Podziękowania za kanapki

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
majkel206
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 17 kwie 2010, 19:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: majkel206 » 17 kwie 2010, 20:10

Chciałbym podziękować osobie / osobom które przygotowywały kanapki dla harcerzy którzy odbywali dzisiaj służbę na pl. Piłsudskiego.

Były to jedna z najlepszych jakie kiedykolwiek jadłem :)

Jeszcze raz dziękuję.


Michał, Majkel od wody.

Bob
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 03 kwie 2010, 10:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bob » 18 kwie 2010, 11:35

Ja również chciałem podziękować za kanapki :D , może były one zwykłe - Ale w towarzystwie harcerzy zapewne lepiej smakowały ;)

Robert , HSP :P

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 kwie 2010, 01:17

Kanapki rzeczywiście były świetne. tylko dzięki nim byłem w stanie funkcjonować i nie myśleć o jedzeniu. :)

Maciek, HSP
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Slonik
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 30 sty 2010, 19:35
Lokalizacja: Siedlce
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Slonik » 19 kwie 2010, 06:18

Fakt, kanapeczki były cudowne :P
I podziękowania dla osób które zrobiły je, w takich ilościach :)

Słonik, łączność

kasiuleneczka
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 07 lut 2007, 19:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kasiuleneczka » 19 kwie 2010, 06:55

Macie rację ;D Kanapki były pyszne ;D

Ej, jedno mnie zastanawia... tam był majonez, czy to się masło roztopiło po prostu?:P
:)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 kwie 2010, 09:56

A czy ma to jakieś znaczenie? Były dobre.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

kasiuleneczka
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 07 lut 2007, 19:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kasiuleneczka » 19 kwie 2010, 10:35

chodzi o zaspokojenie ciekawości ;P
:)

Bob
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 03 kwie 2010, 10:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bob » 19 kwie 2010, 12:47

To było masełko chyba :P

majkel206
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 17 kwie 2010, 19:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: majkel206 » 19 kwie 2010, 12:49

Wg mnie raczej majonez, ale był też jakiś posmak musztardy...

kasiuleneczka
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 07 lut 2007, 19:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kasiuleneczka » 19 kwie 2010, 12:59

ee, majonez jak nic;D
:)

Bob
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 03 kwie 2010, 10:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bob » 19 kwie 2010, 13:34

nie ważne :D nie wnikajmy :D , ważne że było dobre :P . A służba "lekka" i "przyjemna" :D

kasiuleneczka
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 07 lut 2007, 19:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kasiuleneczka » 19 kwie 2010, 14:41

No w Warszawie fajnie się służyło, w Krakowie ze względu na upał troszkę gorzej, ale warto się poświęcić, nawet do ostatnich sił, jak to było ze mną, niestety. ; )
:)

majkel206
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 17 kwie 2010, 19:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: majkel206 » 19 kwie 2010, 22:03

Ciekawe czy jakieś zostały :P

Ze słodyczy nic się nie uchowało, jabłek tez nic. może jakie bułki słodkie.
Zaś wody zostało jakieś... hmmm... ok. 18 palet, po jakieś 1400 butelek każda... = ~25 000 butelek po 0,5l.

Ale impreza była przewidziana na trochę więcej osób :)

Jak było w Krakowie z organizacją? Podobnie to wyglądało?

gradia
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 17 maja 2005, 13:15
Lokalizacja: 29 GDH Trampy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: gradia » 19 kwie 2010, 22:24

W Warszawie organizacja pod względem żywieniowym była rewelacyjna, w Krakowie już tak dobrze nie było niestety. Całe wyżywienie we własnym zakresie, na Błoniach woda zdatna do picia z hydrantów co trochę utrudniało, bo trzeba było spory kawałek drogi pokonać żeby się ochłodzić i nie odwodnić, a wiadomo jak to bywa w takim skwarze jak był w niedzielę. Dopiero pod koniec ktoś wpadł na pomysł żeby częstować wodą osoby na służbie.
Tak czy inaczej nikt z nas nie jechał ani do Warszawy ani do Krakowa żeby się najeść czy napić. Jechaliśmy tam służyć!
pwd. Milena "Milka" Rejmus

...Bo harcerskie życie jest piękne...

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 19 kwie 2010, 22:27

Wcale nie na koniec ;). Po prostu jakoś nie wszystkich wyłapałam :(.
Organizacja w Krakowie ze strony miasta była fatalna - dobrze, że Trzeci wziął się za Błonia bo pewnie nie skończyłoby się to tak lajtowo.
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”