Wędrownik- 15 lat?

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 24 cze 2004, 08:40

¬le napisałeś. MAsz w drużynie harcerzy starszych, których nazwałeś wędrownikami i traktujesz ich jako wędrowników.

Powiedz mi w jaki magiczny sposób potrafisz ocenić, czy osoba osiągnęła odpowiedni poziom rozwoju fizycznego, intelektualnego, duchowego, a przede wszystkim emocjonalnego, aby ich jednoznacznie klasyfikować do danej grupy? Ja nie potrafię.

Dlatego wiem, że czasami będzie tak, iż ktoś mimo wieku wędrowniczego jest jeszcze na poziomie HS i vice versa. Ale pomimo to wiem, kto jest HSem, a kto wędrownikiem.
Jest to pewien podział, który został ustalony i którego się trzymam.
Mam w swojej drużynie 9 wędrowników i 2 harcerzy starszych. Pracują oni z nami, choć nie zdobędą na razie naramiennika (jeden z nich w sumie już może, w tym roku zdał do LO). Nie zdobywali znaków służb. Traktowałem ich nieo inaczej.

Człowiek musi czuć, że będzie mógł być wędrownikiem. Że to go czeka. Że nadchodzi ten moment. I wykorzystywać do końca etap bycia HS. Bo inaczej będzie jak z genialnymi dziećmi, które w wieku 5 lat garją bethovena, a straciły dzieciństwo.

A mam pytanie jakie stopnie mają ci druhowie i próby na jakie realizują?
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 26 cze 2004, 21:43

Dla mnie zostanie wędrownikiem nie jest zwiazane z "dostaniem świadectwa ukończenia Gimnazjum". Jest to DOROSŁY, ŚWIADOMY wybór służby i samodoskonalenia się i nie zawsze pokrywa się z momentem zdobycia naramiennika, choć przyznaje że takiego szczerego wyboru dokonywali i dokonują ludzie w wieku 15-17 lat...
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 10 lip 2004, 18:17

Mam w Druzynie 3 HS. Między nimi a Wędrownikami jest przepaść!!! (Różnica wieku to TEN JEDEN ROK). Ten rok to bardzo dużo, kto ma taką sytuacje powinien wiedzieć o czy mówię. Z każdym dniem widzę, że W i HS zbliżaja się do siebie, ale różnica jest. I w momencie gdy wszyscy wędrownicy realizują próbę na Naramiennik HS-si cierpliwie czekają, aż będzie im to dane. Powoli przygotowują się do tego, ale nie realizują próby - maja na to jeszcze rok. I powiem Wam, że sa bardzo zadowoleni i doskonale rozumieją swoją sytuacje, mało tego - sami zaproponowali takie rozwiązanie, bo czują, że jeszcze nie są Wędrownikami, a kiedy się nimi stana wiem, że będą traktowac to jako nie tylko kolejna grupe wiekową.
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

kaha

Post autor: kaha » 27 sie 2004, 15:01

hej
cóż można powiedzieć na ten temat. pewnego roku w kwietniu skończyłam 14 lat... ukończyłam kurs drużynowych zuchowych w lipcu, a we wrześniu zostałam drużynową zuchową w pełnym tego słowa znaczeniu. przymknięto oko na fakt wieku, bo mieszkam na terenach, gdzie trudno o drużynowych. teraz z perspektywy kilku latek różnie to oceniam.
z jednej strony fajnie: granatowy sznur, najmłodsza w gronie:)... a po czasie: obowiązki, odpowiedzialność, trudności z którymi spotyka ją się drużynowi na co dzień mnie zaczęły dotyczyć 2 lata wcześniej???... to tak jakby 4 letnie dziecko wysłać do szkoły- zdarzają się zdolne dzieci, ale gdzie ich dzieciństwo...
jeśli chodzi o działanie w drużynie wędrowniczej, to musisz się liczyć z faktem, że będziesz musiał podjąć służbę i od Twojego drużynowego zależy, czy będziesz mógł pobyć jeszcze "dzieckiem", czy będziesz musiał szybko dorosnąć.
po tych 7 latach po części jestem dumna z siebie, ale zdaję sobie sprawę, że wiele mnie ominęło dlatego zastanów się teraz i wykorzystaj ten rok na harcerską rozrywkę i zastanowienie. jeszcze zdążysz być odpowiedzialnym.
pozdrowionka ;)

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 20 wrz 2004, 10:18

dlatego moim zdaniem dobre są drużyny wielopoziomowe (harcerze starsi i wędrownicy), działający w odpowiednich zastępach (starszoharcerskich, bądź wędrowniczych). W mojej drużynie najmłodsze odoby mają po 15 lat, potem już się ciągnie w zwyż i ciągle jesteśmy drużyną starszoharcerska...

