HO i Próba Wędrownicza

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 14 gru 2006, 23:47

Ale, gdy np: Nowa osoba w drużynie wędrowniczej. Zdała kartę na próbę harcerza. W 4 miesiące, tuż potem na naramiennik wędrowniczy. Potem na HO. Poszerzone przez wymagania niżej. Karta jest... ho ho ho, dłuuuuga. Cóż za motywacja dla takiej osoby. Tymbardziej, ze pewne osoby mówię że taka karta jak już powinna być uzupełniona o wszystkie techniki harcerskie, bo potem z taką osobą z HO będzie wstyd, że czegoś nie wiedziała. I tu jest pytanie od tych osób, czy taka karta ma sens? Bo ludzie, którzy jechali po kolei, będą pokrzywdzeni w pewnym stopniu. Oni to wszystko zrobili, systematycznie.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2006, 23:47 przez słonko, łącznie zmieniany 1 raz.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 15 gru 2006, 06:50

Heh... bardzo proszę zacznijcie myśleć :/
Człowiek w wieku 17 lat zdobywa młodzika w 7,5 minuty więc jaki to ma sens ?
Zgodnie z naszą metodą pracy wszystko musi być NATURALNE. Stopnie są opracowane dla konkretnych poziomów wieku więc zdobywanie młodzika w wieku 17 lat to jak chodzenie w butach o 6 nr. za małych, co zapewne będzie bardzo rozwijające.
To ma działac właśnie taj jak napisała Ada102.
I proszę Damian, nie pisz o takich rzeczach że to jest sprawiedliwe czy nie. Jeśli pracowali ze stopniamisystematycznie i po kolei to rozwinęło ich to mocno więc są do przodu a nie pokrzywdzeni ;)
Popatrz na stopnie jako narzędzie do wspomagania rozwoju a nie jak na odznaczenie nadawane w nagrodę.
Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 15 gru 2006, 08:50

Powtórzę, to co już raz napisałem na forum:
19kldh pisze:
joanna czopowicz pisze:Dla mnie idea wedrownictwa zaczyna sie w kazdym z osobna. Ludzie w takim wieku jak wedrownicy poszukuja swojej drogi zycia, potrzebuja grupy rowiesnikow do wlasnego rozwoju, wkraczaja w swiat doroslosci i wlasnie wedrownictwo ma im w tym pomoc. Słuzba, praca nad soba, uwarazliwienie na spoleczenstwo ma dorastajacym ludziom pomoc w zrozumieniu swiata i w podejmowaniu dojrzalych i odpowiedzialnych decyzji.
Zgadza się. Wędrownictwo to nic innego jak "szlak ku dorosłości". A właściwie, jej poszukiwanie.
Nabita złota lilijka ćwika oznaczać winna że harcerz to wyga gotowy do tej wędrówki.
Wręczenie naramiennika to przede wszystkim obrzęd, taki "dziarski okrzyk" wędrowca który ze swoim zaprzęgiem rusza "na poszukiwanie złota Alaski" ;)
Harcerz Orli, to już wytrwały wędrowiec, "świadomy szlaku".
Harcerz Rzeczypospolitej to ktoś, kto już "dotarł", kto znalazł swoje "złoto". Kto zna jego wartość, inną dla każdego z nas.
Ale to że je znalazł nie oznacza że skończył swoją wędrówkę. On (my) po prostu wyruszył na nowe szlaki.
Pod błękitnym niebem ....
(pewnie znowu oberwę za "literactwo" ;) )
Co prawda pisząc to miałem na myśli KIHAM-owski system stopni ( http://kiham.republika.pl ) ale mieści się to także w obecnym, oczywiście pod warunkiem że z naramiennika nie robi się dodatkowego stopnia.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

maruda
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 31 sie 2005, 17:20
Lokalizacja: 330wdw
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maruda » 15 gru 2006, 13:51

Właśnie się męczę z jednym HO. Człowiek nie zdobywał wcześniej żadnych stopni. Wstąpił do drużyny już w wieku wędrowniczym. I dla mnie podstawowym pytaniem, żeby zapobiec namnażaniu zadań pt"nauczę się morse'a" jest - jak się czujesz z technikami? co chcesz dopracować? - i na tej bazie ukonkretnianie zadań. Szczególnie, że już jakiś staż w druzynie ma i zdąrzył się ze wszystkimi technikami otrzaskac.

