Harcerski nieśmiertelnik

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
GrawerGift
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 27 sty 2012, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: GrawerGift » 28 sty 2012, 13:23

W nawiązaniu do przedwojennej tradycji Wojska Polskiego chciałbym przedstawić coś co harcerzom pozwoli na lepsze identyfikowanie się nie tyle z harcerstwem co ze swoja drużyną

Wzorując się na przedwojennym nieśmiertelniku Wojska Polskiego wzór 1934
Chciałbym zaproponować każdej drużynie harcerskiej w Polsce taki harcerski nieśmiertelnik oczywiście z logiem związku ale i personalizację z nazwą drużyny czy szczepu lub hufca

Nie jest to jednak akcja wyłącznie komercyjna
Mogę dać linki do identycznych wyrobów ( oczywiście nie dotyczących harcerstwa ) i będzie można porównać ceny które mogą zaświadczyć o braku podtekstu komercyjnego w tej ofercie.
Głównym celem byłaby akcja charytatywna której cel można wspólnie ustalić z każdym szczepem lub nawet z każdą drużyną ewentualnie z Kwaterą Główną Związku.

Krótko mówiąc harcerze przeznaczają cześć pieniędzy na dowolnie wybrany cel charytatywny a w zamian dostają produkt po okazyjnej cenie kosztów materiału i obróbki.
Cel charytatywny może być wybrany dowolnie np. na dom dziecka , jakąś rodzinę , na pokrycie np. kosztów obozu harcerskiego członka szczepu czy hufca, na jadłodajnie dla bezdomnych. To temat otwarty jak i kwota przeznaczona na ten cel
W zamian za to otrzymują dla swojej drużyny , szczepu czy hufca takie nieśmiertelniki wykonane ze stali szlachetnej 304 z personalizacją :
- nazwa związku
- lilijka
-nazwa czy to hufca , szczepu czy drużyny ( do ustalenia z władzami związku ).

Taki nieśmiertelnik wykonany ze stali szlachetnej można nosić nie tylko pod mundurem ale i wtedy kiedy munduru nie nosi się na co dzień , przypominając jednocześnie o przynależności i związku z drużyna harcerską.

Podobne nieśmiertelniki niedługo wprowadzać będzie także Wojsko Polskie.

Różnice podstawowe w nieśmiertelnikach sprzedawanych na allegro a moim proponowanym produktem
- mój nieśmiertelnik nawiązuje bezpośrednio do tradycji oręża polskiego i jest kopia nieśmiertelnika przedwojennego z roku 1934
- większy nic allegrowskie
- wykonany nie jak chińskie z blaszki 05, mm wytłaczanej sztancą przez co trzeba zakładać gumki na obwód aby się nie poranić a z blachy szwedzkiej 304 i grubości 1,5 mm ciętej laserem i poddany obróbce ściernej
- jest grawerowany laserem co daje możliwość zrobienia zarówno loga harcerstwa jak i precyzyjnych , czytelnych zapisów z dokładnością do setek części milimetra z polskimi znakami włącznie

W przypadku powodzenia naszej współpracy , zarówno harcerze jak i moja firma wesprzemy dowolnie wybrany przez Was cel , będziemy może choć w minimalny sposób mogli komuś pomóc.

Jeśli będzie zainteresowanie na produkt przedstawiony tutaj to proszę o opinie i wypowiedzi.
Czuwaj !

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 28 sty 2012, 14:07

Ale generalnie: po co drużynie, czy harcerzowi nieśmiertelnik? Przewidujemy jakąś nową wojnę?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

GrawerGift
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 27 sty 2012, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: GrawerGift » 28 sty 2012, 14:29

Jak sprzedaje się cegiełki np na budowę pomnika, to tez można się zastanawiać po co komu cegła i do tego tylko jedna i czy zaraz trzeba z tego budować dom dla siebie ?
-:)
ale odpowiedz jest banalnie prosta : bo można
-:)
bo dzięki temu może da się komuś pomóc chociażby ?

