Kuźnica

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
Zablokowany
Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 06 lut 2007, 22:02

Generalnie kuźnica jest trudną formą pracy i wymaga zdyscyplinowania uczestników. Jakie to środowisko? Jaki wiek ludzi?

W mojej opinii bardzo ważnymi elementami jest:
- wcześniejsze podanie tematu dyskusji - powiedzmy tydzień wcześniej. Żeby każdy pomyślał co chce powiedzieć i wiedział o czym będzie mówił.
- dobre przygotowanie prowadzącego. Wcześniej przemyślane pytania itd.

Nie próbowałem prowadzić takiej formy... jest... ambitna. :) Powodzenia :) Daj znać jak poszło ;)
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 07 lut 2007, 04:17

Kuźnica.

Spróbuj przygotować przede wszystkim nastrój sprzyjający zbieraniu myśli, formułowaniu poglądów i swobodnej nieskrępowanej wypowiedzi.

Świetnie pasuje ogień - w wersji normal ognisko, w wersji light świece.

Nie stroniłbym też od dobrej cichej muzyki w tle (w klimacie).

Uroku dodaje kowadło, młotek, którymi możesz dość klimatycznie moderować dyskusję. Jeśli nie - spróbuj dzwoneczek.

Na początek, w ramach wprowadzenia do dyskusji, spróbuj (oprócz własnego mówienia) zacytować jakiś fragment związany z topiciem, może fragment książki, może słowa piosenki itd. Na koniec przygotuj jakiś związany z tematem wiersz lub podobne.

Usiądźcie blisko w kręgu, ale pamiętaj, że siedzenie w jednej pozycji przez cały czas jest mocno niekomfortowe. Z napojami i jedzonkiem jednak bym odpuścił.

Powodzenia!

OT: pozdrawiam mojego Komendanta :]
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 07 lut 2007, 11:41

Dziękuję i ja za cenne uwagi :) Na pewno wezmę to pod uwagę kiedy będę próbował w mojej trudnej drużynie zrealizować tą formę :)
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

maruda
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 31 sie 2005, 17:20
Lokalizacja: 330wdw
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maruda » 08 lut 2007, 10:14

polecam materiały nt. wędrowniczych form pracy z www.wedrownik. net
:)
Agata Kozioł, HO
drużynowa 330 WDW
"Ostatnia Baszta Caballari"

http://www.330wdw.wgl.pl/

Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 11 lut 2007, 12:41

No ja też przeszukałem i nie znalazłem. Moze po prostu taki regulamin należy napisać w ramach środowiska? Czy przystosować do konkretnego tematu. Nie wiem jakie reguły należy zawżeć... niw odnoszenie się do wypowiedzi innych? Ograniczenie czasowe wypowiedzi?
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

marzenka
Starszy użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 20 kwie 2004, 13:33
Lokalizacja: 41 WDH Suma Sił
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marzenka » 11 lut 2007, 14:25

Za to uwielbiam ZHP...wszystko chcielibyście zawsze zawrzeć w jakieś zwarte regulaminy, których nikt i tak potem zwykle nie przestrzega. Widac przyszła pora i na formy pracy:)

A tak wracając do tematu problem jest taki, że w różnych środowiskach mianem kuźnicy określa się odmienne rzeczy i np. takie kuźnice, o jakich pisze Kuba u mnie są w ogóle nie znane i nie praktykowane. Mogę się jedynie pochwalić, że na takiej kuźnicy też dane mi było kiedyś być. Wówczas na rozopczęcie każdy z uczestników dostawał krótką informację o takiej treści:

KUŻNICA

Kuźnica naszych myśli.

Kuźnica jest formą wykuwania poglądó, myśli i wniosków. Nie pracujemy jednka nad nim razem, ale każdy z nas z osobna.

podczas kuźnicy nie ulegasz chęci podjecia tematu, dyskusji, nie oceniasz wypowiedzi innych - chyba, że we własnej głowie...Zostawisz te myśli dla siebie.

Jeżeli chcesz się podzeilic swiom pierwszym odczuciem - zrób to, gdyż bez Twojej wypowiedzi nasze spotaknie nigdy nie będzie bogatsze.

Dźwięk dzwoneczka wyznacza kolejne tematy, któe się przed Tobą pojawią.

Nie odnoś się do wypowiedzi innych.

Powiedz tylko głośno, co sam myślisz
- Tylko i aż tyle...

To jest właśnie kuźnica.

Całą forma opierała się na podawaniu uczestnikom do refleksji kolejnych cytatów, które były ze sobą powiązane w logiczny ciąg - temat przewodni spotkania. Przejście do kolejnego cytatu było sygnalizowane dzwoneczkiem. W tle grałą nastrojowa muzyka. Jak widzisz na kuźnicy, którą opisuję nie można się był odnosić do wypowiedzi innych.

Ważne jest, by uczestnicy nie byli zmęczeni, znali wcześniej temat, rozumieli go i mieli na ten temat jakieś zdanie, bo inaczej całą forma staje się lekkim niewypałem i nikt nie chce przedstawiać swoich przemyśleń.

U mnie kuźnice mają nieco luźniejszy charakter i nie ma tak naprawe żadnych reguł i zasad, które muszą być zawsze ujęte przez moderujących dyskusje. Prowadzący ustalają reguły, z którymi oczywiście zapoznają na początku uczestników kuźnicy, a potem pilnują by były przestrzegane. Także od organizatorów zależy w jakiej dokładnie formie zachęcą oni uczestników do wzięcia udziału w "debacie" np. scenki, coś na zasadzie programu "Decyzja należy do Ciebie", cytaty, opisy sytuacji... Są formą, na których naprawdę prowadzone są długie dyskusje ( ostatnia kuźnica dotycząca Prawa Harcerskiego trwałą coś koło 3,5 godziny:D), z których płyną konkretne wnioski. Co kraj to obyczaj:) Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 11 lut 2007, 14:29 przez marzenka, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Marzena Chyba HO
www.sumasil.harc.pl
Hufiec Ziemi Koszalińskiej

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 12 lut 2007, 01:25

danakah pisze:a ja mam takie pytanie, czy ma ktoś Regulamin Kuźnicy, bo z tego co wiem, czyta się go przed rozpoczęciem kuźnicy, ale jak do tej pory nie mogłam nigdzie w internecie znaleźć, chyba, że słaby ze mnie szukacz. dzieki
to jest tekst na miarę tego, żeby robić JOTT w konwencji SzarychSzeregów :]
God bless ya!
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 21 lut 2007, 12:02

Ta, dyskusja to dyskusja. Kuźnica, to kuźnica. Moja pierwsza kuźnica miała charakter kuźnicy Marzeny i taką praktykuję u siebie. Sama nazwa "kuźnica", powinna już dużo mówić i dać do myślenie, w jakiej formie ma "takie cuś" wyglądać. Na tej pierwszej kuźnicy moja przyboczna miała szklankę z łyżeczką, którą uderzała właśnie w tą szklankę wyznaczając kolejny element dewizy wędrowniczej (bo o tym właśnie owa kuźnica była, ale w zasadzie nie tylko). Kto chciał, zabierał głos, żadnego komentowania innych wypowidzi, towarzyszący z nami ogień, krąg wędrowników, tak, to jest właśnie wg. mnie kuźnica.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”