Wspólna organizacja- połączmy się!

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 02 lis 2005, 11:16

A po co ta federacja, Rodzynko?

Na czym niby skorzystają wszystkie strony tej federacji? Bo jednoczyć dla jedności to to jest g... warte, warto powiedzieć, co na tej "jedności" strony zyskają, a co stracą.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

rodzynka:)
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 10 sty 2005, 17:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rodzynka:) » 22 gru 2005, 13:22

Po co? Na czym skorzystają?
Jasne, tylko korzyści.... Choć zależy jeszcze jakie.
No, ale ja tłumaczyć nie będe- tego się przez posta nie da wytłumaczyć.
Najlepiej by było, jak gdyby druh ubrał zwykły, pusty mundur, udał nowicjusza, popatrzył, pojeździł, posłuchał różnych środowisk harcerskich.
Czasami trudno uwierzyć, że to są jeszcze harcerze....

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 22 gru 2005, 13:38

Aniu, ja nie jestem w stanie "udawać nowicjusza". Jestem na to za stary. A jeśli chodzi o znajomość realiów - myslę, że pewną posiadam. I ciągle nie rozumiem, po co jednoczyć. Czemu np. SHK ma rezygnować z owego "K", aby tylko podłączyć się do ZHP?? I tracić wszystko, co osiągnęli?? W imie czego? Głupiej jedności organizacyjnej??

Wolę coś innego. Jedność ideową. Żeby słowo "harcerz" wszędzie oznaczało to samo. I słowa "służba", i "Prawo", itd. I tak już nie do osiągnięcia, choćby w samym ZHP. A jedność organizacji - nie wiem po co.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

rodzynka:)
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 10 sty 2005, 17:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rodzynka:) » 23 gru 2005, 20:33

Przyznaje, na początku niepotrzebnie dałam też SHK. Oni sie już zbyt odharcerzyli /w sensie tytulatury itp/ i nawet, jakby sami chcieli, duzo czasu by to im zajeło.
Natomiast POH połączyło się /a właściwie wcieliło/ w ZHR....
Co druh na to? Jak myśli druh, czemu?

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 24 gru 2005, 20:40

- przeczytaj Rodzynko,co napisałem tutaj 23.04.05.
- od początku do końca przyznaję rację na tą chwilę druhowi Dominikowi.
- ostatnio przeczytałem Twoje wypowiedzi krążące wokół tego tematu na forum ZHR. Strach się bać! Ktoś Ty?
- chcesz odpowiedzi na swoje ostatnie tutaj zadane pytania? Choć zwracasz się do druha Dominika,inny też napisać może...
- myślałem,że temat ten wygasł jakiś czas temu....

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 27 gru 2005, 10:38

A może zakończmy ten wątek i zacznijmy pisać Wspólna organizacja - Po co?
Piszę przewrotnie bo w pamięci mam słowa życzeń od moich znajomych z ZHRu. I rozmowy o wspólnych projektach, pomysłach na działania zbieżne dla naszych środowisk. I to ze świadomością, że reprezentując dwie organizacje będzie nam lepiej te projekty realizować.
Ktoś kiedyś napisał " W każdym widzi bliźniego a za brata uważa każdego innego harcerza" i niech tak zostanie dajmy młodym ludziom wybór gdzie chcą być i gdzie chcą się realizować
ZHP,ZHR,SH,SHK - jest wybór i nich tak pozostanie
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 27 gru 2005, 12:55

Zgadzam się "bez reszty" ! Zupełnie, ale to zupełnie nie widzę w obecnym "czteroleciu sejmowym" szansy na jakiekolwiek porozumienie wśród władz Związków i Starszyzny. Przykro to powiedzieć, ale musi po prostu nastapić całkowite odnowienie korpusów instruktorskich na młodych, młodych i jeszcze raz młodych ! A weteranom może kiedyś pozostanie samotne przeżuwanie zółci własnych zawodów i frustracji. Byle tylko tym młodym wilkom nie przychodziło do głowy używanie swej Organizacji jako trampoliny do kariery - że przytoczę popularne przed swiętami w "stolycy" powiedzonko....vicedruhowie:D
Wesołych Śródświąt !

rodzynka:)
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 10 sty 2005, 17:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rodzynka:) » 28 gru 2005, 21:43

Ktoś ja? Rodzynka:)!
A "betony" nie ruszam. Do "młodych" przyszłam, a oni chcą wspópracy...
.....choć jak się teraz najeździłam i popatrzyłam na naszych harcerzy, to się zastanawiam, czy zethaerowców demoralizować nami... bo co mozna powiedzieć na przykre zjawisko "liberalnego harcerstwa" do którego najlepiej pasuje określenie "pseudoharcerze"?
Przepraszam za dygresje. Ja chce ruszyć z powolną współpracą, któa ma sie rozkręcać, a po której, za jakis czas, ma być federacja.... A z tym wyszłam właśnie do młodych. Ten temat założyłam, aby zebrać opinię właśnie tych harcerzy.

