Zaprawa poranna

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 17 lip 2009, 22:07

Mam pytanie obozowe - u nas w Szczepie jest tradycja robienia codziennie rano (oprócz niedziel) "zaprawy porannej", czyli zestawu ćwiczeń. Jestem ciekaw, czy ma to jakiś praktyczny sens, czy jest to zwyczaj dla zwyczaju?

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 lip 2009, 23:51

Tak, zdrowie i sprawność fizyczna.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 18 lip 2009, 13:55

Że tak ogólnie zdrowie i sprawność to sobie zdaję sprawę, ale czy jakimś dodatkowym plusem jest to, że odbywa się ona rano i obejmuje różne ćwiczenia, czy daje mniej więcej to samo co popołudniowy mecz w piłkę nożną na przykład?

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 lip 2009, 14:06

Tomek, to jest coś co powinno być normą - taka "poranna zaprawa" , rozruch sprawnościowy. Stare jak świat, potrzebne szczególnie dla harmonijnego rozwoju w okresie dorastania, sprocie, aktywnej turystyce, zeglarstwie itp, itd, etc :D
Dobry nawyk !

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 lip 2009, 20:29

Poza tym względy bezpieczeństwa. Poprzez dobrą zaprawę poranną "uruchamiamy i rozgrzewamy wszystkie stawy i mięśnie. Spada wówczas ryzyko różnych kontuzji w ciągu dnia.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Seba
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 14 lip 2009, 11:18
Lokalizacja: 7 MDH "Kamczatka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Seba » 19 lip 2009, 19:48

Zaprawa jest świetną sprawą. Wszyscy wstają z rana zaspani, nic im się nie chce, a na biwakach/rajdach/obozach jest zaplanowanych dużo zajęć. Mnie po zaprawie zawsze nachodzi chęć do życia oraz czerpania z zajęć. Wszyscy czują się lepiej i jest większa pewność, że nikt nie złapie kontuzji.
Miłość to nie pluszowy miś, ani kwiaty. To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film, w żadnym kinie, ani róże, ani całusy małe, duże.
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze.

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 24 lip 2009, 20:00

Jeszcze jedno pytanie w tym wątku, bo z wychowania fizycznego nie jestem najmocniejszy. Każdą zaprawę zaczynamy biegiem do punktu, gdzie wykonujemy resztę ćwiczeń. Dzisiaj harcerze zarzucili mi, że takie rozpoczęcie biegiem może doprowadzić do łatwego zerwania mięśni, ponieważ są one zwiotczałe po tym jak przed chwilą spali. Ile wspólnego ma to z rzeczywistością i (jak podejrzewam) dlaczego nic się podczas tego biegu początkowego nie stanie, mimo, że mięśnie są jeszcze nierozgrzane?

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 25 lip 2009, 14:51

Moze nie bieg, ale delikatny trucht na poczatek nie zaszkodzi. Pozniej moze przejsc w bardziej zlozone cwiczenia. Rozpoczecie truchtem nie obciaza tak bardzo miesni, a pobudza do ruchu wiele parti miesni, nie tylko nog :) Generalnie wiekszosc rozgrzewek zaczyna sie truchtem...
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 lip 2009, 20:43

u nas nie
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 25 lip 2009, 21:54

fajnie
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 lip 2009, 22:48

No fajnie. Bo zamiast biegać po wyskoczeniu z łóżka, pierwsze rozgrzewamy i uruchamiamy wszystkie stawy i ścięgna. Na bieganie przychodzi czas później.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 26 lip 2009, 10:23

Janusz, znowu sie czepiasz. Lubisz to ;>
Jak zwykle masz niestandardowe stanowisko i musisz je mocno zaakcentowac z delikatną dozą złośliwości.
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 26 lip 2009, 11:00

Ależ to co napisał Janusz jest standardowe. Ba, podręcznikowe.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 26 lip 2009, 11:34

Standardowe, podręcznikowe, historyczne i....nowoczesne :D Wogóle organicznie związane z prawidłową organizacją każdego obozu, stałego, czy też wędrownego. Cóż, drzewiej bywało, że w ramach kursów instruktorskich uczono zasad organizacji obozów, np według "Obozów harcerskich" Trylskiego, lub "Obozu Harcerskiego- metodyki obozu wzorowego" Jerzego Parzyńskiego. Gimnastyka "szwedzka" / raczej staroć już / to była preferowana zaprawa w skautingu - u nas wprowadzona z TOWARZYSTWA GIMNASTYCZNEGO SOKÓŁ ;). Ale jestem w stanie współcześnie sobie wyobrazić inne podejście - np ćwiczenia wschodnie - co powinno zachęcić wszystkich.
Ostatnio zmieniony 26 lip 2009, 11:36 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Dh.Maku
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:24
Lokalizacja: 44 Jaworska Drużyna Harcerska
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Dh.Maku » 26 sie 2009, 15:22

w naszym środowisku jest to normalka na biwakach obozach ;)
ja uwazam że zaprawa poranna jest po to by obudzić członków obozy,biwaków;]
a zaprawa wieczorna jest po to by uczestnicy poszli szybciej spać ;)
u nas zaprawy sa robione bardzo dobrze np.wszyscy biegna za jedna osoba a druga krzyczy np. granat z lewej (uczestnicy rzucaja sie na prawa strone) itp.
Czuwaj!
44 Jaworska Drużyna Harcerska "Żagiew" im.Janka Bytnara "Rudy"
Przyboczny Maku

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”