Ceremonialne pozbawienie "Naramiennika Wędrowniczego"

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
Pieczar
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 27 wrz 2007, 20:42
Lokalizacja: bez przydziału
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pieczar » 28 wrz 2007, 19:17

ja uważam iż za wszystko bierzemy odpowiedzialność... dla mnie naramienik posiada w sobie głeboki żar płomienia ogniska w którym go opalano dwa lata temu i dopóki on płonie to mam siły i nowe pomysły..... za tym harcerzem się jest całe życie.... bo kto raz ubierzę mundur na siebie to zostanie on mu w sercu na całe życie tak samo jak krzyż ... naramiennik..... dlatego nie oddał bym swojego naramiennika i już....
"Ślubuję na Twoje ręce pełnić służbę w Szarych Szeregach, tajemnic organizacyjnych dochować, do rozkazów służbowych się stosować, nie cofnąć się przed ofiarą życia"

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 28 wrz 2007, 22:05

No nie przesadzajcie z tymi obrzędami. Ja 40 skończyłem jakiś czas temu i nie chce mi się jechać do Warszawy, bo tam na drogach są korki i w niektórych urzędach jest pełno oszołomów (jeszcze bym któregoś spotkał i powiedział, co o nim myślę; a tą przepaskę bym jakoś zdzierżył).
Poza tym naramiennika nie dostaje się tylko zdobywa, tak jak zdobywa się EWEREST, czy opływa się HORN. Nie można komuś odebrać miana zdobywcy ewerestu albo wykluczyć z klubu hornistów tylko, dlatego że po jakimś czasie nie może ze względu na wiek tego powtórzyć. Nikt mi nie odbierze znaczka zucha (teraz go noszę na klapie kieszeni), stopnia HR (oznaczenie noszę na krzyżu), jak i naramiennika (tutaj nie widzę innej możliwości niż noszenie go na pagonie)
Ostatnio zmieniony 28 wrz 2007, 22:12 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Pieczar
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 27 wrz 2007, 20:42
Lokalizacja: bez przydziału
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pieczar » 30 wrz 2007, 18:18

bardzo mądrze powiedziane i mam nadzieje iż te środowiska , w ktorych ten zdobyty cieżką pracą naramiennik jest odbierany czy oddawany wezmą to sobie do serca.... powiadają iż ten kto daje i zabiera ten się w piekle poniewiera a ja dodam kto nadaje i kto zdejmuje ten na miano wędrownika nie zasługuje..... może troszke za ostro ale takie jest moje zdanie
"Ślubuję na Twoje ręce pełnić służbę w Szarych Szeregach, tajemnic organizacyjnych dochować, do rozkazów służbowych się stosować, nie cofnąć się przed ofiarą życia"

wiewi00ra
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 02 paź 2006, 22:14
Lokalizacja: I Szczep "Piąta Strona Świata"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wiewi00ra » 01 paź 2007, 13:22

sikor pisze:Oooo ryba młot... to jest to. A jak ciupagą to też w kształcie ryby ; )
Ejj :D To jest myśl!!! To ja w Szczecinie będę ich naparzać puszką z paprykarzem :D
"Drogę wyznacza się idąc..."

Michmis
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 05 kwie 2007, 08:59
Lokalizacja: 96 PDW "Wahata" im. gen. Włady
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Michmis » 01 paź 2007, 13:50

Ale szczecińskim. Trzeba chyba to zawrzeć w jakimś regulaminie bo jestem z Poznania i nie wiem czym delikwenta tutaj mogą walnąć w twarz. Paprykarza nie mamy... koziołkami?

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 01 paź 2007, 14:04

wiewi00ra pisze:Ejj :D To jest myśl!!! To ja w Szczecinie będę ich naparzać puszką z paprykarzem :D
Ty w Szczecinie to po prostu Rybami Iscie Morskimi :]
Michmis pisze:jestem z Poznania i nie wiem czym delikwenta tutaj mogą walnąć w twarz. Paprykarza nie mamy... koziołkami?
Sznykę z glancem weź i po problemie ;)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Michmis
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 05 kwie 2007, 08:59
Lokalizacja: 96 PDW "Wahata" im. gen. Włady
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Michmis » 01 paź 2007, 14:27