stasiu
Starszy użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2003, 15:00
Lokalizacja: 6 Szczep Harcerski
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stasiu » 20 wrz 2004, 19:47

kaha napisał:
hej
cóż można powiedzieć na ten temat. pewnego roku w kwietniu skończyłam 14 lat... ukończyłam kurs drużynowych zuchowych w lipcu, a we wrześniu zostałam drużynową zuchową w pełnym tego słowa znaczeniu. przymknięto oko na fakt wieku, bo mieszkam na terenach, gdzie trudno o drużynowych. teraz z perspektywy kilku latek różnie to oceniam.
z jednej strony fajnie: granatowy sznur, najmłodsza w gronie:)... a po czasie: obowiązki, odpowiedzialność, trudności z którymi spotyka ją się drużynowi na co dzień mnie zaczęły dotyczyć 2 lata wcześniej???... to tak jakby 4 letnie dziecko wysłać do szkoły- zdarzają się zdolne dzieci, ale gdzie ich dzieciństwo...
jeśli chodzi o działanie w drużynie wędrowniczej, to musisz się liczyć z faktem, że będziesz musiał podjąć służbę i od Twojego drużynowego zależy, czy będziesz mógł pobyć jeszcze "dzieckiem", czy będziesz musiał szybko dorosnąć.
po tych 7 latach po części jestem dumna z siebie, ale zdaję sobie sprawę, że wiele mnie ominęło dlatego zastanów się teraz i wykorzystaj ten rok na harcerską rozrywkę i zastanowienie. jeszcze zdążysz być odpowiedzialnym.
pozdrowionka ;)
Tu nie chodzi o przymykanie oka, tylko o przepisy państwowe...
hm. Stanisław Nowak HR
http://www.6szczep.pl

hogodogo

Post autor: hogodogo » 22 wrz 2004, 17:47

nie wiem jak to sie przedstawia od strony prawnej.
u nas w hufcu jest cudowna druzyna wedrownicza, zawsze marzylam o tym zeby do niej nalezec. niestety po 1 bylam za mala, po 2 mieszkam w innym miescie. w tym roku bylam na obozie i obchodzilam swoje 15 urodziny. druzynowy tamtej druzyny zaprosil mnie na zbiorke i chyba pójde. i nic nikt mi nie mówił ze 15 lat jest przeszkodą. duzynowy i inni wedrownicy wyszli z zalozenia ze liczy sie konkretna osoba a nie dane rocznikowe.

PS pozdrawiam PEACE LOVE & POMARAńCZE
PINQUIN

PSPS fajniutki jestes wedrowniku lat 15 (ty co zacząłeś forum) moze do mnie napiszesz maila:)?

annia
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: annia » 14 paź 2004, 16:44

U nas w tym roku powstała drużyna wqędrownicza, w której znalażly się osoby także z trzeciej klasy gimnazjum. Po prostu uznaliśmy, że będą tam mieli lepszą możliwość rozwoju niż w drużnynie wielopoziomowej, gdzie znaczącą większość stanowią uczniowie z podstawówki. Podczas obozu miałam naprawdę ciężką pracę mając dziewczęte, które zdały do III kl. gimnazjum i atkie co skończyły dopiero IV SP. Znalezie złotego środka była dla mnie prawdziwym wyczynem. Dlatego uznaliśmy, że tym najstarszym i posiadającym sporą więdzę harcerską spokojnie możemy zaproponować drużynę wędrowniczą. Poza tym są osoby, które zamknęły już samarytankę. Czy mają czekać rok, zanim będą mogły otworzyć HO? Nie jestem orzekonana, czy jak ktoś jest ambitny ( a są to stopnie jak najbardziej zapracowane i zasłużone) to mamy go hamować i zabronić mu otwarcia kolejbnego stopnia?
phm. Anna Omiecińska
Hufiec Łódź-Polesie

karierowicz

Post autor: karierowicz » 14 paź 2004, 17:44

hogodogo napisał:
PSPS fajniutki jestes wedrowniku lat 15 (ty co zacząłeś forum) moze do mnie napiszesz maila:)?
Jasne druhno, podaj tylko swojego maila. Dodam, że okres mojej "dezaktywności" na forum jest spowodowany tym, że występuję pod innym loginem, nie będę podawał jakim, bo nie chcę być łączony z tym wszystkim, co wymieniłem na początku posta, żeby nie było to odebrane jako tzw. nieskromność:)


