Próba Wędrownicza

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 19 sty 2007, 11:46

Czym różni się Wasza próba wędrownicza od Waszej próby HO ?
Ostatnio zmieniony 19 sty 2007, 11:57 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

maruda
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 31 sie 2005, 17:20
Lokalizacja: 330wdw
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maruda » 19 sty 2007, 12:06

ech...

Tym, że na NW są tylko trzy zadania - odpowiednio: służba, znajdywanie miejsca w społeczeństwie i wyczyn. Próba trwa maksymalnie 6 miesięcy i kończy się nadaniem Naramiennika.

HO natomiast tworzone jest zgodnie z ksiązeczką z wymaganiami ;] i trwa odpowiednio dłużej (plus minus rok). I oczywiście zadania są odpowiednio "inne".

Tak pracował poprzedni druzynowy, tak zaczełam i ja. Sprawdza się.
Agata Kozioł, HO
drużynowa 330 WDW
"Ostatnia Baszta Caballari"

http://www.330wdw.wgl.pl/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 19 sty 2007, 15:48

maruda pisze:Tym, że na NW są tylko trzy zadania - odpowiednio: służba, znajdywanie miejsca w społeczeństwie i wyczyn. Próba trwa maksymalnie 6 miesięcy i kończy się nadaniem Naramiennika.
Dla przypomnienia:
Zadania, które znajdują się w każdej próbie wędrowniczej powinny:
- stwarzać pole do samodoskonalenia,
- być związane ze specyfiką wędrownictwa (ideą służby i wyczynu, kodeksem, rozumieniem symboliki oraz miejsca wędrownika w organizacji),
- być związane z konkretną drużyną wędrowniczą.
"Zacytuj" taką przykładową 3-miesięczną próbę, zrealizowana u Was. Opisz jak wygladało to "stwarzanie pola do samodoskonalenia". I dlaczego akurat 3 zadania, a nie 1, 2 lub 4 ?
maruda pisze:HO natomiast tworzone jest zgodnie z ksiązeczką z wymaganiami ;] i trwa odpowiednio dłużej (plus minus rok).
Ksiażeczkę można stosować ale w niższych stopniach, zwłaszcza że:
Do próby może przystąpić harcerka/harcerz, która/y:
(...)
- wspólnie z opiekunem przygotowała/ał indywidualny program próby.
Więc jak to jest z tą Waszą "indywidualną" książeczką ?
Ostatnio zmieniony 19 sty 2007, 15:50 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Wilczyca12
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 08 sty 2007, 15:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wilczyca12 » 19 sty 2007, 22:34

Wg mnie proba wedrownicza a proba na HO, to troche dwie zupelnie inne rzeczy. W moim przypadku PW przygotowywala do zostania wedrownikiem - uczylam sie wtedy co to jest Kodeks i co ona ma oznaczac dla mnie, co to jest wedrowniczy wyczyn, co to jest wspolna sluzba... I nie bylo orgraniczenie zadan, bo w jednej probie moze byc 10 zadan, a w dugiej dwa i kazda moze byc rownie dobra (to zalezy od osoby).

A proba na Ho byla juz czyms o wiele wiekszym, czyms dluzszym, bardziej dojrzalym (tak, zdecydowanie!). Zupelnie inne spojrzenie na swiat... bo zeby sie nazawac Orlim, trzeba dojrzec do tego. Moze troche wzniosle to brzmi, ale takie mam zdanie.

Ja osobiscie jestem przeciwna zbytniemu opieraniu sie na wymagnaich stopnia. To sa przykladowe wymagnia, pozwalajace nakreslic jakies poziom, a proba jest indywiduwalna. Ale wydaje mi sie to oczywiste :)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 sty 2007, 12:11

Wilczyca12 pisze:W moim przypadku PW przygotowywala do zostania wedrownikiem - uczylam sie wtedy co to jest Kodeks i co ona ma oznaczac dla mnie, co to jest wedrowniczy wyczyn, co to jest wspolna sluzba...
...uczyłam się wtedy...
Hmmm.... No to porównaj z tym: http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?pid=42748#p42748
19kldh pisze:
joanna czopowicz pisze:Dla mnie idea wedrownictwa zaczyna sie w kazdym z osobna. Ludzie w takim wieku jak wedrownicy poszukuja swojej drogi zycia, potrzebuja grupy rowiesnikow do wlasnego rozwoju, wkraczaja w swiat doroslosci i wlasnie wedrownictwo ma im w tym pomoc. Słuzba, praca nad soba, uwarazliwienie na spoleczenstwo ma dorastajacym ludziom pomoc w zrozumieniu swiata i w podejmowaniu dojrzalych i odpowiedzialnych decyzji.
Zgadza się. Wędrownictwo to nic innego jak "szlak ku dorosłości". A właściwie, jej poszukiwanie.
Nabita złota lilijka ćwika oznaczać winna że harcerz to wyga gotowy do tej wędrówki.
Wręczenie naramiennika to przede wszystkim obrzęd, taki "dziarski okrzyk" wędrowca który ze swoim zaprzęgiem rusza "na poszukiwanie złota Alaski"
;)
Harcerz Orli, to już wytrwały wędrowiec, "świadomy szlaku".
Harcerz Rzeczypospolitej to ktoś, kto już "dotarł", kto znalazł swoje "złoto". Kto zna jego wartość, inną dla każdego z nas.
Ale to że je znalazł nie oznacza że skończył swoją wędrówkę. On (my) po prostu wyruszył na nowe szlaki.
Pod błękitnym niebem ....
Widzisz róznicę między "uczeniem się" a "dziarskim okrzykiem" ?


