Kwiatki, Babole, Śmieszne sytuacje Zlotu Krakowskiego 2010

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
ODPOWIEDZ
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 04 wrz 2010, 08:54

Jasne.

Tylko, że co widać, i słychać (tu na forum), to kontrole. Kontrole identyfikatorów, kontrole picia i palenia. I jazda quadami. Czy to jest praca HSP? Czemu gdy czytam kwiatki i śmieszne sytuacje, nieodparcie nasuwa mi się na myśl PZHS w Jeżowie Sudeckim?

:)

W tak "zacnej i kierującej się PH" organizacji choćby tu na forum latają oskarżenia o złodziejstwo, o pijaństwo w pracy i rozpijanie małoletnich. Możliwe zatem, że właśnie żandarmeria przydałaby się, skoro w środowiskach leży i kwiczy praca wychowawcza.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 04 wrz 2010, 12:23

dominik jan domin pisze:Jasne.

Tylko, że co widać, i słychać (tu na forum), to kontrole. Kontrole identyfikatorów, kontrole picia i palenia. I jazda quadami. Czy to jest praca HSP? Czemu gdy czytam kwiatki i śmieszne sytuacje, nieodparcie nasuwa mi się na myśl PZHS w Jeżowie Sudeckim?

:)

W tak "zacnej i kierującej się PH" organizacji choćby tu na forum latają oskarżenia o złodziejstwo, o pijaństwo w pracy i rozpijanie małoletnich. Możliwe zatem, że właśnie żandarmeria przydałaby się, skoro w środowiskach leży i kwiczy praca wychowawcza.
Był druh może na Zlocie?
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 04 wrz 2010, 12:35

dominik jan domin pisze:Jasne.

Tylko, że co widać, i słychać (tu na forum), to kontrole. Kontrole identyfikatorów, kontrole picia i palenia. I jazda quadami. Czy to jest praca HSP? Czemu gdy czytam kwiatki i śmieszne sytuacje, nieodparcie nasuwa mi się na myśl PZHS w Jeżowie Sudeckim?
.
Tak kontrola dostępu i przestrzegania regulaminu imprezy należy do "pracy" HSP.
W założeniach HSP ma funkcję kontrolną nad uczestnikami i osobami z zewnątrz podczas imprez harcerskich, natomiast na imprezach masowych organizowanych przez ZHP część członków HSP działa jako Służba Informacyjna a instruktorzy jako Kierownicy d.s bezpieczeństwa imprez masowych zgodnie z posiadanymi uprawnieniami państwowymi.
Działają tam na podstawie : USTAWY z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych.
Instruktorzy HSP/HSG/HSRD posiadają też uprawnienia do kierowania ruchem drogowym.

Tak "praca" znaczy się służba....
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 04 wrz 2010, 13:27

edit: cytat usunięto ze względu na poprawkę w poście cytowanym. (MODERATOR)

Nie zmienia to sytuacji, że (moim skromnym zdaniem) to nie HSP w WYCHOWAWCZEJ organizacji winna pilnować trzeźwości uczestników i kadry...

Problemem nie jest wasza służba - problemem jest brak pracy wychowawczej, zanik zgodności głoszonych ideałów z realizowanymi - w pewnych środowiskach czy rejonach... A to się nie zmienia od lat...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Legolas
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 08 cze 2010, 22:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Legolas » 04 wrz 2010, 21:35

