Wędrownictwo uproszczone :-)

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
Zablokowany
Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 14 sie 2004, 21:45

Chciałbym się podzielić pewnymi spostrzeżeniami na temat działającego już od roku pionu wędrowniczego.

Na samym początku zaznaczę, że nie byłem nigdy przekonany do wędrownictwa. Była to jedna z dróg do wyboru dla drużyn starszoharcerskich. Kto chciał, to wybierał. Jak to kogoś pasjonowało, to robił to dobrze. TEraz jest jednak inaczej. Teraz to już obowiązek. Wędrownictwo stało się jedyną możliwą drogą. Z elitarnego stało się masowe. Nagle każda drużyna mająca harcerzy powyżej 15 roku życia musi stosować metodykę wędrowniczą.

Ponieważ stało się tak nagle, w wielu miejscach za wędrownictwo zabrały się niekompetentne osoby. Nikt nie przeszkolił przed wprowadzeniem zmian wystarczającej ilości kadry. Wędrownictwo uległo uproszczeniu. Wędrownicy to teraz ci, którzy noszą naramiennik. Cały ten kodeks, służba i te sprawy to już nie ważne. Ważne, żeby mieć ten naramiennik. Tylko jak go zdobyć? A to bardzo proste. Od innej osoby mającej naramiennik. Niestety często dzieje się to na zasadzie wkupienia się w łaski. CZasem jednak dochodzi do rozpisania próby wędrowniczej. Dobra próba to taka, która kończy się szybko, bo szybko można dostać naramiennik i już uważać się za pełnoprawnego wędrownika, czyli więcej już nie robić nic. Czyli najlepiej skończyć próbę w czasie obozu. Najlepiej najdalej w połowie obozu, żeby jeszcze jakiś czas się powozić przed młodymi z naramiennikiem na mundurze - następna taka okazja dopiero za rok. Zadania rozpisze sie jakieś proste. I tak nikt poza drużynowym nie będzie wiedział jakie to były. A osoby z naraminnikiem już nikt nie pyta jak był zdobywany :-)

Ostatnio widziałem zdjęcia z pewnego obozu. Zdjęcia dotyczyły wędrowniczego wyczynu. Przyszli wędrownicy dostali zadanie. Mieli pojedynczo zeskoczyć z wartowni o wysokości 3 metrów. Ciekawy ten wycyzn. Ciekawe co by było gdyby ktoś złamał kręgosłup. PEwnie by nie zaliczył próby i do zobaczenia po rehabilitacji. Będzie miał wtedy drugą szansę...

PEwnie się wielu prawdziwych wędrowników oburzy. Niestety tak wygląda w wielu małych hufcach wędrownictwo. Często nie wygląda tam nawet harcerstwo. Przy refereatach chorągwianych skupiają się silne środowiska, które wiedzą o co w wędrownictwie chodzi. Ale jest przecież mnóstwo drużyn, które działają sobie gdzieś tam i wprowadzają w życie swoją własną metodykę wędrowniczopodobną.

Co więc można zmienić?

Na pewno nie należy wszystkiego odkręcać. Chyba tylko szkolenia są teraz dobrym rozwiązaniem. Moim zdaniem powinno się je organizować na długo przed wprowadzaniem zmian. Ale skoro już zmieny wprowadzono, a zeszły rok wiele pokazał, to należy działać teraz. (Wiecie, że w niektórych hufcach nie mają nawet nowej ksiązki stopni i sprawności, bo "pewnie od poprzedniej i tak niewiele się zmieniło"?). Szkolenia o których mówię to nie tylko dla drużynowych. To także dla komendantów szczepów, hufców, programowców, namiestników i wszystkich tych, któzy mają wpływ na działanie drużyn. Szkolenie dla drużynowych nie zachęci instruktora, który uważa się za najlepszego wędrownika wszech czasów. Takiego instruktora powinno się zdjąć z funkcji. Tylko ten, kto może to zrobić tego nie robi, bo często nie wie jakie błedy ten drużynowy popełnia.

Stan obecny jest mniej więcej taki, że silne dotąd drużyny działają dalej jak działały i stosują metodykę wędrowniczą, lub nie,ale działają dobrze, a harcerze są normalni. Drużyny słabe są dalej słabe i stosują pseudowędrownictwo. W małych hufcach dizała jedna, może dwie drużyny wędrownicze (przynajmniej tak się nazywają), a namiestnictwa nie ma, bo nie trzeba, poza tym i tak nie miałby kto prowadzić.

Na koniec powiem wam, że w znanym mi hufcu drużynowym drużyny wędrowniczej zostanie teraz instruktor, który nie ukończył nigdy żadnego kursu, uczestniczył w dużym biwaku, w ramach którego kilka godzin poświęcono na krótkie warsztaty o wędrownictwie. (oczywiśćie nie umieszkał założyc później naramiennika - w końcu instruktor przygotowany do pracy z wędrownikami)

Szkoda, że wyszło jak wyszło z reformą, ale warto pomyśleć jak teraz to zmienić. Nie chciałbym więcej na swojej drodze spotykać więcej pseudowędrowników, a już ich trochę przez ten rok spotkałem.

