Puszczaństwo to specjalność??

forum specjalności ekologicznej i harcerzy leśnych
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 maja 2004, 08:08

Hargrave'a gawędy chyba zaczęliśmy onegdaj publikować w " W kregu Wodzów" , sprawdzę u WS, czy nie ma tłumaczeń." Wędrówkę" wydamy w tym roku, najwcześniej po wakacjach z dodanymi do tłumaczenia AK pierwszymi trzema rozdziałami. Będą oryginalne ilustracje i komentarze do nich. /AK nie przetłumaczył , musimy to zrobić sami /
Czuwaj !

Rafalisko Stare Psisko

Post autor: Rafalisko Stare Psisko » 18 maja 2004, 19:30

Oto reguła czteroktotnego ognia, podstawy puszczaństwa - leśnej mądrości. W jego centrum znajduje się krąg-symbol Wielkiego Ducha. Jest on ogniem Głównym, z którego przez ognie Ciała, Myśli, Ducha i Słuzby wychodzą cztery światła:

PIęKNO, PRAWDA, SIŁA, MIŁOŚć.

Każde z tych Świateł zawiera trzy promienie,które ogółem sybmbolizują Dwanaście Ustaw leśnej mądrości:

To jest Światło Piękna. Wychodzą z niego trzy promienie:

1. Bądź czysty Ty i miejsce, w którym żyjesz. Nie ma doskonałego piękna bez czystości ciała, ducha i zachowania. Czystość przynosi korzyść przede wszystkim Tobie, następnie ludziom wokół Ciebie. Ci, którzy przestrzegają tę ustawę, istotnie służą swojemu krajowi.

2. Bądź silny. Znaj i czcij swoje ciało. Jest to Świątynia Ducha, i jeżeli ciało nie jest zdrowe, nie może być silne, ani piękne.

3. Chroń przyrodę. Bądź przyjacielem dziczy, obrońcą lasów i kwiatów i uważaj zwłaszcza na ogień w lesie i mieście. Chroń wszystkie nieszkodliwe twory dla radości, którą daje ich piękno.

To jest Światło Prawdy. Wychodzą z niego trzy promienie:

4. Mów prawdę. Uważaj swoje słowo honoru za święte. To jest ustawa prawdy, a prawda jest mądroscią.

5. Bądź pokorny. Czcij Wielkiego Ducha i miej w poważaniu nabożność innych. Bowiem nikt nie zna całej prawdy i każdy, kto pokornie wierzy, ma prawo do naszego szacunku.

6. Bądź uczciwy. Graj uczciwie, bowiem uczciwa gra jest prawdą, a fałszywa oznacza zdradę.

To jest Światło Siły. Wychodzą z niego trzy promienie:

7. Bądź odważny. Odwaga jest najwyższą cnotą. Strach jest u korzeni każdego zła. Nieustraszoność oznacza siłę.

8. Bądź milczący. Milcz, kiedy starsi przemawiają i oddawaj im uszanowanie również w inny sposób. W czasie próby milczenie jest trudniejsze jak mówienie, ale w końcu bywa mocniejsze.

9. Posłuszeństwo jest pierwszym obowiązkiem na drodze leśnej mądrości. Posłuszeństwo znaczy panowanie nad sobą i to jest treścią ustawy.

To jest Światło Miłości. Wychodzą z niego trzy promienie:

10. Bądź uprzejmy. Wykonaj codziennie chociaż jedną służbę bezinteresownie, chociażbyś miał tylko poszerzyć szczelinę w miejscach, gdzie wychodzi na powierzchnię źródełko.

11. Chętnie pomagaj. Przyczyniaj się i bądź aktywny. Pełnij swoje obowiązki dla podniosłego uczucia, które daje służba, bowiem człowiek czerpie z służby swoją siłę.

12. Żyj radośnie. Staraj się cieszyć z Twojego życia, ponieważ każda rozumna radość, którą możesz uzyskać lub komuś dać, jest niezniszczalnym skarbem, który podwoi się za każdym razem kiedy się nim podzielisz z drugim człowiekiem.

