Wiek wędrownika

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
hajder

Post autor: hajder » 29 maja 2006, 13:16

Poruszyłeś właśnie Dominiku (jak zapewne wiesz) jeden z najbardziej blesnych problemów ZHP. Stary, a wciąż aktualny. Jeżeli mamy kontynuować dyskusję na ten temat to proponuję nowy wątek.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2006, 13:18 przez hajder, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 29 maja 2006, 15:10

"Dawno, dawno temu, naczelny skaut zaproponował dorastającym członkom drużyny, by tworzyli zastępy i kręgi wedrownicze. A działo się to wtedy, gdy skauci w drużynie ...dorośleli nieco" :-)
Czyli BiPi skautowy Związek dzielił na cztery grupy - wilczków, skautów, wędrowników i dawnych skautów. Tak samo prawie postępowano w Polsce, tylko że nie doszła do nas Wędrówka do Sukcesu, w której BiPi opisał Ruch Wędrowników. Nieco inny system szkół powodował, że nasze drużyny harcerskie powstawały w przedwojennych gimnazjach, do których uczęszczała młodzież chcąca mieć co najmniej małą maturę. Bardzo prędko okazało się że program i metoda harcerska "wyczerpuje się" w klasach wyższych , gdy harcerze dorastają. Dlatego
cała czołówka instruktorska zaczęła na początku lat 30 szukać klucza dla....doroślejacych
harcerzy. /dziś powiedzielibyśmy harcerze starsi, ale uwaga, przed wojną starsi harcerze - to BiPi-owscy "dawni skauci"/ Gdy Kamiński zreformował zuchy - powstało pole służby dla wędrowniczo - wiekowych. Obaj z Puciatą wprowadzili pierwszy eksperyment wędrowniczy. Zaś Juliusz Dabrowski zaczął masowo rozwijać drużyny ...powszechniackie w szkołach powszechnych/dziś podstawowych/ - kolejne pole służby dla młodej kadry.
Powracające fale tej sytuacji trwają do dziś. Jaki stąd wniosek ? Wędrownictwo, obok specjalności, służby instruktorskiej w zuchach i drużynach młodszych jest starszoharcerską alternatywą, dla tych, którzy samodoskonalenie widzą w indywidualnej wędrówce przez życie, którym dotychczasowa drużyna już nie odpowiada.. Dlatego wędrownictwo Puciaty, czy warszawskich eksperymentów z 1956 r. jest niesformalizowane, nie opiera się na ścisłych regulaminach a na zwyczajach, kodeksie i własnych zobowiązaniach wędrowników i zawsze było propozycją, a nie kolejnym - obowiązkowym etapem dla harcerzy starszych. Powstawało w drużynach starszoharcerskich. Tak właśnie odradzaliśmy Ruch Wędrowniczy na etapie Ofensywy Starszoharcerskiej w latach Odnowy i KIHAMów.
Jeśli pisałem o kolejnej szkolnej pułapce to dlatego że dla mnie absurdem jest i będzie formalny podział na
pion starszoharcerski, a nad nim wędrowniczy oparte o gimnazja i licea. Ma się to nijak do rozwoju psychofizycznego młodzieży i do logistycznego sensu działania. Jak cała reforma oświaty, która taki podział podyktowała, a za którą już płacimy słone rachunki w oświacie.
No, to teraz narozrabiałem, heh, heh.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2006, 15:21 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 29 maja 2006, 15:44

StaryWilk pisze:No, to teraz narozrabiałem, heh, heh.
Po prostu mowisz to czego inni boja sie powiedziec glosno...

Ja mimo moich osobistych pogladow pracuje tak jak "madrzy ludzie na gorze" ustalili. Tyle ze czasem jak sie spotakmy w odpowiednim gronie to sie sobie pospieram z ludzmi ktorzy reforme tworzyli...
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 29 maja 2006, 17:18

orcus pisze:
StaryWilk pisze:No, to teraz narozrabiałem, heh, heh.
Po prostu mowisz to czego inni boja sie powiedziec glosno...
A niby dlaczego mają się bać ? A może nie tyle się boją, ile są tego nieświadomi ? Jaki procent instruktorów wie to co w paru zdaniach napisał Piotr ?
orcus pisze:Ja mimo moich osobistych pogladow pracuje tak jak "madrzy ludzie na gorze" ustalili.
Mimo że WIESZ iż głupio "ustalili" ?
W jaki sposób, wg Ciebie, należy poprawiać "głupoty metodyczne" ?
orcus pisze:Tyle ze czasem jak sie spotakmy w odpowiednim gronie to sie sobie pospieram z ludzmi ktorzy reforme tworzyli...
A możesz ich wymienić, tu na forum ? ;)
Ostatnio zmieniony 29 maja 2006, 17:20 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 29 maja 2006, 18:43

19kldh pisze:A niby dlaczego mają się bać ? A może nie tyle się boją, ile są tego nieświadomi ? Jaki procent instruktorów wie to co w paru zdaniach napisał Piotr ?
Boja sie bo teraz mamy pion wedrownikow a jak wiesz wszystko co jest sprzeczne z obowiazujacymi zasadami jest potepiane.

