14 lat - nie za późno?

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
ODPOWIEDZ
Ola M.
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 28 maja 2009, 19:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ola M. » 28 maja 2009, 19:14

Witajcie,
mam 14 lat. od kilku tygodni noszę się z zamiarem wstąpienia do harcerstwa. Jednak zastanawiam się czy nie jest już za późno, gdyż nigdy wcześniej nie miałam nic wspólnego z harcerstwem. Czy mam jeszcze szansę, i czy w ogóle mogę wstąpić do ZHP?

Pozdrawiam,
Ola.

Harcerz_Anonim
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 28 maja 2009, 08:27
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Harcerz_Anonim » 28 maja 2009, 19:26

Witaj Ola ! Więc mówię Ci że moim zdaniem nie jest za późno . Mam druha w drużynie która ma 17 lat , a wstąpił do ZHP jakiś miesiąc temu . Uczy się wszystkiego od początku , był na trzech rajdach i na pewniaka jedzie na obóz . Więc nie jest za późno a z resztą na bycie harcerzem/ką nie jest nigdy za późno ! Z harcerskimi pozdrowieniami Czuwaj ! :)

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 28 maja 2009, 20:49

Ola - z pewnością nie jest za późno :) Poszukaj drużyny: może masz znajomych-harcerzy? Oni będą wiedzieć co i jak. A jak nie, to poszukaj kontaktu z najbliższym hufcem (na ogół wystarczy w google wpisać zhp+nazwa Twojego miasta) - tam też powinni pomóc.

@Harcerz_Anonim: Miesiąc w ZHP i już 3 rajdy? To oznacza, że 3 z 4 weekendów "pożera" harcerstwo. Radzę ograniczyć "dawkę", bo się to źle może skończyć ;)
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 maja 2009, 21:00

Ola M. pisze:Witajcie,
mam 14 lat. od kilku tygodni noszę się z zamiarem wstąpienia do harcerstwa. Jednak zastanawiam się czy nie jest już za późno, gdyż nigdy wcześniej nie miałam nic wspólnego z harcerstwem. Czy mam jeszcze szansę, i czy w ogóle mogę wstąpić do ZHP?

Pozdrawiam,
Ola.
Mój przyboczny wstąpił w klasie maturalnej, moja dobra kumpela mając lat 24, a moja Baden-Powell mając lat 53 (o ile pamiętam) ;)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

miro
Stały bywalec
Posty: 350
Rejestracja: 24 gru 2005, 12:46
Lokalizacja: Dublin
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miro » 28 maja 2009, 21:59

Nie jest za późno!

To właśnie teraz w drużynie starszo-harcerskiej bedziesz miała najwięcej zabawy i możesz jak najbardziej zacząć od tego momentu. Już nie będziesz bawić sie kredkami czy farbkami jak to robią zuchy czy harcerze ( 10 - 13 lat ) a w zamian będą rajdy, biwaki, różne akcje, zabawy. Ja wstąpiłem mając 18 lat z tą różnicą że szybko zostałem liderem... zastępu potem własna drużyna itd...

Obecnie w szczepie ( skautowym ) mam druha z ponad 30 letnim bagażem doświadczeń życiowych a harcerskich tylko rok. Jednym słowem nie istnieje coś takiego jak dolna granica - no dobra istnieje 8 lat ( albo siedem już się pogubiłem ) - zuch :P

A i tak przy okazji jeśli potrzebujesz pomocy w swojej drodze harcerskiej wszyscy tutaj chętnie odpowiemy nawet na "najgłupsze" ( wydawałoby się ) pytania :D

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 maja 2009, 22:17

miro pisze:Nie jest za późno!

