Prawo Harcerskie (propozycja zmiany)

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
ODPOWIEDZ
Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 13 gru 2011, 16:57

No cały czas insynuujecie, że jesteśmy oblężona twierdzą. Rysujecie fałszywa alternatywe, polegająca na dychotomii abstynencja - rozpicie. Nie widzicie, że pomiędzy krańcami tego kontinuum jest cała masa innych zachowań?

I że od abstynencji do rozpicia jest droga jak stąd na marsa?

Takie gadanie, że jak zdejmiemy zakaz picia, a będziemy promować trzeźwość, to ludzie się rozpiją przypomina mi najgorszy komunizm, który zawsze chciał decydować za obywatela, zakładając, że nie ma on własnego rozumu.

Od kilkunastu lat uczestniczę w obozach żeglarskich albo jako kadra albo jako KWŻ. Cywilnych, nieharcerskich. Na których kadrą są ludzie spoza ZHP. I oni doskonale wiedzą, że nie wolno pić i nie piją!!!!! Choć nikt im nie zabrania a poza kursami potrafią wypić! Maja po 20 - 26 lat i doskonale zdają sobie sprawę, że jeśli jacht się wywali i coś się złego stanie, a im zostanie trochę alkoholu we krwi z poprzedniego wieczoru, to nigdy się z tego nie wybronią. Do tego doskonale wiedzą, co powoduje alkohol na jachcie i swoja postawą chcą promować trzeźwe żeglarstwo. Bo wiedzą, jak ważny jest osobisty przykład instruktora żeglarstwa. Dlaczego tak się dzieje? Bo ci instruktorzy PZŻ mają rozum i potrafią go używać!

Dlaczego uważacie, że instruktorzy ZHP nie mają takiej umiejętności Czemu traktujecie instruktorów ZHP jak jakieś bezmyślne bydło, któremu jak tylko pozwoli się na jedną lampkę szampana, to zaraz się rozpiją?

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

skradacz
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 01 lis 2009, 21:06
imię i nazwisko: Krzysztof Franek
Lokalizacja: Gdańsk
Hufiec: ---
Chorągiew: ------
organizacja: ZHP (były)

Post autor: skradacz » 13 gru 2011, 16:59

Czyżby druh nie przeczytał mojego postu ze zrozumieniem? Napisałe, że tylko PSEUDOinstruktorzy i PSEUDOwychowawcy pójda tą drogą, podczas gdy dobrzy skautmistrze pozostaną niezmienni :)

skradacz
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 01 lis 2009, 21:06
imię i nazwisko: Krzysztof Franek
Lokalizacja: Gdańsk
Hufiec: ---
Chorągiew: ------
organizacja: ZHP (były)

Post autor: skradacz » 13 gru 2011, 16:59

Mea culpa, to ja nie ogarnąłem i zgadzam się w całości :D;)
Ostatnio zmieniony 13 gru 2011, 17:01 przez skradacz, łącznie zmieniany 1 raz.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 13 gru 2011, 17:01

skradacz pisze:Czuwaj! Włączę się ponownie do dyskusji, bo zeszła ona na jakieś dziwne tory i już zupełnie nie dotyczy nowych projektów PH.

Pierwszej wersji pozwolę sobie szerzej nie skomentować. Jest ona mdła, oderwana od tradycji i nie została powszechnie skonsultowana. To moim zdaniem zupełnie ją dyskwalifikuje.

Skupię się na poprawce no. 2. Jej istotą jest wykreślenie konkretnych nazw używek - napojów alkoholowych i papierosów - oraz zastąpienie ich ogólnym odniesieniem do nałogów. Na przekór większości dyskutantów, popieram tę zmianę (ba - samodzielnie ją sformułowałem już półtora roku po przystąpieniu do Związku i od tego czasu trzymam się jej kurczowo).
Ja się podpisuję pod każdym Twoim zdaniem skradacz...

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 13 gru 2011, 17:07

skradacz pisze:Czyżby druh nie przeczytał mojego postu ze zrozumieniem? Napisałe, że tylko PSEUDOinstruktorzy i PSEUDOwychowawcy pójda tą drogą, podczas gdy dobrzy skautmistrze pozostaną niezmienni :)
A ja to sobie myślę, że ci co już dzisiaj piją, to w nosie maja zmianę. Tak jak mieli w nosie Prawo Harcerskie tak dalej będą mieli.

A prawdziwi wychowawcy, wreszcie będą mogli wyjaśnić, dlaczego warto zachować trzeźwość, uczyc odpowiednich zachowań, będą mogli odnieść się innych uzależnień, a nie tłumaczyć "nie wolno, bo prawo zabrania".

