Puszczaństwo w harcerstwie

forum specjalności ekologicznej i harcerzy leśnych
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 wrz 2004, 17:53

g00rek napisał:
A co do kolejności - masz rację. Ale zobacz jeśli chodzi o dzieciaki to będzie na odwrót. Młody 14 latek najpierw nakręci się na las, na tarcie drew, na budowanie szałasów i smażenie na kamieniu. Filozofować to on nie będzie :D Musi do tego dojrzeć... Ja dojrzałem po kilku latach, przechodząc przez fascynację wojskiem po drodze ;)
19kldh napisał:
Chytry Lis, w tych nielicznych (niestety) rozmowach ze mną,
rozróżniał "puszczaństwo indywidualne" (wędrownicy, instruktorzy)
od "puszczaństwa zespołowego" (zastępy/drużyny leśne).
Oraz używał określania: "puszczański duch zastępu/drużyny".
A co do technik, to stawiał nacisk na powszechność
znajomości (i stosowania) tych technik (nawet na niskim poziomie),
nad "wodotryskami".
No i proszę jak ładnie się to zgrywa. Goorrek pisze o 14 latku, to ja odejmę jeszcze 3 lata. I o jakiej filozofi będę mówił? Właśnie tu jest miejsce dla metody harcerskiej i jej pośredniości. Taaak "Puszczański duch drużyny". To jest zadanie pierwsze. Cóż Jacku fakt jest taki że nawet najdłuższa droga (w tym droga na Górę Poznania) zaczyna się od pierwszego kroku. Jeśli ten krok wykonują harcerze i harcerze starsi to kolejność jest oczywista, pierwsze obozownictwo a z czasem wraz ze wzrostem umiejętności i zaradności wzrost świadomości. Pytanie gdzie będą stawiać te pierwsze kroki i dlaczego nie w drużynie puszczańskiej ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

koniu

Post autor: koniu » 06 wrz 2004, 18:06

Udowadniasz mi dokładnie to co napisałem.
Jacek

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 wrz 2004, 19:25

Skoryguj więc jeśli się mylę. Generalnie się zgadzamy. Jednak diabeł tkwi w pewnym szczególe.
Według mnie drużyna harcerska pracująca głównie w lesie, spędzająca czas na pracy fizycznej i przy ognisku, doskonaląca się w technikach, w której zastępy planują pracę pod kątem czynów (oczywiście tych przeznaczonych dla bractwa małych) to będzie drużyna o specjalności puszczańskiej a według Ciebie o jakiej? Turystycznej a może bez specjalności? Oświeć mnie bo tego właśnie nie łapię.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

koniu

Post autor: koniu » 06 wrz 2004, 23:31

To będzie drużyna która robi to wszystko o czym napisałeś. Czy bedzie to drużyna puszczańska zależy od wielu jeszcze rzeczy. Te rzeczy to w skrócie można nazwać lesna madrością, to obrzędowość, sposób bycia i myślenia, sposób przeżywania wielu rzeczy i podejśia do innych, to odpowiednia wrażliwość, i td. Dlatego nadal twierdzę że drużyna turystyczna może sie zajmować puszczaństwem.
Pozdrawiam. Jacek

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 wrz 2004, 07:40

Tak tyle tylko że to w żaden sposób nie przekreśla potrzeby istnienia specjalności puszczańskiej
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

koniu

Post autor: koniu » 07 wrz 2004, 07:45

Witaj. Jak masz taką potrzebe to nie przekraśla. Pozdrawiam Jacek

Rafalisko Stare Psisko

Post autor: Rafalisko Stare Psisko » 09 wrz 2004, 13:20

Oto reguła czteroktotnego ognia, podstawy puszczaństwa - leśnej mądrości. W jego centrum znajduje się krąg-symbol Wielkiego Ducha. Jest on ogniem Głównym, z którego przez ognie Ciała, Myśli, Ducha i Słuzby wychodzą cztery światła:

PIęKNO, PRAWDA, SIŁA, MIŁOŚć.