Powodzenia życzę tym prawdziwym :-)

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 05 wrz 2004, 09:07

Analog_Br napisał:
Chciałbym się podzielić pewnymi spostrzeżeniami na temat działającego już od roku pionu wędrowniczego.

Na samym początku zaznaczę, że nie byłem nigdy przekonany do wędrownictwa. Była to jedna z dróg do wyboru dla drużyn starszoharcerskich. Kto chciał, to wybierał. Jak to kogoś pasjonowało, to robił to dobrze. TEraz jest jednak inaczej. Teraz to już obowiązek. Wędrownictwo stało się jedyną możliwą drogą. Z elitarnego stało się masowe. Nagle każda drużyna mająca harcerzy powyżej 15 roku życia musi stosować metodykę wędrowniczą.
BArdzo lubię ten temat. I na początku zawsze pytam: jakie miałoby być to harcerstwo starsze bez wędrownictwa? BEz służby, bez pracy nad sobą, czy bez szukania miejsca w społeczeństwie? A może bez któregoś rozwoju?

Jakie miały by być te drużyny "gorsze", te które by się do tego nie stosowały, bo byłby podział na tych lepszych i gorszych, świadomych i nieświadomych... Jakoś nigdy to do mnie nie docierało i nikt nie potrafił mi tego wytłumaczyć...
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Rafalisko Stare Psisko

Post autor: Rafalisko Stare Psisko » 05 wrz 2004, 10:25

Oto reguła czteroktotnego ognia, podstawy puszczaństwa - leśnej mądrości. W jego centrum znajduje się krąg-symbol Wielkiego Ducha. Jest on ogniem Głównym, z którego przez ognie Ciała, Myśli, Ducha i Słuzby wychodzą cztery światła:

PIęKNO, PRAWDA, SIŁA, MIŁOŚć.

Każde z tych Świateł zawiera trzy promienie,które ogółem sybmbolizują Dwanaście Ustaw leśnej mądrości:

To jest Światło Piękna. Wychodzą z niego trzy promienie:

1. Bądź czysty Ty i miejsce, w którym żyjesz. Nie ma doskonałego piękna bez czystości ciała, ducha i zachowania. Czystość przynosi korzyść przede wszystkim Tobie, następnie ludziom wokół Ciebie. Ci, którzy przestrzegają tę ustawę, istotnie służą swojemu krajowi.

2. Bądź silny. Znaj i czcij swoje ciało. Jest to Świątynia Ducha, i jeżeli ciało nie jest zdrowe, nie może być silne, ani piękne.

3. Chroń przyrodę. Bądź przyjacielem dziczy, obrońcą lasów i kwiatów i uważaj zwłaszcza na ogień w lesie i mieście. Chroń wszystkie nieszkodliwe twory dla radości, którą daje ich piękno.

To jest Światło Prawdy. Wychodzą z niego trzy promienie:

4. Mów prawdę. Uważaj swoje słowo honoru za święte. To jest ustawa prawdy, a prawda jest mądroscią.

5. Bądź pokorny. Czcij Wielkiego Ducha i miej w poważaniu nabożność innych. Bowiem nikt nie zna całej prawdy i każdy, kto pokornie wierzy, ma prawo do naszego szacunku.

6. Bądź uczciwy. Graj uczciwie, bowiem uczciwa gra jest prawdą, a fałszywa oznacza zdradę.

To jest Światło Siły. Wychodzą z niego trzy promienie:

7. Bądź odważny. Odwaga jest najwyższą cnotą. Strach jest u korzeni każdego zła. Nieustraszoność oznacza siłę.

8. Bądź milczący. Milcz, kiedy starsi przemawiają i oddawaj im uszanowanie również w inny sposób. W czasie próby milczenie jest trudniejsze jak mówienie, ale w końcu bywa mocniejsze.

9. Posłuszeństwo jest pierwszym obowiązkiem na drodze leśnej mądrości. Posłuszeństwo znaczy panowanie nad sobą i to jest treścią ustawy.

To jest Światło Miłości. Wychodzą z niego trzy promienie:

10. Bądź uprzejmy. Wykonaj codziennie chociaż jedną służbę bezinteresownie, chociażbyś miał tylko poszerzyć szczelinę w miejscach, gdzie wychodzi na powierzchnię źródełko.

11. Chętnie pomagaj. Przyczyniaj się i bądź aktywny. Pełnij swoje obowiązki dla podniosłego uczucia, które daje służba, bowiem człowiek czerpie z służby swoją siłę.

12. Żyj radośnie. Staraj się cieszyć z Twojego życia, ponieważ każda rozumna radość, którą możesz uzyskać lub komuś dać, jest niezniszczalnym skarbem, który podwoi się za każdym razem kiedy się nim podzielisz z drugim człowiekiem.

Ernest Thompson Seton- Czarny Wilk "Zwitek kory brzozowej woodcraftu"

Z błękitnym niebem!


