Sport to (nie) zdrowie?

forum specjalności sportowej
lady bird
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 21 lut 2009, 22:55
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: lady bird » 20 kwie 2009, 21:33

Zgadzam sie. Jest wiele specjalności dalej. Ale ja miałam na myśli specjalność o której wcześniej pisałam. (fitness) A cześć ogólna zawiera, istotnie, elementy które każdy drużynowy powinien znać :)

microtech
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 05 kwie 2009, 14:07
Lokalizacja: XXII KDW Studnia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: microtech » 21 kwie 2009, 13:32

Moim zdaniem, dla IS to jest właśnie szansa na znalezienie pola działania, które zainteresuje ludzi - organizacja kursów IRR. Oczywiście nie tylko dla sportowców, ale wszystkich zainteresowanych tematem - drużynowych, zastępowych, opiekunów drużyn itd.

Magda: to wkręć się do IS :)
Tam potrzeba właśnie takich ludzi jak Ty. Dopóki się nie znajdą, inspektoratu nie będzie.
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2009, 13:34 przez microtech, łącznie zmieniany 1 raz.

lady bird
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 21 lut 2009, 22:55
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: lady bird » 23 kwie 2009, 09:06

Dobra dobra... koniec tych dywagacji i dygresji. Lekka modyfikacja. Jak i czym zaciekawić młodzież (szerokie pojęcie nie tylko zhp) do ruchu (zamiany autobusu na rower lub swoje nogi-wiele przykurczy mięśni nóg jest spowodowane tym że za dużo siedzimy) lub zajęcia się jakąś dyscypliną-sport.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 23 kwie 2009, 09:14

microtech pisze:Moim zdaniem, dla IS to jest właśnie szansa na znalezienie pola działania, które zainteresuje ludzi - organizacja kursów IRR. Oczywiście nie tylko dla sportowców, ale wszystkich zainteresowanych tematem - drużynowych, zastępowych, opiekunów drużyn itd.

Magda: to wkręć się do IS :)
Tam potrzeba właśnie takich ludzi jak Ty. Dopóki się nie znajdą, inspektoratu nie będzie.
Po pierwsze, każda sztuka ;) chętna do roboty jest na wagę złota. Z drugiej strony nie wiem, czy inspektorat sportowy zostanie utrzymany. Właśnie dlatego, że dotyczy czegoś, co powinno być normą w każdej drużynie. Ale nie jest wykluczone, że w ramach WProgr. powstanie zespół d.s. sportu i turystyki. Tak, czy tak współpraca mile widziana.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

lady bird
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 21 lut 2009, 22:55
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: lady bird » 23 kwie 2009, 10:19

Według mnie należy oddzielić od siebie dwa pojęcia. Ruch i sport. Na zasadzie: Każdy kwadrat jest prostokątem ale prostokąt nie jest kwadratem. Każda forma sportu to ruch, ale ruch-rekreacja, zabawa, dbałość o kondycje, zdrowie nie jest sportem z prostego powodu. Sport to forma rywalizacji, dzięki jednakowym zasadom i przepisom można na zasadzie rywalizacji dochodzić kto jest najlepszy, kto jest szybszy, zwinniejszy itd. Kiedy pójdziemy na boisko pograć w kosza nawet gdybyśmy np. robili coroczne turnieje i zawody to to nie jest jeszcze czysty sport, tylko jego forma tzw mini koszykówka. W czystej postaci koszykówki mamy ramy czasowe na wykonanie zagrania: 3sek w polu, 5sek przetrzymanie piłki, itd. Grając sobie tak po prostu lub nawet troszkę bardziej oficjalnie często nagina sie pewne przepisy by łatwiej się grało lub nie ma sie takich możliwości lub z innych chociażby z powody techniki gry która nie jest prosta. Taka gra jest elementem rekreacji i jest tak jak sama rekreacja jest lub powinna być ważnym elementem funkcjonowania drużyny. Nie koniecznie sport jest konieczny chociaż jego składowe- czysta, zdrowa rywalizacja też są potrzebne. Sam sport nie jest do końca bezpieczną formą. Nie tylko ze względu na kontuzje, ale też na późniejsze ryzyko problemów np z układem ruchu z przeciążenia. Treningi sportowe to często wielogodzinny ciężki wysiłek wykonywany kilka razy w tygodniu. Nie każdy od razu tak trenuje, ale chcąc być coraz lepszym czy przed turniejami tak może się zdarzyć. Istnieje też jeszcze jedna, poważna pułapka czyhająca na młodych ludzi. Doping czyli tez wszelkie preparaty na przyrost masy i siły mięśniowej. Są bezpieczne suplementy ale wielu sprzedawców oferuje sterydy a te są juz groźniejsze.
To wszystko co napisałam nie odnosi się tylko do ZHP, bo wiadomo, ze to dość ortodoksyjna sytuacja. Napisałam ogólnie jak jest w sporcie-choć to niestety nie jest optymistyczne. Wielu sportowców zdobywających medale na mistrzostwach lub olimpiadach już ma albo będzie mieć poważne problemy ze zdrowiem. To też trzeba uświadomić młodym ludziom, że nie zawsze trzeba mieć wszystko i za każdą cenę. Ambicja bywa bardzo silnym manipulatorem.
Rekreacja? Koniecznie w każdym wieku, formie jednostce organizacyjnej.
Sport w ZHP? Oczywiście, że tak, ale nie koniecznie jako nieodzowny element. :)

Teraz to ja odskoczyłam nieco od tematu.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Sport”