Poza tym strasznie zraziło mnie sformułowanie "zdała kartę próby na harcerza". Czy nie leiej brzmi "przeszła próbę harcerza" albo " może zostać dopuszczona do Przyrzeczenia"? Bo wychodzi na to, że stopnioe i Krzyż są tylko formalnością, jak juz ktoś wyżej chyba napomknął. A to wcale nie tak,moim zdaniem. Stopnie mają być drogą do rozwoju, metodą do doskonalenia (jak patetycznie :]) ... no, w ten deseń :)
Agata Kozioł, HO
drużynowa 330 WDW
"Ostatnia Baszta Caballari"

http://www.330wdw.wgl.pl/

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 16 gru 2006, 11:04

Agata, dobrze. To jak ktoś pisze nie oznacza zawsze, że wiesz co miał na myśli i jaki do tego ma stosunek.
sikor pisze:Popatrz na stopnie jako narzędzie do wspomagania rozwoju a nie jak na odznaczenie nadawane w nagrodę.
Pozdrawiam
Ja po zapoznaniu się z metodyką, z "klimatem" wędrownictwa, tak to traktuję. Problem w tym, że mój przyboczny nie.
Młodzika w życiu bym nie dał, ani wywiadowcy, odkrywcy też nie. Ale jak druh Czesław zacytował sam siebie, ćwik do osoba gotowa do tej wędrówki, dlatego zastanawiamy się nam ćwikiem, a potem HO. Bo nie znamy tych osób, nie wiemy czy są gotowi. Dlatego tymbardziej mój przyboczny nakłania mnie, żeby najpierw przygotowali się do tego. Wiem, że to może być tak jak druh Janusz napisał, cofnięciem się, dlaczego harcerz w wieku wędrowniczym ma się rozwijać, tak jak gimnazjalista, ale po tym co druh Czesław napisał, chyba coraz bardziej się zastanawiam i jestem po stronie tej, żeby najpierw przygotować "świerzaka" do tej wędrówki przez ćwika.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 17 gru 2006, 07:22

Dono - napisałeś straszną głupotę! Tak, ma "walnąć od razy HO". Dokładnie. Stopnie są dla harcerza a nie harcerz dla stopni. Maja pomagać w rozwoju, a nie służyć czemukolwiek innemu. Osoby w wieku straszoharcerskim zdobywajś stopnie starszoharcerskie. Osoby w wieku wędrowniczym zdobywają stopnie wędrownicze. NIE MA NIGDZIE WYMOGU ZDOBYWANIA STOPNI KONIECZNIE PO KOLEI. Czas skończyć z tym mitem. Jedynym wyjątkiem jest HR.

hough
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 gru 2006, 21:58

słonko pisze:Wiem, że to może być tak jak druh Janusz napisał, cofnięciem się, dlaczego harcerz w wieku wędrowniczym ma się rozwijać, tak jak gimnazjalista, ale po tym co druh Czesław napisał, chyba coraz bardziej się zastanawiam i jestem po stronie tej, żeby najpierw przygotować "świerzaka" do tej wędrówki przez ćwika.
Wszystko jest możliwe tylko zadaj sobie dwa pytania. Po pierwsze istota stopnia... Pamiętaj że zbyt późno zdobywany HO nie jest nikomu do niczego potrzebny. Teraz gdy wybór matury odbywa się już w 2 gim, człowiek powinien wiedzieć co chce robic w życiu, przynajmniej mniej więcej. Jak ma ten wybór juz za sobą to po co mu HO ? Na studizch ? Gdy powinien juz byc HR-em ? Po co takie stopnie, w jakim celu marnowac na nie czas ? A harcerz jest oszczędny i nie marnuje niczego a zwłaszcza czasu poprzez wykonywanie zbednych rzeczy.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 17 gru 2006, 23:08

