Kwatermistrz drużyny a zastępowy

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
Helmut
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 15 maja 2009, 23:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Helmut » 15 maja 2009, 23:20

Nie wiedziałem gdzie to napisać, wiec napiszę tutaj ;)

Mam takie pytanie. Jestem kwatermistrzem drużyny, czy w taki razie pełnię funkcję na tym samym poziomie co zastępowy i też powinienem być w radzie drużyny? I kto jest wyżej funkcją? Zastępowy czy kwatermistrz? Z góry dziękuję za odpowiedź ;)

Czuwaj!

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 16 maja 2009, 08:55

Jako kwatermistrz jesteś funkcyjnym na poziomie drużyny z formalnego punktu widzenia. Ciężko tu porównywać z funkcją zastępowego, która ma całkowicie inny charakter.
A tak w ogóle, to po co Ci wiedzieć kto jest "wyżej"? Żeby porozkazywać? Jak tak to przemyśl sprawę, bo harcerstwo to nie wojsko żeby się w kaprala bawić. Skup się na swoich zadaniach kwatermistrza i razem z całą kadrą drużyny działajcie dla Waszego dobra, a nie marnujcie czas na "spory kompetencyjne", bo takich w kraju już mamy za dużo ;)

Według instrukcji w skład rady drużyny harcerskiej i starszoharcerskiej wchodzą drużynowy, przyboczni, zastępowi oraz inni członkowie drużyny – zgodnie z przyjętymi w drużynie ustaleniami. W pracach rady drużyny uczestniczy z głosem doradczym opiekun drużyny. Kompetencje i sposób pracy rady drużyny określa drużynowy uwzględniając wiek i dojrzałość członków drużyny. Tak więc decydujący głos ma tu drużynowy.
Jeśli jesteś w drużynie wędrowniczej to skład, kompetencje oraz sposób pracy rady drużyny określa konstytucja drużyny, którą zatwierdza cała drużyna. Tu decyzja należy do całego zespołu wędrowniczego.
Ostatnio zmieniony 16 maja 2009, 08:55 przez cebul, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 16 maja 2009, 10:45

Właściwie Mateusz napisał już wszystko. Dodał bym jeszcze, że funkcja kwatermistrza Drużyny to Twoja służba - pełnisz ją dla wszystkich członków Drużyny. Z tego faktu wynikają Twoje kompetencje i trudno sobie wyobrazić, byś nie był członkiem Rady Drużyny. Gdy Rada ustala swoje plany realizacji zadań i imprez - to przecież Kwatermistrz zabezpiecza sprzęt, planuje też i rozdziela prace konserwacyjne, naradza się - co trzeba uzupełnić gdy są braki sprzętowe. Rada i Drużyna bez kwatermistrza ? Nie, to niemożliwe.
Gdy jeszcze nie było rozdziału / moim zdaniem niepotrzebnego - ale to MOJE zdanie :)/
drużyn starszoharcerskich i wędrowniczych - kwatermistrz był funkcją w randze Przybocznego, zaś wszelkie formalne sprawy regulował regulamin Drużyny i....Konstrytucja Szczepu. W Szczepie sth. prócz kwatermistrzów drużyn był jeszcze Kwatermistrz i Magazynier Szczepu - wszyscy tworzyli kwatermistrzostwo Szczepu. W moim Szczepie jeszcze był "szef transportu" - czyli instruktor trzymający pieczę nad UAZ-em szczepowym i przyczepami do niego - towarową i na łajby. Taka struktura obowiązuje też współcześnie. Szczep dziś tworzą drużyny sth i wdr, oraz Krąg Instruktorski.
Ostatnio zmieniony 16 maja 2009, 10:48 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Helmut
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 15 maja 2009, 23:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Helmut » 16 maja 2009, 14:41

Dzięki za odpowiedź ;) Chodzi mi o to że jestem w zastępie i zostałem kwatermistrzem drużyny. Zastęp prowadzi mój kolega, który wcześniej był na równi ze mną. Nasz zastępowy odszedł i on przejął tą funkcję. Trochę mu sodów uderzyła do głowy. Wiem że fajnie jest mieć władzę. Lecz : "Należy wymagać tego, co można otrzymać. Autorytet opiera się na rozsądku. ". Nigdy mnie do władzy nie ciągnęło. Chcę tylko wiedzieć czy ja mogę wydawać rozkazy innym członkom w różnych zastępach oraz który rozkaz jest "ważniejszy". Mój czy jego.