IMHO wszyscy ktorzy mieli na powaznie do czynienia z wedrownictwem zanim stalo sie pionem wiekowym w ZHP sa swiadomi czym ono naprawde jest.
19kldh pisze:
orcus pisze:Ja mimo moich osobistych pogladow pracuje tak jak "madrzy ludzie na gorze" ustalili.
Mimo że WIESZ iż głupio "ustalili" ?
W jaki sposób, wg Ciebie, należy poprawiać "głupoty metodyczne" ?
Tak ale ja jestem zwyklym przewodnikiem. Nie mnie to oceniac. Dlatego zdaje sie na ludzi ktorzy rzadza ta organizacja. Jesli chcemy cos poprawic(a mysle ze kazdy komu przedstawi sie prawdziwe oblicze wedrownictwa, ktory zobaczy jak bylo naprawde, prawdziwe, niewymuszone poparby ta idea) to nalezy przedstawic jasny zarys nowej reformy, pozniej projekt i wtedy mozna tak wypracowanym szlakiem podazac.

Dla mnie nie ma inej drogi. ZHP IMO moze podazac tylko jedna sciezka w formia jaka ma ta organizacja teraz. Jesli chcemy podazac wielotorow wiele musi sie zmienic.
19kldh pisze:A możesz ich wymienić, tu na forum ? ;)
Ale mnie cisniesz...

Akurat to zdanie odnosi sie do jednej osoby(z reszta nie mialem okazji prowadzic dluzszej dyskusji na temat) a byl nia owczesny szef Referatu Wedrownictwa i Specjalnosci Choragwi Bialostockiej phm. Łukasz Czokajło
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

dezerter89
Nowicjusz
Posty: 32
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dezerter89 » 30 maja 2006, 07:15

Witam wszystkich!
przyznam szczerze ze nie rpzeczytałem wszystkich postów wiec z góry przepraszam jesli sie bede powtarzał

Ja jestem wedrownikiem mam 17 lat ale w zeszłym roku mialem ten sam problem co Igor.
czekanie na skończenie zelaznej granicy wieku spowodowało zniechęcenie do pracy i rozwoju,
problemem jest to ze czytajac wiek w metodykach chcesto mozemy kogos skrzywdzic bo wedrownikiem sie jest jak sie ma ukonczone 16 lat czy jak sie je ma rocznikowo. problemem jest tez osoba która pójdzie wczesniej o rok do szkoły bo jego koledz z klasy moga juz to robic a ona nie
tak naprawde chyba musimy podchodzic do metodycznych granic wieku z rezerwa by dać młodym ludziom na szanse rozwoju
pozdrawiam
Krzysztof Kujawa

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 30 maja 2006, 14:36

"Zostałeś wychowany w szkole jak biedna jednostka w stadzie.Wdrożono cię w podstawy wiedzy, nauczono cię uczyć się. Do ciebie teraz należy działać i samemu się uczyć. Potrzebne to jest po to, abyś wzmocnił swój charakter, abyś umiał korzystać z życia i abyś stał się mężczyzną. Jakie są środki, abyś osiągnął to wszystko ? Zostań wędrowcem !" Te słowa napisał BiPi , blisko 80 lat temu w Wędrówce do Sukcesu.
Zakładał On, że wędrowiec jest starszym bratem skauta, ma już 17 lat, może zostać skautmistrzem, jeśli zgłosi taką chęć. " Wędrowcy tworzą zespół braterski, którego celem jest służba i życie na otwartej przestrzeni. Wędrują oni wielkimi drogami, obozują w lasach, sami radzą sobie we wszystkim. Jednocześnie są przejęci chęcią służby innym i są przygotowani do czynienia tego." To kolejny cytat z tej książki. Rozumiem te słowa prosto - wędrownikiem staje się harcerz wtedy, gdy poczuje "zew szlaku" i potrzebę służby.
BiPi zakładał, że będą to 17 latkowie. Minęło 80 lat, młodzież szybciej dojrzewa, "zew szlaku i służby" mogą poczuć młodsi i chwała im ! Bi Pi nie zakładał żadnych formalnych, regulaminowych granic, oceniał rozwój znanej sobie młodzieży. Uważam, że my również tak powinniśmy czynić. A post poprzedni jest tego dowodem.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2006, 14:38 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 30 maja 2006, 21:57

Zgadzam się z tym, że nie powinnismy kurczowo trzymać się regulaminowych wytycznych w tym względzie. Nie tylko BP pisał o rozwoju jednostki. Choćby dh. Grodecka w "Metodzie harcerskiej i jej stosowaniu". Tak więc ja opowiadam się z lekką fluktuacją tej granicy. Sam znam osoby które w wieku lat 15 spokojnie mogłyby założyć próbę na naramiennik i takie co w wieku lat 17-18 lat nie do końca rozumieją to wszystko. Nie znaczy to, że takim osobom należy odciąć dostęp do naramiennika. Wręcz przeciwnie. Naleyż go użyć jako narzędzia do wyrobienia wędrowniczej postawy i odpowiedniego podejścia do świata.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

hajder

Post autor: hajder » 30 maja 2006, 22:01

Właśnie. Ale tu problemem w naszym Związku jest takie trochę służbistyczne podejście. Daleko nam do idei ruchu, który pozwalałby na płynne kształtowanie naszej pracy. Ale to OT, więc kończę.

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 30 maja 2006, 22:16

Słowo "ruch" jest tu kluczowe. Powinnismy być "ruchem" nie "organizacją". Organizacja narzuca sztywne ramy. W ruchu dopuszczalne są pewne odstępstwa mające na celu spojenie jego uczestników/członków. Też strasznie nie lubię śłużbizmu.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”