Ja z HSP miałem nieprzyjemne spotkanie na tym zlocie.
Swój identyfikator nosiłem na smyczy w kieszeni, gdyż groził zagubieniem się.
Po koncercie DOZP jeden z druhów z HSP zaszedł mnie od tyłu, wykręcił rękę i zaczął na mnie krzyczeć żebym okazał identyfikator. Wiem, że takowy winien wisieć na szyi, ale można grzeczniej.
Druga sytuacja, której byłem świadkiem, była na koncercie EKT Gdynia i Pereł. Harcerze zaczynali tańczyć pogo a HSP wbiegało między nich pacyfikując zaczynających. Podobnie było z podnoszeniem ludzi i noszeniem nad tłumem. Wiem, że to niebezpieczne, ale tłum delikatniej obchodził się tymi ludźmi niż druhowie na służbie. Łapali delikwenta za nogi i ściągali na ziemię, upadek z 180 cm troszkę boli.
Trzecia sytuacja miejsce przy wchodzeniu na teren zlotu, po powrocie z zajęć. Plecak 10-cio letniej druhenki był przeszukiwany przez 10 minut i nadgorliwy druh z HSP próbował wszystkich napojów.
Nie chcę tu obwiniać ogółu, gdyż mam nadzieję, że były to odosobnione przypadki.
Miałem także miłe spotkania z HSP. Okazało się, że o identyfikator można poprosić grzecznie i z uśmiechem na twarzy, można też zaśpiewać przy gitarze.
Mam także nadzieję, że po tym zlocie wszyscy się czegoś nauczymy i kolejny zlot obędzie się bez takich "kwiatków" jakie są tutaj opisane.

budynga
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 15 maja 2010, 19:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: budynga » 04 wrz 2010, 21:44

O, a wiedział druh o tym, że opiekunowie młodszych harcerzy podchodzili do nas i prosili o uspokojenie "tych wielkich wędrowników w glanach, co mi dzieci rozdeptują, bo w dół nie patrzą" ?
Uważał druh na innych, czy z góry zakładał, że przy scenie chcą stać tylko ludzie uwielbiający przepychanki, a nie słuchać muzyki?

Przy wejściu było przypominane bardzo często, że identyfikator nosimy na wierzchu. Noszony na szyi nie mógł się zgubić, chyba, że podczas wspomnianych przepychanek.
"Najlepszą busolą w życiu jest poczucie przyzwoitości, a jedyną księgą, do której przepisów należy się stosować, jest wewnętrzny kodeks moralny."

harry85
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 06 wrz 2008, 00:01
Lokalizacja: GK/ KH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harry85 » 05 wrz 2010, 17:10

dominik jan domin pisze:edit: cytat usunięto ze względu na poprawkę w poście cytowanym. (MODERATOR)

Nie zmienia to sytuacji, że (moim skromnym zdaniem) to nie HSP w WYCHOWAWCZEJ organizacji winna pilnować trzeźwości uczestników i kadry...

Problemem nie jest wasza służba - problemem jest brak pracy wychowawczej, zanik zgodności głoszonych ideałów z realizowanymi - w pewnych środowiskach czy rejonach... A to się nie zmienia od lat...
jeśli HSP wychowuje, to swoich członków, przez służbę, obowiązkowość i podstawy na jakich działa, a nie uczestników. uczestnik Zlotu, który łamał prawo RP, lub PH po rozpoznaniu incydentu był odstawiany do swojego przełożonego, lub Komendy danego Gniazda, a to w roli tej kadry jest wychowanie i opieka.
pwd. Michał Harry Motyka HR

Semper fidelis, semper paratus...

harry85
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 06 wrz 2008, 00:01
Lokalizacja: GK/ KH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harry85 » 05 wrz 2010, 17:15