Kiedy w zeszłym roku, pewna szkoła organizujaca imprezę majaca na celu uczczenie pamieć Mari Curie - Skłodowskiej zwróciła się do mnie z posbą o wykonanie dyplomów dla firm sponsorów tego konkursu, to po wykonaniu i wysłanianiu , kiedy padło pytanie o to gdzie przelac pieniądze , powiedziałem im aby zamiast przelewu ( mimo ze kasa za to była ustalona ) zdecydowałem, zeby za te pieniadze ufundowali np kolejna nagrode czy obiady dla dzieci tej szkoły .
I nikt nie pytał po co komu nagroda czy obiady.
Dostałem za to wprawdzie wpis na FB, ale nie dla tego wpisu to robiłem.

Napisałem tego posta właśnie po to aby zobaczyć czy z drugiej strony jest sens i chęć do takiej akcji , bo ja ten sens widzę.
Ale jednoczesnie , jesli moja inicjatywa spotka się ze sprzeciwem to nie upieram sie żeby robić coś po kosztach.
-:)
Mam już pomysł jak wesprzeć np. budowę jachtu dla bezdomnych.
I tez mozna się zapytac : a po co ?
bo mogę a oni potrzebują
-:)
Ostatnio zmieniony 28 sty 2012, 14:32 przez GrawerGift, łącznie zmieniany 1 raz.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 28 sty 2012, 14:51

Nie pytam się, po co wspierać potrzebujących, tylko po co harcerzom nieśmiertelniki - to zupełnie inne pytanie.

A zatem: po co harcerzom nieśmiertelniki? Przewidujemy jakąś nową wojnę?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

GrawerGift
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 27 sty 2012, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: GrawerGift » 28 sty 2012, 15:09

A za mało mamy już istniejących ?
potrzebne nowe ?
- Afganistan
- Irak ?
- Bałkany z Jugosławia włącznie , tak dawno było ?
Potrzebujemy ,,nowych "?

Harcerzom niesmiertelniki sa po to aby np ich kolega , z druzyny , KÓREGO NIE STAć NA OBÓZ , mógł na niego pojechać, za to czego ja nie zarobie a na co złoży sie np druzyna , czy szczep .
Harcerzom niesmiertelnik moze się przydąc jak wspomniana wczesniej cegiełka na budowę np pomnika ale tym razem nie na pomnik a na obiady dla dzieci w tej samej szkole , do której chodzą harcerze kupujacy ten ZBęDNY IM ZUPEŁNIE I TAKI KONTROWERSYJNY NIEŚMIERTELNIK.

Gdybym robił buty siedmiomilowe i chciał je przeznaczyć np dla osób które nie mają obuwia zimowego to tez mozna zapytac po co komu buty siedmiomilowe ?
to odpowiedz byłaby oczywista :
-no bo takie akurat mogę robić

Gdybym robił kogutki z gliny albo łowickie wycinanki z papieru, a zysk po potrąceniu kosztów papieru czy gliny chciał przeznaczyc na obiady dla głodnych dzieci to pytanie o to po co komu kogutki z gliny czy łowickie wycinanki wydawałoby sie zasadne
no bo po co ? tylko po to aby ktoś miał obiad ?

ale nieśmiertelnik ?

każdy by chciał przejść do historii -:)
Ostatnio zmieniony 28 sty 2012, 15:39 przez GrawerGift, łącznie zmieniany 1 raz.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 29 sty 2012, 11:52

Cały czas - jak dla mnie - ble ble ble...

Wszak kolega szybciej na obóz pojedzie, jeśli całe pieniądze na to przeznaczę, nie kupując nieśmiertelnika.

Nie obchodzi mnie, na co przeznacza pan swoje zyski. Jeśli na cele charytatywne - bardzo ładnie. Ale nie o tym mowa, o czym pan chyba nie chce zauważyć. Nie kwestionuję tego, co pan dobrego robi i ile pieniędzy na co przeznacza.

Ale nadal nie wiem, na co harcerzowi nieśmiertelnik.

Buty (nawet siedmiomilowe) - są potrzebne, aby noga zimą nie marzła. A nieśmiertelnik?