Każde z tych Świateł zawiera trzy promienie,które ogółem sybmbolizują Dwanaście Ustaw leśnej mądrości:

To jest Światło Piękna. Wychodzą z niego trzy promienie:

1. Bądź czysty Ty i miejsce, w którym żyjesz. Nie ma doskonałego piękna bez czystości ciała, ducha i zachowania. Czystość przynosi korzyść przede wszystkim Tobie, następnie ludziom wokół Ciebie. Ci, którzy przestrzegają tę ustawę, istotnie służą swojemu krajowi.

2. Bądź silny. Znaj i czcij swoje ciało. Jest to Świątynia Ducha, i jeżeli ciało nie jest zdrowe, nie może być silne, ani piękne.

3. Chroń przyrodę. Bądź przyjacielem dziczy, obrońcą lasów i kwiatów i uważaj zwłaszcza na ogień w lesie i mieście. Chroń wszystkie nieszkodliwe twory dla radości, którą daje ich piękno.

To jest Światło Prawdy. Wychodzą z niego trzy promienie:

4. Mów prawdę. Uważaj swoje słowo honoru za święte. To jest ustawa prawdy, a prawda jest mądroscią.

5. Bądź pokorny. Czcij Wielkiego Ducha i miej w poważaniu nabożność innych. Bowiem nikt nie zna całej prawdy i każdy, kto pokornie wierzy, ma prawo do naszego szacunku.

6. Bądź uczciwy. Graj uczciwie, bowiem uczciwa gra jest prawdą, a fałszywa oznacza zdradę.

To jest Światło Siły. Wychodzą z niego trzy promienie:

7. Bądź odważny. Odwaga jest najwyższą cnotą. Strach jest u korzeni każdego zła. Nieustraszoność oznacza siłę.

8. Bądź milczący. Milcz, kiedy starsi przemawiają i oddawaj im uszanowanie również w inny sposób. W czasie próby milczenie jest trudniejsze jak mówienie, ale w końcu bywa mocniejsze.

9. Posłuszeństwo jest pierwszym obowiązkiem na drodze leśnej mądrości. Posłuszeństwo znaczy panowanie nad sobą i to jest treścią ustawy.

To jest Światło Miłości. Wychodzą z niego trzy promienie:

10. Bądź uprzejmy. Wykonaj codziennie chociaż jedną służbę bezinteresownie, chociażbyś miał tylko poszerzyć szczelinę w miejscach, gdzie wychodzi na powierzchnię źródełko.

11. Chętnie pomagaj. Przyczyniaj się i bądź aktywny. Pełnij swoje obowiązki dla podniosłego uczucia, które daje służba, bowiem człowiek czerpie z służby swoją siłę.

12. Żyj radośnie. Staraj się cieszyć z Twojego życia, ponieważ każda rozumna radość, którą możesz uzyskać lub komuś dać, jest niezniszczalnym skarbem, który podwoi się za każdym razem kiedy się nim podzielisz z drugim człowiekiem.

Ernest Thompson Seton- Czarny Wilk "Zwitek kory brzozowej woodcraftu"

Z błękitnym niebem!


--
Rafał Łoziński
Szczep Harcerzy Leśnych "WATRA" im. Wolnego Harcerstwa, Wrocław.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 wrz 2004, 08:20