Nawet dyskusja na tym forum pokazuje, ze tak naprawdę to mamy abstynencje dlatego, bo mamy ja od dawna, bo Małkowski ją wpisał, bo zawsze ja mieliśmy i jak jej nie będziemy mieli, to instuktory sie rozpija (jakby ich to powstrzymywało)... Więc jak nawet światli użytkownicy forum zhp nie potrafią wyjaśnić dlaczego abstynencja jest lepsza od trzeźwości, to co mamy powiedzieć o zwykłym drużynowym?

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 13 gru 2011, 18:17

Rafal pisze:A prawdziwi wychowawcy, wreszcie będą mogli wyjaśnić, dlaczego warto zachować trzeźwość, uczyc odpowiednich zachowań, będą mogli odnieść się innych uzależnień, a nie tłumaczyć "nie wolno, bo prawo zabrania".
A dotąd prawdziwi wychoawcy tak mówili? No nie wiem...

Pochodzę z środowiska, które skupia akurat dzieci i młodzież glównie z rodzin dysfunkcyjnych, gdzie jeszcze spora część z nich to rodziny z problemami alkoholowymi. Dla mnie metoda harcerska (co prezentowałem m.in. na swoich studiach w referacie) to forma profilaktyki dla dzieci i młodzieży przed problemami alkoholowymi. Nigdy, przenigdy w tej profilaktyce, wychowaniu w abstynencji nie użyłem słów "nie wolno, bo prawo zabrania". Doszukiwałem się raczej zdrowotnych skutków w jakimkolwiek alkoholu, jak również na stan psychiczny. Już nie wspominając jak wielkim zagrożeniem jest alkohol dla DDA i całej reszty dzieci i młodzieży gdzie w ich rodzinach alkohol przebywa.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 13 gru 2011, 18:44

Rafal pisze:Dlaczego uważacie, że instruktorzy ZHP nie mają takiej umiejętności Czemu traktujecie instruktorów ZHP jak jakieś bezmyślne bydło, któremu jak tylko pozwoli się na jedną lampkę szampana, to zaraz się rozpiją?

Rafał
Rafał, uogólniasz i przesadzasz. Ja tak nie twierdzę, choć siłą faktu mam nieco większą niestety perspektywę czasową.
Ale ze skaradaczem też się zgadzam prawie w całości :D

skradacz
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 01 lis 2009, 21:06
imię i nazwisko: Krzysztof Franek
Lokalizacja: Gdańsk
Hufiec: ---
Chorągiew: ------
organizacja: ZHP (były)

Post autor: skradacz » 13 gru 2011, 18:45

Słonek pisze:Nigdy, przenigdy w tej profilaktyce, wychowaniu w abstynencji nie użyłem słów "nie wolno, bo prawo zabrania". Doszukiwałem się raczej zdrowotnych skutków w jakimkolwiek alkoholu, jak również na stan psychiczny. Już nie wspominając jak wielkim zagrożeniem jest alkohol dla DDA i całej reszty dzieci i młodzieży gdzie w ich rodzinach alkohol przebywa.
Dokładnie, bo to wynika z całokształtu metody, i nie trzeba tego jakoś specjalnie zaznaczać w PH.
(ostatnie gupie :( )
Ostatnio zmieniony 13 gru 2011, 18:46 przez skradacz, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 13 gru 2011, 18:55

Rafal pisze:
skradacz pisze:Czyżby druh nie przeczytał mojego postu ze zrozumieniem? Napisałe, że tylko PSEUDOinstruktorzy i PSEUDOwychowawcy pójda tą drogą, podczas gdy dobrzy skautmistrze pozostaną niezmienni :)
A ja to sobie myślę, że ci co już dzisiaj piją, to w nosie maja zmianę. Tak jak mieli w nosie Prawo Harcerskie tak dalej będą mieli.

A prawdziwi wychowawcy, wreszcie będą mogli wyjaśnić, dlaczego warto zachować trzeźwość, uczyc odpowiednich zachowań, będą mogli odnieść się innych uzależnień, a nie tłumaczyć "nie wolno, bo prawo zabrania".

Nawet dyskusja na tym forum pokazuje, ze tak naprawdę to mamy abstynencje dlatego, bo mamy ja od dawna, bo Małkowski ją wpisał, bo zawsze ja mieliśmy i jak jej nie będziemy mieli, to instuktory sie rozpija (jakby ich to powstrzymywało)... Więc jak nawet światli użytkownicy forum zhp nie potrafią wyjaśnić dlaczego abstynencja jest lepsza od trzeźwości, to co mamy powiedzieć o zwykłym drużynowym?