Potrafię znaleźć zastosowanie dla scyzoryka, gwizdka, zapalniczki. Nawet krzesiwa z wyrytą nazwą drużyny. A nieśmiertelnik?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 29 sty 2012, 20:20

Nieśmiertelniki, ścisle i SZACOWNIE związane są z Wojskiem. Chyba nie muszę przypominać, PO CO je wymyślono....Pozwalały na identyfikację, często jako jedyna, ostateczna droga....Nieśmiertelniki, TO GODNY SZACUNKU atrybut żołnierza, i tylko do TEJ służby powinien przynależeć. Nie pochwalam komercji w wykonywaniu Nieśmiertelników, nie pochwalam też pomysłu na "harcerskie niesmiertelniki" bo to spłycanie bolesnej, uświęconej tradycji. Drogi Gifcie, sięgnij do harcerskiej, stuletniej tradycji i wymyśl coś bardziej właściwego....Wszak tyle było już wzorów, np grawerowane na blaszkach nasze dawniej zakazane Prawo, o które walczyliśmy pod komuną. Powodzenia! Domin ma rację że zapytał wprost!
A za pomoc charytatywną - pełny szacunek!

Gisburn
Użytkownik
Posty: 74
Rejestracja: 16 lip 2007, 14:19
Lokalizacja: 42 BDH "Krzewy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Gisburn » 29 sty 2012, 23:48

Tak jak pisze Piotr jest wiele innych dróg. Nieśmiertelniki były z historii jedyną opcją identyfikacji osoby. Może zamiast tego jakieś suwaki na chusty? Albo jakieś koszulki czy innego typu gadżety.
Pomysł takiej akcji świetny - pomysł wykonania - nietrafiony.
Szacunek za chęci ;-)
phm. Maciej Gralak HR
Drużynowy 42 BDSH "Krzewy" im. Dzieci Bydgoskiego Września
Szef Zespołu Programowego Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej

GrawerGift
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 27 sty 2012, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: GrawerGift » 30 sty 2012, 10:31

http://www.photojewelrymaking.com/wemak ... chain.aspx
https://www.rammsteinshop.us/catalog/pr ... cts_id=742
http://gbp.net/rtj/dogtags/index.html

na podanych przykładach jedynie tradycja nieśmiertelnika wiąze ten wyrób z nazwą
absolutnie nie słuzy pośmiertnej identyfikacji

może powinienem uzyć nazwy dogtag ale nie uzyłem bo jej nie lubię
może właściwsza byłaby nazwa stainless steel pendant
tylez ze koncetrowanie się na nazwie nie wydaje mi się sensowne

bo jak widac zdjecie dziecka na nazwijmy go nieśmiertelniku nie ma na celu ,,identyfikacji w celu ostatecznym” a jeśli taki ,,pendants” nazwiemy dogtagiem to czy dziecko zacznie szczekać ? -:)
Jeśli ten sam wyrób nazwijmy go neutralnie ,,wyrób X” robię dla firm i daję tam logo i nazwę to nazywam go identyfikatorem i mimo ze słuzy tez identyfikacji to niekoniecznie ostatecznej.
Wiec mniejsza o nazwę , kształt można zmienić , wygrawerowac dowolny napis chocby te praw harcerskie
Chodzi mi nadal o idee i jeśli nazwa razi to może zamiast koncentrowac się na nazewnictwie spójrzmy szerzej na idee a nazwę zmieńmy
A co do tradycji : w harcerstwie byłem już wtedy kiedy niektórych jeszcze na świecie nie było -:) i jeśli dobrze pamiętam to HARCERZEM SIę JEST RACZEJ DO KONCA ŻYCIA , nie ma takiej klauzuli ( a przynajmniej nie było) ze przyrzeczenie harcerskie traci wazność z ukończeniem entego roku zycia
A i w wojsku tez byłem -:)
Ma ktoś wyższy stopien wojskowy niż starszy sierżant podchorąży -:) )
Wiec jeśli nazwa nie pasuje to należy ją zmienić a jeśli idea nie pasuje to należy sobie odpuścić.
Jeśli jak to określono jest to ,,bełkot” to i tak biorę się za opracowanie gadzetu wspomagającego budowę jachtu dla bezdomnych.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 30 sty 2012, 11:30