P.S.
Harcerstwo to nie szkoła. Istotą harcowania nie jest "uczenie się" a poznawanie.
Próby harcerskie to nie "uczenie" lecz po prostu, próby. "Podsumowujące", sprawdzające (w pewnym stopniu) osiągniecie danego poziomu "świadomości harcerskiej".
Ostatnio zmieniony 20 sty 2007, 12:17 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

maruda
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 31 sie 2005, 17:20
Lokalizacja: 330wdw
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maruda » 20 sty 2007, 13:34

kurcze, dlaczego od razu najeżdzacie na mnie? co kraj to obyczaj. I próby nie trwają 3 miesiecy, tylko do PÓŁ roku. Zazwyczaj pół roku.

a 3, bo po jednym do słuzby, znajdywania miejsca w społeczenstwie i wyczynu. tak sie juz utarło i tak sie sprawdza. Największa poprzeczka jest przy układaniu takiego jednego zadania, ktore naprawde da się rozwinać wedrownikowi w tym,czym sie interesuje. Udaje się,wiec po co mnożyc byty?
Agata Kozioł, HO
drużynowa 330 WDW
"Ostatnia Baszta Caballari"

http://www.330wdw.wgl.pl/

Wilczyca12
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 08 sty 2007, 15:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wilczyca12 » 20 sty 2007, 14:54

19kldh pisze:Harcerstwo to nie szkoła. Istotą harcowania nie jest "uczenie się" a poznawanie.
Próby harcerskie to nie "uczenie" lecz po prostu, próby. "Podsumowujące", sprawdzające (w pewnym stopniu) osiągniecie danego poziomu "świadomości harcerskiej".
No jasne, moze źle to napsialam - uczenie sie bylo tu dla mnie synonimem poznawania. Uczymy sie czegos => poznajemy to. Nigdy i przenigdy nie odnislam tego do nauki, w sensie szkolnym,a przynajmniej tego typu.

Dla mnie npróba to też nauka, bo nas czegos uczy, uczy nas o nas samych, przez proby uczymy sie siebie. To kwestia sformulowan:). Pisalam tylko czym dla mnie ta proba byla, a ona wlasnie poakzala mi ten szlak..., a wiec pozwolila mi spojrzec na sibie jak na wedrownika. Nauczylam sie czym kodeks jest dla mnie - nauczylam, czyli zrozumialam, nabylam pewna swiadomoscm po to by moc isc dalej ;).
19kldh pisze:"Podsumowujące", sprawdzające (w pewnym stopniu) osiągniecie danego poziomu "świadomości harcerskiej".
Z tym tez sie zgodze, choc z zastrzezniem - dla mnie proba ma nie tyle sprawdzic i podsumowac ten poziom swiadomosci, ale go przede wszystkim poglebic... Choc mysle, ze tez rozumiemy przez to tak naprawde to samo, tylko kwestai sforumlowan jest inna:). Pozdrawiam:)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 sty 2007, 15:51

maruda pisze:I próby nie trwają 3 miesiecy, tylko do PÓŁ roku. Zazwyczaj pół roku.
No właśnie. Dlaczego zazwyczaj 6 miesiecy a nie 1 lub 2 ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

maruda
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 31 sie 2005, 17:20
Lokalizacja: 330wdw
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maruda » 20 sty 2007, 16:27

bo zadania nie należą do takich,co się je robi w jeden wieczór. Poza tym idea słuzby odwalona w ciagu tygodnia,sie moim zdaniem mija z celem.
Agata Kozioł, HO
drużynowa 330 WDW
"Ostatnia Baszta Caballari"

http://www.330wdw.wgl.pl/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 sty 2007, 18:21

Wygląda na to że traktujesz próbę wędrowniczą jak zmniejszoną próbę HO
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

maruda
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 31 sie 2005, 17:20
Lokalizacja: 330wdw
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maruda » 20 sty 2007, 18:36

niekoniecznie.
Agata Kozioł, HO
drużynowa 330 WDW
"Ostatnia Baszta Caballari"

http://www.330wdw.wgl.pl/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 sty 2007, 18:50

maruda pisze:niekoniecznie.
Co to znaczy "niekoniecznie" ? Czym, tak naprawdę, różni się próba wędrownicza od próby na stopień HO ? Poza rozmiarem (że w PW są 3 zadania a w próbie HO, wiecej) ?
Ostatnio zmieniony 20 sty 2007, 18:56 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 sty 2007, 19:09

Wilczyca12 pisze:
19kldh pisze:Harcerstwo to nie szkoła. Istotą harcowania nie jest "uczenie się" a poznawanie.
Próby harcerskie to nie "uczenie" lecz po prostu, próby. "Podsumowujące", sprawdzające (w pewnym stopniu) osiągniecie danego poziomu "świadomości harcerskiej".
No jasne, moze źle to napsialam - uczenie sie bylo tu dla mnie synonimem poznawania. Uczymy sie czegos => poznajemy to. Nigdy i przenigdy nie odnislam tego do nauki, w sensie szkolnym,a przynajmniej tego typu.

