Kwiatki, Babole, Śmieszne sytuacje Zlotu Krakowskiego 2010

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
ODPOWIEDZ
dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 26 sie 2010, 10:26

dominik jan domin pisze:To akurat jest bardzo proste. Ustawia się NS otwartym wejściem pod wiatr i nie przypina szpilkami do ziemi. Fruwa cudownie...
Zwłaszcza że dominujący kierunek wiatrów na Błoniach, jest znany od stuleci ;) ;) ;)
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 26 sie 2010, 10:38

Cóż, program - to raczej kilka programów. Propozycji zajęć było tyle, że zgromadzenie ich w jakimś ujednoliconym systemie informacji spowodowałoby trudności z wyborem.
Jakaś zbiorcza książeczka - terminaż, może kody kreskowe i czytniki w gniazdach :D
Może wydzierane z książeczki kupony i bilety....
Czytam w poprzednim poście, że zastępy wedrowały po wystawach i muzeach. Cóż, kłania się program "krakowski" i "centralny":P
Po scaleniu obu, tudzież "zbiorówki" konferencyjnej z "Czuwaja" wychodziło niezłe przybliżenie całości, czyli "nakładające się konferencje" i zajęcia. Harcerzy nudzą muzea i wystawy. Faktycznie, jak się ględzi za długo na otwarciu i przy oprowadzaniu. Ale świetna wystawa naszego Muzeum, była w kazdym calu rewelacyjna - bo interaktywna i genialnie prezentowana. Kto twierdzi, że to "młodych" nudzi ? Jak oprowadza piękna dziewczyna w historycznym mundurze po "konspiracyjnej" drukarni z wejściem przez szafę? Czy aby nie nudni są Ci, co nie pokierowali TAM zastępy. Również do ARCYCIEKAWEJ wystawy u Kolekcjonerów, przy Ul. Siemiradzkiego, zapowiadanej TYLKO przez program krakowski ! A gier, zajęć ,ćwiczeń, pokazów było bez liku ! Koncertów też, np. na Małym Rynku, z małą frekwencją mimo super wykonawców.
Ale to znowu "krakowski" program. Półtora tysiąca ludzi na niektórych, znowu krakowskich zajęciach......
I jeszcze jedno. Błonia mają to do siebie , że mimo ogrodzeń i reklam widać wszystko na przestrzał. I to też wiadomo od dawna, nie tylko to jak wieją na tej łące.... wiatry ;)
Ostatnio zmieniony 26 sie 2010, 10:48 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 sie 2010, 11:07

O tak... To widać, słychać i ... Czuć...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

księżniczka
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 27 wrz 2008, 22:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: księżniczka » 26 sie 2010, 13:42

LukaszCK pisze:Księżniczka się uparła i koniec, napisać co było nie tak nie wolno ;)
a tak na serio to jeden blok zajęć w miarę przeprowadzony to za mało...
moim jedynym celem jest sugestia, że ten wątek czytają harcerze, a dyskusja zaczyna przekraczać najniższy próg poziomu...

Molesta: dziwne że skoro tacy byliście chętni do pomocy to przez cały czas trwania zlotu nikt nigdy nie podszedł do owego programowca i nie spytał czy może potrzebuje wsparcia, rady, pomocy. A każdy kiedyś musi się nauczyć.
Byłeś zresztą niestety tylko zastępowym więc nie wiesz jak dokładnie wyglądały problemy "na górze" i z czego one wynikały.

Zajęć na zlocie było dużo. Program mimo wad organizacyjnych był ciekawy. Wystarczyło w tych zajęciach uczestniczyć. Dziwne że czasem na miejscach programowych brakowało...harcerzy.

