i pojawil sie pewien problem..

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 20 lis 2004, 01:01

Cóż problem jest spory(choć wcale nie wyjątkowy niestety -znam kilku takich "drużynowych" - no comments), a iość rozwiązań ograniczona.

Pierwszy - najlepszy i optymistyczny - pogadaj z drużynowym i postaraj się go jednak przekonać. Zresztą właściwie powinnaś chyba rozmawiać z radą drużyny. Jeśli trzeba - pogadaj z ludźmi, którzy chcą z tobą tworzyć tą drużynę - niech oni też się włączą w akcję "przekonywania".

Drugi (jeśli pierwszy nie wypali) jeśli chcecie wszyscy - to tak naprawdę nikt nie może Was zatrzymać. Idziesz do komendanta hufca i przekonujesz jego - że jesteś wyszkolona, masz ludzi i chcesz otworzyć okres próbny. Z drużyny odchodzicie. Problem w tym, że po takiej akcji na dobre uklady z byłym drużynowym ciężko liczyć.

Nie wiem co jeszcze mogłabyś zrobić. Ale życzę powodzenia :):):)
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 20 lis 2004, 02:43

...Wydaje mi się, że problem jest do rozwiązania, i to drogą pokojową. Zwołajcie radę drużyny i przeprowadźcie głosowanie. Takie decyzje powinny być podejmowane przez całą kadrę drużyny. Drużynowy teoretycznie podejmuje ostateczną decyzję, ale jeśli będzie w mniejszości, powinien się ugiąć.
...aha, no i powinnyscie z przyjaciółką przedstawić dość szeroki plan pracy.

Tak na marginesie... zastanó się, czy tworzenie nowej drużyny jest na pewno konieczne. Znam przypadki, gdzie w drużynie działa patrol wędrowniczy i jest niemal autonomiczną jednostką.
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

kasia1sgz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 20 lis 2004, 14:13
Lokalizacja: 1 Staromiejska Gromada Zuchowa
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasia1sgz » 20 lis 2004, 14:20

najwazniejsze jest to zebys miala oparcie w osobie z ktora chcesz zalozyc druzyne:)jesli obydwie bedziecie konsekwentnie dazyc do tego to napewno w koncu sie uda:)

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 20 lis 2004, 17:12

Sytuacja na pewno nie jest jednoznaczna. Trudno cokolwiek doradzać, bo wszystko zależy od tego ilu Was jest w tej chwili w drużynie wielopoziomowej, ilu miałoby przejść do wędrowniczej. Od tego w jakim środowisku działacie - czy są perspektywy na utrzymanie obu drużyn na poziomie liczebnym spełniającym kryteria drużyny.
Być może pewne racje są też po stronie drużynowego. Może drużynowy się obawia, że zamiast jednej dobrej drużyny będą dwie słabe. Może się on obawiać, że cała starsza ekipa przejdzie do drużyny wędrowniczej, to on zostanie bez zastępowych, przybocznych i przyszłych następców. Oczywiście tak być nie musi, ale bywa różnie. Myślę, że często drużynowi młodszoharcerscy mają wręcz instynktowną niechęć do oddawania swych ludzi, zwłaszcza tych najlepszych do drużyn starszych (obecnie wędrowniczych). I niestety czasem jest to racjonalna obawa.

Spróbujcie zastanowić się nad tym na spokojnie. Przemyśleć: ilu jest ludzi w tej chwili? Ilu z nich chce faktycznie coś w przyszłości robić? Kto przejmie po obecnym drużynowym drużynę młodszą? Ilu ludzi z zewnątrz możecie pozyskać do wędrowniczej? Jak będzie wyglądać współpraca w czasie lata - jeżeli wędrownicy pojadą na obóz wędrowny, to czy drużyna młodsza nie zostanie bez kadry itd/? Jeżeli większość tych problemów będziecie w stanie rozwiązać na zasadzie wilk syty, owca cała, to próbujcie :)
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

kasia1sgz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 20 lis 2004, 14:13
Lokalizacja: 1 Staromiejska Gromada Zuchowa
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasia1sgz » 24 lis 2004, 13:07

ja caly czas mam jednak nadzieje ze to jakie problemy robi nasz druzynowy.....jeszcze bardziej nas umocni w tym co chcemy osiagnac:) oczywiscie nie zebyscie mysleli ze chcemy zalozyc ta druzyne zeby mu pokazac ze na to nas stac!!!!ale naszym priorytetem jest dobro i rozwoj harcerzy w naszej druzynie, ktorzy sa w wieku wedrowniczym!!!!!:)