Niestety nie mogę wziąć bo to prędzej ktoś mi naramiennik będzie mógł odebrać... chciałem wiedzieć jakie są konsekwencje. Ale się nie opłaca jakoś specjalnie starać bo wolę paprykarz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 01 paź 2007, 17:05

W pPoznaniu to tylko ładną porcja pyrek ułożonych w kształcie zdechłej ryby (oczywiście z gzikiem a co ;) )
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 01 paź 2007, 21:32

Po raz kolejny schodzę do konspiracji, jedni chcą mnie utopić we krwi, za "nurzanie w niej sztandarów", drudzy chcą mi odebrać wędrowniczy naramiennik. Spakowałem plecak, będę się żywił korzonkami w rejonie Kotonia, a na tropiących zakładam paści i inne "b...łapki". Czołgiem !

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 01 paź 2007, 21:36

StaryWilk pisze:Po raz kolejny schodzę do konspiracji, jedni chcą mnie utopić we krwi, za "nurzanie w niej sztandarów", drudzy chcą mi odebrać wędrowniczy naramiennik. Spakowałem plecak, będę się żywił korzonkami w rejonie Kotonia, a na tropiących zakładam paści i inne "b...łapki". Czołgiem !
"Nie dramatyzuj! Bardzo Cię proszę, Edyta, tylko nie dramatyzuj!" ;)
Miłej wędrówki :)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 01 paź 2007, 22:32

sikor pisze:W pPoznaniu to tylko ładną porcja pyrek ułożonych w kształcie zdechłej ryby (oczywiście z gzikiem a co ;) )
Nie z gzikiem , tylko gziką :-D
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

marchewa
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 13 gru 2007, 09:46
Lokalizacja: EDW WATAHA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marchewa » 15 gru 2007, 11:48

ludzie! jakie wy macie problemy.czemu chcecie odbierac harcerzom to co zdobyli? jesli harcerz odchodzi z druzyny starszoharcerskiej to odbieracie mu barwy? albo jesli nie ma stopnia adekwatnego do wieku to odbiera mu sie go i zdobywa sie wszystko od poczatku?
troche logiki.Prosze was.Rozumiem ze nie jest to uregulowane formalnie ale uwazam ze harcerzem i wedrownikiem jest sie cale zycie.
Drużynowy 11 EDW >Wataha<
Szczep "Bukowina"
Namiestnik Wędrowniczy Hufca Elbląg

Sylwek
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 15 cze 2007, 08:42
Lokalizacja: 5 JDW "Potok"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Sylwek » 15 gru 2007, 11:55

marchewa pisze:Rozumiem ze nie jest to uregulowane formalnie ale uwazam ze harcerzem i wedrownikiem jest sie cale zycie.
Polecam nowy numer na tropie:
http://natropie.zhp.pl/content/view/616/45/


A na Śląsku to czym mamy niby uderzać? U nas to chyba faktycznie tylko paprykarz zostaje:(
pwd. Sylwek Kurzyna HO
Drużynowy
5 Jaworznickiej Drużyny Wędrowniczej "Potok"

marchewa
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 13 gru 2007, 09:46
Lokalizacja: EDW WATAHA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marchewa » 15 gru 2007, 12:19

Ciekawy artukul (dzieki sylwek). I calkowicie sie z nim zgadzam.a co do tej calej sprawy z ryba mysle ze nie na miejscu jest nasmiewanie sie z czyjegos obrzedu druzyny. Jesli to ma jakis ukryty cel i cala druzyna sie z tym identyfikuje to co w tym zlego?
Drużynowy 11 EDW >Wataha<
Szczep "Bukowina"
Namiestnik Wędrowniczy Hufca Elbląg

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 15 gru 2007, 12:38

Sylwek pisze:
marchewa pisze:Rozumiem ze nie jest to uregulowane formalnie ale uwazam ze harcerzem i wedrownikiem jest sie cale zycie.
Polecam nowy numer na tropie:
http://natropie.zhp.pl/content/view/616/45/


A na Śląsku to czym mamy niby uderzać? U nas to chyba faktycznie tylko paprykarz zostaje:(
Jaki Śląsk ?! :> przecież Ty z Dąbrowy jesteś :P
Maciej Filipecki HO

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”