Drogi Gifcie, wybacz, ale ciagle "nie trafiasz" . Przyrzeczenie obowiązuje też na całe życie. Gdzieś w latach KIHAM nosiło się na dowód tego na lilijce instruktorskiej 10 - w moim przypadku była to czerwona lilijka. Nie obliczaj sobie wieku interlokutorów, bo może być śmiechowo ;)
Dog Tags - "psie" oznaczniki, to nieformalna, amerykańska nazwa nieśmiertelników, niekonieczne to, co amerykańskie jest trafionym określeniem. Niespecjalnie "luzactwo" tej armii sojuszniczej odpowiadało choćby naszej Armii Andersa. Zamiast nieśmiertelnik, proponuję Ci "harcerski oznacznik" lub identyfikator. Hasło "Raz harcerzem-całe życie harcerzem" jest OK, do tego środowisko i dane osobiste z GRUPĄ KRWI, w sam raz do obrzędowości - 1 egz może być przy proporcu drużyny np. Zaproponuj coś fajnego tu na forum, niech ludzie wybiorą.
PS
Nie licytujmy sie rangą ...lepiej :D
Ostatnio zmieniony 30 sty 2012, 11:33 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

GrawerGift
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 27 sty 2012, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: GrawerGift » 30 sty 2012, 12:31

Wieku nigdzie nie obliczałem
Pisałem jednie o tym ze kiedys , w dawnych czasach , kiedy jeszcze po świecie chodziły nie tylko tury ale może i dinozaury , byli ludzie którzy składali przyrzeczenia harcerskie i NIKT ich z tego nie zwolnił NIGDY.
Spróbuj na tej podstawie obliczyć wiek-:)
nie da się zwyczajnie -:)
o dogtagach pisałem dokładnie to samo , wiec jak to nie trafiam ?
moze uzyłem niefortunnej nazwy ale powtórzę NIE O NAZWę MI CHODZI
Jeśli ,,harcerski oznacznik " lepiej trafia, to jak juz tez wpsomniałem NIE ZASTRZEGŁEM NAZWY -:)
MOZEMY DAC DOWOLNĄ , SATYFAKCJONUJACĄ TYCH DLA KTÓRYCH TO JEST PRZEZNACZONE
i domyslenie temu miało słuzyć załozenie tego tematu

a tak na marginesie ( nie licząc wieku -:) czerwonej lilijki nie miałem
moze to było jeszcze dawniej niz latały pterodaktyle
-:)
nikt mnie nie indoktrynował ( moze byłem na zbyt niskim szczeblu ) a z komuną walczyłem pozniej niz byłem w zwiazku
-:)

Bardziej ,,harcerski identyfikator " mi osobiście pasuje
Ostatnio zmieniony 30 sty 2012, 12:33 przez GrawerGift, łącznie zmieniany 1 raz.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 sty 2012, 12:38

Świetne porównanie: z jednej strony tradycja wojskowa i smutna polska historia, z drugiej strony zawieszka do psa.

To ja coś pokażę: breloki http://www.mt1033.pl/ Popularne, dużo mówią. I nie kojarzą się jednoznacznie z identyfikacją zwłok żołnierzy.

Może coś harcerskiego, typowo? Do noszenia przy mundurze (i przy cywilu)? W sumie zawsze brakowało mi porządnych gwizdków. Albo takich fajnych suwaków do chusty w kształcie trójkąta z trzema otworami - wyrób chyba do wykonania ze szwedzkiej stali obrabianej laserem?

PS. W wojsku nie byłem, WP postanowiło po studiach przepisać mnie do rezerwy. Czy czyni mnie to gorszym harcerzem?
Ostatnio zmieniony 30 sty 2012, 12:40 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

GrawerGift
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 27 sty 2012, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: GrawerGift » 30 sty 2012, 13:09

dominik jan domin pisze:Świetne porównanie: z jednej strony tradycja wojskowa i smutna polska historia, z drugiej strony zawieszka do psa.
Dominiku , obudz się -:)
-ani polska tradycja , bo stosują to w większości armii świata ( pisałem o nawiazaniu do polskiej tradycji wyłacznie w kwesti kształtu który proponuję , ale się nie upieram)