Kończę.
Z harcerskim Czuwaj!
pwd Anna Lewczuk

.:iść, ciągle iść w stronę Słońca!!:.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 sie 2010, 13:52

księżniczka pisze:Zajęć na zlocie było dużo. Program mimo wad organizacyjnych był ciekawy. Wystarczyło w tych zajęciach uczestniczyć. Dziwne że czasem na miejscach programowych brakowało...harcerzy.
Wcale nie dziwne. To się nazywa bałagan.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 26 sie 2010, 14:38

sikor pisze:
słonko pisze:Jedzenia było sporo, może i za dużo. Chociaż największe zaskoczenie mieliśmy naszą kadrą kiedy otrzymaliśmy sprzęt kuchenny... ??????????????????????????????
A co was zaskoczyło ?
Noże, garnki, fartuszki, jednorazówki.... Jakbyśmy nie mogli tego załatwić "po naszemu". :)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 sie 2010, 15:06

rzecz w tym że nawet z tym co otrzymaliśmy przygotowanie posiłków dla wielu było bardzo trudne do ogarnięcia
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Brzostek
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 17 maja 2009, 11:03
Lokalizacja: HGR "Krak"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Brzostek » 26 sie 2010, 15:26

Skoro wywiązała się dyskusja o programie, zahaczyła o HSP, to zachęcam Was bardzo do wyrażenia swojej opinii również o służbach medycznych.

Przygotowaliśmy krótką ankietę o pracy zlotowych służb medycznych (początkowo stworzona tylko dla gniazda krakowskiego, po porozumieniu z szefem ambulatorium centralnego rozszerzyliśmy ją)

Ankieta jest krótka, anonimowa i nie zajmuje dużo czasu. Mogą ją wypełniać zarówno uczestnicy jak i członkowie służb.

Bardzo proszę o pomoc - chcemy wyciągnąć wnioski na przyszłość - wasza rola jest tu nieoceniona. Z góry dziękuję.

ANKIETA znajduje się pod tym linkiem:
http://www.ebadania.pl/68d713c1262dd017
(oczywiście zachęcam do puszczania tego linka dalej:)

pwd. Marek Brzostowicz
szef ambulatorium gniazda krakowskiego
Ostatnio zmieniony 26 sie 2010, 15:30 przez Brzostek, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Brzostowicz Marek
Szef Inspektoratu Ratowniczego Chorągwi Krakowskiej
www.ir.krakowska.zhp.pl

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 26 sie 2010, 15:53

sikor pisze:rzecz w tym że nawet z tym co otrzymaliśmy przygotowanie posiłków dla wielu było bardzo trudne do ogarnięcia
Że co? :D
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 26 sie 2010, 16:40

No to teraz może ja !!!

Przedstawię się bo niektórzy nie znają - byłem komendantem gniazda a zarazem miałem prawie 30 osób ze swojego Hufca na tym Zlocie.
molesta pisze:- Przyjazd ( Gniazdo Warmińskie) , nie ma sanitariatów, nie ma kanalizacji trzeba lecieć na drugi koniec zlotu żeby się umyć.
No cóż 100 metrów do natrysków to za dużo?
Chyba nie!

Ale! Kadra Hufca Ketrzyn miała lepszy pomysł załatwiła sobie w pewnej restauracji, że ich dzieci (dziewczyny) zamiast iść na program, będą obsługiwać w niej sztabowych gości, za możliwość mycia się 30 metrów od siebie.
Mam nadzieje, że nie mieli innych pomysłów dla dziewczyn.
I wy mówicie, że nie było programu! Załatwiliście dzieciakom program.

molesta pisze:-
A teraz na polepszenie humoru:
Wieje wiatr= składające się NS.
Latające namioty po gniazdach ( aż żałowałem że nie mam aparatu) widok wielkiego namiotu na stołówkę robiącego fikołki, BEZCENNY.
Jak ktoś nie wie, zapewne po polu się nie poruszał, na polu były pasy wiatrów i dobrze rozstawione, ośledziowane namioty na pasie wiatru służyły jako latawce, a niczyja wina ze nasze gniazdo miało wejście w tym miejscu, a magazynu przy obecnym stanie harcerstwa nie będę stawiał z tyłu gniazda.