Rafalisko Stare Psisko napisał:
Sikor! Chłyst to młody niedoświadczony jeleń a nie wyzwisko! :) ...i jeszcze jedno puszczańska prostota a nie prymitywizm. To brzydkie słówko ma znaczenie pejoratywne i negatywnie kojarzy się z chamstwem czy głupotą. Nazywanie Indian czy innch grup dzikimi czy prymtywnymi jest nie na miejscu.
Błękitne niebo!
Wg słownika PWN - chłystek
chłystek m III, DB. ~tka, N. ~tkiem; lm M. ~tki, DB. ~tków
pogard. «młody, niepoważny człowiek; młokos, smarkacz; fircyk» Zarozumiały chłystek.
To tyle co do chłystka , a teraz co do prostoty: 2. «o ludziach: stojący na niskim stopniu rozwoju intelektualnego, kultury, wykształcenia, obycia itp.; stojący nisko w jakiejś hierarchii» tyle słownik PWN pejoratywnie ?
Słowa są wieloznaczne i ich właściwego znaczenia należy doszukiwać się w kontekscie. Słowo prymitywny nie musi oznaczać pogardy a podziw i odwrotnie. Ale to wszystko jest tak naprawdę nieistotne.
Mam wrażenie że problem ze specjalnością puszczańską ma 2 zasadnicze przyczyny. Pierwsza to fakt że jednak sporo się w Harcerstwie w ciągu ostatnich prawie 100 lat zmieniło. Warunki panujące na obozowiskach które kiedyś były normalne teraz uznaje się za ekstremalne. Byłem na obozach gdzie ubikacje myła sprzątaczka (podobnie jak talerze i sztućce- heh obóz bez menażki :( - ) Byłem nawet świadkiem rozmów (naprawdę poważnych ludzi) że gdyby na obozie sprzątaczka utrzymywała czystość w namiotach (ścielenie łóżek i te sprawy) to byłoby więcej czasu na program. Tak.... w kontekscie tych zmian drużyna obozująca w tradycyjnym stylu "trochę" się różni od tych "nowoczesnych" co może być tym wyróznikiem? A jeśli do tego dołączymy właściwy "barwny i stymulujący program"? Tak drużyna pracująca w początkach stulecia zgodnie z założeniami Adama Małkowskiego była czymś zupełnie innym niż drużyny pracujące obecnie. I tu jest miejsce na drugą przyczynę nierozumienia potrzeby, tymczasem odpowiedź znajdziecie nie gdzie indziej tylko w Zwitku. Droga na górę poznania bywa długa i kręta. Są szanse że wędrownik już za pierwszym razem zobaczy Lśniące Morze, ale jak to się ma do pozostałych wędrowców, zwłaszcza tych z bractwa małych? Dzieci potrzebują wyrazistości, potrzebują jasnej identyfikacji. Jeśli miast siedzieć przy kompie rozwalając kolejny poziom na DooM 3 ma pracować w pocie czoła w lesie to po co? dla błyszczących gwiazd czy też w imię czegoś? Nie można liczyć na zrozumienie filozofii u 11 latka, to przyjdzie samo lecz później. Koleś z klasy mówi "stary masakra wczoraj zupełna rozwałka na krowim levelu" naturalną potrzebą w tym wypadku jest potwierdzenie własnej wartości i to nie wyimaginowanej tylko konkretnej. Taką "tarczą" którą możemy dać naszym podopiecznym jest np. przynależność do określonej grupy. Mały człowieczek z drużyny o specjalności puszczańskiej odpowie kolesiowi np: krowa to daje dobre mleko, my puszczanie robimy prawdziwe rzeczy a nie wirtualne, ostatnio leciały meteory widziałeś? ja oglądałem je z platformy którą sobie zrobiliśmy, staryto jak monitor co ma więcej niż milion cali a do tego jest multimedialny aż do bólu. Dzieciak musi być dumny z tego co robi, ten powód do dumy musi być prosty i wyrazisty, dopiero z wiekiem przyjdzie czas na rozwinięcie cech potrzebujących innej pożywki (ale książek o psychorozwoju dziecka napisano już sporo więc...) Potrzebuję specjalności puszczańskiej jako narzędzia, tak jak i menażek, porządku na obozowisku, itd.
ps. A jeśli te dzieci, niejako "przy okazji" i "dziwnym trafem" posiądą prawdziwą Leśną Mądrość to chyba nie będzie powodu do płaczu.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 10 wrz 2004, 10:03

Rozumiem cię trochę R.S.P. (taki fajny skrót ;) )

Też to mi do głowy przychodziło, kiedy myślałem o specjanlości puszczańskiej (czy jak ją zwał leśnej). Przecież wszystkie drużyny powinny tak działać...
Nie do końca.

