I po watrze 2004...

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
Maciaf
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 13 sie 2003, 11:23
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciaf » 01 wrz 2004, 10:13

Czuwaj!
Watra naprawdę była niesamowitym przeżyciem! Dziękuję wszystkim za ciekawe zajęcia, nowe znajomości i przednią zabawę. Po zlocie pozostało mnóstwo wrażeń i trochę wniosków na następne lata.
Mam również pytanie:
Jeszcze na Watrze widziałem plakietki zlotowe naszyte na mundurze nad prawą kieszenią munduru. Czy możecie napisać gdzie nosicie swoje plakietki... i dlaczego? Chodzi mi oczywiście o zderzenie zwyczaj kontra regulamin. Mam z tym duży problem, bo chciałbym nosić tak jak wszyscy ale jeszcze bardziej chciałbym nosić prawidłowo (bądź zmienic regulamin).
Pozdrawiam!
A dla całej kadry (oraz służb i osób zaangażowanych w jej powstanie):
Brawo Kadra, Brawo! ... :)
hm. Maciek spod Gaików HR
Chorągiew Śląska, Hufiec Beskidzki

gzk84
Stały bywalec
Posty: 467
Rejestracja: 08 sty 2004, 21:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: gzk84 » 01 wrz 2004, 15:41

Tak będzie;)
hm. Jakub Juszyński

mk_4

Post autor: mk_4 » 01 wrz 2004, 16:40

Pozdrowienia dla calej trasy kajakowej!!!! I dla wszystkich uczestników Watry!
Od Czarnej Czwórki z Lublina!
Mam nadzieje, że spotkamy sie w Bieszczadach, za rok... czekam niecierpliwie=)
P.S. od tej pory OPEN THE DOOR kojarzyć mi się będzie tylko z jednym...:D

czoczo
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 28 maja 2003, 14:32
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: czoczo » 01 wrz 2004, 20:07

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. Właśnie wróciłem z długiego jesiennego spaceru. Nad jeziorem cisza i spokój. Podnoszą się mgły... I wszystko było by pięknę gdyby nie to,że Was tu teraz z Nami nie ma.

Pozdrowiania od 1 ADW Uroczysko z Augustowa.
phm Łukasz czoczo Czokajło

ps. 1. Kwiaty mi się nucą ;o)
ps. 2. To że w bieszczadach to jeszcze nie wiemy ale jak znam Mirasa to może w grę wchodzić jeszcze beskid niski, pogórze przemyskie itp.
ps. 3.Dajmy Mu jeszcze chwilę na ustalenie miejsca- ja sam czekam ze zniecierpliwieniem.
ps. 4. Mam nadzieję ,że się Wam podobało.

Do zobaczenia
phm. Łukasz Czokajło
Polski Kontyngent na Roverway 2009 - komendant

gambeat

Post autor: gambeat » 01 wrz 2004, 20:31

Watra 2004 :) na lepszej imprezie nie byłem od ho ho ho i troszeczke :D wypas impreza ludzi ho i jeszcze troche :) Pozdro Suwałki :D pozdro Białystok :D pozdro Toruń :D i ogólnie pozdro cała trasa :D
Watra 2005 ?? Milanówek napewno będzie :D