--
Rafał Łoziński
Szczep Harcerzy Leśnych "WATRA" im. Wolnego Harcerstwa, Wrocław.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 05 wrz 2004, 18:35

Ja nie zapominam o woodcrafcie. Nie jest to jednak taki prosty "wymiennik" wędrownictwa. Wędrownictwo to idea grupy wiekowej dla ZHP (akurat w tym wydaniu), nie powiem w pewnej części czerpiąca z woodcraftu. Woodcraft to oddzielna ideologia, czasem powiązana ze skautingiem, czasem nie. Organizacje puszczańskie miały swoje metody, swoje odznaczenia i swoje podejście do wielu spraw, które jednak nie zawsze łączyło się ze skautingiem. I dlatego choć możemy korzystać z woodcraftu w skautingu nie możemy stworzyć na nim gotowej ideologii dla danej grupy wiekowej, dla wszystkich specjalności i "odmian" harcerstwa.

A kto mnie zdradził i gdzie?
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Rafalisko Stare Psisko

Post autor: Rafalisko Stare Psisko » 09 wrz 2004, 14:42

Oto reguła czteroktotnego ognia, podstawy puszczaństwa - leśnej mądrości. W jego centrum znajduje się krąg-symbol Wielkiego Ducha. Jest on ogniem Głównym, z którego przez ognie Ciała, Myśli, Ducha i Słuzby wychodzą cztery światła:

PIęKNO, PRAWDA, SIŁA, MIŁOŚć.

Każde z tych Świateł zawiera trzy promienie,które ogółem sybmbolizują Dwanaście Ustaw leśnej mądrości:

To jest Światło Piękna. Wychodzą z niego trzy promienie:

1. Bądź czysty Ty i miejsce, w którym żyjesz. Nie ma doskonałego piękna bez czystości ciała, ducha i zachowania. Czystość przynosi korzyść przede wszystkim Tobie, następnie ludziom wokół Ciebie. Ci, którzy przestrzegają tę ustawę, istotnie służą swojemu krajowi.

2. Bądź silny. Znaj i czcij swoje ciało. Jest to Świątynia Ducha, i jeżeli ciało nie jest zdrowe, nie może być silne, ani piękne.

3. Chroń przyrodę. Bądź przyjacielem dziczy, obrońcą lasów i kwiatów i uważaj zwłaszcza na ogień w lesie i mieście. Chroń wszystkie nieszkodliwe twory dla radości, którą daje ich piękno.

To jest Światło Prawdy. Wychodzą z niego trzy promienie:

4. Mów prawdę. Uważaj swoje słowo honoru za święte. To jest ustawa prawdy, a prawda jest mądroscią.

5. Bądź pokorny. Czcij Wielkiego Ducha i miej w poważaniu nabożność innych. Bowiem nikt nie zna całej prawdy i każdy, kto pokornie wierzy, ma prawo do naszego szacunku.

6. Bądź uczciwy. Graj uczciwie, bowiem uczciwa gra jest prawdą, a fałszywa oznacza zdradę.

To jest Światło Siły. Wychodzą z niego trzy promienie:

7. Bądź odważny. Odwaga jest najwyższą cnotą. Strach jest u korzeni każdego zła. Nieustraszoność oznacza siłę.

8. Bądź milczący. Milcz, kiedy starsi przemawiają i oddawaj im uszanowanie również w inny sposób. W czasie próby milczenie jest trudniejsze jak mówienie, ale w końcu bywa mocniejsze.

9. Posłuszeństwo jest pierwszym obowiązkiem na drodze leśnej mądrości. Posłuszeństwo znaczy panowanie nad sobą i to jest treścią ustawy.

To jest Światło Miłości. Wychodzą z niego trzy promienie:

10. Bądź uprzejmy. Wykonaj codziennie chociaż jedną służbę bezinteresownie, chociażbyś miał tylko poszerzyć szczelinę w miejscach, gdzie wychodzi na powierzchnię źródełko.

11. Chętnie pomagaj. Przyczyniaj się i bądź aktywny. Pełnij swoje obowiązki dla podniosłego uczucia, które daje służba, bowiem człowiek czerpie z służby swoją siłę.

12. Żyj radośnie. Staraj się cieszyć z Twojego życia, ponieważ każda rozumna radość, którą możesz uzyskać lub komuś dać, jest niezniszczalnym skarbem, który podwoi się za każdym razem kiedy się nim podzielisz z drugim człowiekiem.

Ernest Thompson Seton- Czarny Wilk "Zwitek kory brzozowej woodcraftu"

Z błękitnym niebem!


--
Rafał Łoziński
Szczep Harcerzy Leśnych "WATRA" im. Wolnego Harcerstwa, Wrocław.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 09 wrz 2004, 16:48

No co ty jak udowadnia Koniu, czyli Jacek w innym wątku, druyna turystyczna może być puszczańska... :)

Ale to nieważne bo i tak już na dniach przekazuję drużynę. Ile można... ;)
A specjalności puszczańskiej jako takiej nie ma... piszę o tym też gdzie indziej...
Chociaż chyba dobrze jakby specjalność dla drużyn zamujących się leśnym rzemiosłem istniała. Ale to nie ten wątek.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”