Są specjalności polegające na zupełnie odmiennych zainteresowaniach (wodna, lotnicza). Nikt nie każe "normalnej" drużynie się tym ani trochę interesować.
Ale weźmy specjalność "ratowniczą". W końcu każdy harcerz powinien znać się na samarytance. Ale te drużyny opanowują to do perfekcji i na tym się skupiają.
Tak samo tu.

Nie udowadniajcie mi czym jest puszczaństwo a czym nie jest. Rozumiem to.
Ale weźmy drużyny chcące specjalizować się w leśnym rzemiośle.
BEZ symboliki 4 krotnego ognia, bo mają swoją symbolikę, ZHPowską (watra)
BEZ systemu szczepowego, bo mają nasz ZHPowski system szczepowy
BEZ czynów i orlich piór, bo mamy nasz ZHPowski system sprawności.

Po prostu poziom wyżej w leśnym bytowaniu... NAzwijmy ją inaczej. Ale może warto stworzyć dla nich specjalność? I tak będą krążyć wokół puszczaństwa i jego ducha. Nie wyznaczysz nigdy kiedy ktoś zaczyna być prawdziwmy puszczaninem a kiedy nie...
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

koniu

Post autor: koniu » 10 wrz 2004, 10:07

Witam. Do Sikora. Andrzej Małkowski lub Adam ale jakiś inny. Piszesz że praca drużyn jest zupełnie inna i ja się z tym zgadzam tylko że wg mnie to jest jedną z przyczyn dzisiejszych problemów. I proszę nie rozwijajamy tego wątku bo znowu spędzimy kilkanaście godzin na dogadaniu się.
Przeczytaj jeszcze raz post w którym odpowiadam Goorkowi. I jeszcze raz.
A na bieżąco powiem tylko tyle że mnie nie interesuje to co robia i mówią inni. Mogą przed komp. spedzic całe swoje życie. Harcerstwo jest dobrowolną alternatywą. Tak samo jak daje dowolność gdzie i na jaki obóz pojedziesz. Zrzucanie na przepisy to zwykłe alibi dla własnego wygodnictwa, lenistwa, braku umiejętności.
A takm na koniec harcerzom potrzebna jest zabawa, gra i magia (obrzędowość) to taka dziecieca filozofia.
Do Goorka.
W ZHP jest system zastępowy chyba że już coś zostało zmienione a dyskusja na ten temat toczyła sie na jakimś forum- raz pozwoliłem sobie być złosliwym ale nie bierz tego do siebie.
Jeżeli chcesz wziąć z bogactwa mistrzostw i czynów jakość to nasze sprawności nie wystarczą ba są nawet bym powiedział kiepskie.
W symbolice czterokrotnego ognia nie ma nic co by nie mogło się mieścić w tradycyjnej obrzędowości harcerskiej watry.
I to powinien być klucz do dalszej dyskusji. To znaczy na ile możemy czy chcemy dostosować np sprawności które byłyby odzwierciedleniem tzw specjalnosci puszczańskiej czy jak tam chcecie ja nazwać.
Po prostu trzeba stworzyć kryteria . ja nie chce użyć słowa kategoryzacja (bo mnie zaraz wrogowie ZHR czapkami nakryją- ale ono tak naprawdę oddaje sens poziomu drużyny. Jak by ona nie była specjalnościowa czy nie.
Pozdrawiam. Jacek
Pozdrawiam. Jacek

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 wrz 2004, 17:58

Heh ale mi wstyd moje wredne paluszki pomieszały imiona, myślę Andrzej a piszę Adam (wszystko przez Ciołkosza) :eyes
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Rafalisko Stare Psisko

Post autor: Rafalisko Stare Psisko » 13 wrz 2004, 18:11

Oto reguła czteroktotnego ognia, podstawy puszczaństwa - leśnej mądrości. W jego centrum znajduje się krąg-symbol Wielkiego Ducha. Jest on ogniem Głównym, z którego przez ognie Ciała, Myśli, Ducha i Słuzby wychodzą cztery światła:

PIęKNO, PRAWDA, SIŁA, MIŁOŚć.

