Kwatermistrz drużyny a zastępowy

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
Prezes13
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 21 cze 2009, 18:55
Lokalizacja: 13 ŁDH "AGADA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Prezes13 » 22 cze 2009, 13:58

Jeżeli ktoś ma ochotę ze mną o tym pogadać i mi pomóc to zapraszam na gg 1700585
Starajcie się zostawić ten świat troszkę lepszym niż go zastaliście Robert Baden-Powell

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 22 cze 2009, 22:01

Trzeci pisze:
leon01 pisze:Poza tym w ZHP nie rozkazuje się.
Chyba organizacje Ci się druhu pomyliły... a na przykład regulamin musztry i ceremoniału??
Troszkę znam ten regulamin i z tego co wiem podczas musztry wydaje się komendy a nie rozkazy. Rozkazy wydaje na piśmie przełożony w swojej książce pracy. Nie robi się tego na co dzień (chyba że na obozie). Taki rozkaz najczęściej (nie zawsze) odczytuje się na apelu, poza tym na apelu i podczas musztry wydaje się tylko komendy.
Trzeci pisze:
leon01 pisze:Oznacza się tą funkcję zielonym suwakiem na szarym sznurze
Który regulamin mundurowy dopuszcza szary sznur z zielonym suwakiem?? bo jakos nie mogę nigdzie tego znaleźć...
Proszę lepiej poszukać. Dla ułatwienia podam link:
http://harcerze.zhp.pl/index.php?do=dow ... ,0025,0004
No i wkleję to czego nie znalazłeś:
12. OZNAKI FUNKCJI W DRUŻYNACH I SZCZEPACH

szeregowy – sznur szary, noszony spod ramienia,
funkcyjny zastępu – sznur szary z brązowym suwakiem, noszony spod ramienia,
zastępowy – sznur brązowy, noszony spod ramienia,
funkcyjny drużyny – sznur z zielonym suwakiem, noszony spod ramienia,

Z taką znajomością regulaminów proszę nie chwalić się, że druh działa w HSP.
A o tej spójności dokumentów nie wspomnę. Mam nadzieję że wasze funkcje są tylko do podpisywania się i nie mieszacie nic w tych dokumentach.
Ostatnio zmieniony 22 cze 2009, 22:15 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 22 cze 2009, 22:32

Coś kiepsko z tą znajomością regulaminów. Po pierwsze:
Zasady musztry i ceremoniału harcerskiego pisze:2. Przełożony, podwładny, starszy, młodszy
2.1. Harcerz w stosunku do innych harcerzy może być przełożonym lub podwładnym, starszym lub młodszym.
2.2. Przełożonym jest harcerz (instruktor), który na podstawie postanowień przepisów organizacyjnych lub decyzji przełożonych wyższych szczebli odpowiada za czynności służbowe innych harcerzy (instruktorów).
Ma on prawo do:
– wydawania rozkazów lub poleceń innym harcerzom(...)
Po drugie cytowany dokument (regulamin odznak i oznak etc.) jest archiwalny - poza zapisami dotyczącymi specjalności. Radzę zapoznać się z Uchwałą nr 209/2005 GK ZHP w sprawie Regulaminu mundurowego ZHP z dnia 15 listopada 2005 r. oraz załączonym doń regulaminem z późniejszymi zmianami (choć te akurat nie dotyczą arcyważnego sporu o sznurek) nim zacznie się obrażać innych.
Ostatnio zmieniony 22 cze 2009, 22:38 przez cebul, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 22 cze 2009, 22:49

Nie chodzi o obrażanie ale o sens HMW jak i samej istoty działania organizacji skautowych. W środowiskach gdzie przełożony na co dzień zamiast współpracować wydaje rozkazy odbija palma przełożonym -zastępowym w wieku 12-15 lat i tu mamy przykład.
Poza rozkazem zapisanym w książce pracy nadal nie widzę miejsca do rozkazywania przez kogokolwiek w życiu codziennym naszej organizacji.

My stare leśne dziadki mamy stare regulaminy i nie potrafimy znaleźć logicznego wyjaśnienia czemu akurat to oznaczenie funkcji zniknęło skoro wszystkie inne analogiczne istnieją nadal.

PS.
Sorry ale z tego linku ja jak i wielu innych harcerzy korzystamy od lat. Moją winą jest to, że nie zaktualizowałem swoich danych.
Jeśli ktoś ma kontakt z osobą odpowiedzialną za "harcerze.zhp.pl" jakby nie patrzeć jeszcze oficjalną stronę ,aby zmienił regulaminy na aktualne, lub zaznaczył że nie cały dokument nadal obowiązuje.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2009, 06:30 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 23 cze 2009, 07:44

To jest jak w tym żydowskim kawale: obaj macie rację.