Rafał
Abstynencja nie jest lepsza od wychowania w trzeźwości, wogóle nie jest lepsza od WYCHOWANIA, od wzmacniania i kształtowania osobowości WOLNYCH od uzależnień. Abstynencja była koniecznością i możliwe, że faktycznie jej zapis w Prawie stanowi zwolnienie od pracy w kierunku przez nas pożądanym, przez wielu instruktorów. Zmieńmy to - chętnie wezmę udział w pracy nad nowoczesnym i przyszłościowym ujęciem Prawa Harcerskiego. Bardzo chętnie, tym bardziej, że mam w plikach gdzieś opracowaną "ramę" wartości Prawa.
Ale, Rafale, myślisz, że taki zespół, wiarygodny zespół mógłby powstać?
Ostatnio zmieniony 13 gru 2011, 18:58 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 13 gru 2011, 19:00

Rafal pisze:A prawdziwi wychowawcy, wreszcie będą mogli wyjaśnić, dlaczego warto zachować trzeźwość, uczyc odpowiednich zachowań, będą mogli odnieść się innych uzależnień, a nie tłumaczyć "nie wolno, bo prawo zabrania".
Rafał
Tak :)

Dyzma
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 19 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: 13 ŚDH MANDRAGORA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Dyzma » 13 gru 2011, 19:49

Hmmm to nie mogę doczekać się sytuacji gdy harcerz czy harcerka idąc po ciszy nocnej do np. latryny przechodząc obok "kadrówki" czy innego miejsca dla starszyzny będzie słyszała charakterystyczne "psssyt" otwieranego browarka czy widziała ćmiące się w nocy ogniki papierosów - no, co? przecież wolno będzie.
pwd. Tomasz Mika
Powiatowy Związek Drużyn w Świdniku
13 Świdnicka Drużyna Harcerska "Mandragora"
www.mandragora.swidnikzhp.pl

skradacz
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 01 lis 2009, 21:06
imię i nazwisko: Krzysztof Franek
Lokalizacja: Gdańsk
Hufiec: ---
Chorągiew: ------
organizacja: ZHP (były)

Post autor: skradacz » 13 gru 2011, 19:52

Hmmm to nie mogę doczekać się sytuacji gdy harcerz czy harcerka idąc po ciszy nocnej do np. latryny przechodząc obok "kadrówki" czy innego miejsca dla starszyzny będzie słyszała charakterystyczne "psssyt" otwieranego browarka czy widziała ćmiące się w nocy ogniki papierosów - no, co? przecież wolno będzie.
Na terenie placówek wypoczynku nie wolno spożywać napojów alkoholowych. I PH nie ma tu nic do rzeczy.

Notabene - pokazuje to płytkie podejście do problemu i traktowanie kadry jak bandy dzieciaków, które po latach abstynenckiego uciemiężenia mogą z okazji 18-stki leganie na***ać się w swoim domu i nie mieć konsekwencji.
Ostatnio zmieniony 13 gru 2011, 19:55 przez skradacz, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 13 gru 2011, 20:05

...znam paru "druchuw boruchuw" którzy mogą tak zrobić. Ale tofaktycznie żaden argument.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 13 gru 2011, 20:52

Dyzma pisze:Hmmm to nie mogę doczekać się sytuacji gdy harcerz czy harcerka idąc po ciszy nocnej do np. latryny przechodząc obok "kadrówki" czy innego miejsca dla starszyzny będzie słyszała charakterystyczne "psssyt" otwieranego browarka czy widziała ćmiące się w nocy ogniki papierosów - no, co? przecież wolno będzie.
Co za głupi argument! Ja znam mnóstwo ludzi, którzy nie są harcerzami, jeżdżą na obozy "cywilne" i nie piją. A mogą. Dlaczego uważasz, że akurat instruktorzy harcerscy będą pili?

Ja nie mogę pojąc tej logiki!!!

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 13 gru 2011, 21:12

skradacz pisze:
Słonek pisze:Nigdy, przenigdy w tej profilaktyce, wychowaniu w abstynencji nie użyłem słów "nie wolno, bo prawo zabrania". Doszukiwałem się raczej zdrowotnych skutków w jakimkolwiek alkoholu, jak również na stan psychiczny. Już nie wspominając jak wielkim zagrożeniem jest alkohol dla DDA i całej reszty dzieci i młodzieży gdzie w ich rodzinach alkohol przebywa.
Dokładnie, bo to wynika z całokształtu metody, i nie trzeba tego jakoś specjalnie zaznaczać w PH.
(ostatnie gupie :( )
Nikt tego nie zaznacza, to po prostu jest, taki całokształt stworzyli nasi twórcy znając problemy, potrzeby polskiego narodu. Do dziś uważam, że borykamy się z tymi (alkoholowymi) problemami.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”