Harcerstwo leśne, puszczaństwo, woodcraft - co jest co??

forum specjalności ekologicznej i harcerzy leśnych
mgr_scout
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 05 maja 2004, 08:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mgr_scout » 05 maja 2004, 09:30

Będa ostatnio na wyjeździe rozpoczęliśmy ze znajomymi dyskurs gdzie jest granica miedzy harcerstwem leśnym a puszczaństwem. Czy te nazwy sa równoważne, czy może mają różne zakresy, a może krzyżują się?? Kiedy powiemy, że zajmujemy się puszczaństwem a kiedy harcerstwem leśnym?? A co zrobić z woodcraftem?? Czy da się zrobić porządki w tej terminologii??
Wydział Badań i Analiz GK ZHP .. a niedługo będą zmiany ;)

tyszko
Użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 07 paź 2003, 11:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tyszko » 05 maja 2004, 10:41

Jako, ze mam małą styczność z ta specjalnością/specjalnościami[?];) skopiuje tekst, który być może pomoże w dalszej dyskusji...
Co jest „Woodcraft”?
Woodcraft oznacza leśną mądrość. Jest to zdolność, zręczność, umiejętność i sztuka życia w przyrodzie tak, jak to miało miejsce od pierwotnych czasów ludzkiego bytu aż po dzień dzisiejszy. Jest to nawet jeszcze więcej: mianowicie mądrość życia w harmonii z naturą z jej niezmiennymi prawami.

Woodcraft jest darem, przypomnianym ludzkości przez amerykańskiego entuzjastę przyrody, badacza, artystę-rysownika i malarza, pedagoga i pisarza Ernesta Thompsona Setona (1860 - 1946). Przypomnianym, lecz nie odkrytym, gdyż woodcraft jest tak stary, jak sama ludzkość. Woodcraft jest postawą życiową i sposobem na życie. Woodcraft jest również filozofią.

W przeszłym stuleciu w wspaniały sposób, omówił ją poeta, eseista i przyrodnik Henry David Thoreau (1817 - 1862). W swojej książce pod tytulem Walden, czyli życie w lesie wygłosił ideały prostoty i czystości, jakie niesie ze sobą życie na łonie natury. Woodcraft jest radością z życia i z jego darów. Woodcraft nie jest organizacją, lecz jest ruchem. Woodcraft nie prowadzi się i nie wykonuje. Woodcraft się przeżywa.

Angielskie słowo woodcraft nie może być przetłumaczone na język polski jednym wyrazem polskim. I niemało kłopotu sprawia znalezienie polskiego odpowiednika dla owego angielskiego określenia. W języku niemieckim woodcraft i woodcrafter tłumaczy się określeniem Waldkraft i Waldpfadfinder, u Czechów zálesáctví i zálesák.
Słownik „Webster's Condensate Dictionary” podaje, że woodcraft jest wprawą, zręcznością w strzelaniu (myśliwstwie) i innych sportach leśnych.

Co do prób tłumaczenia wyrazu woodcraft i na język polski, proponowane były już następujące określenia:
- życie leśne,
- wiedza leśna,
- leśne harcerstwo,
- lasownictwo,
- puszczaństwo,
- leśne junactwo,
oraz woodcrafter
- leśny harcerz,
- puszczak,
- lasownik,
- leśny człowiek,
- leśny junak.
Po odrzuceniu kilku tłumaczeń, jako mało trafnych lub już dawniej używanych w innym znaczeniu, nazwy leśne junactwo, leśny junak i leśna junaczka są o tyle dobre, że jednocześnie zaznaczają łączność z harcerskim i ogólnym ruchem skautowym, a ponadto charakteryzują pierwotny typ i pochodzenie leśnego ruchu. Wspólnie z określeniem „leśna mądrość” używamy je w kręgu polskich woodcrafterów, jako dobrze oddające istotę rzeczy. Określenia te przytaczamy również jako określenia nie tylko tłumaczone z angielskiego czy amerykańskiego ruchu, lecz wyrażające naszą własną pracę, tkwiącą głęboko korzeniami w polskiej ziemi. W swojej pracy krzewimy mianowicie elementy staropolskie i słowiańskie oraz realia z dziedziny obyczajów i twórczości, zawartej w literaturze, sztuce i muzyce ludowej.

