Moja próba wędrownicza

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 01 paź 2007, 15:16

Racja, 60 km. idzie przejść, wiem z doświadczenia.
Co do próby wędrowniczej 'harcerzyka', to wydaje mi się przesadzona. Tak jakby niektóre zadania nie miały na celu uświadomienie młodego człowieka i zapytania sie jego "czy chcesz/ jesteś/ itp./ wędrownikiem? Tylko już 'hartuje'/kreuje/rozwija tego wędrownika z wędrowniczą świadomością. Rozumiem właśnie radę/uwagę:
Hugo pisze:Drogi druhu zapraszam na posiedzenie Hufcowej Kapituły Stopni Wędrowniczych pomożemy ci prawidłowo rozpisać próbę znaleźć odpowiedniego opiekuna.
No i jeszcze jakoś mi się nie widzi stwierdzenie, że próbę wędrowniczą wykonuje się w zespole, jak ktoś napisał wyżej. Uważałem, że to początek indywidualnej, samotnej, samodzielnej wędrówki.
Ostatnio zmieniony 01 paź 2007, 15:17 przez słonko, łącznie zmieniany 1 raz.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

mima
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 07 lip 2007, 21:58
Lokalizacja: 81 BDW "Sztorm"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mima » 01 paź 2007, 20:11

No dobra, chyba zaraz odetnę sobie rękę ;) Niedawno naczytałam się o rajdach przygodowych i prawie się nogami z wrażenia nakryłam. Faktycznie, można - tylko na (zaznaczam!) dłuższą metę to dość niemądre dla organizmu.

A może sama kiedyś spróbuję? :) Bądź co bądź trudne zadanie. Wyzwanie :)
funkcyjna 81 Bydgoskiej Drużyny Wędrowniczej "Sztorm"

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 01 paź 2007, 21:28

Da się. Tak samo, jak da się w ciągu 24h przejść 100km po górach.
Na dłuższą metę to niemądre, zgodzę się.
Ale jeśli zrobisz odpoczynki, pójdziesz na lekko, uzbroisz się w kije i dobre buty, nie będziesz chodziła po asfalcie itd. - wierzę w Ciebie.
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 01 paź 2007, 21:34

Mima, zacznij od mniejszych dystansów. 20 km parę razy, 30 km, 40 km a potem mini-harpagan 50 km w 10 godzin, mi się udało w 8 godz. z hakiem, ale podchodziłem do tego bardziej ekstremalnie niż turystycznie.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

mima
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 07 lip 2007, 21:58
Lokalizacja: 81 BDW "Sztorm"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mima » 01 paź 2007, 21:54

Dziękuję za rady. :)

To jeszcze towarzysz się przyda ;) Będę gotowa, to zacznę go szukać.
funkcyjna 81 Bydgoskiej Drużyny Wędrowniczej "Sztorm"

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 01 paź 2007, 23:10

Jesteś z Bydgoszczy? Mam zamiar się przenieść tam w tym roku ze względu na studia (zaoczne), poszukać pracy i postarać się o przeniesienie się na dzienne i usamodzielnienie się. Być może nastąpi to już w październiku, ojciec się stara jak może.
Jeżeli się uda, to towarzysza masz z głowy. ;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 02 paź 2007, 08:41

19kldh pisze:9 miesięcy ???
Nie pomyliło Ci sie przypadkiem z próbą HO. Próba wedrownicza to nie jest próba na "przedstopień".
Oczywiście, że masz rację. Ale z praktyki znam takich, co zrealizowali swoją próbę w 3 miesiące, ci słabsi 6. Z tym, że spotkałem takich gigantów, którym zajęło to nawet 9.
Tu chodziło raczej o wskazanie błędu, który robią niekiedy kapituły wpisując jako zadanie "zdobędę znak służby". Obaj zgadzamy się, że nie odkształcając czasoprzestrzeni nie jest to wykonalne.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 02 paź 2007, 09:02

harcerzyk pisze:Oto moja próba wędrownicza :




SIŁA DUCHA


Wezmę udział w „wyższej rangi” pielgrzymce i aktywnie będę spełniał obowiązki wynikające z mojej wiary.
SIŁA ROZUMU

Pogłębię swoją wiedzę o ZHP czytając książki. Rozumiem prawo wędrownicze, postępuje według dewizy wędrowniczej, znam symbolikę watry wędrowniczej.

