskie, starzoharcerskie i wędrownicze mają inna konstrukcję, dostosowaną do wieku.
Nie ma czegoś takiego jak "stopnie starszoharcerskie" lub "stopnie wędrownicze"
Są stopnie harcerskie.


Jest tu jeszcze kwestia różnych "filozofii" stopni harcerskich.

Jedna traktuje stopnie jako narzędzie do realizowania określonego poziomu rozwoju harcerskiego, druga traktuje je jako narzędzie określające dany poziom rozwoju harcerskiego.
Masz całkowitą rację w pierwszym przypadku.
W drugim już niekoniecznie.
Ostatnio zmieniony 04 paź 2007, 09:55 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 paź 2007, 10:03

g00rek, co do teorii masz rację, choć nie we wszystkim. A teraz popatrz na próbę HRa i powiedz mi, co w niej jest takiego, co nie stanowi wyzwania dla dorosłego człowieka. Bo ja ci ją bez trudu rozpiszę na dowolny wiek i to bez trików "wynoszenia pięć razy więcej śmieci".

Poza tym, już napisałem, dla mnie harcerstwo jest ruchem wychowania i samowychowania, a ty ten drugi człon gdzieś gubisz, co - obawiam się - może prowadzić do uszkolniania harcerstwa i do filozofii "mogę palić, bo jestem instruktorem, a nie harcerzem".
Ale to osobny temat.

Słonko:
No właśnie jest tu może nie krzywda, ale luka, którą warto by jakoś załatać. Bo mamy sytuację absurdalną.
Odejdźmy od mojej sytuacji, weźmy przykład teoretyczny.
Harcerz miał pecha do środowisk i zatrzymał się na ćwiku. Był wodzem gromady zuchowej, przez chwilę drużynowym starszoharcerskim, wreszcie, kiedy skończył studia (25 lat) założył drużynę wędrowniczą. Prowadzi ją świetnie, ma pomysły, czuja, efekty. Jego harcerze zdobywają stopnie HO i HR i patrzą na drużynowego, na którego Krzyżu jest jedynie jedna złota lilijka.
Jak się czują oni, jak się czuje on?

Moim zdaniem wylano dziecko z kąpielą.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 04 paź 2007, 10:29

Nie mówimy o gwiazdkach zuchowych tylko o stopniu HR-a KTÓRY W ZAŁOŻENIU JEST SKIEROWANY DO DOROSŁYCH LUDZI.
Jeśli sprawa dotyczy instruktora, używającego instrumentów jakim są stopnie i używającego metody harcerskiej to w obu przypadkach niezrozumiałę jest dlaczego nie może być HR-em. Jest Mu to potrzebne włąśnie do właściwego stosowania metody.
A więc jeśli uznajemy że jest HR-em (stopień jako funkcja certyfikująca) to trzeba Mu go przyznać. Jeśli jednak nie to HR akurat jest taka próbą którą można przełożyć nawet dla 60 latka. To nie jest tak e człowiek osiąga jakiś poziom rozwoju i koniec. Człowiek rozwija sie całe życie a więc użycie instrumentu jest mozliwe.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 paź 2007, 10:50

Maciek P pisze:Słonko:
No właśnie jest tu może nie krzywda, ale luka, którą warto by jakoś załatać. Bo mamy sytuację absurdalną.
Odejdźmy od mojej sytuacji, weźmy przykład teoretyczny.
Harcerz miał pecha do środowisk i zatrzymał się na ćwiku. Był wodzem gromady zuchowej, przez chwilę drużynowym starszoharcerskim, wreszcie, kiedy skończył studia (25 lat) założył drużynę wędrowniczą. Prowadzi ją świetnie, ma pomysły, czuja, efekty. Jego harcerze zdobywają stopnie HO i HR i patrzą na drużynowego, na którego Krzyżu jest jedynie jedna złota lilijka.
Jak się czują oni, jak się czuje on?

Moim zdaniem wylano dziecko z kąpielą.
Byle załatanie tej luki nie spowodowało jeszcze wiekszych szkód. Chodzi o to, żeby instruktorzy nadgryźnięci zębem czasu nie zdobywali tego HRa, bo.. nie mają i przezieć to tak brzydko wygląda, gdy ma się jedną gwiazdkę na pagonie a pod krzyżem jakąś zieloną, czy czerwoną podkładke w dowodzie z 50 lat. Takie przypadki znam z swojego hufca i chętnie bym zobaczył ich próby, ale pewnie jest to abstrakcja.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 04 paź 2007, 11:18

Dlaczego zakłądasz że to abstrakcja. Mógłbyś sie zdziwić jeśli trafisz na harcerza a nie na działacza. Jeśli opracują sobie próbę i ją zrealizują to nie rozumiem problemu.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 paź 2007, 11:33

Problem w tym, że skonstruowano system sensowny (z małym zastrzeżeniem), ale nie powiązano go ze stanem istniejącym. W efekcie, instruktor, który z różnych przyczyn, często niezależnych od siebie, nie zdobył wcześniej HRa nie jest w stanie już tego uzupełnić. Zapomniano o czymś, co nazywa się przepisami przejściowymi, a co umożliwia naprawienie takiej luki.

