Język migowy a harcerstwo

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
ODPOWIEDZ
homarek
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 20 wrz 2008, 14:20
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: homarek » 06 paź 2008, 18:21

Osób głuchych w stopniu głębokim żyje w Plsce ok. 50 tys., z uszkodzonym słuchem w stopniu umiarkowanym ok. 800-900 tys., a w stopniu lekkim około 3 mln., osób.

Są to realne liczby zaczerpnięte z książki do nauki języka migowego z 2005 roku.

Mnie bardzo interesuje język migowy, od jakiegoś czasu staram się nauczać go i prowadzić kursy migowego dla harcerzy w całej Polsce.

Chciałbym Was spytać, czy uważacie że harcerze a tym bardziej instruktorzy powinni znać chociaż podstawy języka migowego i problematyki osób głuchych? Jeśli tak to dlaczego, jeśli nie również dlaczego.

Jacek
phm. Jacek Pieczyński
Hufiec Czerwonak
Chorągiew Wielkopolska

"Jesteś dzieckiem Wszechświata..."

24Olaa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 27 cze 2008, 18:37
Lokalizacja: 24 TDH "Strzelnica"im.E.Setona
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: 24Olaa » 06 paź 2008, 20:16

hmm uwazam ze podstawy j migowego dla harcerzy moga sie stac bardzo przydatne.
moja druzynowa kiedys prowadzila kurs j migowego w naszym szczepi e/ i osobno tez w druyzynie/ ale niestety po kilku lekcjach przestala bo nie miala za bardzo czasu. a szkoda bo ja bardzo chcialam sie tego nauczyc
sam. Aleksandra Lewandowska
przyboczna 24 Toruńskiej Drużyny Harcerskiej "Strzelnica" im. Ernesta Setona
24 Szczep Harcerski im. Obrońców Westerplatte www.facebook.com/24SzczepHarcerski

bobik
Stały bywalec
Posty: 717
Rejestracja: 04 gru 2004, 16:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bobik » 07 paź 2008, 11:18

każda umiejętność jest cenna, więc jak najbardziej tak

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 07 paź 2008, 11:32

Widziałam kiedyś drużynę, która migała do siebie. To były osoby słyszące, ale jako organizatorzy mieli dużo zadań- niespodzianek, więc żeby nie przeszkadzać w zajęciach prowadzącym, a jednocześnie poprosić "swoich" o pomoc/ załatwienie czegoś migali sobie. Od tamtego czasu marzy mi się nauczenie się jezyka migowego, ale do tej pory nie było na to środków.

Ponadto myślę, że jest to umiejetność, która z czasem w "punktach obsługi klienta" <od administracji publicznej po kioski>- stanie się kolejnym atutem na rynku pracy...
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 07 paź 2008, 17:47

Oczywiście pod warunkiem, że będziecie uczyli się polskiego języka migowego a nie systemu językowo-migowego. Konkretnie w tym pierwszym przypadku będziecie mogli skutecznie porozumiewać się z głuchymi. I tylko ten język faktycznie może być atutem we wszelkiego rodzaju "punktach obsługi klienta". Natomiast prostszy do nauczenia system może być przydatny właśnie w takich zastosowaniach jak opisała Magda w poście powyżej.
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”