Z góry dzięki za odpowiedź.

Czuwaj!

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 16 maja 2009, 16:42

Zacznijmy do tego czy próbowałeś wyjaśnić to ze swoim kolegą-zastępowym, wyjaśnić mu, że ZHP to nie WP? Jak Twoje słowa do niego nie docierają , to może drużynowy przemówi mu do rozumu.
Co do rozkazów, to każdy harcerz powinien mieć jednego bezpośredniego przełożonego. Skoro macie zastępy, to naturalnymi bezpośrednimi przełożonymi są zastępowi. Więc to oni mają prawo rozkazywać harcerzom ze swoich zastępów. Ty jako kwatermistrz nie jesteś raczej dla nikogo bezpośrednim przełożonym.
Ewentualne pole do rozkazywania dla Ciebie widzę wtedy, gdy np. dostajesz ludzi z jakiegoś zastępu do dyspozycji na czas konserwacji namiotów - wtedy możesz wydawać im polecania/rozkazy związane z wykonywaniem zadania. W innych przypadkach raczej nie widzę podstaw do tego, abyś komuś miał rozkazywać.
Ostatnio zmieniony 16 maja 2009, 16:42 przez cebul, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 16 maja 2009, 19:20

Poza tym w ZHP nie rozkazuje się. Jesteśmy organizacją do której przynależność jest dobrowolna. Wszelkie działania powinny być wcześniej zaplanowane i zaakceptowane przez zespół. Na czele zespołu stoi dowódca inaczej szef tego zespołu czy raczej koordynator, który zaplanuje i pokieruje zespołem tak by jak najlepiej wykonać zadanie. Nie rozkazujemy!! a pokazujemy, doradzamy, kierujemy. W przypadku pracy zastępu taką osobą będzie zastępowy, prac kwatermistrzowskich- kwatermistrz.
Kwatermistrz najczęściej pełni funkcję członka rady drużyny. Oznacza się tą funkcję zielonym suwakiem na szarym sznurze (czyli nadal jest się szeregowym- funkcyjnym drużyny).Chyba, że faktycznie w drużynie jest tyle majątku i zadań dla kwatermistrza, że rada drużyny powołuje go na funkcję przybocznego.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Helmut
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 15 maja 2009, 23:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Helmut » 17 maja 2009, 20:32

Dzięki wszystkim za odpowiedź ;)

Pozdrawiam, Helmut

Prezes13
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 21 cze 2009, 18:55
Lokalizacja: 13 ŁDH "AGADA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Prezes13 » 21 cze 2009, 19:09

Tak się złożyło, że to ja jestem tym zastępowym. Zauważyłem, że nie może znieść tego, że jestem jego zastępowym gdyż byliśmy na równi i ja jestem krócej w drużynie. Nie uważam żebym nadużywał swojej władzy, jeszcze nigdy nie ukarałem go ni nic. Zachowuję się tak jak mój poprzedni zastępowy, który wyrobił sobie autorytet będąc przybocznym. Ja niestety nie mam łatwo gdyż nie mam oparcia w swoim pod zastępowym, którym jest Helmut.

Moim zdaniem gdy dostaję zadanie, z którym sam sobie nie poradzę i "proszę" o pomoc, albo dopilnowuje wykonania czegoś to powinienem mieć trochę posłuchu.

A teraz kieruję to do Ciebie Helmut: Jeżeli uważasz, że nie nadaję się na zastępowego to powiedz to mi w prost, a nie za plecami po cichu. Oddam Ci tą funkcję z przyjemnością gdyż bycie TWOIM zastępowym jest najbardziej niewdzięcznym zadaniem w drużynie. Jeżeli Ci to sprawi przyjemność odejdę z drużyny gdyż nie mam zamiaru się z Tobą użerać o to czy możesz mi wydawać rozkazy.
I teraz wiem, że o to chodzi bo próbowałeś mnie postawić na baczność, bo tak Ci się chciało.