Czemu więc Wam tak, drodzy druhowie instruktorzy, podharcmistrze, harcmistrze, żależy, abym zamkneła ten temat?
Weszłam dziś na nie, właśnie z takim zamiarem. Czemu? Bo własnie przeszłąm do drugiego tapu swego zamiaru. Jestem już pełniejszą harcerką, już się nie rozgraniczam na "P" czy "R".
Jestem tu i tam i ..... hehe....

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 28 gru 2005, 23:38

rodzynka:) napisał:
.....choć jak się teraz najeździłam i popatrzyłam na naszych harcerzy, to się zastanawiam, czy zethaerowców demoralizować nami... bo co mozna powiedzieć na przykre zjawisko "liberalnego harcerstwa" do którego najlepiej pasuje określenie "pseudoharcerze"?
Przepraszam za dygresje.
Co masz na myśli mówiąc, że do liberalnego harcerstwa bardziej pasuje określenie "pseudoharcerze"?
Mam nadzieję, że mówisz tu o patologiach typu picie alkoholu na biwakach, palenie papierosów czy zabawę w komandosów i jednostlki specjalne. Nie jest to jednak liberalizm, tylko zwykłe wypaczenie harcerstwa. Jeśli natomiast mówisz o unowocześnieniu form pracy, używanie nowości technologicznych podczas zajęć czy też otwarcie się ZHP na wszystkich i danie możliwości przeżycia harcerskiej przygody każdemu kto wyrazi taką chęć to popełniasz wielki błąd nazywając to "pseudoharcerstwem". Wszak powinniśmy iśc do przodu a nie się cofać. Wytłumacz mi więc co masz na myśli pisząc 'liberalizm', bo w przytoczonych przeze mnie przykładach w 100% się z Tobą nie zgadzam.
Przepraszam za dygresję.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 29 gru 2005, 10:23

rodzynka:) napisał:
A "betony" nie ruszam. Do "młodych" przyszłam, a oni chcą wspópracy...
[...]
Czemu więc Wam tak, drodzy druhowie instruktorzy, podharcmistrze, harcmistrze, żależy, abym zamkneła ten temat?
kolejna teoria spiskowa? powiem Ci tak: wspolpraca nie zostal nawiazana dlatego ze nie bylo odpowiednio silnej inicjatywy a nie dlatego ze ktos takowa stlumil.

Tez jestem za zamknieciem dyskusji bo w pewnym momencie argumenty sie po prostu koncza. Ten kto nie zmienil zdania juz go nei zmieni. Dyskusja staje sie jalowa, po kilka razy powtarzaja sie te same slowa. To po prostu staje sie bez sensu.
rodzynka:) napisał:
.....choć jak się teraz najeździłam i popatrzyłam na naszych harcerzy, to się zastanawiam, czy zethaerowców demoralizować nami... bo co mozna powiedzieć na przykre zjawisko "liberalnego harcerstwa" do którego najlepiej pasuje określenie "pseudoharcerze"?
sugerujesz ze w ZHR tego nie ma? Mozemy podyskutowac ale nie czas i miejsce na to. Poza tym to jak dyskusja o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca.
rodzynka:) napisał:
Przepraszam za dygresje. Ja chce ruszyć z powolną współpracą, któa ma sie rozkręcać, a po której, za jakis czas, ma być federacja....
przygotuj sie od razu ze ta federacja to bedzie jak bedziesz miala ohoho lat wiecej...
rodzynka:) napisał:
Jestem już pełniejszą harcerką, już się nie rozgraniczam na "P" czy "R". Jestem tu i tam i ..... hehe....
Rozumiem druhna nalezy do ZHP i ZHR jednoczesnie? paragraf 15 Statutu ZHR
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 29 gru 2005, 12:37