Słonko:
Jeśli zażądasz od tych instruktorów zdobycia stopnia harcerskiego, to gwarantuję ci, że 75% odmówi, gdyż "są instruktorami, a nie harcerzami". To właśnie obecny układ konserwuje patologie, w których druh harcmistrz nie może sam iść do lasu, bo się zgubi. Obecny, w których od już działających instruktorów nie wymaga się tego, co od kandydatów na instruktorów.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 paź 2007, 12:00

Ja nie żądałem. Oni sobie go "dali", swoją drogą byli to instruktorzy w najwyższej władzy hufca, więc wiecie..
A tego samego dnia na forum Nieprzemakalnych druh hm. Maciejewski "Oskar" wstawił ciekawy wątek "chcecie stopnie? idźcie do hufca, tam rozdają je za darmo".
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 paź 2007, 12:02

sikor pisze:Dlaczego zakłądasz że to abstrakcja. Mógłbyś sie zdziwić jeśli trafisz na harcerza a nie na działacza. Jeśli opracują sobie próbę i ją zrealizują to nie rozumiem problemu.
Ja trafiłem nawet na takiego. Tzn. stwierdzenie, że trafiłem to złe stwierdzenie. Jest u nas taki druh jak phm. Darek Potasznik, ma już sporo lat na karku i wydowałoby się, że próba HO dla niego to abstrakcja. Jednak zrealizował ją i sam pisał na forum naszym hufcowym, jakie ciekawe, zaskakujące, wartościowe refleksje dała mu ta próba. Więc idzie.
;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 paź 2007, 12:14

słonko pisze:Ja nie żądałem. Oni sobie go "dali", swoją drogą byli to instruktorzy w najwyższej władzy hufca, więc wiecie..
A tego samego dnia na forum Nieprzemakalnych druh hm. Maciejewski "Oskar" wstawił ciekawy wątek "chcecie stopnie? idźcie do hufca, tam rozdają je za darmo".
Ale na takie patologie jest prosta metoda, stosowana zresztą w kwestii stopni instruktorskich: kierownictwu danego szczebla stopnie przyznaje szczebel wyżej.

Zresztą, zastosowałbym prostą metodę: dajemy instruktorom termin trzech lat na wyrównanie stopni harcerskich do właściwego poziomu. Po tym terminie automatycznie stają się działaczami. I kropka.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

majcin
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 22 lip 2004, 12:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: majcin » 04 paź 2007, 16:12

Maciek P pisze:Jasne, jasne. Tylko, że gwiazdki zuchowe są czymś innym, niż stopień harcerski, a poza tym, trochę głupio się czuję z tym HO i chcę to uzupełnić. Czuję się harcersko niedorobiony :P
to się nie czuj
jeśli czujesz, że brakuje ci kompetencji do pracy z drużyna, to pomyśl o ich realnym, a nie symbolicznym podniesieniu, wybierz się an jakieś kursy specjalistyczne, warsztaty dotyczące pracy z młodzieżą, albo organizowania społeczności lokalnej, pozyskiwania funduszy na działalność społeczną, trening interpersonalny, itp.
albo zorganizuj wyprawę będa ca wyczynem dla ciebie i dla twoich harcerzy
człowiek dorosły potrafi sam określić co jest mu potrzebne do rozwoju i zreazlizowac zamierzenia bez podpierania sie próbą na stopień harcerski
Maciek P pisze:A tak serio, to HR jest jakby nie patrzył dowodem osiągnięcia pewnego poziomu dojrzałości. Patrząc w TV mam wrażenie, że przydałby się wielu bardzo leciwym ludziom. Polemizowałbym z ograniczaniem wiekowym tego stopnia. Szczególnie przy tak ujętych wymaganiach, które są dość szerokie i uniwersalne.

Byłbym za tym, by HR był wymagany dla każdego pełnoletniego członka ZHP, bez względu na jego wiek.

Poza tym, nie zgadzam się, że człowiek dorosły nie jest wychowankiem. Wychowywani jesteśmy całe życie. :P To się w skautingu nazywa wzajemnością oddziaływań. :P
mam wrażenie, że takie myślenie jest objawem życia w "harctrixie"
czy według ciebie dojrzałość człowieka się nie liczy, o ile nie zostanie potwierdzona przez odpowiednie instancje harcerskie?
podobnie zresztą myślą w moim hufce, gdzie uznano, że nie mam kwalifikacji do kształcenia drużynowych, w końcu ukończyłem tylko studia magisterskie z pedagogiki i podyplomowa socjoterapię, a przecież to nic w porównaniu z Kursem Kadry Kształcącej.