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 24 lis 2004, 14:36

Od pewnego czasu jestem instruktorem wędrowniczym. Moim marzeniem od otrzymania pagonu jest właśnie założenie drużyny wędrowniczej z tym, że mam troszkę inny problem, otóż nie mam komu oddać drużyny, chociaż teraz sytuacja się zmieniła i mój przyboczny został już uświadomiony, że zostanie drużynowym :-). Wśród grona Rady Drużyny wszystko jest już wiadome i przygotowywane. Wędrownicy będą jednocześnie członkami DW jak i członkami DH (która pewnie też w niedługim czasie zostanie podzielona na DH i DSH) jeśli pełnią w niej funkcje kadry. Myślę, że jest to dobre rozwiązanie i zalążek przyszłego szczepu. Takie samo rozwiązanie polecam również Wam i Waszemu drużynowemu. Sam dobrze wiem, jak ciężko jest prowadzić drużynę wielopoziomową, dlatego teraz kładę nacisk na osiągnięcie mistrostwa w metodykach jednego typu przez przyszłych drużynowych, by swoje drużyny prowadzili jak najlepiej.
Postaraj się jednak rozmawiać z drużynowym. Jako świeża drużynowa na pewno będziesz potrzebowała pomocy w różnych kwestiach, a były drużynowy to chyba powinien być pierwszą osobą do której zgłaszamy sie wtedy o pomoc.
Pozdrawam serdecznie i życzę powodzenia !
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 24 lis 2004, 19:21

Wszystko ladnie, piekne (modre)... tylko ze to jest NARAMIENNIK a nie pagon. Wedlug niektorych definicji pagon to to na co zakladasz naramiennik - czesc koszuli choc w niektorych slownikach znalesc mozna tez definicje mowiaca o "pagonach wojskowych z odznaczeniem stopni" co i tak nie zmienia faktu iz zaden _pagon_ nie wystepuje w naszych regulaminach.

Pozdr.
orcus
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 24 lis 2004, 19:42

orcus napisał:
Wszystko ladnie, piekne (modre)... tylko ze to jest NARAMIENNIK a nie pagon. Wedlug niektorych definicji pagon to to na co zakladasz naramiennik - czesc koszuli choc w niektorych slownikach znalesc mozna tez definicje mowiaca o "pagonach wojskowych z odznaczeniem stopni" co i tak nie zmienia faktu iz zaden _pagon_ nie wystepuje w naszych regulaminach.

Pozdr.
orcus
racja, przepraszam, mój błąd. Oczywiście miałem na myśli naramiennik wędrowniczy :-)
Pozdrawiam raz jeszcze :-)
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

jimmmm
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 01 lut 2005, 21:58
Lokalizacja: 1 JDW "Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jimmmm » 02 lut 2005, 10:26

Stworzenie szczepu to nie taki pikuś. Trzeba mieć odpowiednią ilość instruktorów. Bo co najmniej po jednym do każdej drużyny/gromady, Co najmniej dwóch do kierownictwa szczepu (bo niestety pełnienie funkcji drużynowego i jednocześnie szczepowego się nie sprawdza, bo zawsze patrzy się na szczep przez pryzmat własnej drużyny i się ją faworyzuje). Trzeba też mieć odpowiednią ilość ludzi w jednostkach.
U mnie jest podobnie w drużynie. W naszym hufcu dawno już nie działały piony wyższe od harcerskiego z prawdziwego zdarzenia. Dlatego w drużynach pozostawało wielu wędrowników. Ja jestem drużynowym takiej wielopoziomowej (z przymusu) drużyny. I co robię? Zrobiłem próbę wędrowniczą, werbujemy chłopaków w wieku harcerskim, drużynę przejmuje mój przyboczny a licealistów zabieram do drużyny wędrowniczej, którą tworzę. Jestem bardzo podjarany (he he) na ideę wędrowniczą i działanie z wędrownikami.
Myślę, że ten drużynowy po prostu boi się osłabienia drużyny odejściem najbardziej doświadczonych harcerzy. Jak tak bardzo chce mieć wielopoziomową to przecież zostają mu zawsze harcerze starsi.
pwd. piotr jim jamróz
www.1jdwszlak.pl
VI szczep harcerski "chwaty"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”