A teraz ogólnie do osób to czytających: Liczę na wasze komentarze w tej sprawie, jeżeli ja źle robię to mi to powiedzcie, a jeżeli to on zawinił to wy to napiszcie gdyż ja już nie mam siły...
Ostatnio zmieniony 21 cze 2009, 19:10 przez Prezes13, łącznie zmieniany 1 raz.
Starajcie się zostawić ten świat troszkę lepszym niż go zastaliście Robert Baden-Powell

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 21 cze 2009, 20:26

leon01 pisze:Poza tym w ZHP nie rozkazuje się.
Chyba organizacje Ci się druhu pomyliły... a na przykład regulamin musztry i ceremoniału??
leon01 pisze:Oznacza się tą funkcję zielonym suwakiem na szarym sznurze
Który regulamin mundurowy dopuszcza szary sznur z zielonym suwakiem?? bo jakos nie mogę nigdzie tego znaleźć...
Prezes13 pisze:A teraz kieruję to do Ciebie Helmut: Jeżeli uważasz, że nie nadaję się na zastępowego to powiedz to mi w prost, a nie za plecami po cichu. Oddam Ci tą funkcję z przyjemnością gdyż bycie TWOIM zastępowym jest najbardziej niewdzięcznym zadaniem w drużynie. Jeżeli Ci to sprawi przyjemność odejdę z drużyny gdyż nie mam zamiaru się z Tobą użerać o to czy możesz mi wydawać rozkazy.
I teraz wiem, że o to chodzi bo próbowałeś mnie postawić na baczność, bo tak Ci się chciało.
Chłopaki dajcie sobie po razie, pranie własnych brudów na poziomie ogólnodostępnego forum jest oznaka niedorośnięcia do pewnych rzeczy i funkcji.

I jak napisał Cebul
cebul pisze:Co do rozkazów, to każdy harcerz powinien mieć jednego bezpośredniego przełożonego. Skoro macie zastępy, to naturalnymi bezpośrednimi przełożonymi są zastępowi. Więc to oni mają prawo rozkazywać harcerzom ze swoich zastępów. Ty jako kwatermistrz nie jesteś raczej dla nikogo bezpośrednim przełożonym.
Ewentualne pole do rozkazywania dla Ciebie widzę wtedy, gdy np. dostajesz ludzi z jakiegoś zastępu do dyspozycji na czas konserwacji namiotów - wtedy możesz wydawać im polecania/rozkazy związane z wykonywaniem zadania. W innych przypadkach raczej nie widzę podstaw do tego, abyś komuś miał rozkazywać.
Kwatermistrz drużyny jest osoba stojąca z boku, w normalnych przypadkach nie wydaje poleceń bezpośrednio nikomu. Dopiero jeżeli drużynowy mu przydzieli ludzi do prac przy sprzęcie to na zasadzie delegacji uprawnień może wydawać polecenia innym ale tylko w zakresie określonym zakresem prac kwatermistrzowskich.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 22 cze 2009, 10:38

Mamy tutaj przykład złego pojmowania służby.
Ktoś napisał o praniu brudów na forum. Przed laty, w bardzo osławionym kręgu instruktorskim prowadzono księgę kręgu, gdzie każdy miał prawo wpisywać własne opinie, wnioski, swoje rozterki, problemy. Mógł podzielić się publicznie swoimi wątpliwościami. Dlatego dziś w dobie internetu i forum organizacji, nie widzę nic zdrożnego w pisaniu o nurtujących umysły sprawach.
Rada, która tutaj wyżej padła jest słuszna. Powinniście pogadać bezpośrednio, w cztery oczy. Powinniście mniej zajmować się sobą i swoimi osobistymi animozjami, a zająć się ludźmi, którzy wasze relacje obserwują, wyciągają z nich wnioski.
Pamiętajcie - jeśli funkcja jest ważniejsza niż służba dla dobra ogółu to ta funkcja staje się pustym, nic nieznaczącym elementem. Budujcie swoje ego w poprawnych relacjach z grupą, w relacjach przyjaźni i współpracy, a nie waśni.
Powodzenia.

