Ciąg dalszy sprawy Dominika, którego wyrzucono z ZHP

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 21 lut 2008, 16:37

Ponieważ Bobik zamknął wątek, zaczynam go na nowo. Wątek zamknięty jest pod adresem:

http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?pid=71661#p71661

Sprawa jest ważna i uważam, że warto ją wyjaśnić oraz pilnować, aby nie ucichła. Bo takie chiche sprawy łatwo zamiata się pod dywan.

Bobik:

Chłopak ma prawo dochodzić swoich praw. Moim zdaniem każdy instruktor powinien mu w tym pomóc. Jeśli Ty nie chcesz, lub uważasz inaczej, to nie przeszkadzaj tym, którzy pomagają. Zajmij się przynajmniej swoją robotą - uruchom wreszcie nowy serwis ZHP.

Zamknięcie wątku traktuje jako demonstrację władzy na tym forum i cenzurę. A nie tego od Ciebie oczekują drużynowi. Jeśli zamkniesz i ten wątek, utworzę nowy... Nie będzie cenzury na forum.

Jeśli chcesz na ten temat dyskutować i polemizować, to wiesz jak się ze mną skontaktować. Ponieważ to mój wątek, to ja określam jego temat. A temat dotyczy sprawy Dominika. Jeśli masz zastrzeżenia do tego co tu napisałem, to możesz mi je wysłać mejlem.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Sylwia Komada
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 17 lut 2008, 23:31
Lokalizacja: 19 SDH Czarne Wilki
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Sylwia Komada » 21 lut 2008, 18:47

Do Członków hufca Nisko: wydaje mi sie iż znam Dominika lepiej niż wy wszyscy razem wzięci. W Tesko nigdy nie stałam kochani bo z tego co wiem to wasza działka i bodajże Rudnika, (mogę sie mylić )a jeśli ktoś chce mi coś powiedzieć to proszę do mnie osobiście , anie za plecami , sylwia@harcerka.com Czuwajcie !

giqusek
Site Admin
Posty: 288
Rejestracja: 27 kwie 2004, 13:43
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: giqusek » 22 lut 2008, 16:23

Ja bym chciał uzyskać odpowiedź co to znaczy "zamrożenie" kasy w Hufcu,
i dlaczego jeszcze prokurator nie położył łapy na tej kasie - za bezprawne zatrzymanie środków przez Hufiec, które nie należą do nich.
Hufiec ZHP Toruń im. Mikołaja Kopernika

giqusek
Site Admin
Posty: 288
Rejestracja: 27 kwie 2004, 13:43
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: giqusek » 22 lut 2008, 16:24

mariuszm: masz kompleks z tą cenzurą? nie dawali ci nigdy dojść do głosu czy co? Opanuj emocje.
Hufiec ZHP Toruń im. Mikołaja Kopernika

sadnes
Nowicjusz
Posty: 31
Rejestracja: 03 lip 2007, 20:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sadnes » 02 mar 2008, 09:46

komenda hufca jak narazie milczy. Prosilem komendantke o jakas odpowiedz ale powiedziala ze dostane w odpowiednim czasie, a chcialem napisac ze juz czas minal, poniewaz mieli 30 dni na rozwiazanie... wszystko to trwa 34 dni... dziwne;/

Wywrot
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 15 lut 2008, 20:10
Lokalizacja: 8 GSTWKDH "VIATOR"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Wywrot » 02 mar 2008, 17:42

Dzisiaj przeczytalem ten watek dotyczacy uzunięcia Dominika z ZHP w związku z nieprawidłowościami w prowadzonej dokumentacji finansowej. Pracując w swoim macierzystym hufcu spotkalem także sie z takimi przypadkami w trakcie kontroli komisji rwizyjnej. Po spisaniu protokołu w którysm stwierdzono takie bledey druzyna ma 3 miesiace na podjęcie dzialań związanych z usunięciem błedów stwierdzonych w trakcie kontroli. Po tym czasie mozena przeprowadzic nastepną i ewentualnie wteczas podjąc odpowiednie działania. - Regulamin Komisji Rewizyjnych. Ponadto środki powienny byc przechowywane na koncie hufca i wte sposób unikneło by sie problemów.
Ale jestem tego samego zdania że w tym przypadku jest coś nie tak druzyny nie rozwiązuje sie tak ad hok z dnia nadzień. Ponadto informacje o usunięciu druzynowego z funkcji a tym bardziej ze Związu powinno otrzymać się pisemnie za potwierdzenie - odsylam prawo administracyjne.
Coś mi sie tutaj wydaje ze przekroczono szereg uprawnień ale oczywiście proponuje z jednej strony pojść do sądu harcerskiego wraz z rodzicami.
Na koniec dodam że nie znam calej sprawy bo moga dochodzic jeszcze inne sprawy z tym związane a najlepiej tą sytuacje znają harcerzy i instruktorzy z hufca Nisko.
A tak na margnesie to powiem ze z tego instruktora który sie wycofał to jest d.... wołowa a nie instruktor i jego bym zwolnił ze zwiazku a nie Dominika.
Drużynowy 8GSTWKDH "VIATOR" im. Szarych Szeregów
Komendant Szczepu Harcerskiego "WATRA"