- ani zawieszka ,,dla psa " mimo nazwy

no chyba ze chodzi o nawiazanie do filmu ,,Psy wojny "
tak na całym swiecie nazywaja ten wyrób i to nie jest mój pomysł
podobnie jak jedzenie ,,gorącego psa " nie ma nic wspolnego z tradycją jedzenia psów w azji
-:)
a chyba nie powiesz nam ze nigdy Hot-doga nie jadłeś -:)


a jedząc miałes wrazenia ze spożywasz grillowanego jamnika sąsiadki
-;)

Na pokazanym linku jest dokładnie to samo co ja robie i co proponuję
wiec zamiast mi skakac po klacie , to trzeba było poprosić o link
( nie dawałem tego aby nie podpadac pod definicje spamu czy kryptoreklamy jedynie )
tyle ze nie odlew , bo wykonanie odlewu jest tansze ,ale przy masówie
ja proponowałem personalizacjie dla kazdej nawet druzyny
-
nazwa druzyny
szczepu
hufca
+ np nazwa zwiazku i np lilijka
tego metodą odlewu nikt nie zaryzykuje bo byłoby to nieopłacalne
Ja robie to ze stali 304 lub 316L i graweruje laserem
wiec nie tani , masowy odlew , a wyrób ze stali szlachetnej i idę o zakład ze w tym wypadku może nawet tanszy niz odlew ze znalu
i stosowana u mnie technologia pozwala na własnie spersonalizowanie wyrobu który moze być dla kazdego wrecz indywidualny

A tak oddalając się trochę ( ale tylko minimalnie ) od treści postu to byłem wczoraj na spotkaniu na którym był miedzy innymi ( i tu celowo nie podaje tytułu ani funkcji zeby nie miało to wpływu na moje argumenty ) był Pan Tadeusz Bronakowski i co ciekawe mówił miedzy innymi o takich zachowaniach jak Twoje , Dominiku
Tyle ze raczej mówił zeby tak nie robić.

Jestem otwarty na krytykę swojego pomysłu ale raczej na krytyke która moze coś pomóc w ,,uczesaniu " tego pomysłu ( nie lubię słowa konstruktywna bo jest nadużywane zbyt często ).

I tak jak dogtag i hot-dog niewiele mają wspolnego z psami tak i Twoje rady niewiele pomogą mi w tym ,,czesaniu" pomysłu.
I dalej brnąc w nomenklature ,,fryzjerską " , nie chodzi mi o to zebyśmy sie targali za włosy a o to żeby moze cos razem wymysleć.

Jeśli mozesz coś pomóc to podpowiedz , jeśli nie to bedę musiał się sam z tym ,,tarmosić za włosy "
Bo skoro mozna coś zrobić , to się powinno robic a nie jedynie krytykowac czy nawet wyłacznie byc sceptycznym.

Uważasz ze sam mozesz przeznaczyć pieniadze na obóz bez tego nieszczęsnego ,,nieśmietrelnika "?
Z doświadczenia wiem ze jednak ludzie wolą dawać jesli cos za to dostaną
a tu mogą coś dostać
jesli sam zabierzesz WSZYSTKICH , którzy chcą jechać , to weż i mnie
-:)
Ostatnio zmieniony 30 sty 2012, 14:01 przez GrawerGift, łącznie zmieniany 1 raz.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 sty 2012, 14:26

1. Nie pisałem o "polskiej tradycji", tylko o wojskowej tradycji i smutnej polskiej historii, tak więc łaskawie nie przekręcaj, aby kogoś dojechać.

2. Pies wisi na górze cytowanej przez ciebie strony: http://gbp.net/rtj/dogtags/index.html (tak przy okazji: to strona masonów, w sam raz pasuje do całości)

3. Nie znam nikogo, kto byłby "Panem Tadeuszem Bronakowskim" i nie wiem, czemu jego zdanie miałoby mieć tutaj znaczenie (czy wspomniany człowiek w ogóle czytał to forum i wypowiedzi, czy to tylko twoja subiektywna opinia, że taki człowiek skrytykował zachowanie podobne do mojego)?