maryjan

Post autor: maryjan » 01 wrz 2004, 21:07

bylem w organizacji i tam w cale nie bylo tak klawo. nie wiem kto wybral takiego komendanta jakim byl dh phm Lukasz Czokajlo alias CZOCZO ??? bo bylem na wielu imprezach i takiego slabego komendanta nie widzialem ktory sadzi ze jes od tego tylko zeby przyjmowac gosci (a i to nie wszystkich przyjal z naleznymi im szacunkiem np: przedstawicieli wlasnej choragwi: komendanta i przewodniczaca komisji rewizyjnej o ktorych dzieki bogu zadbala komendantka hufca augustow ktora przypadkiem tam byla ) a reszta nie nalezy do jego obowiazkow wiec to go nie musi obchodzic. przegieciem bylo tez zadanie od organizatorow oplaty za watre i w zamian nie zapewnienie im niczego...zadnych posilkow nawet zadych cieplych napojow i doszlo do tego ze w kantynie (prowadzonej przez druzyne komendanta) jednemu z instruktorow bedacych w organizacji kazano zaplacic za kubek wrzatku. o dostarczaniu sprzetu na watre tez nic nie wspomne oraz o posilku ludzi w *** HOTELU WARSZAWA w AUGUSTOWIE i posiedzeniu RPM w barze LECH w Suchej Rzeczce.

Na koniec chce pozdrowic ludzi z augustowa (poza 1 ADW UROCZYSKO) "nie dajcie sie dla czocza " oraz wszystkich organizatorow i uczestnikow do zobaczenia na watrze 2005

zablocka

Post autor: zablocka » 01 wrz 2004, 22:56

Oj, Rojek, przesadzasz z tymi sektorami! Ja bylam wniebowzięta - nie musiałam łazić między linkami. A że mieszkaliśmy blisko ogniska na skrzyżowaniu dróg - tym lepiej.. Zawsze mieliśmy świeże wiadomości od HSP ;-) Kwestie sanitarne - hmm... może faktycznie będą krzyczeć, ale ja popieram. Głupio tak jedną ręką trzymać czuprynę, a drugą - rynnę, żeby nie spadła. Że nie wspomnę o druhu, który zlał nas zimnym strumieniem wody przy wlewaniu jej do zbiornika, brrrrr, w Augustowie jest wystarczająco zimno ;-) No i ogniobranie... czy musi być?? Pozdrawiam i CZEKAM !!!

--
.::ja, yhm::.

zablocka

Post autor: zablocka » 01 wrz 2004, 22:59

Oj, Rojek, przesadzasz z tymi sektorami! Ja bylam wniebowzięta - nie musiałam łazić między linkami. A że mieszkaliśmy blisko ogniska na skrzyżowaniu dróg - tym lepiej.. Zawsze mieliśmy świeże wiadomości od HSP ;-) Kwestie sanitarne - hmm... może faktycznie będą krzyczeć, ale ja popieram. Głupio tak jedną ręką trzymać czuprynę, a drugą - rynnę, żeby nie spadła. Że nie wspomnę o druhu, który zlał nas zimnym strumieniem wody przy wlewaniu jej do zbiornika, brrrrr, w Augustowie jest wystarczająco zimno ;-) No i ogniobranie... czy musi być?? Pozdrawiam i CZEKAM !!!

--
.::ja, yhm::.

metty
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 31 sie 2004, 14:11
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: metty » 01 wrz 2004, 23:02

plakietke nosze nad prawą kieszonką tak jak inni watrowiecz z ubiegłych lat... a co do regulaminu to uważam to za "obrzędowość"

Jeszcze tylko kilka słów co do Watry to podziwiam w raz moim patrolem z Milanówka organizacje jaka nas tam zastała i atmosfera... na takiej imprezie nie byliśmy z 3 lata... Jakby ktoś szłyszał o tego typu to ja sie gorąco polecam pamięci..:)

Pozdro dla Suwałk :)
phm Maciej Pawłowski
drużynowy 27 ADHD
http://adhd.harcerze.pl

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 02 wrz 2004, 15:21

Maryjan odpowiem ci tutaj to samo co na Łatwopalnych, tylko że tam znikły wpisy w związku z przenosinami serwera.

Chyba po prostu nie dorosłeś do organizacji imprezy wędrowniczej. Zachowujesz się jak klasyczny polski narzekacz - roszczeniowiec. Złoty zegarek byś chciał, jak NYPD dostaje przy przejściu na emeryturę?

