HDJ Co to jest? czym się to je?

forum harcerskich drużyn jeździeckich i kawaleryjskich
konikhdj
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 cze 2002, 01:11
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: konikhdj » 25 cze 2002, 12:42

Dodam może tylko tyle, że Niemcy do 1945 roku uzywali koniach, a w 1939 roku całkowicie konne były ich oddziały artylerii i tabory. A co do polskiej kawalerii i związanych z nią mitów: w 1939 roku kawaleria zwykle biła sie pieszo a konie wykorzystywała do transportu. W polskiej armii mieliśmy w 1939 roku 210.000 koni w Dywizjach Piechoty (regularnych) a w kawalerii 60.000.
A co do specjalności:
- chodzi w niej przede wszystkim, żeby nauczyć wspólczesnego wędrownika, ze nie jest najważniejszym bytem na ziemi, a robimy to poprzez konieczność opiekowania sie koniem i odsuwaniem na rzecz konia własnych potrzeb danej chwili - a więc najpierw rozsiodłanie, rozczyczenie konia, zaopiekowanie się sprzętem, napojenie i nakarmienie konia, a dopiero potem ja.
- oczywiście powyższy opis jest znacznym uproszczeniem dla celów forum (bo nie ma tu miejsca na elaboraty), ale z konieczności odwrócenia ja - inni na inni-ja wyrasta postawa dojrzałości, a co za tym idzie umiejętnośc opiekowania sie innymi.
Reszta w naszym podręczniku.
A czym nie jesteśmy:
- kólkiem barwy i broni,
- kólkiem jeździeckim,
- wojskiem,
- wypełniaczem tylko i jedynie czasu wolnego.

pozdrawiam
PAweł
A na koniec żurawiejka:
"Kto najlepszy jest na świecie
HDJ-oty o tym wiecie"
hm Paweł Rozdżestwieński HR
były instruktor ZHP

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 25 cze 2002, 13:10

rafran napisał:

Serdecznie dziekuje za wyreczenie mnie :) ale nie mialem ochoty polemizowac z druhem Boruniem na temat wpisu hubcia i mojego rozumienia tresci. Ciesze sie, ze ktos spoza HDJ to przedstawil, bo inaczej byl by kolejny temat do dyskusji o ksenofobii i manii wyższosci srodowiska jezdzieckiego ;)

Ano widzisz, Rafale - dalej się nie rozumiemy, bo nie o polemikę chodzi.

Prosiłem o to, by właśnie ktoś z HDJ napisał, czym zajmuje sie jeździecka specjalność, bo do tej pory zabierając kilka razy głos tego nie wytłumaczyłeś. Wyciąg cerbera z historii oręża polskiego jest tu przypisem do tematu, nie głównym wątkiem.

Nie O TO pytał hubcio a o specjalność i to chyba naturalne, że ktoś z HDJ winien mu o niej coś napisać; tak jak to ostatecznie uczynił Pablo - więc jednak można!

Rafale, może błędne odnosze wrażenie, że można tu zadać pytanie i doczekać się na nie rzeczowej odpowiedzi - gdzie forum, tam niekoniecznie przecie polemika?

Serdecznie pozdrawiam!

PS: a w kwestii kawalerii niemieckiej i roku 1939.. spieszę ujrzeć jak stawia ona czoła tej sile, której obawiał się Witkac, odchodząc tego roku właśnie..
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

rafran

Post autor: rafran » 25 cze 2002, 13:29

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 25 cze 2002, 13:51

rafran napisał:

Mozna, ale wazna jest tez forma pytania. Ton wydal mi sie ironiczny i stawiajacy mnie w pozycji 'idioty do bicia'.
No właśnie, więc jednak jest jakiś kompleks chłopców do bicia w kawalerii ! (A JOKE)
Nie ma co teraz gdybac nad forma - sprawa sie wyjasnila (mam nadzieje) i jesli hubcoi bedzie mial jeszcze jakies pytania, to mam nadzieje po obejrzeniu serwisu HDJ, ktory jest dostepny pod adresem: http://www.hdj.zhp.org.pl
I ja tak też myślę; myślę też, że rozmowy z człowiekiem nie zastąpi żadne buszowanie po witrynach, choćby najlepiej przygotowanych.

Skoro już jest rozmowa - cieszmy się. Odnośniki to ostateczność.

Pozdrawiam!

M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

rafran

Post autor: rafran » 25 cze 2002, 14:06

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 27 cze 2002, 18:18

rafran napisał:
OT: Dlaczego młodszy użytkownik a nie moderator?
Co, zazdrościsz, że młodszy może sobie poużywać? he he!
ale to już na prawdę OT..

młodszy używacz.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

rafran

Post autor: rafran » 27 cze 2002, 18:29

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

rafran

Post autor: rafran » 05 lip 2002, 09:16

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Jeździectwo”