Legolas pisze:Ja z HSP miałem nieprzyjemne spotkanie na tym zlocie.
Swój identyfikator nosiłem na smyczy w kieszeni, gdyż groził zagubieniem się.
Po koncercie DOZP jeden z druhów z HSP zaszedł mnie od tyłu, wykręcił rękę i zaczął na mnie krzyczeć żebym okazał identyfikator. Wiem, że takowy winien wisieć na szyi, ale można grzeczniej.
Druga sytuacja, której byłem świadkiem, była na koncercie EKT Gdynia i Pereł. Harcerze zaczynali tańczyć pogo a HSP wbiegało między nich pacyfikując zaczynających. Podobnie było z podnoszeniem ludzi i noszeniem nad tłumem. Wiem, że to niebezpieczne, ale tłum delikatniej obchodził się tymi ludźmi niż druhowie na służbie. Łapali delikwenta za nogi i ściągali na ziemię, upadek z 180 cm troszkę boli.
Trzecia sytuacja miejsce przy wchodzeniu na teren zlotu, po powrocie z zajęć. Plecak 10-cio letniej druhenki był przeszukiwany przez 10 minut i nadgorliwy druh z HSP próbował wszystkich napojów.
Nie chcę tu obwiniać ogółu, gdyż mam nadzieję, że były to odosobnione przypadki.
Miałem także miłe spotkania z HSP. Okazało się, że o identyfikator można poprosić grzecznie i z uśmiechem na twarzy, można też zaśpiewać przy gitarze.
Mam także nadzieję, że po tym zlocie wszyscy się czegoś nauczymy i kolejny zlot obędzie się bez takich "kwiatków" jakie są tutaj opisane.
czy złożył Druh oficjalną skargę? jeśli nie to pozwolę sobie poprosić o wysłanie na adres inspektoratu dane tego "agresora".

co do noszenia ludzi "na tłumie" wie Druh że to niebezpieczne, więc świadomie sprowadzał Druh niebezpieczeństwo na imprezie masowej?
owszem ściągnięcie i łapanie wpadających ludzi przed sceną (byli asekurowani) było ogromną brutalnością, z pewnością o wiele bardziej humanitarnie byłoby dać im spać za barierki.
pwd. Michał Harry Motyka HR

Semper fidelis, semper paratus...

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 06 wrz 2010, 14:14

harry85 pisze:co do noszenia ludzi "na tłumie" wie Druh że to niebezpieczne, więc świadomie sprowadzał Druh niebezpieczeństwo na imprezie masowej?
owszem ściągnięcie i łapanie wpadających ludzi przed sceną (byli asekurowani) było ogromną brutalnością, z pewnością o wiele bardziej humanitarnie byłoby dać im spać za barierki.
Harry, ja nie wiem jak często zdarza ci się chodzić na koncerty gdzie noszenie na tłumie jest praktykowane, ale na koncertach gdzie ludzie sie bawią na trzeźwo (a nie twierdzisz, że towarzystwo na Zlocie bawiło się na bańce) osoba jest trochę noszona a potem samoczynnie zjeżdża na podłogę (nie ma opcji, że jest brutalnie upuszczana).

Propozycja racjonalizatorska na przyszłość - mamy grupy wiekowe, róbmy sektory wiekowe na koncertach, a i HSP będzie mogło bardziej się wykazać jak będzie wędrownikow paralizatorami i pałkami traktować aby się uspokoili.
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

harry85
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 06 wrz 2008, 00:01
Lokalizacja: GK/ KH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harry85 » 06 wrz 2010, 15:41

hubcio pisze:Harry, ja nie wiem jak często zdarza ci się chodzić na koncerty gdzie noszenie na tłumie jest praktykowane, ale na koncertach gdzie ludzie sie bawią na trzeźwo (a nie twierdzisz, że towarzystwo na Zlocie bawiło się na bańce) osoba jest trochę noszona a potem samoczynnie zjeżdża na podłogę (nie ma opcji, że jest brutalnie upuszczana).