Bycie organizatorem to stopień wyżej niż bycie uczestnikiem. Do tego trzeba dorosnąć.
Watra od początku miała być samofinansująca się, płacą wszyscy - nawet komendant. I nikt tego nie ukrywa. Myślę, że było więcej osób, które płaciły za siebie, które miały więcej roboty i odpowiedzialności, niż ty jako stójkowy, eee przepraszam członek HA ES PE.

Co do hotelów i barów to aż mi się chce przemilczeć temat ech... Zapomniałeś dodać o służbowym samochodzie komendanta watry, pobycie RPM w jacuzii i na saunie, oraz tancerkach go go które zaprosiliśmy na konferencję. Do tego dwie cysterny wódki, żeby nam się lepiej rozmawiało...

ŻENADA.

Na przyszły rok poprosimy pana, który przygotowywał nam kartacze, aby wystawił oświadczenie, że każdy płacił za siebie i wywiesimy je na stronie, aby nikt się nie czepiał.

Życzę wędrówki ku dojrzałości i powodzenia w organizowaniu swoich imprez.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

metty
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 31 sie 2004, 14:11
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: metty » 02 wrz 2004, 15:44

Popieram wypowiedż Goorka to jest to... Jak tak dalej pójdzie dobrniemy do tego że przy Przyżeczeniu będziemy dawać Krzyż Harcerzowi z paragonem że kupiliśmy dla niego i fakture Vatoską mu wystawimy...

Totalny absurd...

uważam że WATRA 2004 zorganizowana bardzo dobrze i nie jeden huifec mógłby sie od CZoczo i całej kadry uczyć...

dlatego jeszcze raz wszyczy : watra watra aiaoiaoiaoai watra watra aioaiaoiaoaiaoioaiaoa :)

Brawo czoczo brawo teraz było klawo;)..........

pozdro dla Antosia z DolnegoŚląska:)
phm Maciej Pawłowski
drużynowy 27 ADHD
http://adhd.harcerze.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 02 wrz 2004, 16:01

maryjan napisał:
przegieciem bylo tez zadanie od organizatorow oplaty za watre i w zamian nie zapewnienie im niczego...zadnych posilkow nawet zadych cieplych napojow i doszlo do tego ze w kantynie (prowadzonej przez druzyne komendanta) jednemu z instruktorow bedacych w organizacji kazano zaplacic za kubek wrzatku. o dostarczaniu sprzetu na watre tez nic nie wspomne
Jako "luźny obserwator" tego wątku mam malą uwagę.

http://www.natropie.zhp.org.pl/2003_12/ ... 04_reg.htm
(....)
Wpisowe
Wpisowe wynosi 30 zł od osoby
(płacą wszyscy łącznie z komendą Wędrowniczej Watry
- Zlot będzie imprezą samofinansującą się).
(.....)

Teoretycznie "maryjan" powinien wiedzieć
że za wszystko płaci mimo że bierze udział w organizacji
ale .....
Zazwyczaj podając kwotę wpisowego
podaje się także co ono "obejmuje"
(co uczestnik za nie otrzymuje).
Oczywiscie może to być tylko "figa"
ale warto to jednak napisać.
Pozwala to uniknąć wielu nieporozumień.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

czoczo
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 28 maja 2003, 14:32
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: czoczo » 02 wrz 2004, 21:37

Ufff to się porobiło ;o)
Dziękuję wszystkim moim adwokatom. No, ale sprawa zrobiła się cokolwiek nie fajna i chyba sam muszę coś na ten temat napisać.