Leon ma rację o tyle, że w skautingu nie ma miejsca na dowodzenie w stylu "ruki pa szwam, morda w kubeł, wykonać". Właśnie tradycją skautingu, ale też typowo polską tradycją wojskową wywodzącą się z legionów, jest akcent na tzw. dyscyplinę świadomą: wykonuje polecenia nie ze strachu, tylko dlatego, że zgadzam się na realizację wspólnego celu. Dlatego nie ma w skautingu miejsca na rozkazy typu: "kopiesz od tego tego drzewa do wpół do czwartej". Kto tak postępuje, nie nadaje się na instruktora (NB. najwięksi zwolennicy trzaskania przed nimi kopytami są najczęściej totalnie niesubordynowani względem własnych przełożonych i niezdolni do współpracy z innymi).

Trzeci i Cebul mają zaś rację o tyle, że:
a) istnieje w ZHP dokument nazywany rozkazem regulujący wewnętrzne życie poszczególnych jednostek Związku,
b) funkcjonują w ZHP POLECENIA, mylnie nazywane rozkazami, których wykonywanie wiąże się ze sprawnym funkcjonowaniem Związku.

A odnośnie tematu - co prawda dotyczy to wędrowników, ale obrazuje - w mojej drużynie obowiązuje zasada dowodzenia kompetencyjnego. Tzn. prawo wydawania poleceń dotyczy:
a) sytuacji działania drużyny - poza działaniem nie ma wydawania poleceń, są wspólne uzgodnienia,
b) człowieka odpowiadającego za wykonanie danego działania - to znaczy, że w trakcie rozbijania obozu kwatermistrz wydaje polecenia drużynowemu, bo w tym momencie on jest wodzem do spraw kwatermistrzowskich.
Drużynowy (a jednocześnie szef patrolu sztabowego) jest tylko funkcją formalną związaną w wymogiem stopnia instruktorskiego.

Jeśli przyjmiecie tę zasadę we wzajemnych relacjach, unikniecie sporów kompetencyjnych i udowadniania kto jest ważniejszy. Po prostu ustalicie, że w kwestiach związanych z zastępem dowodzi jeden, a w kwestiach kwatermistrzowskich drugi.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 23 cze 2009, 08:53

Maciek.P pisze:Jeśli przyjmiecie tę zasadę we wzajemnych relacjach, unikniecie sporów kompetencyjnych i udowadniania kto jest ważniejszy. Po prostu ustalicie, że w kwestiach związanych z zastępem dowodzi jeden, a w kwestiach kwatermistrzowskich drugi.
I to jest najwłaściwsze rozwiązanie. Słowo "dowodzi" rozumieć należy jako "prowadzi działania", w każdym razie nie "rozkazuje".
Ostatnio zmieniony 23 cze 2009, 08:54 przez Wieża, łącznie zmieniany 1 raz.

Coenus
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 15 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja: 1 Starszoharcerska
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Coenus » 23 cze 2009, 09:43

Zastepowy jest twoim starszym bratem.Takim który z radością i troską przekazuje swoje doświadczene i umiejętności młodszemu rodzeństwu.
To tez brat który podejmuje się opieki nad rodzeństwem. Rezygnuje z częsci własnej przyjemności by mogli doświadczyć jej inni. Taki "starszy" brat wlasnie przez wiek i doswiadczenie ma pewną "przewage", przez świadomość tego co robi z zastępem.

I jesli jesteście w sytuacji gdzie byliście równi i nagle ktoś ma być "starszym bratem", to małe szanse ze zmienia sie relacje i wzajemny stosunek tylko z powodu koloru sznura.
Nie wiem kto kogo i jak mianowal i dlaczego.

Jedynym moim zdaniem rozwiązaniem jest "świadome" akceptowanie roli zastępowego przez zastęp. Wiecie że on robi to co robi dla was wiec mu nie rzucacie kłód pod nogi.
A on ze swojej strony nie naciąga zaufania i nie nadużywa "władzy" ...

U mnie w zastepie starszoharcerskim tez mielismy sytuacje gdzie "brakło" naturalnego lidera grupy, najstarsza grupa miała 4 osoby z jednej klasy i jak poradzic sobie z tym kto ma byc zastepowym ?
Wiec zrobilismy jawne swiadome głosowanie z uzasadnieniem czemu głosujemy na daną osobe. Przyjelismy jedną ważną zasade, głosuje na człowieka który jeśli wyda mi polecenie "posłucham go" [o ile oczywiscie nie nadużyje władzy lub nie zagrozi bezpieczeństwu zdrowia i życia itd]. I co się okazało pomimo różnic itd wybrano zastępowego jednogłośnie. (koledzy swiadomie zgodzili sie na jego przywodztwo,mlodsi tez wybrali komu ufają)