Każde z tych Świateł zawiera trzy promienie,które ogółem sybmbolizują Dwanaście Ustaw leśnej mądrości:

To jest Światło Piękna. Wychodzą z niego trzy promienie:

1. Bądź czysty Ty i miejsce, w którym żyjesz. Nie ma doskonałego piękna bez czystości ciała, ducha i zachowania. Czystość przynosi korzyść przede wszystkim Tobie, następnie ludziom wokół Ciebie. Ci, którzy przestrzegają tę ustawę, istotnie służą swojemu krajowi.

2. Bądź silny. Znaj i czcij swoje ciało. Jest to Świątynia Ducha, i jeżeli ciało nie jest zdrowe, nie może być silne, ani piękne.

3. Chroń przyrodę. Bądź przyjacielem dziczy, obrońcą lasów i kwiatów i uważaj zwłaszcza na ogień w lesie i mieście. Chroń wszystkie nieszkodliwe twory dla radości, którą daje ich piękno.

To jest Światło Prawdy. Wychodzą z niego trzy promienie:

4. Mów prawdę. Uważaj swoje słowo honoru za święte. To jest ustawa prawdy, a prawda jest mądroscią.

5. Bądź pokorny. Czcij Wielkiego Ducha i miej w poważaniu nabożność innych. Bowiem nikt nie zna całej prawdy i każdy, kto pokornie wierzy, ma prawo do naszego szacunku.

6. Bądź uczciwy. Graj uczciwie, bowiem uczciwa gra jest prawdą, a fałszywa oznacza zdradę.

To jest Światło Siły. Wychodzą z niego trzy promienie:

7. Bądź odważny. Odwaga jest najwyższą cnotą. Strach jest u korzeni każdego zła. Nieustraszoność oznacza siłę.

8. Bądź milczący. Milcz, kiedy starsi przemawiają i oddawaj im uszanowanie również w inny sposób. W czasie próby milczenie jest trudniejsze jak mówienie, ale w końcu bywa mocniejsze.

9. Posłuszeństwo jest pierwszym obowiązkiem na drodze leśnej mądrości. Posłuszeństwo znaczy panowanie nad sobą i to jest treścią ustawy.

To jest Światło Miłości. Wychodzą z niego trzy promienie:

10. Bądź uprzejmy. Wykonaj codziennie chociaż jedną służbę bezinteresownie, chociażbyś miał tylko poszerzyć szczelinę w miejscach, gdzie wychodzi na powierzchnię źródełko.

11. Chętnie pomagaj. Przyczyniaj się i bądź aktywny. Pełnij swoje obowiązki dla podniosłego uczucia, które daje służba, bowiem człowiek czerpie z służby swoją siłę.

12. Żyj radośnie. Staraj się cieszyć z Twojego życia, ponieważ każda rozumna radość, którą możesz uzyskać lub komuś dać, jest niezniszczalnym skarbem, który podwoi się za każdym razem kiedy się nim podzielisz z drugim człowiekiem.

Ernest Thompson Seton- Czarny Wilk "Zwitek kory brzozowej woodcraftu"

Z błękitnym niebem!