Ale to nie koniec ! pomysły w/w hufca można mnożyć.
Sprawa poruszona na pewnej naradzie, gdzie Dh. Komendant Hufca chodził i zbierał od innych chorągwi nierozpakowane jedzenie, które szło do Brata Alberta i mówił, że jego ludzie są głodni, po czym jedzenie wynosił po za Zlot, pogratulować pomysłowości.
O tym, że przez „przypadek” przywłaszczyli sobie sprzęt kuchenny innego hufca nie wspomnę, tłumacząc ze to ich, tylko różnica jakiejś jednej kuchni.



molesta pisze:a to że programowiec gniazda przynosi info o zajęciach i nie potrafi wskazać miejsca gdzie się będą odbywać to jest PORAŻKA i człowiek nie na swoim miejscu.( uprzedzam księżniczke proponowałem swoją pomoc na tej funkcji wiele miesięcy wcześniej, w naszym gnieździe komemendantowi ,ale jak widać miał kogoś lepszego). Albo to że programowiec informuje o tym że można się rejestrować na zajęcia o 7:30 dopiero rano gdy już jest po tym, a ja wiem o tym dzień wcześniej z FB z profilu stołecznej.
A ja jako zastępowy, martwię się głównie o swoje dzieciaki.
Jeśli chodzi o gniazdo W-M, to my ( Szczep Harcerski Watra) proponowaliśmy swoją pomoc, która była 3-krotnie odrzucana. Zatem jeśli gniazdo wygląda jak wyglądało, że dosłownie inne gniazda się z niego śmiały, to coś tu jest nie tak. Jeżeli sobie nie radze to przyjmuje pomoc innych którzy mogą wesprzeć, podpowiedzieć czy nawet pomoć coś przynieść, rozłożyć a nie odrzucam tego.
To teraz następnie

Kętrzyn i WASZ Szczep nie potrafił przygotować nic na Dzień Harcerski, ostateczne zgłoszenie przesłaliście tydzień przed Zlotem, więc co ty mówisz o pouczaniu innych jak sam na Zlocie potrafiłeś pod płotem się opalać?!
Programowiec nie musi umieć tego co gdzie i jak na pamięć – mieliście to napisane na bramie gniazda, ale cóż czytać trzeba umieć.
Ponadto Hufcowi koordynatorzy sami chcieli naradzać się z programowcem rano, bo odprawy programowe trwały w czasie naszej odprawy gniazdowej.
Ponadto jak wspomniał ‘ nasz żywieniowiec” wy nie umieliście się zebrać do noszenia żywności – to była prośba o pomoc i co , nie wywiązaliście się. Wy nie potrafiliście w swoim dyżurze poznosić worków ze śmieciami.

Łukaszu ty się lepiej postaraj, by inne gniazda nie śmiały się z Twojego Hufca i zmobilizuj się i swoje władze by oddały sprzęt jak dla mnie po prostu jawnie przywłaszczony co by nie nazwać ukradziony.
Ostatnio zmieniony 26 sie 2010, 16:42 przez MYCHAS, łącznie zmieniany 1 raz.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 26 sie 2010, 16:47

sikor pisze:rzecz w tym że nawet z tym co otrzymaliśmy przygotowanie posiłków dla wielu było bardzo trudne do ogarnięcia
Dalej ....

Moje dzieciaki zostawały z jednym opiekunem i w dwójkę lub trójkę i to była świetna zabawa dla nich - gotowanie. Same myślały dokupowały niektóre rzeczy by coś innego zrobić, więc sądzę, że każdy mógłby ugotować podstawowe danie.
Niektórzy krzywdzili dzieci i zaprzęgali do gotowania instruktorów lub hamowali ich inspirację - a podobno jesteśmy wychowawcami.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 26 sie 2010, 17:00

"Programowiec gniazda niewiele Mógł zrobić jeśli program leżał i kwiczał na całym zlocie. Generalnie ten kto liczył na program zlotu popełnił błąd i tyle. "

No i znowu się nie zgodzę. Nie leżał program tylko zapisy na niego i przez to koordynacja, bo normalnie gdyby działał system to każdy by sobie wydrukował i by wiedział co gdzie kiedy.
Z tego co jako KDT słyszałem Paweł Chm. miał przywieść wydrukowane karty zastępów z programem na co się zapisały zastępy, niestety kart tych nie było i trzeba było robić partyzantkę.

