Zdobywanie stopni wędrowniczych przez osoby powyżej 25 lat

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 maja 2006, 08:35

orcus pisze:
19kldh pisze:Nie do końca. W powszechnej świadomosci te "starszoharcerskie/wedrownicze" granice, to było: 15-19/20 lat. Czyli realny wiek wedrowniczy. To teraz "akademików" wepchnięto na siłę do wędrowników.
ale mielismy "w powszechnej swiadomosci" cos innego niz w obowiazujacych dokumentach co nie jest dobrym rozwiazaniem.
Błąd. Wg ówczesnego Statutu ZHP
Harcerzem starszym zostaje się w wieku od 15 lat, po złożeniu Przyrzeczenia Harcerskiego.
Nie było górnej granicy.
orcus pisze:Ale zaczynam rozumiec Twoj punkt widzenia. Mimo wszystko ja jestem za mlody i uznaje wyzszosc osob tworzacych reforme jakos tak intuicyjnie, zwlaszcza ze wiekszocs z jej promotorow byla dla mnie prawdziwymi autorytetami. Dlatego zdaje sie na ich kompetencje. Jak ktos na gorze wprowadzi cos nowego to tez nie pozostanie mi nic jak podazac tym szlakiem.
Nie cierpię "owczego pędu".
Czy możesz mi przesłać namiary na tych "promotorów", z informacją dlaczego uznajesz ich za autorytety. Na priv.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 16 maja 2006, 20:32

hajder pisze:oskar - głupoty gadasz, że aż żal!
ja tylko pragnę przypomnieć, że to forum jest harcerskie i nie mieści się na portalu gazeta.pl
hajder pisze:Moim zdaniem nawet HO nie jest stopniem dla osoby mającej zaledwie 16 lat.
wędrownik - 16 lat. HO - stopień dla wędrownika. czy czegoś nie kumam?

(a podobno dyskusja się zakończyła :))
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

hajder

Post autor: hajder » 16 maja 2006, 21:18

rojek!
Nie odbieram 16 latkom prawa do zdobywania stopnia HO - jestem od tego daleki.
Twierdzę tylko, że nie jest to dobry pomysł.
HO jest stopniem, który zakłada, że młody człowiek zaczyna brać odpowiedzialność za swoje życie. W mojej opinii 16 rok życia to jeszcze nie ten moment. Dużo lepiej jest otworzyć HO wybierając kierunek studiów, lub szukając pierwszej pracy - w wieku 18-19 lat.
Nie oznacza to jednak, że nie można robić próby HO wcześniej.
Pytanie tylko co zostaje człowiekowi, który nie chce być instruktorem, HO otwiera w wieku 16 lat, HR w wieku 18 i mając 20 lat powinien być "produktem końcowym" harcerstwa - a co przez kolejne pięć lat?!
Ja sam mam 19 lat, pwd. i otwieram phm, ale HO jeszcze nie mam. Bo jeszcze mi czegoś brakowało, być pewnym, że to już czas.

hajder

Post autor: hajder » 16 maja 2006, 22:10

zdobywając HR osiągasz pewien stopień doskonałości.

System stopni harcerskich
Harcerka orla-harcerz orli
Kierując się Prawem Harcerskim buduje swój własny system wartości. Sama/ sam wyznacza swoje cele. Wybiera swoją drogę życiową. Dąży do mistrzostwa w wybranych dziedzinach. Podejmuje wyzwania. Znajduje pole stałej służby.

Harcerz Rzeczypospolitej-harcerka Rzeczypospolitej
Ma własny system wartości wynikający z Prawa Harcerskiego. Kieruje się nim we wszystkich aspektach swojego życia. Potrafi godzić pełnione przeze siebie role, np. w rodzinie, w szkole, w pracy, w działalności społecznej. Osiąga mistrzostwo w wybranych dziedzinach aktywności. Jest świadomą obywatelką/świadomym obywatelem RP. Swoim życiem daje świadectwo o harcerstwie.
Ostatnio zmieniony 16 maja 2006, 22:11 przez hajder, łącznie zmieniany 1 raz.

hajder

Post autor: hajder » 16 maja 2006, 22:35

Dobrze, ale odeszłaś od tematu.
Pytanie brzmi - czy 16 rok życia to dobry moment na HO?