Ernest Thompson Seton- Czarny Wilk "Zwitek kory brzozowej woodcraftu"

Z błękitnym niebem!


--
Rafał Łoziński
Szczep Harcerzy Leśnych "WATRA" im. Wolnego Harcerstwa, Wrocław.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 19 maja 2004, 08:11

Oj, to jest niewykonalne. Archiwa HOW przejęła Gieka. A publikacji było tak dużo , ze nie byliśmy w stanie tego odtworzyć z pamięci. Może ktoś kiedyś dokona takiej kwerendy na Konopnickiej:)
A ile poszło do archiwum....manuskryptów, Piosenkę Harcerską Jagi Skiby wydały Horyzonty, ale np. Dziejów Pocztówki Harcerskiej / zdiapozytywowane ilustracje/ już nie wydano nigdy, tak samo jak Obozu Harcerskiego hm Jerzego Zielińskiego, czy tłumaczenia "Skautingu..." Laszlo Nagy -ego . Przepadły niezłe skarby.

koniu

Post autor: koniu » 19 maja 2004, 15:25

Rafalisko wyprzedziło mnie z pytaniem o zasoby HOW. OdpowiedźStarego Wilka mnie zasmuciła. Ale do tego kiedyś powrócę natomiast teraz chcę kilka słów na temat powracający co jakiś czas na forach czyli nieśmiertelnego puszczaństwa. Stronię od wdawania sie w dyskusje tego typu gdyż są to rozmowy utopijne. Forma tak prowadzonej dyskusji nie pozwala na wypracowanie jakiegoś wspólnego zdania. Każdy chce mieć ostatnie słowo. Ale teraz zrobię wyjątek. I znowu powraca sprawa puszczaństwa. Mam wrażenie żę niedługo żeby być trendy trzeba będzie wypowiadać si obowiazkowo na temat puszczaństwa. Niekoniecznie cos wiedzieć na ten temat. Ale po kolei kilka uwag.
Nie ma znaczenia czy jest taka specjalność oficjalnie czy nie. Czy jest taka specjalność jak hodowcy psów zaprzęgowych? NIe ma a z powodzeniem istnieje drużyna o tej specjalności i ma naprawdę wielkie sukcesy. Puszczaństwo to wspaniała idea i jeżeli ktoś tak czuje to nie potrzebne mu sa oficjalne paragrafy. Tylko że ja jestem wyznawcą totalitaryzmu czyli jeżeli muwisz iż działasz w duchu puszczaqńskim czy specjalizujesz się w puszczaństwie to wszystkie twoje działania są tej idei podporządkowane. We wszystkich aspektach. Metodycznej, duchowej itd. (kogo na to stać?) Co nie stoi na przeszkodzi że jednocześnie jesteś żeglarzem, wspinaczem, turystą itd. Postaram się to wytłumaczyć na podstawie chaty Goorka. Goorek pisze że chaty w lesie są przejawem puszczaństwa. Otóż wg mnie to nie tak. Miałem okazję widzieć chatę jak i cały obóz w naturze czyli osobiście a nie na zdjęciach. Chata robi wrażenie ale jako kawałek, ciekawej pionierki. W puszczaństwie powinna sprawa chaty wyglądać inaczej. Po pierwsze wszystkie elemenmty powinny być wykonane z drewna suchego pozyskanego z suszek a nie specjalnie rżnietej na metry drągowiny. Nie powinno się korzystać z usług tartaku (wszystkie elementy poszycia ściany były przecierane mechanicznie.Wszystko było zbite gwożdziami. i wreszcie dach. Zrobiony ze świeżej trzciny którą wyrżnieto na początku lipca w jjeziorze które jest naturalna ostoją różnych żyjatek (ekologia). Zamocowano pęczki trzciny w sposób dekoracyjny i nie miało to nic wspólnego z techniką pokrywania dachu za pomocą trzciny (już nie pisze o funkcjonalności -szczyt dachu!). Wyposażenie wewnetrzne nie miało wiele wspólnego z chatą leśną (w stylu puszczańskim). Żeby mnie wszyscy dobrze zrozumieli. Chata Goorka była atrakcyjnym elementem pionierskim i może robić , Ba robiła wrażenie -wrażenie z dziedziny techniki pionierskiej ale na pewno nie była elementem dobrze (wg mnie) rozumianej idei puszczańskiej. Kiedy by nim była?Ano wtedy gdy chate zrobiono by w stylu chatytraperskiej z bali pozyskanych w lesie jeżeli przecieranych to przez samych siebie. bale łączone za pomoca kołków i kotw (można je wcześniej przygotować) pokrycie dachu ze słomy lub darni i ziemi w zależności od możliwosci (trzcina i owszem ale zcięta zima w miejscu do tego odpowiednim i ułożona według wszelkich kanonów sztuki dekarskiej). I koniecznie odpowiednio zaaranżowane i wykonane wnetrze. Zaraz usłyszę ze to wszystko pięknie ale cała akcja jest rozciągnięta w czasie. No właśnie. O puszczaństwie należy myśleć cały czas a nie tylko przy okazji. Puszczaństwo to oprócz przeżywania niewatpliwej przygody jest też nagromadzoną wiedzą i umiejętnościa radzenia sobie i stawiania zadań czasami wydawałoby się nie do wykonania.Puszczaństwo powinno być też zwieńczeniem jakiejś nauki powinno zmuszać do nieustannej nauki i poszukiwań wiedzy w czerpaniu harmonii z naturą.
Inną sprawą to mówienie o tym iz harcerstwo przedwojenne było bardziej leśne. Mówiąc szczerze abstrachując od stanu faktycznego nie rozumiem tego stwierdzenia. Tak jak wcale nie uważam za poczatek jaskiegos zjawiska faktu ze ktoś o nim napisał. Cały czas dotykamy tematu puszczaństwa nma tej właśnie zasadzie. Ja chciałbym się dowiedzieć a najlepiej poznać środowisko które jest puszczańskie nie tylko od święta.Dobrze że gdzie niegdzie pojawiają się jakieś "fachowe informacje". (A tak przy okazji nie mogę odżałować braku HR i W Kręgu Wodzów.) W większości są to informacje powielane po wielokroć. Marzą mi się poradniki w stylu poradników Ś.P. dh Wyrwalskiego wydawane w serii HOW.
Daleki jestem od krytyki ale czy nie uważacie że samo mielenie jęzorem to nam po prostu nie przystoi. Może czas coś zrobić by obozy wigierskie nie były jedym przejawem idei puszczańskiej wśród harcerzy nie tylko w teorii.
Na razie tyle i pozdrawiam wszystkich. JACEK

