Harcerska Druzyna KAWALERII ROWEROWEJ

forum harcerskich drużyn jeździeckich i kawaleryjskich
Maniek HDKR
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 25 mar 2008, 08:35
Lokalizacja: X HDKR "Gr. Kampinos"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Maniek HDKR » 25 mar 2008, 08:46

Czuwka! ;)

Jestem jednym z Kawalerzystwo Rowerowych. mzoe wydaje sie dziwna naazwa lub smieszne jak to kawalerzysci na rowerach nie? a jednak ... podczas II wojnyu swiadowej w polsce bylo duzo takich kawalerzystow a szwajcarzy nawet do dzis uzywaja rowerow. czym sie specjalizujemy? No to tak. Szermierka nasz druzynowy trenuje nas szermierki. Strzelectwo, Bron pneumatyczna i Luki. co do ubioru no to rogatywka... i na kolnierzach na mundurach zhp mamy proporczyki w naszych barwach...>

Mam pytanie co mozna jeszcze dodaqc zeby to byla bardziej jak kawalereia... co do koni to u nas jest maly problem... a mianowicie pieniadze... wiec o koniach prosze nie pisac... z gory thx

Czuwka!

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 mar 2008, 08:47

musztra zespołowa na rowerach :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maniek HDKR
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 25 mar 2008, 08:35
Lokalizacja: X HDKR "Gr. Kampinos"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Maniek HDKR » 25 mar 2008, 09:00

No tak.. tylko jak to mialo by wygladac np. Bacznosc bo spocznij latwiejsze.... czekam na dalsze pomysly.


a wlasnie moze zna ktos stopnie dla kawalerii i proby? z gory dziekuje
Ostatnio zmieniony 25 mar 2008, 09:11 przez Maniek HDKR, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 mar 2008, 09:15

Proponuję poszukać materiałów... Polskie oddziały kawalerii rowerowej na bank miały właściwy regulamin, a komenda baczność w jeździe (podczas defilady) na 100 % istniała :)
Oczywiście przydatność tego akurat jest dość ograniczona natomiast już wszelkie zachowania i komendy marszowe to 100% przydatności w przypadku takiej drużyny. A defilady ? Hmm to może być całkiem niezła zabawa, taka musztra grupowa defiladowa :D
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maniek HDKR
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 25 mar 2008, 08:35
Lokalizacja: X HDKR "Gr. Kampinos"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Maniek HDKR » 25 mar 2008, 09:28

hehe no .. Ma druh racje.. ; p zaraz poszukam .. a z ta defilada niezly pomysl .. jak sie przyjmie w druzyne to domunduruja chlopaki i amazonki to napewno cos bedziemimy kombinowac hehe Dzieki. czekam na dalsze propozycje. a co do mondurow co mozemy nie wiem dodac do mundurow zeby bylo bardziej kawaleria? mamy proporczyku na kolnierzeach.. i drewniane dziesiatki rozanca na prawej kielni.

a i jeszcze jedno gdzie szukac tych materialow? w google nie bardzo znalesc mozna
Ostatnio zmieniony 25 mar 2008, 09:31 przez Maniek HDKR, łącznie zmieniany 1 raz.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 25 mar 2008, 19:28

Nie słyszałem o kawalerii rowerowej. Coś dodaliście sobie chłopaki.

Były oddziały cyklistów, ale nijak nie odwoływały się one do tradycji kawaleryjskich.

BTW, amerykanie w latach 70 mieli oddziały spadochroniarzy zrzucanych ze składanymi rowerami w specjalnych futerałach...

Ja lubię rower. Jeżdżę nim prawie codziennie. Rower wg mnie jest mega pokojowy. Czemu akurat uparliście się odwoływać ze swoją pasją do roweru akurat do wojska? Po co Wam to połączenie?
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 mar 2008, 19:41

Rafal pisze:Nie słyszałem o kawalerii rowerowej. Coś dodaliście sobie chłopaki.
Rafał to że nie słyszałęś nie znaczy że nie było ;)
Rafal pisze:Ja lubię rower. Jeżdżę nim prawie codziennie. Rower wg mnie jest mega pokojowy. Czemu akurat uparliście się odwoływać ze swoją pasją do roweru akurat do wojska? Po co Wam to połączenie?
Rafał... wojskowość jest "lepem" dla wielu ludzi. Wydaje mi się że na dzień dzisiejszy dla większej ilości młodzierzy niż pacyfizm (zresztą to zmienia się z wiekiem) Tak więc jeśli jest grupa ludzi których to bawi... to dlaczego nie ? Zwłasza jeśli będa robić to jako harcerze wchodząc w nasz świat coraz głębiej i z wiekiem rozumiejąc przesłanie harcerstwa... To tylko jedna z przyczyn, następną jest bezpieczeństwo podczas wędrówek... Ja tam wolę mić sprawnych harcerzy, dobrze zgranych, dzięki czemu wykonanie grupą jakiegokolwiek manewru jest szybkie, sprawne i bezpieczne...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 25 mar 2008, 20:34

sikor pisze:Rafał... wojskowość jest "lepem" dla wielu ludzi. Wydaje mi się że na dzień dzisiejszy dla większej ilości młodzierzy niż pacyfizm
To, ze Ci się tak wydaje, to nie znaczy, że tak jest naprawdę :P
sikor pisze:Tak więc jeśli jest grupa ludzi których to bawi... to dlaczego nie ?
Bo sie ośmieszamy. Mało mamy powiedzonek o idiotach harcerzach? Zobacz jak dzieciaki ubieraja się na rower... Obcisłe, kaski, odblaski... A tu wyjeżdżają goście w rogatywkach i z szablami i lancami... No sorry...