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 06 mar 2008, 00:32

Mamy marzec a o sprawie nadal cicho. Przesledzilem caly watek i chyba nic nie ominalem, ciekaw jestem jak dalej sprawa se potoczyla. Czy ktos wie moze co z Dominikiem?
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

sadnes
Nowicjusz
Posty: 31
Rejestracja: 03 lip 2007, 20:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sadnes » 06 mar 2008, 15:33

nikt nic nie wiem bo nikogo juz nie obchodze... domagam sie odpowiedzi ale kazdy milczy...to sie wlasnie nazywa ZHP

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 06 mar 2008, 16:33

sadnes pisze:nikt nic nie wiem bo nikogo juz nie obchodze... domagam sie odpowiedzi ale kazdy milczy...to sie wlasnie nazywa ZHP
Spokojnie Dominiku, przede wszystkim nie generalizuj bo na pewno nie w calym ZHP sa takie sytuacje.

Przesledzilem wszystkie watki, takze te zamkniete mysle ze niczego nie pominalem po drodze i chyba ostatnim na ktorym sprawa sie zatrzymala jest ten, jesli sie myle niech mnie ktos poprawi :)

Czyli ogolnie sprawa stoi w miejscu? Jak tam stanowisko komendy hufca?
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

sadnes
Nowicjusz
Posty: 31
Rejestracja: 03 lip 2007, 20:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sadnes » 06 mar 2008, 18:34

tak...sprawa stoi w miejscu. Prosilem komendantke hufca zeby wydala jakas decyzje w mojej sprawie...powiedziala ze sie dowiem w odpowiednim czasie, ale chola.. komenda choragwi wydala poleceni rozpatzreia sprawy w ciagu 30 dni od dnia 22 stycznia 08'... jest jak wiesz 6 marca czyli 13 dni po terminie i nic... nawet po tym jak prosilem...przeciez nie moge czekac wiecznosc...chce wiedziec na czym stoje. Czy moge czy nie byc w harcerstwie? To takie trudne wydac decyzje? Przeciez i tak wiem jaka bedzie wiec to tylko dla hufca praktycznie formalnosc... nie rozumie tego, ale coz...czekam, tylko pytanie: Do kiedy?

sypa
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:35
Lokalizacja: 12 DSH im.Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sypa » 06 mar 2008, 19:33

sadnes pisze:nikt nic nie wiem bo nikogo juz nie obchodze... domagam sie odpowiedzi ale kazdy milczy...to sie wlasnie nazywa ZHP
To nie prawda. Wiele osób śledzi ten wątek i wielu osobom trudno było usiedzieć spokojnie. Wcześniej (w poprzednim zablokowanym wątku) nawet gdy właściwie nic się nie działo to posty sypały się tak szybko, że ktoś wchodzący na forum rzadziej niż 2 razy dziennie miał problemy z nadążeniem.
Uspokoiliśmy się nieco dopiero po tym jak druh Czesław Przybytek zajął się sprawą. Dlatego trzymamy nerwy na wodzy i siedzimy cicho zamiast paplać o niczym. Co wcale nie znaczy, że o sprawie zapomnieliśmy albo przestaliśmy się nią interesować. Ale niestety nie każdy czuje się na siłach wywierać presję na Twój hufiec.
Nie ma takich rzeczy, których nie da się zrobić. Pytanie brzmi tylko ile czasu i pracy trzeba w to włożyć.