Propozycja racjonalizatorska na przyszłość - mamy grupy wiekowe, róbmy sektory wiekowe na koncertach, a i HSP będzie mogło bardziej się wykazać jak będzie wędrownikow paralizatorami i pałkami traktować aby się uspokoili.
byliśmy na różnych koncertach?
nawet kiedy byli noszeni "na tłumie" potrafili wpadać głową w dół, bo nie było "noszenia". a trudno żeby gdziekolwiek się ześlizgiwali, skoro za barierkami nie było tłumu. chyba, że to lądowanie z rąk tłumu za barierkami - bądź co bądź bardzo awaryjne - jest w Twoim slangu ześlizgiem. jest opcja, bo ludzie spadali z tłumu.

sektory wiekowe to jakiś pomysł. pod sceną zuchy i harcerze (jako najniżsi, aby mogli cokolwiek widzieć), dalej harcerze starsi, a na koniec wędrownicy?
a może kryterium wzrostowe?

pomysł racjonalizatorski z paralizatorami i pałkami niezły, będziemy musieli przegłosować na najbliższym spotkaniu kadry, skoro jest przyzwolenie środowiska, to jak najbardziej owszem, niekoniecznie...
pwd. Michał Harry Motyka HR

Semper fidelis, semper paratus...

jagieneczka
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 16 lis 2008, 13:23
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jagieneczka » 06 wrz 2010, 15:47

hubcio pisze:Propozycja racjonalizatorska na przyszłość - mamy grupy wiekowe, róbmy sektory wiekowe na koncertach, a i HSP będzie mogło bardziej się wykazać jak będzie wędrownikow paralizatorami i pałkami traktować aby się uspokoili.
Pomysł z sektorami po prostu bomba , aż mi szczęka opadła.

Co do wspomnianego traktowania pałkami . Tak się składa,że na koncercie Akuratu pod samą sceną przy barierkach i troche w głab tłumu stało wiele osób w wieku harcerskim i może troche starszych, nie jednokrotnie zdarzyło mi się zauważyć jak dzieciaki dostawały glanem po głowie od rozentuzjazmowanego tłumu . Koncert nie był dedykowany pod konkretną grupę wiekową więc osoby "na fali" stwarzały zagrożenie dla młodszych i dlatego były wyciągane nad barierkami lub sprowadzane na ziemie.
Kamil Jagielski
123 LDSh "Imperatyw"
4 SH "n.p.m." im. gen. Mariusza Zaruskiego
Hufiec Lublin ZHP

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 06 wrz 2010, 15:51

hubcio pisze:Propozycja racjonalizatorska na przyszłość - mamy grupy wiekowe, róbmy sektory wiekowe na koncertach, a i HSP będzie mogło bardziej się wykazać jak będzie wędrownikow paralizatorami i pałkami traktować aby się uspokoili.
A ja mam dla druha propozycje racjonalizatorską na przyszłość...

Wędrowników zlikwidujmy i nie będzie trzeba pałek i paralizatorów używać.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

Cpt.Dragon
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 15 mar 2010, 12:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Cpt.Dragon » 06 wrz 2010, 16:10

Hm, ja naliczyłem 4-5 lądowań na samą główkę... a inne? ;) Druhu ja się nie dziwię, przecież to taki spokojny koncert był... tylko 15 osób musiało trzymać barierki bo by wszystko się rozpadło :) Wychodzi zerowe pojęcie na temat zabezpieczenia takich koncertów, z pozycji uczestnika może tak to wyglądać że SS HSP czepiało się, biło, zachodziło od tyłu, wykręcało etc. Zapraszam do kuchni wtedy druh zobaczy jaka to miła służba.


Skończmy z takimi pustymi gadkami i ironiami pokroju używania paralizatorów.
Jak druhowi brak takich doznań to wiadomo...

I pytanie jest takie, czego jeszcze ktoś się przyczepi? Może jakiś zakład?
"...determinacja o sile supernowej..."

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 06 wrz 2010, 18:48

Trzeci pisze:Wędrowników zlikwidujmy i nie będzie trzeba pałek i paralizatorów używać.
No to jak wędrowników zlikwidujemy to skąd będziemy brali dzielnych Harcerskich Stróżów Prawa (HSP).
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 06 wrz 2010, 18:50

Cpt.Dragon pisze:I pytanie jest takie, czego jeszcze ktoś się przyczepi? Może jakiś zakład?
Chętnie się czegoś przyczepię - czekam na propozycje ;)
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”