W mojej opinii, opierając się na idei stonia, wcale nie.
Daltego, że 16 latek nie podejmuje jeszcze decyzji kluczowych dla jego przyszłości. Od wyboru liceum jeszcze nic nie zalezy, nawet przedmioty maturalne, czy wynik tego egzaminu. Dlatego jestem zdania, że najpierw trzeba "pobyć" wędrownikiem, a dopiero potem zabierać się za HO.

(ale jestem też zdania, że 16 lat to za wczesnie na wędrownictwo i że nie przemawiają za tym wiekiem żadne argumenty poza zmianą szkoły, ale to nie temat dyskusji)

Pragnę zaznaczyć, że niezaleznie od moich prywatnych poglądów w pracy harcerskiej kieruję się regulaminami i zgodnie z nimi nie sprzeciwiam się próbom HO u 16 latków. Pomimo iż uważam to za pomyłkę metodyczną.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 maja 2006, 09:03

Bardzo ładnie opisujecie "praktykę" i rozumienie roli dwóch najwyższych stopni. Równocześnie, po raz kolejny przekonuję się jak bardzo "namieszała" reforma szkolnictwa i gimnazjalno - licealne rozdzielenie. Ciekawe, mimo oczywistych problemów entuzjastycznie tworzymy starszoharcersko - wędrowniczy odpowiednik, zamiast, jak większość nauczycieli powiedzieć - gimnazja i 3-letnie licea to BŁĄD !
Ostatnio zmieniony 17 maja 2006, 12:12 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 maja 2006, 10:52

Już w samym temacie wątku jest problem,
bo nie ma czegos takiego jak "stopień wedrowniczy/stopnie wędrownicze".
Niech ktoś znajdzie taki zapis w oficjalnym dokumencie ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 maja 2006, 12:25

Z mojego punktu widzenia - tak. Zresztą miałem pełno takich przypadków, jako przewodniczący Kapituły/komisji stopni harcerskich. Ale wobec przerośniętych stosowałbym tryb ....zindywidualizowany. Dla rozluźnienia nieco powagi problemu dam dwa przykłady, jeden zbliżony, drugi...cywilny. Słynny krakowski harcmistrz , druh Pucek
/miano puszczańskie/ strasznie długo /po II w. św./ "migał się" przed próbą harcmistrzowską. Po prostu brak czasu. Wysoka Komisja zwabiła Go do jakiegoś górskiego schroniska, zamknęła w pokoju "o chlebie i wodzie"...i wypuściła po napisaniu Pracy Harcmistrzowskiej. Drugi przykład: Profesor Banach, twórca lwowskiej szkoły matematycznej, jeden z największych matematyków światowej rangi....nigdy nie skończył studiów. Za pracę dyplomowa uznano Jego liczne prace. Doktorat "zrobił", gdy Rada Wydziału zaprosiła Go na towarzyskie spotkanie, by "przedyskutować pewien nierozwiązywalny problem" - po dyskusji, oznajmiono Mu, że właśnie zdał ....egzamin doktorski !!!! Serdecznie zalecam nieortodoksyjne podejście do regulaminów wobec przerośniętych harcerzy.

hajder

Post autor: hajder » 17 maja 2006, 14:52

StaryWilku - masz u mnie wielkiego plusa i ogromny "respect" ;)

A propos, to właśnie w czasach BiPi odróżniało skauting od szkoły - brak formalizmu.
Polecam "Wilk, który nigdy nie śpi"
Ostatnio zmieniony 17 maja 2006, 14:53 przez hajder, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 maja 2006, 10:34

No to tym razem nie będzie na mnie :p...
Mniej formalizmu, więcej indywidualności. Więcej patrzenia na danego człowieka i zastanawiania się nad sensem i przeznaczeniem stopnia. Mniej "taśmowości". Problemem niestety jest brak takich ludzi "zwabiających" delikwenta i rozumiejących co i czemu ma służyć.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”