SIŁA CIAŁA

Wraz z opiekunem grupy wybrałem się na całodniowy biwak, podczas którego : Przeszedłem w sumie około 60 kilometrów. Na miejscu w ciągu 5-10 min rozbiłem namiot. Posługując się zasobami przyrody i sprzętem pionierskim wybudowałem stolik i ławkę. Ułożyłem i rozpaliłem ognisko na którym następnie przygotowałem posiłek dla siebie i opiekuna. Prawidłowo zamaskowałem ognisko i powróciłem z opiekunem na miejsce startu.

SŁUŻBA

Przynajmniej dwa razy w tygodniu przez miesiąc pełniłem samowolną służbę wolontarialną w szpitalu na oddziale dziecięcym.

SZUKANIE SWEGO MIEJSCA W SPOŁECZEńSTWIE

Wybrałem i przedstawiłem swojemu opiekunowi próby kierunek studiów które w przyszłości będę chciał podjąć. Uzasadnię dlaczego wybrałem ten kierunek.

PRACA NAD SOBĄ

Podczas próby zdobyłem przynajmniej jedną sprawność *** lub mistrzowską.



Co można by jeszcze dodać do takiej próby?? wiem że każda próba jest indywidualna ale chciałbym wiedzieć co jeszcze można by tu dać. Jeżeli możecie to przedstawcie tu też swoje próby .

Dziękuję i pozdrawiam
Siłę ducha i siłę ciała można połączyć. Więc głupio robić dwie wędrówki, lepiej jedną ale dobrą.

Siłę rozumu i tak rozwijasz na bieżąco będąc w organizacji. Możesz np ukierounkować swoje zdobywanie wiedzy, np. żeby kiedyś zostać drużynowym drużyny specjalnościowej, albo żeby służyć w Hufcu na jakiejś funkcji.


Służba mi się podoba i to bardzo dobry punkt.

Szukanie swojego miejsca w społeczeństwie możesz w takim razie połączyć z siła rozumu(ale punkt sam w sobie jest ok.)

Praca nad sobą, możesz zamiast sprawności zrobić jakiś kurs odnoszący się do szukania swojego miejsca w społeczeństwie albo siły rozumu.


Tyle moim zdaniem.

pozdrawiam i powodzenia na wędrowniczym szlaku.:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 02 paź 2007, 14:17

Mnie zastanawia... "struktura" tej karty, taki podział. Sprawia to wrażenie "mokroskopijnej próby HO", a nie próby wędrowniczej.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 paź 2007, 14:23

A jak zbudowałbyś próbę wędrowniczą?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 02 paź 2007, 15:11

Wymagania na próbę wędrowniczą u mnie są takie: wiem do czego zobowiązuje mnie kodeks wędrowniczy, znam i rozumiem symbolikę wędrowniczej watry, wyczyn wędrowniczy, stała służna na rzecz środowiska działania, znajomość konstytucji drużyny, bohatera i historii i do tego dodaję tzw. "niespodziankę" w moim środowisku, którą ma każdy kto przejdzie próbę wędrowniczą, ponieważ owa "niespodzianka" jest tuż przed odnowieniem przyżeczenia i otrzymaniem naramiennika.