Najbliżej przepięknej myśli woodcraftu - leśnego junactwa stoi pierwotny skauting Setona. Nie ma sensu wyliczanie wszystkich odrębności między pojęciem ruchu generała Baden-Powella i wcześniej powstałym wychowawczym systemem Setona. Nie byłoby również na miejscu umniejszanie niewątpliwego wkładu skautingu angielskiego w rozwój harcerstwa polskiego. Lecz woodcraft Setona, właściwie pojęty i poprawnie przeżywany, równocześnie więcej wymagający. Woodcraft - leśne junactwo można w ograniczonej postaci zastosowywać z powodzenie również w rozpowszechnionym w Polsce ruchu harcerskim. Dowodem tego jest wiele przykładów z różnych organizacji skautowych w Europie.

W ruchu woodcrafterskim znana jest dewiza mówiąca, że woodcraft jest wychowaniem od czterech do dziewięćdziesięciu czterech lat. Woodcraft jest w szerokim tego słowa znaczeniu nie tylko wychowaniem człowieka, lecz też samym żciem! Wspaniałym, mądrym, szczerym jak złoto, prawdziwym i szlachetnym życiem.
pwd. Marcin Tyszko H.O.
KI "Wawer"
II Środowiskowy Szczep "BS-227"
2 MDH "Wigry"
Żory, Chorągiew Śląska ZHP

mleco
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 24 gru 2003, 14:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mleco » 05 maja 2004, 17:18

:) słowo Woodcraft wymyślił ET Seton, puszczaństwo, harcerstwo leśne, to wyrazy polskie- dlatego, że nie ma polskiego odpowiednika słowa WOODCRAFT.ale oznaczają to samo:) błękitne!...w sercu i nad głową:)
ćwik Marcin Nowak
Hufiec Jastrzębie Zdrój

mgr_scout
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 05 maja 2004, 08:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mgr_scout » 10 maja 2004, 14:26

Hmm, czy aby na pewno puszczaństwo i harcerstwo leśne są nazwami równoważnymi?? Spotkałem się z poglądem, że różnicuje je obrzędowość - na korzyść puszczaństwa ;) A nawet jeśli są to nazwy równoważne, to czy nie łatwiej było by pozostać przy jednej??
Podana wyżej definicja przez wyliczenie jest dość nieczytelną i nieostrą definicją, dopisywać tak można bez końca. Może jednak ktoś zaproponuje prawidłową definicję??
Wydział Badań i Analiz GK ZHP .. a niedługo będą zmiany ;)

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 11 maja 2004, 12:18

mgr_scout napisał:
Hmm, czy aby na pewno puszczaństwo i harcerstwo leśne są nazwami równoważnymi?? Spotkałem się z poglądem, że różnicuje je obrzędowość - na korzyść puszczaństwa ;) A nawet jeśli są to nazwy równoważne, to czy nie łatwiej było by pozostać przy jednej??
Podana wyżej definicja przez wyliczenie jest dość nieczytelną i nieostrą definicją, dopisywać tak można bez końca. Może jednak ktoś zaproponuje prawidłową definicję??
Tu dużo już wątków poruszało ten temat i podobne, trzeba poszperać w głębi archiwum Forum.
Mała uwaga, puszczaństwo jako tradycję harcerską nieco odrębnie trzeba ujmować. Harcerstwo leśne, jako metodę pracy harcerskiej najpełniej opisywał druh Tadeusz Wyrwalski w swych książkach. Woodcraft -" sztuki leśne" też należą do tego "pnia" , ale np. organizacja " The Woodcraft Folks" do skautingu nie przynależy. :)

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 11 maja 2004, 20:48

Jak zwykle wilki mają podobne zdanie o puszczaństwie :)

Harcerstwo leśne oparte jest na puszczaństwie, czyli każde harcerstwo leśne jest puszczańskie, ale nie całe puszczaństwo jest harcerskie.

A tak na prawdę to całe harcerstwo powinno być leśne, tak jak kiedyś. Bo to właśnie chyba są te korzenie o których nie należy zapominać. Niestety wiele środowisk przez czas okrutnych walk wojennych, a następnie innego odmóżdżania zapomniało o tym. I puszczaństwo i miłość do przyrody zostały wyparte przez wycinanie krzaków w pocie czoła, i adrenalinę. A chyba nie o to BP do końca chodziło :/

Tak czy inaczej patrzac przez pryzmat celów - o ile survival rozwija raczej fizycznie i umysłowo (trochę), to puszczaństwo głównie duchowo (i umysłowo tez trochę).