Helmut
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 15 maja 2009, 23:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Helmut » 22 cze 2009, 10:54

Prezes13 pisze:Tak się złożyło, że to ja jestem tym zastępowym. Zauważyłem, że nie może znieść tego, że jestem jego zastępowym gdyż byliśmy na równi i ja jestem krócej w drużynie. Nie uważam żebym nadużywał swojej władzy, jeszcze nigdy nie ukarałem go ni nic. Zachowuję się tak jak mój poprzedni zastępowy, który wyrobił sobie autorytet będąc przybocznym. Ja niestety nie mam łatwo gdyż nie mam oparcia w swoim pod zastępowym, którym jest Helmut.
Teraz proszę napisz mi, kiedy nie mogę znieść tego że jesteś moim zastępowym? Nigdy nie chciałem mieć zastępu z tobą pode mną bo sobie tego nie wyobrażam, zawsze byliśmy na równi. Tobie się zastęp dostał bo chciałeś tego. Właśnie, wcześniejszy zastępowy był przybocznym, ty jesteś "tylko" zastępowym...
Prezes13 pisze:Moim zdaniem gdy dostaję zadanie, z którym sam sobie nie poradzę i "proszę" o pomoc, albo dopilnowuje wykonania czegoś to powinienem mieć trochę posłuchu.
Staram się jak mogę,ale czasami ktoś mnie poprosił o coś wcześniej i nie rzucę wszystkiego żeby pomagać tobie...
Prezes13 pisze:A teraz kieruję to do Ciebie Helmut: Jeżeli uważasz, że nie nadaję się na zastępowego to powiedz to mi w prost, a nie za plecami po cichu. Oddam Ci tą funkcję z przyjemnością gdyż bycie TWOIM zastępowym jest najbardziej niewdzięcznym zadaniem w drużynie. Jeżeli Ci to sprawi przyjemność odejdę z drużyny gdyż nie mam zamiaru się z Tobą użerać o to czy możesz mi wydawać rozkazy.
I teraz wiem, że o to chodzi bo próbowałeś mnie postawić na baczność, bo tak Ci się chciało.
Nigdy nie powiedziałem że nie nadajesz się na zastępowego, wiem jaka to jest trudna funkcja, chociaż sam nigdy zastępowym nie byłem to zawsze widziałem to z boku. Nie chcę twojego odejścia z drużyny bo nie do tego miał ten wątek prowadzić. Już raz się o to pokłóciliśmy. Nie chcę tego więcej. Usłyszałem tylko że jako kwatermistrz jestem wyżej niż zastępowy i mnie to interesowało który rozkaz wydany innej osobie jest ważniejszy, mój czy twój.

W dalszym ciągu uważam że sodów uderzyła ci trochę do głowy. Niestety...

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 22 cze 2009, 11:05

A ta rozmowa właśnie powinna przebiegać w cztery oczy

Czy jest was dwóch w zastępie? Mniej o sobie, więcej o innych myśleć trzeba.

Helmut
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 15 maja 2009, 23:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Helmut » 22 cze 2009, 11:11

Proszę zauważyć kiedy wyszedł mój ostatni post, w połowie maja, a mamy połowę czerwca więc nie ma sensu drążyć tego tematu tutaj. Proszę moderatorów o jego zamknięcie.

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 22 cze 2009, 12:24

Patryku Twój ostatni post nie zmienia widocznie stanu rzeczy, jeśli Mariusz wyraził tu swój pogląd, zamieszczając opinię.
W każdym razie zawsze warto rozmawiać o rzeczach ważnych i rozwiązywać je na bieżąco.
Nie uciekajcie w formy, które rujnują. Bez względu na to czy "sodowa odbija", określenie "tylko zastępowym" jest druhu nie na miejscu. To jest ważna funkcja.

Prezes13
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 21 cze 2009, 18:55
Lokalizacja: 13 ŁDH "AGADA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Prezes13 » 22 cze 2009, 13:54

Może to nie jest miejsce na takie rozmowy, ale ja już sobie z tym nie radzę, liczyłem, że może ktoś ma podobny problem i mi pomoże. Kiedyś miałem z nim taką rozmowę, ale to nic nie dało, więc teraz łapię się każdej deski ratunku.

W tej chwili mam w zastępie 4 chłopaków, ale mając jednego takiego nie mogę ogarnąć reszty...
Starajcie się zostawić ten świat troszkę lepszym niż go zastaliście Robert Baden-Powell

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”