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 06 mar 2008, 20:04

Ja się czuję na siłach... Choć mieszkam daleko, to przecież mogę napisać do "Faktu", albo "Super Ekspresu". Ale pewnie wcześniej napisze ktoś inny. Myślę, że to kwestia czasu... Afera jest.. Kasa duża... Będzie o tym w prasie pewnie już niebawem. A wtedy odezwą się dopiero oficjalnie władze wszystkich szczebli i powiedzą, że dopiero dowiedziały się o zaistniałej sytuacji, więc potrzebują czasu na jej rozwiązanie i zapoznanie się ze szczegółami... Prasa będzie drążyć, a ZHP będzie udawać, że sprawa jest świeża... Stracimy na tym wszyscy... Więc może ktoś wreszcie zacznie oficjalnie rozwiązywać ten problem?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 06 mar 2008, 21:40

Mysle ze to nie jest najlepsze rozwiazanie... Ludzie z zewnatrz zaczna generalizowac ze cale ZHP jest zle bo pewnei nie beda sobie zdawac sprawy ze sprawa miala miejsce na szczeblu hufca czyli nie az tak wysoko (moze nie jest to precyzyjne, ale hufcy mamy sporo w porownaniu do wyzszych jednostek tzn choragwii) i nikt nie bedzie sie zastanawial na jakim szczeblu struktury ZHP lezy hufiec Nisko-po prostu wyjdzie ze cale ZHP jest zle. Od wywierania presji na tym hufcu sa inne osoby i inne "instytucje" zwiazkowe.
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 07 mar 2008, 00:21

Tylko, że się te wewnętrzne nie sprawdzają... Czemu odpowiednie "instytucje" związkowe nie działają teraz, aby problem rozwiązać? Prasa ten wątek pociągnie, bo z tego żyje... Prędzej czy później ktoś to do prasy wyśle...

Tak, ludzie będą generalizować, że ZHP jest złe... Ale nie jest? W takiej dużej organizacji, gdzie podobno tylu prawych ludzi jest, nie można rozwiązać w miesiąc sprawy jednego Dominika... Czemu?

Najgorsze w tej całej sytuacji jest udawanie, że nic się nie wydarzyło i zamiatanie pod dywan, zamiast zabrać się za sprawę poważnie i porządnie... Organizacja stworzona po to, aby wspierać drużynowych nie robi nic w sprawie drużynowego, który uważa się za pokrzywdzonego przez organizację... To tylko świadczy o jakości tej organizacji...
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

sypa
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:35
Lokalizacja: 12 DSH im.Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sypa » 07 mar 2008, 04:15

mariuszm pisze:Organizacja stworzona po to, aby wspierać drużynowych nie robi nic w sprawie drużynowego, który uważa się za pokrzywdzonego przez organizację... To tylko świadczy o jakości tej organizacji...
Tak, masz trochę racji. Ale jeżeli uważasz, że jakiemuś pseudoreporterowi Faktu będzie zależało na dobru Dominika bardziej niż komukolwiek z ZHP to chyba jesteś bardzo naiwny i nigdy nie miałeś kontaktu z takimi mediami. Widziałam na własne oczy jak reporter (zwykłej regionalnej gazety a nie brukowca) tylko i wyłącznie przez brak zrozumienia i pełnego wglądu w sytuację, a nie ze złej woli niszczył porządnych harcerzy (sytuacja z mojego własnego hufca). I jeżeli uważasz, że goniący za sensacją reporterzy cokolwiek tu pomogą to błagam Cię, autentycznie błagam: Przemyśl ten pomysł jeszcze raz. A jak to nic nie da, to jeszcze kilka razy.

Przyznaję, że kiedy pierwszy raz przeczytałam o tej sprawie to podobny pomysł narodził się w mojej głowie. Ale wystarczyło dosłownie kilka sekund analizy by o nim zapomnieć. Mieszanie w sprawę jakichkolwiek mediów przyniesie więcej zła niż dobra. Nawet gdyby jeden biedny Dominik został dzięki temu uratowany. To zniszczony zostanie (w najlepszym wypadku) cały hufiec Nisko. A chyba nie o to nam chodzi. Prawda? Chcemy to środowisko leczyć, a nie niszczyć!
mariuszm pisze:Prędzej czy później ktoś to do prasy wyśle...
Mam szczerą nadzieję, że to nieprzemyślane słowa, a nie Twój zwykły sposób myślenia...
Nie ma takich rzeczy, których nie da się zrobić. Pytanie brzmi tylko ile czasu i pracy trzeba w to włożyć.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”