Jestem już pełniejszą harcerką, już się nie rozgraniczam na "P" czy "R".
Jestem tu i tam i ..... hehe....
Jest Druhna tu i tam?? W ZHP i ZHR?? Dla mnie to łamanie Statutu... a to jest postawa, której nie akceptuję u harcerzy, nawet u tych z ZHRu (bo to ich Statut Druhna narusza).
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 29 gru 2005, 15:41

orcus napisał:
rodzynka:) napisał:
A "betony" nie ruszam. Do "młodych" przyszłam, a oni chcą wspópracy...
[...]
Czemu więc Wam tak, drodzy druhowie instruktorzy, podharcmistrze, harcmistrze, żależy, abym zamkneła ten temat?
kolejna teoria spiskowa? powiem Ci tak: wspolpraca nie zostal nawiazana dlatego ze nie bylo odpowiednio silnej inicjatywy a nie dlatego ze ktos takowa stlumil.
Powiedzmy że masz 50 % racji ;) ;) ;)
orcus napisał:
rodzynka:) napisał:
Przepraszam za dygresje. Ja chce ruszyć z powolną współpracą, któa ma sie rozkręcać, a po której, za jakis czas, ma być federacja....
przygotuj sie od razu ze ta federacja to bedzie jak bedziesz miala ohoho lat wiecej...
Federacja to sprawa na pograniczu polityki a obecnie sytuacja polityczna jest że tak powiem "dynamiczna", więc lepiej się nie zakładaj ;) ;) ;)
orcus napisał:
rodzynka:) napisał:
Jestem już pełniejszą harcerką, już się nie rozgraniczam na "P" czy "R". Jestem tu i tam i ..... hehe....
Rozumiem druhna nalezy do ZHP i ZHR jednoczesnie? paragraf 15 Statutu ZHR
Podejrzewam że w ZHP jest jako członek a w ZHR jako "sympatyk". ;) ;) ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 09 sty 2006, 21:47

- "...A "betony" nie ruszam. Do "młodych" przyszłam..." - wyklikałaś druhno Rodzynko. Nie powinno mnie to ruszać,bo chyba nie mnie miałaś na myśli. Wszak młody gość ze mnie. Jednak ton tego zdania,ech!... Taki harcerski,a nie jak u tych wszystkich pseudoharc. liberalnych.
- "...Jestem już pełniejszą harcerką...,... na "P" czy "R". Jestem tu i tam..." - dodałaś jeszcze kilka klików. Czyli jesteś jedną nogą tu,drugą tam? No,ale jeśli tak,to rzeczywiście musisz intensywnie pracować nad tą federacją. Bo jeśli "P" zacznie jeszcze bardziej się oddalać od "R" /lub na odwrót/,to rozkrok Twój może być coraz większy! A wtedy co?... Szpagat?

Pozdrawiam ciepło - czuwaj!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 10 sty 2006, 08:00

Pełny "szpagat" można wykonać także w samym ZHP ;-)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

rodzynka:)
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 10 sty 2005, 17:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rodzynka:) » 17 lut 2006, 18:03

Przepraszam, że tak długo nie odpisywałam, ale niestety dostęp do internetu mam z częstotliwością rz na dwa miesiące.

Jeżeli chodzi o "liberalne" harcerstwo, które nazwałam pseudoharcerstwem, to miałam oczywiście na mysli te "liberalne" a nie liberalne, czyli te wszystkie prośby o "unowocześnienie" 10p. PHitd, czyli to, co druh wymienił na początku. Przecież trzeba się rozwijać w pozytywną strone:).

Tak, jestem w ZHP i ZHR naraz, i tu i tam jako członkini. Dla mnie harcerstwo jest jedno, tak jak jest jeden Krzyż Harcerski, a to właśnie jemu przyżekałam wiernoć i służbę, prawda?
A poza tym, sprawdzam, jak to jest z nami i tu, i tam.

Szpagat? Czemu nie, wygimnastykowana jestem :P. A jak komuś na czymś zależy, to będzie się starał, pomimo przeciwności i trudnosci.

Dyskusja jałowa? Możliwe, bo to nie ona była moim głównym celem. Pisze po raz setny, że zbieram tu tylko opinie, a że dyskutuje- to tak tylko przy okazji.

Teraz zdobywam doświadczenie o obu organizacjach. Jak coś Was interesuje, to pytajcie:D:D:D

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”