To właśnie teraz w drużynie starszo-harcerskiej bedziesz miała najwięcej zabawy i możesz jak najbardziej zacząć od tego momentu. Już nie będziesz bawić sie kredkami czy farbkami jak to robią zuchy czy harcerze ( 10 - 13 lat )
?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
:o:o:o:o:o:o:o
No to ja się nie dziwię, że liczebność spada. Jeśli HARCERZE pracują JAK ZUCHY!
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Malinek
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 23 kwie 2009, 20:28
Lokalizacja: z-ca Komendanta Hufca
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Malinek » 29 maja 2009, 08:42

Ola - Pewnie wstępuj do harcerstwa, nigdy nie jest za późno by wstąpić w nasze szeregi. Nie liczy się wiek, lecz chęci. W każdym wieku możemy się realizować w Harcerstwie. Jak wstąpisz sama zobaczysz, że ta organizacja jest wyjątkowa, że poznajesz tu wspaniałych ludzi, a może swoją miłość spotkasz, jak wiele osób.

dh. Maciek P. - Zgadzam się z druhem, że liczebność spada jeżeli tak harcerze robią jak zuchy... Nie wiem jak druh uważa, ale mi się wydaje, że wędrownicy najbardziej zachowują się jak zuchy:)) Sam osobiście z ludźmi z mojego hufca uwielbiamy zabawy zuchowe, jesteśmy popaprańcami i zabawy z zhuchami nas odmładzają:D
pwd. Adrian Michał Maciej Malinek Azor Bogdan Hawranek Łazorko HO
Opiekun i były drużynowy 39DH "Malinki" im. św. Floriana w Górowie iławeckim,
z-ca Komendanta Hufca Bartoszyce,
Członek KSW.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 maja 2009, 09:25

Malinek pisze:dh. Maciek P. - Zgadzam się z druhem, że liczebność spada jeżeli tak harcerze robią jak zuchy... Nie wiem jak druh uważa, ale mi się wydaje, że wędrownicy najbardziej zachowują się jak zuchy:)) Sam osobiście z ludźmi z mojego hufca uwielbiamy zabawy zuchowe, jesteśmy popaprańcami i zabawy z zhuchami nas odmładzają:D
U mnie się mawia, że wędrownik, to skrzyżowanie zucha z nieprzetartym szlakiem.

Jest zasadnicza różnica, gdy człowiek prawie dorosły lub dorosły robi sobie "back to school" i dla wyluzowania zachowuje się jakby miał 10 lat mniej, a sytuacją, gdy człowiek kończący jakiś etap rozwoju zamiast popchnięcia na wyższy poziom jest sztucznie utrzymywany na poziomie szczebel niższy przez infantylne zajęcia. Różnica jest mniej więcej taka jak między spadochroniarzem a łamagą. Ten pierwszy z własnej woli skacze z dużej wysokości cały czas pamiętając kim jest i robiąc to świadomie i z rozwagą, drugi spada niechcący z jednego schodka łamiąc przy tym nogę.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

24Olaa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 27 cze 2008, 18:37
Lokalizacja: 24 TDH "Strzelnica"im.E.Setona
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: 24Olaa » 29 maja 2009, 14:21

Maciek P pisze:U mnie się mawia, że wędrownik, to skrzyżowanie zucha z nieprzetartym szlakiem.
u nas jest tak samo i patrząc na wszystkich znajomych wędrowników /w tym mnie/ zgadzam się z tym ; )
sam. Aleksandra Lewandowska
przyboczna 24 Toruńskiej Drużyny Harcerskiej "Strzelnica" im. Ernesta Setona
24 Szczep Harcerski im. Obrońców Westerplatte www.facebook.com/24SzczepHarcerski

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 maja 2009, 16:22

Paradoksalnie jest w tym bardzo dużo prawdy, bo zarówno wędrownik, jak i zuch odkrywają świat (każdy na swoim poziomie) i wchodzą w zupełnie nowy etap swojego życia podejmując nieznane dotąd wyzwania. I zarówno wędrownik, jak i harcerz z NS pokonuje swoje ograniczenia sięgając w strefy pozornie dla niego zastrzeżone. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

miro
Stały bywalec
Posty: 350
Rejestracja: 24 gru 2005, 12:46
Lokalizacja: Dublin
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miro » 02 cze 2009, 19:57

