Harc-kicz

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
Zablokowany
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 05 wrz 2006, 18:09

Fuj. NIE i jeszcze raz NIE postawie reprezentowanej przez dh Kagatkę. Precz z OBOWIĄZKIEM ZABAWY!

Polecam "Przedszkole" Kaczmarskiego...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

asabe
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 18 paź 2005, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: asabe » 05 wrz 2006, 18:14

Zgodnie z pedagogiką zabawy, by zabawa mogła spełniać swoje funkcje a jest ich nie mało uczestnictwo w niej powinno być dobrowolne. Nie ważne czy bawi się zuch, harcerz, ... w przeciwnym wypadku ciężko działanie takie nazwać zabawą.
phm.Joanna Bereś HO
kom. Szczepu Drużyn 44 Gniazdo
w Jadachach
www.44gniazdo.pl
Hufiec ZHP Tarnobrzeg

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 wrz 2006, 20:25

No i nie należy zapominac o NATURALNOŚCI metody harcerskiej.
Jeśli ktos mi powie że pląsanie np. Misie Dwa jest naturalną formą aktywności wędrownika, ...
Dobra szkoda słów

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 05 wrz 2006, 20:53

dominik jan domin pisze:Fuj. NIE i jeszcze raz NIE postawie reprezentowanej przez dh Kagatkę. Precz z OBOWIĄZKIEM ZABAWY!

Polecam "Przedszkole" Kaczmarskiego...
Miałem dokładnie to samo skojarzenie! "Baw się, baw się szczeniaku!"
Ręce opadają jak się czyta niektóre posty...

* * *
matei pisze:Patrząc na wypowiedzi niektórych "instruktorów", aż mnie za przeproszeniem jasny piorun strzela. Pouczanie innych, że jest starszym i patrzy się na to z innego punktu, narzekanie na dzisiejszą formę ZHP itp. Ludzie!!!!!!!! Wy się za robotę weźcie, a nie pierniczycie tu na forum jakieś "głodne kawałki". Każdy wie, w jakim stanie jest ZHP, ale to nie znaczy, że powinniśmy tu pisać jak nam tu jest źle. Kto Was zmusza do przynależności?! Sam jestem wędrownikiem i nadal podobają mi się te "harc-kicze"!!!! Za tydzień organizujemy 25-lecie naszej drużyny. Ludzie mający po 40-50 lat. Nawet słynni ludzie u nas w mieście i w Polsce, którzy byli u nas w drużynie, przyjdą na bieg- rajd, który dla nich robimy. A wiecie dlaczego???!!!! Bo kochają tą drużynę, to harcesrtwo i patrząc na ich ucieszone miny aż we mnie wzbiera nieopisana radość. Oni bawią się podczas pląsów, ogniska, śpiewanek. Także myślę, że zamiast biadolenia, warto spojrzeć na to z tej obiektywnej i poprawnej strony i działać.
Każdą dyskusję można uwalić hasłem "Dość gadania, bierzcie się do roboty".

Co do opisanej wyżej przez Ciebie sytuacji: tak, tak bywa, ludzie po 30-tce czy po 40-tce jak się zbiorą na "zbiórce weteranów" widząc się po raz pierwszy w takim gronie po kilku latach, zaczynają czasem śpiewać zuchowe piosenki, pląsać itd. Ale nie mylmy takich eventów, sentymentalnych odruchów w chwili rozmarzenia, z normalną całoroczną działalnością nastawioną na młodych ludzi TERAZ. Gdybym próbował werbować do drużyny młodzież z mojego osiedla (SP i gimnazjum) pokazując im pląsy zuchowe, to byśmy zostali wyśmiani (w najlepszym razie).

Harc-kicz istnieje, harc-kiczem są te sytuacje kiedy harcerstwo staje się karykaturą samego siebie. Infantylizm harcerski szczególnie. I trzeba temu mówić zdecydowanie i wyraźnie stop. A od instruktorów należy oczekiwać, że umieją dobierać formy pracy odpowiednie do wieku ludzi. Myślę że troszkę niedokładnie wczytałeś się w temat. Zachęcam do spokojnej i poważnej dyskusji, myślę że warto.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 06 wrz 2006, 12:21

A ja nie uważam, że system wychowawczy dla zuchó, czy harcerzy nie jest harc-kiczem. Dla wędrownikó się nie nadaje- fakt. Ale, wszystkco, co nie nadaje się dla harcerzy starszych, czy wędrowników, to odrazu harc-kicz:]
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 06 wrz 2006, 14:56

W wykonaniu wędrowniczów czasami tak. Sam napisałeś, że takie działania nie są przeznaczone dla wędrowników.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 wrz 2006, 09:52

matei pisze:A ja nie uważam, że system wychowawczy dla zuchó, czy harcerzy nie jest harc-kiczem. Dla wędrownikó się nie nadaje- fakt. Ale, wszystkco, co nie nadaje się dla harcerzy starszych, czy wędrowników, to odrazu harc-kicz:]
???
A kto mówi że system jest harc-kiczem ? Problemem są ludzie którzy nie rozumieją metody a pomimo to ją stosują. Metoda nie przewiduje kiczowatych zajęć.
Widzisz, wszystko ma swój poziom, jest to związane z tym że MH jest NATURALNA, a więc dopasowana do naturalnego rozwoju człowieka. I jest dopasowana. Druh Kamyk poszerzył Ją w "dół", a Bi-Pi opisał i "górę" tyle że ten opis do niedawna był niedostępny (ale teraz jest :P ). Jeśli formy stosowane przez wychowawcę są dobrane zgodnie ze stopniem rozwoju adresatów to nie ma mowy o kiczu, "śmiesznie" się robi w momencie w którym np. formy zuchowe stosujemy u wędrowników.
Nie bardzo wiem skąd się to bierze bo przecież normalnie w życiu raczej nie ma problemów z dobraniem narzędzia (np. gwoździe wbijamy młotkiem a nie głową) tymczasem w wielu środowiskach popełniane są zasadnicze błędy.
Harc - kicz istnieje niestety i ma się całkiem nieźle a na drugie imię, jeśli chodzi o moje zdanie, ma trywializm.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 07 wrz 2006, 10:34