Jeżeli się komuś program nie podobał to mogę WAM powiedzieć, kto go robił, tylko Ciiiiiiiiii bo się znowu wyda w związku, i pamiętajcie idźcie do swoich Choragwi, Hufców, Drużyn - bo to instruktorzy , wędrownicy wszystkich chorągwi go tworzyli, widać jakich mamy instruktorów - wędrowników, skoro Wam się nie podoba ich działanie.

To że nie było wiadomo gdzie są to w Parku Jordana było chyba 80% Punktów z programem, - ale cóż tak 21 hektarów to dużo do pochodzenia i wskoczenia na zajęcia.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 26 sie 2010, 17:04

Ostatnie co napiszę to to, że gdyby znowu był Zlot w Spale to by połowa z Was wyjechała pierwszego dnia a reszta z głodu zmarła (ubiegnę pytanie - nie byłem , ale dużo czytam)


I Tu Apel i pytanie :

Harcerze co się z Wami dzieje, uczymy się i i innych radzić sobie z trudnymi sytuacjami, wychowujemy ku samodzielność a żądamy SHERATONA.
Każdy z nas był organizatorem tego Zlotu - bo organizował go Związek Harcerstwa Polskiego - a każdy z nas jest jego częścią.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

molesta
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 11 sie 2005, 17:50
Lokalizacja: obecnie brak
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: molesta » 26 sie 2010, 17:12

Lutek trochę cie chyba poniosło. Pomyśl człowieku co piszesz. W żadnym poście cię nie atakowałem a ty sączysz jad z każdym słowem. Poziom jaki prezentujesz jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Wyciągasz coś z jakichś kontekstów, nie związane całkowicie z dyskusją.
To co ja robię w swoim czasie wolnym na zlocie to moja sprawa a nie twoja. A moje dzieciaki chodziły na program, zwiedziły cały Kraków, Muzea itd.
A co ja robię w swoim czasie wolnym to moja sprawa nic ci do tego, a tym bardziej nic ci do tego skoro cos sobie wymyślasz.
Także druhu KOMENDACIE gniazda zastanów się nad tym co piszesz.
Co do programowca, nie programowiec jest od tego ze on ma takie rzeczy wiedzieć, jeżeli wysyła kogoś na jakieś zajęcia to powinien wiedzieć gdzie one będą. Ale to jest chyba różnica w standardach i poziomie pracy.
Wypisujesz rzeczy które mnie nie dotyczą a także kłamiesz. Po raz kolejny apeluje do ciebie myśl co piszesz, oszczerstwa łatwo rzucać. Skoro ja cie nie atakowałem.
Łukasz Prochwicz l.prochwicz@gmail.com
Tel- 602 632 216
http://www.watra.vel.pl

Zawsze jestem raczej sam.
Tadeusz Zawadzki"ZOŚKA"

molesta
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 11 sie 2005, 17:50
Lokalizacja: obecnie brak
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: molesta » 26 sie 2010, 17:17

Ponieważ zaczyna co niektórych ponosić tutaj, poprosiłem moderatora o zamknięcie wątku.
Oszczerstwa to nie jest metoda. Sposób w jaki zareagowałeś dowodzi tylko jednego, wiesz że było źle i nie potrafisz się do tego przyznać. Więc najlepiej jest zaatakować oszczerstwami.
Ostatnio zmieniony 26 sie 2010, 17:20 przez molesta, łącznie zmieniany 1 raz.
Łukasz Prochwicz l.prochwicz@gmail.com
Tel- 602 632 216
http://www.watra.vel.pl

Zawsze jestem raczej sam.
Tadeusz Zawadzki"ZOŚKA"

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”