Maciek P pisze:No to ja się nie dziwię, że liczebność spada. Jeśli HARCERZE pracują JAK ZUCHY!
Nie mówię że jedni i drudzy tak samo pracują tylko że większość czasu się bawią w dziecinne rzeczy ( jakie to już każdy sobie sam dopowie ) - pierwsi prawie 100% jak nie całe 100 :) a drudzy już POWIEDZMY 80% i ta tendencja jest malejąca. Nie przekręcajcie proszę moich słów!

A liczebność spada między innymi dlatego że mamy cudownych "niedouczonych" drużynowych nie mających świadomości jak wygląda rozwój dzieci i młodzieży a przez to nie są w stanie dostarczyć odpowiedniego "programu" dla nich i ludzie "wyrastają" z harcowania...

ale to już inny wątek

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 cze 2009, 20:15

Miro, 120% racji (20% na tych, co będą twierdzili, że nie), ale mnie chodziło o te farbki i kredki. :) Drużyna harcerska była dla mnie odkryciem nowego świata, o którym jako zuch marzyłem podglądając kolegów na boisku szkolnym. Fajne było właśnie to, że nikt mi tam nie proponował farbek i kredek. Zupełnie nowy świat.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Kaja
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 08 kwie 2009, 18:58
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kaja » 05 cze 2009, 23:22

Oczywiście, że nie jest za późno... Nigdy nie jest za późno ;)
Kaja Lewandowska
107 DH " Powsinogi " im. Zygmunta Glogera
Hufiec ZHP Opole- miasto

Malinek
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 23 kwie 2009, 20:28
Lokalizacja: z-ca Komendanta Hufca
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Malinek » 06 cze 2009, 16:45

miro pisze:
Maciek P pisze:No to ja się nie dziwię, że liczebność spada. Jeśli HARCERZE pracują JAK ZUCHY!
A liczebność spada między innymi dlatego że mamy cudownych "niedouczonych" drużynowych nie mających świadomości jak wygląda rozwój dzieci i młodzieży a przez to nie są w stanie dostarczyć odpowiedniego "programu" dla nich i ludzie "wyrastają" z harcowania...

ale to już inny wątek
Zgadzam się, że nasi drużynowi są nie douczeni, ale ich nie wolno winić tylko wszystkich instruktorów. Bo to właśnie my mamy ich nauczać, a często tego nie robimy, bądź robimy, ale w zły sposób, oczywiście nie piszę tu o wszystkich. Wydaje mi się, że trzeba nam się przyznać do błędu
pwd. Adrian Michał Maciej Malinek Azor Bogdan Hawranek Łazorko HO
Opiekun i były drużynowy 39DH "Malinki" im. św. Floriana w Górowie iławeckim,
z-ca Komendanta Hufca Bartoszyce,
Członek KSW.

Helmut
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 15 maja 2009, 23:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Helmut » 07 cze 2009, 22:29

Rozmowa miała chyba dotyczyć tego czy Ola mając 14 lat nie jest za stara by być harcerką :P
Odpowiedź brzmi, jak to już wcześniej zostało wspomniane: NIE

Ja sam dołączyłem mając 13 co prawda, ale sądzę że ten rok nie zrobi różnicy ;)
Wstępuj w nasze szeregi, zobaczysz że jest extra :D Wystarczy jedna większa impreza i dowiesz się o co tak dokładnie w tym wszystkim chodzi. Jest wspaniały okres, bo przed wakacjami. Do wakacji będziesz na 2-3 zbiórkach a w wakacje na 100% będzie jakaś impreza harcerska w twojej okolicy ;)

Życzę wielu nowych znajomości i wspaniałych wspomnień.

Helmut

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”