sikor pisze:
słonko pisze:Wiem, że to może być tak jak druh Janusz napisał, cofnięciem się, dlaczego harcerz w wieku wędrowniczym ma się rozwijać, tak jak gimnazjalista, ale po tym co druh Czesław napisał, chyba coraz bardziej się zastanawiam i jestem po stronie tej, żeby najpierw przygotować "świerzaka" do tej wędrówki przez ćwika.
Wszystko jest możliwe tylko zadaj sobie dwa pytania. Po pierwsze istota stopnia... Pamiętaj że zbyt późno zdobywany HO nie jest nikomu do niczego potrzebny. Teraz gdy wybór matury odbywa się już w 2 gim, człowiek powinien wiedzieć co chce robic w życiu, przynajmniej mniej więcej. Jak ma ten wybór juz za sobą to po co mu HO ? Na studizch ? Gdy powinien juz byc HR-em ? Po co takie stopnie, w jakim celu marnowac na nie czas ? A harcerz jest oszczędny i nie marnuje niczego a zwłaszcza czasu poprzez wykonywanie zbednych rzeczy.

Pozdrawiam
Przekonuje mnie to, podobne argumenty ja mam, podczas dyskusji z przybocznym. Ale wtedy mi wyjeżdża z swoim, że jaki to będzie HO skoro i tak nic o ZHP nie będzie wiedzieć nawet skąd się to zabrało. Wiem, że ambitni harcerza sami się tym zaciekawią, podczas zbiórek zastepu się dowiedzą, bo tak też chcę zrobić, co w zasadzie już się praktykuje, ale mój przyboczny na tą wiedzą nijako patrzy. Że to będzie potem wstyd, że taki HO nic nie będzie wiedzieć.
Ale powtórzę mnie to przekonuje co mówicie i być może, że tą wypowiedzią druha Janusza go przekonam, a jak nie, to będę chyba despotą...
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 18 gru 2006, 01:26

słonko pisze:(...)jaki to będzie HO skoro i tak nic o ZHP nie będzie wiedzieć nawet skąd się to zabrało. (...)
ale, halo!, realizujemy w takim przypadku próbę, pozwolę sobie zacytować:
System stopni harcerskich pisze:Jeśli nie posiada stopnia samarytanki/ćwika, realizuje próbę harcerki orlej/harcerza orlego poszerzoną o wiadomości i umiejętności zawarte w wymaganiach poprzednich stopni
i dzięki temu NIE MAMY Harcerzy Orlich, którzy nie wiedzą kim był Małkowski.
Takie argumenty mnie składają. jesteśmy w tym samym harcerstwie?
LiLith pisze:Co do sprawiedliwości... podobno nie ma jej na tym świecie... Poza tym czy my harcerze jesteśmy tak zawistni że skoro ja jestem 6 lat i mam taki stopień to ktoś kto jest rok nie może mieć tego samego? mimo że ma tyle lat co ja i sobie zasłużył??
co?? co ma sprawiedliwość tutaj do rzeczy? właściwie ma, bo występuje - sprawiedliwie każdy może realizować stopień DLA SIEBIE. "co sobie zasłużył"? a dlaczego miał zasługiwać. to nie jest Krzyż za ZASŁUGI, tylko STOPIEń.
powodzenia, czuwajcie!
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 gru 2006, 08:13

słonko pisze:Ale wtedy mi wyjeżdża z swoim, że jaki to będzie HO skoro i tak nic o ZHP nie będzie wiedzieć nawet skąd się to zabrało. Wiem, że ambitni harcerza sami się tym zaciekawią, podczas zbiórek zastepu się dowiedzą, bo tak też chcę zrobić, co w zasadzie już się praktykuje, ale mój przyboczny na tą wiedzą nijako patrzy. Że to będzie potem wstyd, że taki HO nic nie będzie wiedzieć.
Ale powtórzę mnie to przekonuje co mówicie i być może, że tą wypowiedzią druha Janusza go przekonam, a jak nie, to będę chyba despotą...
E tam zaraz despotą, może lepiej bardziej świadomym wychowawcą ;). Dam Ci jeszcze kilka argumentów:

