Wędrówka

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 29 cze 2007, 12:52

Ale Druhu 10 stron? Cele, założenia itp zmieszczą się na 3 stronach, a jeśli zajdzie sytuacja którą Druh przytoczył to czy nie łatwiej zamiast tony papieru< lasy amazońskie płoną!> zarazić swoją ideą zastępcę? Plan to ledwie ramówka, nawet jeśli Druh napisze książkę o tym jak ma wyglądać każda kolejna sekunda to będzie to li i tylko primo: marnotrastwo czasu, energii i materii, secundo: utopia, tertio: kawał makulatury summa sumarum do niczego nie potrzebnej, która tylko i wyłącznie zaciemni to co najważniejsze w wędrówce....
A po za tym wychowanie ekologiczne się kłania;P
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Goferr
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 29 cze 2007, 10:29
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Goferr » 29 cze 2007, 15:00

Powiem tak: Co do planu się zgadzam, że powinien być napisany, ale w zależności od rodzaju imprezy powinna być dostosowana liczba stron. Właśnie hipokryzją byłoby tworzenie 10-stronicowego planu 3-dniowego biwaku!
Ale skoro jesteśmy przy wędrówce. Zgadzam się z dh. Magdą, że nie powinno się planować co do sekundy każdego dnia, ale pomysł z zarażeniem ideą następcy średnio mi się widzi.
W planie wędrówki zawrzemy ramowe terminy dojścia do poszczególnych miejsc, cele, formy, pomocnicze materiały jak tematy dyskusji etc. Uważam, że pisanie charakterystyk sprawdza się przy pisaniu planów pracy śródrocznej drużyny, ale także przy planach większych imprez jak zimowisko, obóz - czyli w niezbędnym dla drużynowego dokumencie. Przy pisaniu planu wędrówki czy nawet biwaku, możemy się oprzeć na charakterystykach z planu pracy w/w planach.
Podsumowując: korzystajmy ze spontaniczności ale tylko wtedy, gdy mamy dobrze zaplanowany czas :)
Bartłomiej Kukulski

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 cze 2007, 17:19

Yoooo no tośmy sobie pogadali... o teorii. Plany mają to do siebie że sie sypią. Zawsze i wszędzie. Planowanie BYŁO podstawą, powtarzam BYŁO. Ale juz nie jest. Świat się zmienił, jest 100 razy bardziej dynamiczny niz jeszcze 20 lat temu, przepływ informacji mocno sie zwiększył (tak jak ich dostępność) to otwiera nowe możliwości. Niestety, takie planowanie uważam za błąd i to duży. No ale cóz w teorii...
Co do drużyny wędrowniczej. Mam nadzieje że planujesz ciekawie... A więc:
Zakopany w błocie samochód który po wypchnięciu i ostrej godzinnej walce podwozi Was 20 km. A to przerwę w wędrówce bo burza idzie i pomożecie babci w zamian za co macie nocleg i pyszne mleko z rana, a to wielką 2 dniowa nawałnice która daje wam możliwośc przeżycia ostrej przygody, a to przeprawę przez rzekę której nie powinno byc na waszej drodze i jeszcze 100 innych przygód bedących świetnymi, naturalnymi sytuacjami wychowawczymi.... Planuj, planuj.
Pamiętaj Emilu jednak że nie wszystko da sie zaplanować. To że miałeś świetnego wykłądowcę na kursie który prowadził zajęcia z planowania wcale nie znaczy że właśnie planowanie jest podstawą. Nic bardziej błędnego. Zbyt szczegółowy plan jest takim samym błędem jak brak planu wogóle. Chociaż właściwie taki szczegółowy plan możesz sobie zrobić ale juz drobiazgowa jego realizacja obróci sie przeciwko Tobie i Twoim ludziom.
Tak więc dla plany jako spisu celów i zamierzeń, zbioru form możliwych do zastosowania tak. Natomiast dla szczegółowego opisu godzina po godzinie z dywagacjami na temat tematu gawędy NIE. Jak będziesz tak planował to zabraknie Ci czasu na wędrówkę albo na nauke albo dla rodziny....
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

giqusek
Site Admin
Posty: 288
Rejestracja: 27 kwie 2004, 13:43
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: giqusek » 29 cze 2007, 19:26

Dyskusja została przeniesiona do poprawnego działu "Wędrownicy".
Hufiec ZHP Toruń im. Mikołaja Kopernika

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 02 lip 2007, 09:23

Ale właśnie te nieprzewidziane wypadki, dobrze "wykorzystane", najlepiej działają wychowawczo:). Niektórych sytuacji, które zdarzają się w drodze nawet najwięksi fizolofowie by nie wymyślili.

A plan o którym piszesz (z opisu tak wynika) był zły ponieważ nei potrafiliście odpowiednich form wymyśleć. Moi zastępowi zapisują sobie wszystkie pomysły na formy w zeszycie pracy zastępu. A potem przed zbiórką tylko wybierają formę, dzięki której zrealizują cel. Nie wspominając o tym, że zawsze mają zbiórkę dopasowaną do warunków:).
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 02 lip 2007, 17:20

przeczytaj uważnie poprzedniego posta.
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”