Marcin Wojtczak

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 04 paź 2007, 16:36

Marcin... Maćkowi chodzi o to że na stopień patrzą harcerze i dlatego, pomimo że już dawno osiągnął ten stopień chce go mieć przyznany. Jeśli do tego potrzebna jest próba... trudno ale zamykanie wogóle możliwości przyznania HR-a jest niepotrzebne a nawet szkodliwe.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 paź 2007, 18:33

Maciek P pisze:Zresztą, zastosowałbym prostą metodę: dajemy instruktorom termin trzech lat na wyrównanie stopni harcerskich do właściwego poziomu. Po tym terminie automatycznie stają się działaczami. I kropka.
To mogłoby być jakimś faktycznie dobrym rozwiązaniem. Zlikwidowalibyśmy wszystkie zdania typu, że staruchy biorą się za stopnie przeznaczone młodzieży, ponieważ byłoby jasno i wyraźnie postowiony projekt. Musiałoby się to tyczyć instruktorów, którzy w przyszłości będą chcieli wrócić do związku. Ktoś tylko musiałby to wprowadzić w życie.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 04 paź 2007, 19:12

słonko pisze:
Maciek P pisze:Zresztą, zastosowałbym prostą metodę: dajemy instruktorom termin trzech lat na wyrównanie stopni harcerskich do właściwego poziomu. Po tym terminie automatycznie stają się działaczami. I kropka.
To mogłoby być jakimś faktycznie dobrym rozwiązaniem. Zlikwidowalibyśmy wszystkie zdania typu, że staruchy biorą się za stopnie przeznaczone młodzieży, ponieważ byłoby jasno i wyraźnie postowiony projekt. Musiałoby się to tyczyć instruktorów, którzy w przyszłości będą chcieli wrócić do związku. Ktoś tylko musiałby to wprowadzić w życie.
W latach 1982-1985 zostało to w trochę podobny sposób "załatwione" u nas w hufcu. A wynikało to z faktu że był to hufiec "kihamowski".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

majcin
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 22 lip 2004, 12:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: majcin » 04 paź 2007, 20:49

sikor pisze:Marcin... Maćkowi chodzi o to że na stopień patrzą harcerze i dlatego, pomimo że już dawno osiągnął ten stopień chce go mieć przyznany. Jeśli do tego potrzebna jest próba... trudno ale zamykanie wogóle możliwości przyznania HR-a jest niepotrzebne a nawet szkodliwe.
1. na etapie wędrowniczym drużynowy nie jest Największym Mistrzem od Wszystkiego i swobodnie może przyznać, że jego harcerskie losy tak sie, że nie zdobył wszystkich stopni harcerskich
2. stopnie harcerskie mają być bodźcem do samorozwoju, a nie naszywką do chwalenia się przed harcerzami
3. harcerstwo jest organizacją wychowująca dzieci i młodzie, dlatego posiada narzędzia metodyczne skierowane dla osób wchodzących w dorosłość, ale nie ma potrzeby tworzenia narzędzi dla osób dorosłych
4. jeżeli dorosły członek ZHP odczuwa potrzebę korzystania z narzędzi przeznaczonych dla młodzieży, to znaczy, że coś zawiodło na drodze jego harcerskiego wychowania
5. jestem zawodowym wychowawcą, ukończyłem w tym celu studia, kursy, staże, zdawałem trochę egzaminów. Nikt nie wymagał ode mnie znajomości budowy pantofelka, tabliczki mnożenia, gry w koszykówkę, zabawy w chowanego choć wszystkie te rzeczy powinni znać moi podopieczni. Po prostu wymagania w stosunku do instruktora są inne niż w stosunku do harcerza.

MArcin Wojtczak

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 paź 2007, 21:13

W sumie nie chodzi o chwalenie. Propozycję druha Macieja jednak bym ograniczył do drużynowych, którym nie udało się wcześniej zdobyć stopni przeznaczonych dla wędrowników (żeby nie powiedzieć stopni wędrowniczych, druhu Czesławie ;) ) - żeby dali przykład dla swoich harcerzy, żeby mieli możliwość rozwoju dalszego, swoim przykładem, swojej próby dali radę, wskazówkę, itp. Okres na "dokończenie" takich spraw te 3 lata o których druh Maciej pisał myślę, że były by rozsądnym przedziałem, tak w razie czego. Ale instruktorzy, którym to nie będzie potrzebne do celów wychowawczych raczej powinniśmy - zamykać luki - na zdobywanie takich stopni, tylko dlatego żeby nosić gwiazdeczki na pagonach.

ps. druhu Marcinie, jakie studia ukończyłeś? Pewnie to nic nie zmieni w temacie, ale to tylko taka moja ciekawość.. może coś w stylu tego co ja teraz będę studiować. :)
Ostatnio zmieniony 04 paź 2007, 21:14 przez słonko, łącznie zmieniany 1 raz.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”