Moim zdaniem to psuje troche wizerunek naszej organizacji - a więc i mój i Twój też. A celowości też w tym nie znajduję. (Bo gdyby celowe były takie grupy cyklistów, to jeszcze bym to zniósł). Ani odniesienia historycznego (kawaleria rowerowa? no proszę... ) ani żadnego innego nie znajduję.

Natomiast musze powiedzieć, że kierunek rowerowy jest świetny. I na tym mozna budować i do tego pewnie bym zachęcał. I nawet zbiorowe wykonywanie przeróżnych figur na rowerach czy z rowerami może być i przydatne i funkcjonalne.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 mar 2008, 22:42

Rafal pisze:
sikor pisze:Rafał... wojskowość jest "lepem" dla wielu ludzi. Wydaje mi się że na dzień dzisiejszy dla większej ilości młodzierzy niż pacyfizm
To, ze Ci się tak wydaje, to nie znaczy, że tak jest naprawdę :P
Zapomniałes Rafał że wciąż jestem instruktorem "liniowym" i mam do czynienia z dzieciakami na codzień... Więc może gdzie indziej jest inaczej ale u nas wśród kandydatów na harcerzy pacyfistów nie ma... Może w wieku wędrowniczym się jacyś znajdą ale więcej jest chętnych np. na ASG

Hmm a co do szabli czy lanc... może się mylę ale Szwajcarzy tego ze sobą nie wożą. Zresztą jestem sobie w stanie wyobrazić nowoczesny oddział bez takich głupot. Zresztą dzisiejsza kawaleria powietrzna też nie skacze ze śmigłowców z lancami :p
Ostatnio zmieniony 25 mar 2008, 22:44 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 25 mar 2008, 23:46

Sikor zmieniasz trochę kierunek dyskusji.

Bo z zabawy na rowerach robi nam się wątek o militaryźmie w ZHP.

Podstawowy błąd percepcji został własnie przez Ciebie opisany. "U nas w środowisku, to jest tak i tak". Czy to znaczy że:
a. tak jest wszedzie?
b. tak jak jest u Ciebie MA być wszedzie?

W obu przypadkach nie!

J anie wiem co ty piszesz o jakichś szwajcarach i spadochroniarzach z lancami! W ogóle nie wiem do czego to odnosisz.

Wiem jedno, ze skauting i harcerstwo w swych załozeniach miały wychowawyać do pokoju.

Że zacytuję:
"[należy] odgrodzić harcerstwo murem od militaryzmu" - Zygmunt Wyrobek do Naczelnika Sedlaczka 1927

"poważni i uczciwi politycy, dbający nie o doraźny efekt, ale o przyszłość narodu, nigdzie i nigdy na tak szalony eksperyment się nie porywają, żeby chłopcami zastępować brakujące siły wojskowe" - ks. Lutosławski 1917

"nie są to skauci, przynajmniej w naszym rozumieniu tego wyrazu - w swoim bowiem odstępstwie od wzoru gen. Baden-Powella odeszli tak daleko, że wydali organizację militarną i wychowują cesarzowi niemieckiemu przede wszystkim żołnierzy..." Małkowski o militaryźmie w niemieckiej organizacji skautowej.

Baden Powella i Foerstera nie będę cytował, bo dla wielu harcerzy to nie są żadne autorytety. Ale powiem, ze oni sprzeciwiali się dość mocno żenieniu skautingu i wojska.

Więc jak ktoś chce sobie strzelać, bawić sie w wojnę, udawac zołnierzy - to może pomylił ruchy? Jest Strzelec, KABAR chyba, masa innych organizacji dla pseudowojaków? Moze tam szukać szczęscia? Czy naprawdę harcerstwo musi byc dla wszystkich i dla każdego? Nawet dla tych co nie chcą uznac naszych zasad?

A my nie jestesmy przeciez ruchem militarnym... A przynajmniej nie powinnismy być...