--
Czuwaj!
Fati

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 14 paź 2004, 21:14

annia napisał:
U nas w tym roku powstała drużyna wqędrownicza, w której znalażly się osoby także z trzeciej klasy gimnazjum. Po prostu uznaliśmy, że będą tam mieli lepszą możliwość rozwoju niż w drużnynie wielopoziomowej, gdzie znaczącą większość stanowią uczniowie z podstawówki.
hmm... a po co wymyslono piony? 3 gimnazjum => Harcerze Starsi

Po pierwsze:

Wbrew pozorom moment przejścia z gimnazjum do liceum bardzo wplywa na osobowość i charakter. Okej rozumiem, ze czlowiek w 3kl gim nie ma co robic z ludzmi z podstawowki(o ile nie jest ich przelozonym;) ale rownie dobrze mozna powiedziec ze czlowiek w 3kl liceum nie ma co robic z ludzmi z gimnazjum.

Do postawy prawdziwego wedrownika trzeba dorosnac. Trzeba sobie uswiadomic kilka rzeczy i rozwazyc rozne drogi. Ludzie z gimnazjum w wiekszosci sa po prostu na to za mlodzi. Nie kazdy z druzynowych jest alfa i omega dlatego ustalono pewna rozsadna granice po ktorej przekroczeniu ludzie sa w stanie podjac wyzwanie jakim jest NOSZENIE naramiennika wedrowniczego...

Po drugie(jakby ktos mial watpliwosci):

Zeby dostac dowod osobisty musisz miec 18 lat. Zeby zostac wedrownikim musisz miec 16 lat.

Ten problem pojawil sie dawno temu i jest starszy niz pion wedrowniczy i od lat ludzie szukaja konsensusu... A mi marzy sie ZHP skladajace sie z druzyn dzilajacych w pionach, przede wszystkim wedle metodyki oraz powrot do szkol(za mlody jestem zeby pamietac te czasy ale wiem ze to swietna sprawa)... ale to chyba temat na inny watek...

Pozdr.
orcus
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 15 paź 2004, 09:58

Odejście od szkół!

Jasne, druzyny były często organizowane przy szkołach - ale obecnie - jak to zrobić? Przejdą mi harcerze do gimnazjum - i co? Wypad z druzyny, idźcie do tamtej - zupełnie innej, gdzie będziecie ZEREM, mimo dobrej i poprawnej pracy u nas?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 15 paź 2004, 13:06

Wiesz to jest moje marzenie:
Idziesz do podstawowki - tam wpadasz przypadkiem do druzyny harcerskiej. Pracuja z Toba metodyka harcerska. Jestes w 6 kl. Konczysz podstawowke i na obozie zegnasz sie z druzyna. Idziesz 1 Wrzesnia do nowej szkoly gdzie pracuje inna druzyna ale jej druzynowy wie skad jestes. Zachowujesz stopien wiec nie jestes zerem... Pracuja z Toba wedlug metodyki SH. Analogicznie z przejsciem do liceum.

Rownie dobrze druzyna moze obejmoweac np 2-3 szkoly. Wiesz jakie to stwarza mozliwosci?

Moja druzyna od roku dizla przy jednej szkole. Z tego czerpiemy korzysci i my - Urzad Miasta inaczej patrzy, dyrekcja jest w stanie duzo pomoc - i szkola - organizacja imprez itp.

Pozdr.
orcus
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

cienik
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 maja 2004, 09:55
Lokalizacja: 124 LDSh Feniks
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cienik » 15 paź 2004, 13:59

Dlatego z tego względu najlepszym rozwiązaniem jest szczep. Jedną z cech szczepu jest to, że jednostki w nim skupione działają w szkołach/osiedlach/środowiskach nie oddalonych od siebie. To naprawdę ułatwia pracę! Wiem, że zmiana drużyny nie jest łatwa, bo opuszcza się przyjaciół, zmienia otoczenie, tradycje i zwyczaje (nie mówię, że na zawsze, ale jednak inaczej się wtedy pracuje-niekoniecznie gorzej!). A drużyny, które są ze sobą w szczepie, współpracują ze sobą i tak np. wędrownicy czy SH organizują coś dla harcerzy młodszych, wszyscy wyjeżdżają razem na wyjazdy, biwaki itp. Wtedy poznają się nawzajem, oswajają z innymi druzynami szczepu i przejście do drużyny "wyżej" nie jest już takie "straszne i bolesne". Przecież łączy ich szczep. Dlatego uważam, że przyszłością ZHP są szczepy. Z różnych względów, choćby tych najprostszych - z perspektywy szarego, pospolitego harcerza..
pwd. Olga Gumieniak HO
47 LDW Widmo
Zespół ds. Wizerunku
Hufiec Lublin ZHP
http://zhp.lublin.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”