Owszem, wiem, że są osoby o takim nazwisku, jak np. pewien policjant z Grajewa, zamieszkały w Rajgrodzie.

Ewentualnie mogę znać ks. biskupa Tadeusza Bronakowskiego. Ale to ks. biskup, a nie pan, więc zapewne nie o nim mowa (chyba, że zaliczasz się do mało przeze mnie cenionej kategorii osób, nazywających księży panami, co obecnie w świecie polityki jest modne).

Ale doceniam, że starasz się mnie zjechać, że podobno sam ON (być może biskup) krytykował "zachowania takie jak moje".

Doceniam to, że nie znosisz żadnej krytyki, ale dyskutantów starasz się zmieszać z błotem, powołując się na autorytet kogoś doskonale wybranego: niby ktoś ważny, ale nie ma pewności... niby coś powiedział, ale tak naprawdę to tylko twoje słowa, że krytykował "takie zachowanie jak moje" - bez nawet napisania - jakie.

A może napisać należy do kurii, czy ks. biskup skrytykował zadanie biznesmenowi pytania: "Po co harcerzowi jest nieśmiertelnik, skoro ten służy do identyfikacji zwłok żołnierzy zabitych podczas wojny"?

PS. Tak, jestem wredotą, która wszędzie widzi chęć zysku. Tu mnie zastanawia, czemu akurat nieśmiertelnik, a nie np. brelok? Wszak GrawerGift ma też i breloki w ofercie...
Ostatnio zmieniony 31 sty 2012, 14:39 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

GrawerGift
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 27 sty 2012, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: GrawerGift » 31 sty 2012, 15:48

TAK - GrawerGift ma tez breloki , skąd tylko wiadomo ze chodzi o tego samego ,,Grawera "?
NIE - nie nazywam księzy ,,panami " ale napisałem tez ze cyt: ,,celowo nie podaje ani tytułu ani stanowiska" i napisałem tez dlaczego
TAK - chodzi dokładnie o tą osobę a skoro bywam na takich spotkaniach to wycieczki osobiste tego typu uwazam za bezzasadne
NIE - nie mieszałem Cię z błotem , uwazam jedynie , a mam do tego prawo, ze nie masz racji
NIE - nie staram się Ciebie zjechać ale motywuję swój punkt widzenia i szkoda ze odmawiasz mi do tego prawo
NIE - KSIĄDZ BISKUP NIE MÓWIŁ O TOBIE, -:) ale o takich zachowaniach , nie pochlebiaj sobie -:)
NIE nie pisałem ze ,,nie znosze krytyki " a ze się jej domagam tyle ze użyję słowa którego nie lubie KONSTRUKTYWNEJ
TAK - ZEBY NIE BYŁO ZE CAŁKOWICIE SIę Z TOBĄ NIE ZGADZAM to powiem ze :
tak - jesteś wredotą - tu nie mam zadnego argumentu na Nie , wiec nie bedę polemizował

-:)

doszukujesz się checi zysku ?
słusznie
może dzieki temu zasłuzę sobie chociaz na anulowanie jakiegoś małego grzeszku ?
to tez moze być ,,zysk "
skoro odszukałes co robi i wyczynia GrawerGift to poszukaj wpisu na FB o przekazaniu nagród na konkurs Marii Curi – Skłodowskiej
albo zadzwon do wspólnoty kamiliańskiej w sprawie gadzetów związanych z budową jachtu dla bezdomnych , dostali dostali już ofertę gadzetów bezpłatnych i już projekt i wizualizację
a pożniej możesz ,,rzucić kamieniem”

co do mieszania z błotem to nie ja zarzucam innym chcęc zysku
i w przeciwieństwie do ,,szybkich w pisaniu” zawsze myslę co piszę a nie pisze co mysle


a o jakie niby to zachowanie mi chodzi ( krytykowane przez księdza biskupa ) ano jak sam to określiłes ,,WREDOTOWATE” wiec wiesz chyba o co chodzi
jak spojrzysz na swoje wpisy nie jako autor a z boku to rozumiesz co mam na mysli
Ostatnio zmieniony 31 sty 2012, 15:53 przez GrawerGift, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”