--
Rafał Łoziński
Szczep Harcerzy Leśnych "WATRA" im. Wolnego Harcerstwa, Wrocław.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 wrz 2004, 19:13

Niestety Leśnego junactwa JESZCZE nie mam.
A do czego dążę? Cóż najlepiej chyba ujął to druh T.W. w Leśnym Almanachu (177) i sądzę że ogień harcerstwa leśnego jest wart rozszerzania, myślę że specjalność może być jednym z narzędzi .
Z błękitnym..
Sikor
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Rafalisko Stare Psisko

Post autor: Rafalisko Stare Psisko » 14 wrz 2004, 13:11

Oto reguła czteroktotnego ognia, podstawy puszczaństwa - leśnej mądrości. W jego centrum znajduje się krąg-symbol Wielkiego Ducha. Jest on ogniem Głównym, z którego przez ognie Ciała, Myśli, Ducha i Słuzby wychodzą cztery światła:

PIęKNO, PRAWDA, SIŁA, MIŁOŚć.

Każde z tych Świateł zawiera trzy promienie,które ogółem sybmbolizują Dwanaście Ustaw leśnej mądrości:

To jest Światło Piękna. Wychodzą z niego trzy promienie:

1. Bądź czysty Ty i miejsce, w którym żyjesz. Nie ma doskonałego piękna bez czystości ciała, ducha i zachowania. Czystość przynosi korzyść przede wszystkim Tobie, następnie ludziom wokół Ciebie. Ci, którzy przestrzegają tę ustawę, istotnie służą swojemu krajowi.

2. Bądź silny. Znaj i czcij swoje ciało. Jest to Świątynia Ducha, i jeżeli ciało nie jest zdrowe, nie może być silne, ani piękne.

3. Chroń przyrodę. Bądź przyjacielem dziczy, obrońcą lasów i kwiatów i uważaj zwłaszcza na ogień w lesie i mieście. Chroń wszystkie nieszkodliwe twory dla radości, którą daje ich piękno.

To jest Światło Prawdy. Wychodzą z niego trzy promienie:

4. Mów prawdę. Uważaj swoje słowo honoru za święte. To jest ustawa prawdy, a prawda jest mądroscią.

5. Bądź pokorny. Czcij Wielkiego Ducha i miej w poważaniu nabożność innych. Bowiem nikt nie zna całej prawdy i każdy, kto pokornie wierzy, ma prawo do naszego szacunku.

6. Bądź uczciwy. Graj uczciwie, bowiem uczciwa gra jest prawdą, a fałszywa oznacza zdradę.

To jest Światło Siły. Wychodzą z niego trzy promienie:

7. Bądź odważny. Odwaga jest najwyższą cnotą. Strach jest u korzeni każdego zła. Nieustraszoność oznacza siłę.

8. Bądź milczący. Milcz, kiedy starsi przemawiają i oddawaj im uszanowanie również w inny sposób. W czasie próby milczenie jest trudniejsze jak mówienie, ale w końcu bywa mocniejsze.

9. Posłuszeństwo jest pierwszym obowiązkiem na drodze leśnej mądrości. Posłuszeństwo znaczy panowanie nad sobą i to jest treścią ustawy.

To jest Światło Miłości. Wychodzą z niego trzy promienie:

10. Bądź uprzejmy. Wykonaj codziennie chociaż jedną służbę bezinteresownie, chociażbyś miał tylko poszerzyć szczelinę w miejscach, gdzie wychodzi na powierzchnię źródełko.

11. Chętnie pomagaj. Przyczyniaj się i bądź aktywny. Pełnij swoje obowiązki dla podniosłego uczucia, które daje służba, bowiem człowiek czerpie z służby swoją siłę.

12. Żyj radośnie. Staraj się cieszyć z Twojego życia, ponieważ każda rozumna radość, którą możesz uzyskać lub komuś dać, jest niezniszczalnym skarbem, który podwoi się za każdym razem kiedy się nim podzielisz z drugim człowiekiem.

Ernest Thompson Seton- Czarny Wilk "Zwitek kory brzozowej woodcraftu"

Z błękitnym niebem!


--
Rafał Łoziński
Szczep Harcerzy Leśnych "WATRA" im. Wolnego Harcerstwa, Wrocław.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 wrz 2004, 16:35

Ale nie macie na to patentu ? ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ekologia”