Rafał

*cytaty pochodzą z internetowego Kursu Historii Harcerstwa dostępnego na http://www.wais.kamil.rzeszow.pl/
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 mar 2008, 06:46

Rafał nie rozumiesz ... :)
Harcerstwo nie ma ŻADNEGO wpływu na to jakich ludzi dostaje. Jest jak jest, więc należy to zaakceptować. MUSIMY tak działac by być ATRAKCYJNYMI dla tych ludzi, natomiast to wszystko o czym piszesz odnosi się do naszych DALSZYCH działań, które następują już PO WEJŚCIU ludzi w harcerstwo. Oczywiście, że wychowujemy do pokoju. Ludzie na zbiórkach robią to co chcą (oczywiście głównie w zakresie form) Instruktor doborem tematów steruje w odpowiednim kierunku prowadząc Ich na właściwy brzeg. Ten proces chwilę trwa ale jest skuteczny (nawet ma nazwę tylko chyba zapomniałem jaką ;) ). Dlatego najważniejszym w tym przypadku jest to co dostajesz "na wyjściu". I w przeważającej większości przypadków nie są to "przebrzydli militaryści z nożami w zębach" ;)
Ale fakt, wróćmy do tematu. Drużyny która chce ładnie się prezentować, wzbudzać podziw i mieć wrażenie, że dobrze służą Polsce jak na swój wiek (całkiem nieźle się bawiąc).
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maniek HDKR
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 25 mar 2008, 08:35
Lokalizacja: X HDKR "Gr. Kampinos"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Maniek HDKR » 26 mar 2008, 07:20

Uwazasz ze rowery nie pasuja do Harcerstwa i osmieszamy go? po 1 nikt nie wyjezdza z lancami i szablami bo jest to niebezpieczne i zazwyczaj w dalsze podruze nie jezdzimy w rogatywkach poniewaz mozna sie zmeczyc mundur brzydkto pachnie itd. dlatego mamy mundury polowe lub inne wygodne mam ciuchy i jedziemy a co do Rowerow w Polskim Wojsku bylo tego troche i nawet w naszym kampinosie byla pewna sprytna akcja Polakow nad szwabami ;) wiec nie wiem co w tym smiesznego na rowerach jest szybciej zdrowo (dla kregoslupa) chociaz nie poczesci i nie dzwigasz tyle.. i na biwaki jezdzimy na rowerach a nie jak niektorzy autobusami albo innaczej...


a i jeszcze jedno... Nie mundur zdobi Harceza lecz jego umysl i serce....
Ostatnio zmieniony 26 mar 2008, 07:22 przez Maniek HDKR, łącznie zmieniany 1 raz.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 26 mar 2008, 08:35

Maniek, prosze przeczytaj co ja piszę:
Rafal pisze:Natomiast musze powiedzieć, że kierunek rowerowy jest świetny. I na tym mozna budować i do tego pewnie bym zachęcał. I nawet zbiorowe wykonywanie przeróżnych figur na rowerach czy z rowerami może być i przydatne i funkcjonalne.
Rafał
Ja jestem pasjonatem roweru. I w samym rowerze nie widze nic a nic śmiesznego. Dojeżdżam nim codziennie do pracy.

Śmiesznie zaczyna sie robic jak faceta na rowerze nazywasz kawalerzystą.
Te akcje wojskowe na rowerach nie miały nic wspólnego z kawalerią. Nie wiem więc skąd to odwołanie...

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 mar 2008, 09:25

Jak sobie sprawdzisz stany w oddziałach przedwojennych KAWELERII to zobaczysz że tak jak były pułki konne (ułańskie) tak samo były szwadrony KOLARZY. Zgadnij na czym ci KAWALERZYŚCI jeździli ??? Rozumienie kawlerii jako kawalerii konnej jest nieporozumieniem. W praktycznie każdej przedwojennej brygadzie KAWALERII oprócz pułku UŁANÓW (którzy też byli kawalerzystami) był również szwadron KOLARZY będących tym samym KAWALERZYSTAMI. Kawaleria to nie tylko UŁANI.
Kawaleria była rodzajem wojska POSIADAJĄCYM WIęKSZĄ RUCHLIWOŚć niż typowa piechota. I TAK JEST DO DZIŚ. Szarze były specjalnością UŁANÓW ale tak naprawdę to podczas 2 wojny światowej mit. Takich szarż było może z 10. Natomiast sprawność w przemieszczaniu się jednostki kawaleryjskiej i jej ruchliwość to zupełnie inna sprawa.
Właściwie to oprócz ułanów byli także szwoleżerowie (różniący się od ułanów właściwie tylko kształtem czapki) i strzelcy konni.
Tak więc Rafale w polskiej kawalerii istniały jednostki rowerowe w sile 1 szwadronu w każdej praktycznie Brygadzie Kawalerii. Szwadron to jednostka kawaleryjska będąca odpowiednikiem kompanii w innych jednostkach wojskowych dzieląca się na plutony.
Ostatnio zmieniony 26 mar 2008, 09:33 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 26 mar 2008, 09:51

sikor pisze:Jak sobie sprawdzisz stany w oddziałach przedwojennych KAWELERII to zobaczysz że tak jak były pułki konne (ułańskie) tak samo były szwadrony KOLARZY. Zgadnij na czym ci KAWALERZYŚCI jeździli ???
Żeby było jeszcze ciekawiej, zimą "przesiadali się" z rowerów na narty.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Jeździectwo”