Kto to jest Harcerz Orli? To taki gośc który:
Kierując się Prawem Harcerskim buduje swój własny system wartości. Sama/ sam wyznacza swoje cele. Wybiera swoją drogę życiową. Dąży do mistrzostwa w wybranych dziedzinach. Podejmuje wyzwania. Znajduje pole stałej służby.
I to jest celem wychowawcy. Osiągnięcie właśnie takiego stopnia rozwoju wychowanka.
Oczywiście działamy w organizacji więc próbę rozszerzamy o wymagania dodatkowe tak by człowiek w kontaktach z innymi harcerzami wiedział o czym rozmawiamy i mógł skutecznie działać w grupie rówieśniczej. Ale to są cele poboczne w tym przypadku. Celem nadrzędnym jest osiągnięcie określonego stopnia rozwoju. I na to musi iść właściwy nacisk. Pamietając, że zdobywanie stopnia HO ma sens (w przeważającej większości przypadków ) w bardzo określonej chwili rozwoju cżłowieka, chociażby ze wzgledu na zblizajacą sie chwilę wyboru z czego będzie się pisać maturę i na której uczelni bedziemy szukać swojej dalszej drogi.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 23 gru 2006, 23:19

W takim razie czemu nie uzupełniamy gwiazdek zuchowych? Ja niestety nie zdobyłem nigdy trzeciej. Chcę zostać zuchem gospodarnym!

Zamiast oszczędności wpiszę w próbę własną firmę, zamiast wynoszenia śmieci tylko mamie wpisze wynoszenie śmieci na całym osiedlu (wyczyn!!), itp :)

Nie bądźmy śmieszni :] Stopień czemuś służy - rozwojowi osobistemu. Nie róbmy z niego parodii...
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 24 gru 2006, 00:13

Druhu dziekuje za uświadomienie, bo teraz to ma big problem ja nie byłem zuchem kurcze musze chyba zacząć od obietnicy wiec zanim zrobię ćwika będę musiał zrobić gwiazdki zakladając ze nie będę mógł zrobić odrazu wszystkich gwiazdek... przecież musze mieć jakąś przerwę miedzy stopniami to oko 50 będę miał hm i HR...
A i jeszcze jedno może z druhem posprzątam świat to byłby dopiero wyczyn

PRZYŁAńCZAM SI DO APELU g00rka NIE RÓBMY ZE STOPNI PARODII
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 27 gru 2006, 13:18

...i koniecznie wrowadzić "sprawdzone i potrzebne" stopnie instruktorskie ...organizatora i harcmistrza PL, ups , przepraszam Rzpl. Wszak 16 latek też chce mieć podkładkę, a 80 latek harcmistrzem jest już od 55 lat !!!!!!!!! I jak tu się rozwijać instruktorsko, nie mówiąc o harcerskim rozwoju. Co prawda, jeśli ćwika zdobędzie 30 latek, i dalej HO w wieku 55 lat, to HR-a można zamiast hm RP serwować 80 latkom i spoko !
PS
Jak ktoś widzi w powyższym jedynie ...kpinę, to odsyłam do statystyki wiekowej kadry ZHP.
Ostatnio zmieniony 27 gru 2006, 13:20 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 gru 2006, 14:41

Dokładnie. Przecież powszechnie wiadomo, że bez zdobywania stopni nie da się rozwijać. To jest dla prawie wszystkich oczywiste. A już ustawienie w odwrotnej kolejności systemu stopni (zwłaszcza harcmistrza) jest niedopuszczalne. W odwrotnej kolejności przewidującej, że jednak można się rozwijać bez próby, w sposób naturalny podejmując wyzwania które stawia przed nami życie a nie naciągać życie do próby. tzn. człek pracuje, rozwija się aż osiąga dany poziom, idzie na komisję i prezentuje swoją pracę i komisja stwierdza że jest oki albo że musi jeszcze to czy tamto podciągnąć... Jakież to głupie by było. Lepiej faktycznie dorobić jeszcze z 5 stopni.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”