Jak się okazuje ponieważ to było świadome powierzenie "władzy" w ręce zastepowego, chłopak ten nie ma problemu z autorytetem, "rozkaz" to rozkaz, musztra to musztra, zabawa to zabawa, do póki nie "przegnie". Co dobre jako "wybrany" czuje tez sporą odpowiedzialność (nie jak nasi politycy;) i bardziej się stara... niz gdybym ja go wybrał i kazał mu być zastepowym ... (co byłoby chore, kazac komus wywyższać się ponad kolegów zeby ich zdominowac itd)

pozdro

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 23 cze 2009, 10:57

Leonie, najprędzej aktualne przepisy itd. znajdziesz na www.dokumenty.zhp.pl. Choć i tu może się zdarzyć, że coś się źle załadowało na serwer etc. Niemniej - "ryzyko" jest o wiele mniejsze niż to związane np. z harcerze.zhp.pl.
W temacie wypowiadałem się gdzieś wcześniej, więc nie będę się powtarzał ;) W sumie oscylowało to wokół wypowiedzi Maćka.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 23 cze 2009, 11:02

Wieża pisze:
Maciek.P pisze:Jeśli przyjmiecie tę zasadę we wzajemnych relacjach, unikniecie sporów kompetencyjnych i udowadniania kto jest ważniejszy. Po prostu ustalicie, że w kwestiach związanych z zastępem dowodzi jeden, a w kwestiach kwatermistrzowskich drugi.
I to jest najwłaściwsze rozwiązanie. Słowo "dowodzi" rozumieć należy jako "prowadzi działania", w każdym razie nie "rozkazuje".
Dokładnie: podejmuje decyzje i za nie odpowiada, co pociąga za sobą fakt, że inni muszą się jego decyzjom podporządkować. Ale wynika to nie z faktu, że noszę jakiś tam sznurek, ale z faktu, że ponoszę odpowiedzialność za wykonanie konkretnej pracy. Stawiając się powodujesz, że mogę nie wykonać czegoś, za co odpowiadam. Więc jeśli jesteś przyjacielem, to:
a) nie będziesz utrudniał mi życia,'
b) doradzisz (DORADZISZ, a nie będziesz się sprzeczał), widząc, że robię coś niemądrego.

A kierujący powinien zacząć od narady produkcyjnej i wysłuchać opinii pozostałych. Może ktoś ma dobry pomysł.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 23 cze 2009, 11:05

Coenus pisze:Jak się okazuje ponieważ to było świadome powierzenie "władzy" w ręce zastepowego, chłopak ten nie ma problemu z autorytetem, "rozkaz" to rozkaz, musztra to musztra, zabawa to zabawa, do póki nie "przegnie". Co dobre jako "wybrany" czuje tez sporą odpowiedzialność (nie jak nasi politycy;) i bardziej się stara... niz gdybym ja go wybrał i kazał mu być zastepowym ... (co byłoby chore, kazac komus wywyższać się ponad kolegów zeby ich zdominowac itd)
I na tym właśnie polega zasada działania republiki. A co do polityków, to ich wybór w niewielkim stopniu (dzięki ordynacji wyborczej) zależy od wyborców. Bardziej od miejsca na liście, a te ustala szef ugrupowania.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

kurok
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 16 lut 2009, 09:58
Lokalizacja: 12 DW "Skrzydła"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kurok » 23 cze 2009, 13:53

Co do tematu zastępowego, to moim zdaniem Helmut ty nie uznajesz funkcji Mariusza. Dlaczego? Bo jak sam napisałes byliście równi a teraz jest zastępowym. Żeby być zastępowym trzeba wiedzieć i umieć więcej niż reszta, aby miec czego ich uczyć. Przykład w dsh u mnie w szczepie, gdzie początkowo zastępowy wiedział i umiał więcej, to wszystko było ok, ale kiedy reszta zastępu już go "dogoniła" w umiejętnościach, a on się nie rozwijał, to zastęp zaczął się "sypać" pod względem grupy i jedności.


Pozdrawiam Kurok.

Helmut
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 15 maja 2009, 23:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Helmut » 23 cze 2009, 13:59

Ale w którym poście napisałem że nie uznaję jego funkcji? Cały czas piszę że nie pcham się do roli zastępowego z Prezesem pode mną bo sobie tego nie wyobrażam. Jakoś mi to nie pasuję i tyle. Nigdzie nie napisałem że lepiej bym się do tego nadawał etc. Po prostu moim zdaniem sodówa uderzyła mu do głowy i tyle. Ja już ten temat zakończyłem. Czemu on go odkopał? To już tylko wie on sam. ;)

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 28 cze 2009, 13:23

A czy umie ktoś wyjaśnić, dlaczego zniknął z regulaminu akurat sznur funkcyjnego drużyny? Bo ostatnio się nad tym zastanawiałem i nie znalazłem odpowiedzi

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 28 cze 2009, 20:12

No to by trzeba chyba g00rka spytać, ale mi to wygląda na przeoczenie - bo do innych poziomów jest, więc i tu konsekwentnie powinno być. Chyba, że jest jakiś inny, misternie ukryty powód ;)
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 30 cze 2009, 11:48

Tak myślałem ^^

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”