Książeczki Harcerskie

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
ODPOWIEDZ
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 14 sie 2006, 18:20

Wszystko zależy od traktowania książeczki w środowisku.

Inna sprawa, ze moim zdaniem ksiązeczki - obie - sa zbyt sformalizowane. No i nie widzę sensu dwóch niezależnych książeczek. Jedna by wystarczyła.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 14 sie 2006, 20:16

taki temat już jest :)
warto czasem to sprawdzić ;)
http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=4048
i to świeży

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 15 sie 2006, 21:16

Racja. Ja swoją nosiłem w kieszeni munduru. Do czasu. Najpierw mi folijka zaczęła schodzić i narazie się na tym skończyło, bo teraz to leży w domu:]
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

PoLo23
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 03 lip 2006, 18:22
Lokalizacja: 28 DH Ogniki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PoLo23 » 17 gru 2006, 14:19

Moim zdaniem ks. harcerska to fajna sprawa odzwierciedla przebytą harcerską drogę, potwierdza nasze imprezy, umiejętności. Jestem szeroko za tym by dbać o jej aktualność i należyte uzupełnianie. Fakt że niektórzy mają to gdzieś ale powiedzmy taka sytuacja że przechodzisz do innej drużyny i nowy drużynowy napewno będzie chciał zobaczyć jakieś potwierdzenie posiadanego stopnia, funkcji czy sprawności.

HO PoLo
Drużynowy 28 DH Ogniki
Hufiec Bytom
Ostatnio zmieniony 17 gru 2006, 14:20 przez PoLo23, łącznie zmieniany 1 raz.

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 17 sie 2007, 21:33

Ja swoją książeczkę z głupia frant sama kupiłam, by potem móc prosić komendę o jej uzupełnienie... zajęło mi to 2 lata. Niestety, 8 marca ledwie rok po tym wyczynie zostałam okradziona i postanowiłam nie przechodzić powtórnie tego horroru. Jest tylko jedno ale... Wraz z książeczką, biletem miesięcznym i innymi dokumentami przepadł mi patent drużynowego, a po upadku mojego hufca nie mogę znaleźć śladu rozkazu.... Kocham biurokrację i wiecznie towarzyszący jej bajzer...
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Pieczar
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 27 wrz 2007, 20:42
Lokalizacja: bez przydziału
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pieczar » 27 wrz 2007, 22:04

Ja o swoją ksiażeczke harcerska dbam sam... ogólnie powinno się dbać o wszystko co wokól nas otacza... a dbanie o niom zależy od indiwidulaności harcerza i od przykładu danego z góry
"Ślubuję na Twoje ręce pełnić służbę w Szarych Szeregach, tajemnic organizacyjnych dochować, do rozkazów służbowych się stosować, nie cofnąć się przed ofiarą życia"

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 27 wrz 2007, 23:21

Ja wolałbym kartę chipową na której byłyby składki i inne dane. Od razu podpiete pod systemy ewidencji na róznych zlotach itp...
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 28 wrz 2007, 16:14

ehh no zawsze mozna pomazyc :)
Maciej Filipecki HO

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 28 wrz 2007, 22:37

Wielu moich rówieśników przy okazji porządków w szufladzie chętnie przegląda wpisy, które przed laty ktoś tam nabazgrał na kolanie w drodze z obozu czy zlotu. Przypominają się czasy, gdy jako 11 latek szorował kotły na kuchni by zostać kuchcikiem. Nie jedna była druhenka z wypiekami na twarzy przypomina sobie jedyną w życiu noc jaką sama spędziła w lesie zdobywając 3 pióra, no i te odciski na nogach po obozie wędrownym. Pierwsza miłość, pierwsze zdobyte szczyty górskie, przemoczony plecak na pierwszym spływie. Tyle przygód zawiera ta mała szara książeczka, że opisanie ich w 3 tomowej powieści było by nie możliwe. Nie tylko weterani lubią do niej zaglądać, bo i młodzi harcerze chętnie chwalą się swoim jeszcze młodszym kolegom osiągnięciami, jakie tam są wpisane, motywuje to ich wszystkich do uczestniczenia w życiu drużyny, bo mały harcerzyk nie do końca jest świadomy idei samorozwoju.
Z tą kartą czipową było by troszkę ciężko samemu to odtworzyć.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Pieczar
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 27 wrz 2007, 20:42
Lokalizacja: bez przydziału
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pieczar » 30 wrz 2007, 18:14

Druhu Leonie gratuluje pięknego traktowania ksiażeczki harcerskiej... nigdy nie patrzałem na moja szarą ksiażeczkę z takiej perspektywy.... czas to zmienić:)
"Ślubuję na Twoje ręce pełnić służbę w Szarych Szeregach, tajemnic organizacyjnych dochować, do rozkazów służbowych się stosować, nie cofnąć się przed ofiarą życia"

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”