Próba wędrownicza to próba wędrownika, czy jest tego świadomy i chce iść dalej przez życie harcerskim stylem życia, a w jego wieku poprzez długą znojną, świadomą, indywidualną, samodzielną (stąd mi się nie widzi grupowe realizowanie tej próby) wędrówkę.

ps. nie wymyśliłem tego sam, to mi podpowiedziała metodyka wędrownicza. ;)
Ostatnio zmieniony 02 paź 2007, 15:14 przez słonko, łącznie zmieniany 1 raz.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 22 paź 2007, 07:47

słonko pisze:Wymagania na próbę wędrowniczą u mnie są takie: wiem do czego zobowiązuje mnie kodeks wędrowniczy, znam i rozumiem symbolikę wędrowniczej watry, wyczyn wędrowniczy, stała służna na rzecz środowiska działania, znajomość konstytucji drużyny, bohatera i historii i do tego dodaję tzw. "niespodziankę" w moim środowisku, którą ma każdy kto przejdzie próbę wędrowniczą, ponieważ owa "niespodzianka" jest tuż przed odnowieniem przyżeczenia i otrzymaniem naramiennika.

Próba wędrownicza to próba wędrownika, czy jest tego świadomy i chce iść dalej przez życie harcerskim stylem życia, a w jego wieku poprzez długą znojną, świadomą, indywidualną, samodzielną (stąd mi się nie widzi grupowe realizowanie tej próby) wędrówkę.

ps. nie wymyśliłem tego sam, to mi podpowiedziała metodyka wędrownicza. ;)
Tak Ci podpowiedziała ?
No to Ci przypomnę fragment dot. próby wędrowniczej:
Próba wędrownicza jest stałym elementem wejścia do grupy wędrowników, niezależnie czy mamy do czynienia z przechodzeniem wewnątrz drużyny wielopoziomowej, przejściem między drużynami czy też odbywa ją osoba przychodząca do harcerstwa.
Zadania, które znajdują się w każdej próbie wędrowniczej powinny:
- stwarzać pole do samodoskonalenia,
- być związane ze specyfiką wędrownictwa (ideą służby i wyczynu, kodeksem, rozumieniem symboliki oraz miejsca wędrownika w organizacji),
- być związane z konkretną drużyną wędrowniczą.
W wyniku próby wędrowniczej harcerz starszy staje się wędrownikiem i otrzymuje wręczony w sposób obrzędowy naramiennik wędrowniczy.
A teraz określ zasadnicze, wg Ciebie, różnice między próbą wędrowniczą a próbą na stopień HO
Dla "ułatwienia" opisz to na przykładzie próby w drużynie wielopoziomowej.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

marchewa
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 13 gru 2007, 09:46
Lokalizacja: EDW WATAHA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marchewa » 13 gru 2007, 15:40

Moim skromnym zdaniem próba wędrownicza powinna opierać się tylko i wyłącznie na sile ciała.ducha i rozumu.Takie rzeczy jak służba,praca nad sobą i szukanie miejsca w społeczeństwie są celami długoterminowymi.A poza tym określają i zawierają je wymagania na stopnie odpowiadające do tego pionu :)
Drużynowy 11 EDW >Wataha<
Szczep "Bukowina"
Namiestnik Wędrowniczy Hufca Elbląg

Tofik
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 16 lis 2007, 13:24
Lokalizacja: 14 KDH Remedium
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tofik » 09 sty 2008, 19:38


kajfilka
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 05 lip 2006, 20:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kajfilka » 13 sty 2008, 19:13

tyle lat już się to wałkuje przy każdej okazji, a nadal są problemy. Naramiennik Wędrowniczy
(podobnie jak Krzyż) to nie jakaś odznaka za zasługi, którą dostaje się na końcu drogi... przeciwnie - to jej początek, znak, że "kumasz" o co chodzi, wiesz, czym jest wyczyn, służba, jakie są wędrownicze idee. i próba powinna trwać od 3 do 6 miesięcy :) próby na stopnie są odpowiednim miejscem na zadania długotrwałe, Znaki Służb itd.

radzę po prostu uprościć te zadania - nie mówiąc o tym, że 60 km trasy brzmi lekko nierozsądnie...

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”