Ehh od kilku już lat mam zamiar założyć portal o puszczaństwie. Może kiedyś mi się wreszcie uda :)

No właśnie, według doktryny puszczańskiej VIVIERE wcale nie jest MILITARE ;P Aha prawidłowy szyk tak wogóle to EST na końcu zdania :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

pigmejowa

Post autor: pigmejowa » 12 maja 2004, 09:11

A no łczy siętak, że ZHP jakiś-tam-sposób kształtuje oba te, że tak powiem, czynniki. I ja tego dowieść muszę. Dlatego zapytuję :)

--
"Ta droga długa jest..."

tyszko
Użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 07 paź 2003, 11:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tyszko » 12 maja 2004, 09:26

g00rek napisał:
No właśnie, według doktryny puszczańskiej VIVIERE wcale nie jest MILITARE ;P Aha prawidłowy szyk tak wogóle to EST na końcu zdania :)
wiem o tym niestety :/ ale kiedy gdy robilismy koszulki wlasnie z takim napisem pewien niedoksztalcony lingwita przetlumaczyl to w taki sposob no i juz tak zostalo :D
pwd. Marcin Tyszko H.O.
KI "Wawer"
II Środowiskowy Szczep "BS-227"
2 MDH "Wigry"
Żory, Chorągiew Śląska ZHP

tyszko
Użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 07 paź 2003, 11:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tyszko » 12 maja 2004, 14:53

jak bysmy robili w jastrzebiu to pewnie po zaplacie po koszulkach nie bylo by ani sladu ;D
pwd. Marcin Tyszko H.O.
KI "Wawer"
II Środowiskowy Szczep "BS-227"
2 MDH "Wigry"
Żory, Chorągiew Śląska ZHP

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 12 maja 2004, 22:18

pigmejowa napisał:
w takim razie czym rózni się drużyna, która w nazwie ma "puszczańska", od tej, która nazywa się "leśna"??
Nazwą :D

Na prawdę, nazwa to najmniej znacząca sprawa. Przsy takim natłoku drużyn ratowniczo medyczno obronno zaczepno samodzielno interwencyjnych... ;)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

mgr_scout
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 05 maja 2004, 08:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mgr_scout » 13 maja 2004, 10:12

Hmm, przy tak udziwnionych nazwach specjalności jakie funkcjonują obecnie w ZHP jestem zwolennikiem "czystości" nazw ;) Dokładne określenie ich zakresów, uporządkowałoby sprawę a przede wszytskim byłoby wiadomo czym dana druzyna się zajmuje, ale to już sprawa dla Wydziału Specjalności. Z tego względu naciskam na podanie definicji tychże specjalności, ale zgodnych ze sztuką definiowania. Może to brzmi ciut idealistycznie, ale wydaje mi się że czas uporządkować fachowo wiele spraw w ZHP.
Więc konia z rzędem temu co poda definicję puszczaństwa i harcerstwa leśnego :)
Wydział Badań i Analiz GK ZHP .. a niedługo będą zmiany ;)

mgr_scout
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 05 maja 2004, 08:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mgr_scout » 13 maja 2004, 10:15

Ach zapomniałem jeszcze dodać specjalnych pozdrowień dla Szczepu BS 227 :)
Wydział Badań i Analiz GK ZHP .. a niedługo będą zmiany ;)

tyszko
Użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 07 paź 2003, 11:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tyszko » 13 maja 2004, 11:51

mgr_scout napisał:
Ach zapomniałem jeszcze dodać specjalnych pozdrowień dla Szczepu BS 227 :)
dziekuje ;) a od kogo jesli moge spytac?
pwd. Marcin Tyszko H.O.
KI "Wawer"
II Środowiskowy Szczep "BS-227"
2 MDH "Wigry"
Żory, Chorągiew Śląska ZHP

mgr_scout
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 05 maja 2004, 08:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mgr_scout » 14 maja 2004, 07:38

mgr_scout napisał
Ach zapomniałem jeszcze dodać specjalnych pozdrowień dla Szczepu BS 227 :)

tyszko napisał:
dziekuje ;) a od kogo jesli moge spytac?

pwd. Jerzy BRUMER Bielecki z Wrocławia - osobiście się raczej nie znamy (chyba że byłeś na obozie w Strącznie, jeśli tak to wspomnij oboźnego zgrupowania ;) ), lecz znam sporą część kadry ze szczepu - Kasię, Anetę, Sławka, Zabło... (przekaż pozdrowienia im również) ; włącznie z założycielami Przemkiem Ślęzakiem, Gustawem itd
Wydział Badań i Analiz GK ZHP .. a niedługo będą zmiany ;)

tyszko
Użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 07 paź 2003, 11:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tyszko » 14 maja 2004, 11:08

bylem bylem i pamietam ;)
pwd. Marcin Tyszko H.O.
KI "Wawer"
II Środowiskowy Szczep "BS-227"
2 MDH "Wigry"
Żory, Chorągiew Śląska ZHP

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ekologia”