Błędy są popełanine i będą popełniane. Zbyt często druzynowym harcerzy wstarszych czy wędrowników zostaje koś, kto nie ma do tego przygotowania teoretycznego nawet. Chociażby drużynowi harcerscy, czy zuchowi, którzy nagle postanawiają się rzucić na głęboką wodę.

Ja podam taki przykład. Pewn dh. druzynowa zuchów powiedziała mi kiedyś "zabawną" rzecz. Tak zabawną ,ze mi ręce opadły. Rozmawialiśmy o podejściu do wędrowników. Ja wyszedlem z tezą, że należy jak najwięcej rozmawiać, ponieważ wtedy można uniknąć konfliktów na linii drużynowy-harcerz bez funkcji i przy okazji buduje sie taką rozmową autorytet. Druhna mi odpowiedziała (UWAGA !!!CYTAT!!!) "Rozmawia to się z zuchami". I jak tutaj normalnie czasami funkcjonować?

Aha. Ta drużynowa zdawał w tym roku maturę...
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2006, 10:34 przez j m b, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 07 wrz 2006, 11:23

To tez nie chodzi o niedoświadczenie, ile o przekonanie, że TAK NALEZY. Że wędrownicy MUSZA pląsać i zachowywać się jak zuchy, ze JEDYNĄ SŁUSZNĄ metodą postepowania jest krzyczany rozkaz i te de.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 07 wrz 2006, 17:40

No to już jest po prostu "nieprzenzaczenie" do tego "zawodu", hyhy. Bo wiele ludzi nie umie np. pracować z wędrownikami, a drużyny harcerskie prowadzą super. Po prostu nie odpowiednia osoba na nieodpowiednim miejscu:], co niestety często się zdarza.
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 08 wrz 2006, 08:20

Oj często. W sumie wędrownicy sami sobie wybierają drużynowego i powinni widzieć jaka ta osoba jest. Są już w takim wieku, że powinni lepiej czy gorzej umieć oceniać ludzi. Czasami wiec wędrownocy sami gotują sobie takie a nie inny los...
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 08 wrz 2006, 14:32

O ile to wędrownicy sobie wybierają... Względnie byli nauczeni, że tak jest i tak ma być. I odchodzą z ZHP, mysląc, ze po prostu harc-kisz jest standardem. I ma być.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 08 wrz 2006, 23:29

Ano odchodzą i to jest smutne. Moim zdaniem ponownie powraca problem niedouczonej kadry w drużynach :(. Czasami sie zastanawiam czy nie lepiej byłoby wprowadzić taką zasadę jaka jest w ZHR. Tam instruktor musi mieć 18 lat skończone. Ta zasada dość mocno zmniejsza grupę potencjalnych_słabych_drużynowych[TM], bo ludzie obejmujący funkcje są dojrzalsi i przez to odpowiedzialniejsi. Ale z kolei wśród młodzieży między 16 i 18 rokiem życia nie brakuje też ludzi zdolnych do solidnej pracy. I jak tu znaleźć złoty środek, żeby nie marnować środowisk i nie spowalniać harcerskeigo rozwoju innych??
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 09 wrz 2006, 14:11

I tak i nie z tym wiekiem. Zam przynajmniej dwóch takich drużynowych, którzy mając mniej niż 18 lat mieli więcej oleju w głowie niż niektórzy starsi.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 09 wrz 2006, 16:49

1. Myślę że kwestia wieku akurat nie ma wiele z tym wspólnego, uważam też że sytuacje że drużynowymi pozostają ludzie niepełnoletni nie są ideałem, ale powinny być dopuszczalne. Znam conajmniej dwóch niepełnoletnich drużynowych którzy działają znacznie lepiej od wielu pełnoletnich. A pomysły typu zmuszanie wędrowników do zuchowego pląsania często rodzą się w głowach osób pełnoletnich (choćby pełnoletnich od dość niedawna). Co więcej myślę że niepełnoletni drużynowy w wieku np. 17 lat będzie miał tu większe poczucie niesmaku i pierwszy wyczuje dysonans.

2. Proponowałbym jednak trzymać się tematu, bo chyba dyskusja idzie za bardzo w kierunku ogólników.
Kicz to jest pojęcie z estetyki, a nie etyki czy metodyki. Kicz, także harcerski to coś co razi przede wszystkim estetycznie, budzi uczucie zażenowania, niesmaku, itd. Kicz to nie jest coś wyraźnie zakazanego przez prawo, Statut, Prawo Harcerskie, przepisy, regulaminy, to nie jest też jakieś rażący jednoznaczny błąd metodyczny. Harc-kicz jest wtedy kiedy niby wszystko jest OK, ale mamy poczucie jakiegoś zniesmaczenia, widzimy tandetę, bylejakość, czujemy się zażenowani i wolelibyśmy nie patrzeć i jak najszybciej wyjść.
Ostatnio zmieniony 09 wrz 2006, 16:49 przez Lucumon, łącznie zmieniany 1 raz.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”