Prawo Harcerskie

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 14 maja 2009, 16:40

Druhu Adrianie. To, czy druh się w odniesieniu do PH zgadza ze mną, czy nie ma takie samo znaczenie, ja to czy druh zgadza się z teorią, że słońce świeci za dnia, czy nie. Tak po prostu jest i zarówno druha, jak i moja opinia nie ma tu znaczenia.

Prawo Harcerskie JEST dla nas drogowskazem i wzorem do naśladowania. KROPKA.
Co nie przeszkadza, że powinniśmy my być wzorami dla innych. Jeśli jednak ktoś bycie wzorem odnosi tylko do abstynencji, to spłaszcza znaczenie PH i pokazuje, że w istocie nic z harcerstwa nie rozumie.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Malinek
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 23 kwie 2009, 20:28
Lokalizacja: z-ca Komendanta Hufca
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Malinek » 18 maja 2009, 21:50

Zgadzam się, że wzorcem trzeba być, ale to w małych miejscowaościach druhu nie jest łatwe, to nie jest takie łatwe, gdy patrzy Ci na ręce całe miasto, a u mnie tak jest i zapewne druh zmienił by zdanie, ja jestem tym zmęczony. Tu juz nawet nie chodzi o abstynencję. Bo w mieście jestem dosłownie na celowniku wszystkich.
pwd. Adrian Michał Maciej Malinek Azor Bogdan Hawranek Łazorko HO
Opiekun i były drużynowy 39DH "Malinki" im. św. Floriana w Górowie iławeckim,
z-ca Komendanta Hufca Bartoszyce,
Członek KSW.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 maja 2009, 07:34

Jak my wszyscy. Chodząc w mundurze powodujemy że otoczenie oczekuje od nas takiego a nie innego zachowania. Wiedząc że ma się do czynienia z harcerskim instruktorem automatycznie pewne standardy są podnoszone. I co ? Życie. Po to jesteśmy harcerzami by temy sprostać. To kolejny impuls do pracy nad sobą. Wszystko zależy od podejścia do sprawy. Od wiary w wagę określonych wartości i wiary w to co się robi.
Ostatnio zmieniony 19 maja 2009, 07:34 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 maja 2009, 08:28

Malinek pisze:Zgadzam się, że wzorcem trzeba być, ale to w małych miejscowaościach druhu nie jest łatwe, to nie jest takie łatwe, gdy patrzy Ci na ręce całe miasto, a u mnie tak jest i zapewne druh zmienił by zdanie, ja jestem tym zmęczony. Tu juz nawet nie chodzi o abstynencję. Bo w mieście jestem dosłownie na celowniku wszystkich.
A myślisz, mój drogi, że na osiedlu w dużym mieście jest inaczej? Albo u mnie w pracy? Też patrzą mi na ręce i też jak mi się zdarzy wtopa (bo zdarza się każdemu), to słyszę: harcerz i tak się zachował. I jest mi głupio, a czasem jestem zły.

Wybór harcerskiej drogi to właśnie wybór marszu przed innymi, prowadzenia innych, przewodzenia. Kiedy wszyscy na ciebie patrzą i komentują. Musisz to zaakceptować, albo przemyśleć czy chcesz tą drogą kroczyć.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 19 maja 2009, 11:11

Eeech ! Trzy lata temu, w Londynie i rozlicznych okolicach wędrowałem sobie w mundurze nie budząc żadnych negatywnych emocji - wręcz przeciwnie, wielu cywili pozdrawiało mnie "po skautowemu". Było to w okresie Jamboree co prawda, ale skauci wcale nie dominowali. Pytanie, czemu mundur skautowy w wielu krajach nie powoduje żadnej "presji" , wręcz przeciwnie. A może jest tak, że praca skautów jest na tyle sensowna i doceniana, że nie ma problemu. Czy w naszym harcerskim działaniu przypadkiem nie zatraciliśmy normalnej, codziennej wizji harcerstwa ? Szpalerki i warty zamiast "outdooru" i pożytecznej aktywności zastępów. Pamiętam dobrze, gdy co sobotę setki harcerek i harcerzy w Krakowie spotykały się "pod zegarem" z plecakami, zaś szlaki Gorców i Beskidu pełne były harcerskich bluz. Wtedy nikt się koso na harcerską brać nie patrzył, tyko chętnie się dosiadał do ogniska na biwaku. Wogóle, to sens harcerstwa zasadza się w wyborze najlepszego szlaku wędrówki przez życie. "Klubowe spotkanka" kółek wzajemnej adoracji i przynoszenie bluz w reklamówkach to tylko marne naśladownictwo harcerstwa. W porządnie pracującym zespole harcerskim nie ma czasu na problemy z Prawem. Ono jest codziennością. ONO PO PROSTU JEST !
Ostatnio zmieniony 19 maja 2009, 11:13 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Malinek
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 23 kwie 2009, 20:28
Lokalizacja: z-ca Komendanta Hufca
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Malinek » 19 maja 2009, 14:01

Szczerze to w sumie macie rację, że Prawo Po prostu jest i trzeba je tolerować, po tym jak poczytałem wasze spostrzeżenia na prawo to troszkę inaczej myślę o nim, macie w tym wiele racji. Jednak co do Prawa to dalej nie jestem jego zwolennikiem, ale jak pisaliście po prostu jest.
Fakt droga harcerska jest ciężka i przynosi wiele pracy i to ciężkiej pracy, a najgorsze jak zajmuje się jakieś stanowisko. Wydaje mi się, że najszczęśliwsi są Ci którzy są szeregowymi. Bo ich biurokracja nie obowiązuje. Harcerstwo zmieniło się i pewnie będzie się zmieniało:(

W sumie muszę wam przyznać rację w wielu waszych postrach i chylić czoła bop się w wielu sprawach myliłem.
pwd. Adrian Michał Maciej Malinek Azor Bogdan Hawranek Łazorko HO
Opiekun i były drużynowy 39DH "Malinki" im. św. Floriana w Górowie iławeckim,
z-ca Komendanta Hufca Bartoszyce,
Członek KSW.

Kaja
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 08 kwie 2009, 18:58
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kaja » 19 maja 2009, 18:44

Heh..
Ja osobiście uważam, że Prawo Harcerskie jest dobre i nie możemy sobie obniżać poprzeczki, tylko dlatego, że nie umiemy sobie poradzić, z np. nie piciem alkoholu.
Ostatnio zmieniony 19 maja 2009, 18:50 przez Kaja, łącznie zmieniany 1 raz.
Kaja Lewandowska
107 DH " Powsinogi " im. Zygmunta Glogera
Hufiec ZHP Opole- miasto

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”