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 19 maja 2004, 21:07

Druhu Jacku, powoli wracamy do Haera i W Kręgu Wodzów, zapraszam : http://www.hr.bci.pl .

koniu

Post autor: koniu » 20 maja 2004, 11:50

Tak to wiem. Jestem niemalże od początku wiernym kibicem strony hr.bci i jak największym zwolennikiem. Ubolewam tylko że na kolejne artykuły trzeba czekać bo chciałoby się jak najwięcej i nad tym iż niektóre działy są martwe. Ale trzymam kciuki za tym że i to się będzie zmieniać gorąco pozdrawiam i ściskam lewicę Jacek
P.S. Czy można jeszcze dostać W Kregu Wodzów w wersji papierowej?

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 20 maja 2004, 14:07

Wyślij emalię na www.impulsoficyna.com.pl do Wojtka Śliwerskiego z zapytaniem. :)
Serdeczne Czuwaj !
PS
Zawsze radośnie przyjmiemy współpracowników,:D do nieuruchomionych działów szczególnie :D

koniu

Post autor: koniu » 20 maja 2004, 16:05

Taaaak. Skąd wiedziałem że dostane taka odpowiedź? Emalię oczywiście wyślę (bo mówiąc szczerze zbierałem się już wcześniej) O tym ostatnim też pomyślimy. Nieustannie sciskam lewicę. Jacek

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ekologia”