Co do meritum, to nie bardzo jest jak podyskutować z osobą, która ukrywa się pod wielce sympatycznym skądinąd pseudo. Tak mi się wydaje, że jak ja bym miał do kogoś jakieś uzasadnione animozje, to bym się chyba nie wstydził podpisać imieniem.
No to tak na wstępie.
A co do treści.
Pierwsze: Gratuluje uczestnictwa w wielu udanych imprezach z porządnymi komendantami.
Zrobiłem co mogłem, by Watra była przynajmniej tak dobra, jak rok temu w Perkozie. Zdaję sobię sprawę z tego, że nawet, gdyby brać czystą statystykę to wśród 500 uczestników kilku niezadowolonych by sie znalazło. Tak jak przejrzeć posty, to ludzie raczej sobie chwalą, więc...
Drugie: No, co do wydawania publicznej kasy, to to już zakrawa o zarzut zgoła kryminalny. Jeżeli ma ktokolwiek jakiekolwiek zastrzerzenia co do wydatkowania, to adres moich przełożonych jest powszechnie znany. Przypominając zasadę domniemania niewinności, zapraszam adwersarzy do konkretnej rozmowy na temat. Wszelkie inne działania są pustymi, tchórzliwymi pomówieniami.
Trzecie: Co do ataków na naszą Drużynę, to uważam je za wyjątkowo niesmaczne, nie widzę jakiegoś konkretnego powodu poza zwykłą zawiścią.
Tak naprawdę sumując tą trochę przydługą wypowiedź ( przepraszam ziewających ) każdy może napisać pod pseudonimem wszelakie dyrdymały. Każdy może się pożalić i sobie popłakać na forum, rzecz to znana od lat. Przykro mi tylko, że po kilkunastu miesiącach przygotowań, wielu godzinach narad, kilkuset mailach i telefonach, po ciężkiej pracy całego sztabu na zlocie, są osoby które dla zaspokojenia swoich prywatnych problemów (przeraszam za kolokwializm) schlaszczą dla zasady.
Ja nie mam się czego wstydzić- do poniedziałku dostajemy masę ciepłych gratulacji z całej Polski.
Dodatkowo posty na tym forum pokazują wartość Wędrowniczej Watry. Jest to zasługa całego zespołu przygotowującego imprezę. Dowodziłem tym zespołem najlepiej jak potrafiłem; jeżeli ktoś ma jakieś pytania, problemy lub po prostu chce pogadać na ten temat, chętnie na kawkę do Augustowa zaproszę. Prosiłbym tylko o używanie rzetelnych i sensownych argumentów, bo na inne to chyba naszego czasu szkoda.
ps. Wiernym przyjaciołom za obronę Częstochowy dziękuję ;o)

Pozdrawiam niezadowolonych, zadowolonych ściskam z całego serca.

phm Łukasz czoczo Czokajło
Drużynowy 1 ADW Uroczysko
Kierownik Referatu Wędrownictwa Białostockiej Chorągwi ZHP
Instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP
były Komendant Wędrowniczej Watry ;o)
phm. Łukasz Czokajło
Polski Kontyngent na Roverway 2009 - komendant

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 02 wrz 2004, 22:56

Użytkowniku Maryjanie.

W mojej opinii zachodzi uzasadnione podjerzenie złamania punktu trzeciego regulaminu użytkowania Forum.ZHP.pl. Uprzejmnie proszę o niezwłoczny kontakt w tej sprawie.

ps. Do czasu wyjaśnienia zaistaniałej sytuacji ukrywam Twoją wypowiedź.
phm. Bartosz Myszkowski

Maciaf
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 13 sie 2003, 11:23
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciaf » 02 wrz 2004, 23:07

Czuwaj!
Dzięki Czoczo - dobra robota!

Z każdej akcji pozostają wnioski i ja też chętnie podzielę się swoimi ale dopiero wtedy, kiedy to forum będzie harcerskie a może stać nas nawet na miano: "wędrownicze". Przejechałem ponad 1200km żeby odmrozić tyłek ale i ogrzać serducho na Suwalszczyźnie - i jestem gotowy zrobić to samo w przyszłym roku. "Maryjan" podpisuj się bo psujesz klimat.
hm. Maciek spod Gaików HR
Chorągiew Śląska, Hufiec Beskidzki

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”