Dla mnie npróba to też nauka, bo nas czegos uczy, uczy nas o nas samych, przez proby uczymy sie siebie. To kwestia sformulowan:). Pisalam tylko czym dla mnie ta proba byla, a ona wlasnie poakzala mi ten szlak..., a wiec pozwolila mi spojrzec na sibie jak na wedrownika. Nauczylam sie czym kodeks jest dla mnie - nauczylam, czyli zrozumialam, nabylam pewna swiadomoscm po to by moc isc dalej ;).
19kldh pisze:"Podsumowujące", sprawdzające (w pewnym stopniu) osiągniecie danego poziomu "świadomości harcerskiej".
Z tym tez sie zgodze, choc z zastrzezniem - dla mnie proba ma nie tyle sprawdzic i podsumowac ten poziom swiadomosci, ale go przede wszystkim poglebic... Choc mysle, ze tez rozumiemy przez to tak naprawde to samo, tylko kwestai sforumlowan jest inna:). Pozdrawiam:)
Hmmm..... jest pewien problem. A właściwie to by go nie było gdyby chodziło o próby na stopnie harcerskie.
Ale tu chodzi o "próbę" wedrowniczą. Mimo podobieństwa nazwy ( "próba" ) ich "filozofia" się różni.
No chyba że jednak się nie rózni ?


P.S.
Widzę że kolejny raz piszesz o tzw. "kodeksie wędrowniczym", ale temu chyba poświęcę odrębny wątek >>> http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=4625
Ostatnio zmieniony 20 sty 2007, 19:27 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

maruda
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 31 sie 2005, 17:20
Lokalizacja: 330wdw
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maruda » 20 sty 2007, 20:48

Próba Wędrownicza jest wprowadzeniem. Namiastką tego, co wędrownicy bedą robić później - czy to w drużynie, czy w życiu prywatnym. Jej zadaniem jest przekazanie "wędrowniczego bakcyla", wiedzy o tym, czym wędrownicy się zajmują i na jakich zasadach. I jednocześnie zapytaniem - "wchodzisz w to?"
W to wplata się symbolika watry.

Próba Harcerza Orlego jest dalsza drogą wędrownika już świadomego, który ma pomysł na samego siebie i realizuje go. Tudzież jeszcze szuka,a próba jest środkiem. Samodoskonalenie się. Służba już cześciej niż "od czasu do czasu", wyczyny - zarówno te fizyczne, jak i wszystkie inne, coraz trudniejsze, ale dające większą satysfakcję. Rozwój emocjonalny, umysłowy, fizyczny. Stad tez dłuży czas trwania próby.

Przy okazji - nie forsuję swojej wersji jako jedynej słusznej. Warto o tym pamietac, zasypując mnie armatami argumentów przeciw.
Agata Kozioł, HO
drużynowa 330 WDW
"Ostatnia Baszta Caballari"

http://www.330wdw.wgl.pl/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 sty 2007, 23:11

Widzę że chyba już lepiej sie rozumiemy, ale...
maruda pisze:Próba Wędrownicza jest wprowadzeniem. Namiastką tego, co wędrownicy bedą robić później - czy to w drużynie, czy w życiu prywatnym. Jej zadaniem jest przekazanie "wędrowniczego bakcyla", wiedzy o tym, czym wędrownicy się zajmują i na jakich zasadach. I jednocześnie zapytaniem - "wchodzisz w to?"
Trwające 6 miesięcy "wprowadzenie" do 12-miesięcznej próby HO ? "Namiastka" trwająca połowę czasu ?
"...wiedzy o tym, czym wędrownicy się zajmują i na jakich zasadach..." prawidłowo "prowadzonej" samarytance nie trzeba już "przekazywać". Ona to już wie przed próbą wędrowniczą.
Pytasz ją - "wchodzisz w to" ?
Ją, która jest po 4 stałych i 2 wędrownych obozach, która pełni od 2-3 lat funkcję przybocznej w gromadzie zuchowej (czyli pełni służbę), ukończyła kurs drużynowych. Jest wielokrotnym mistrzem Polski w "jakiejś dyscyplinie sportowej".

Nie traktuj tego jako "czepiania się", raczej jako "gimnastykę intelektualną" ;)
Ostatnio zmieniony 20 sty 2007, 23:14 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”