Jak to jest zapłacić 200 zł za to, że się pracuje... dl

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
Zablokowany
podrzyk
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:07
Lokalizacja: 01 ŚDH "BPiP"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: podrzyk » 14 sie 2007, 22:58

Nie rozumiem tego jak to jest. Zapłać 200 zł to będziesz pracował na Zlocie ZHP....
Jak dla mnie to to całkiem niszczy harcerskie ideały...

CZY TEGOROCZNY ZLOT W KIELCACH JEST NASTAWIONY TYLKO NA ZYSK???

Bo mam takie wrażenie.

Ludzie z którymi rozmawiałem na zlocie jeszcze 13.08.07 mówili, że ten zlot harakteryzuje totalny brak organizacji matriałów, czasu i wielu innych spraw....

Aż przykro było słuchać.... :. <
Co Wy na to, druhny i druhowie ???
Bo aż nie chciało mi się wierzyć.
Ostatnio zmieniony 14 sie 2007, 23:01 przez podrzyk, łącznie zmieniany 1 raz.

tpawlisiak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 08 sie 2007, 18:51
Lokalizacja: 16 DW "KATHARSIS"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tpawlisiak » 15 sie 2007, 17:27

między innymi dlatego nie uczestniczę w zlocie... ciałem, bo duchem uczestniczę ;) I czytam na stronie co się dzieje i zdjęcia oglądam :)

Ale to nie to samo... mam nadzieję że w 2011r. Będzie zupełnie inaczej... :/
pwd. tomasz.pawlisiak@zhp.net.pl HO

Komendant zlotu Wędrownicza Watra 2011

Instruktor Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Drużynowy 16 Drużyny Wędrowniczej "KATHARSIS"

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 15 sie 2007, 17:40

To paradoks, nasza organizacja zna więcej takich paradoksów, ale wszystko jest do obejścia i do załatwienia inaczej.


Niestety pracownicy zlotowi płacą za prace bo inaczej musieliby za nich zapłacić uczestnicy, co zwiększyło by koszty całej imprezy.


No i idąc dalej tym tropem płacisz mniej za to, że pracujesz, ale za to masz możliwość uczestniczenia w zlocie(nie wierze, że pracownicy pracują tam 24h/dobę)


Pomyśl sobie tak:

Połowę czasu spędzonego na zlocie odpracowuje, a za druga połowę - mój czas wolny - płace.


Nie narzekamy, jak się nie podoba ten system to można:
1) zmienić organizacje
2) nie jechać na tą imprezę
3) narzekać

I najdziwniejsze jest to że duża część wybiera opcje 3, a bardzo mało wybiera 1.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

miro
Stały bywalec
Posty: 350
Rejestracja: 24 gru 2005, 12:46
Lokalizacja: Dublin
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miro » 17 sie 2007, 11:53

A ja bym powiedzial tak:

polowe pracujesz a druga polowe nie masz juz sil by odpoczac i bawic sie - wiec w koncu za co placisz ?

Co do paradoksu placenia - ja osobiscie juz sie przekonalem ze nasza organizacja jest bardziej nastawiona na dawanie wszystkim dookola szkoda ze kosztem druzynowych , instruktorow, kadry, ktorzy wkladaja w to nie tylko swoj (bezcenny) czas, serce to i niejednokrotnie kase, kase, ...

Przykry stan rzeczy gdy sie slucha ze w jednym hufcu kadra krora jedzie i tak jak w topiku 'placi za to ze... pracuje' a w drugim nie placi i jeszcze dostaje kieszonkowe bo w koncu to praca - rownie dobrze ktos moze powiedziec 'chromole to nie jade z druzyna bo bardziej mi sie oplaca pojsc w tym czasie do pracy...'

Jestem obecnie instruktorem w Irish Scouting (87th Dublin Polish Group) - od wrzesnia zaczynamy prace z dziecmi a juz nam sie wielokrotnie powtarzalo ze nie mozemy w to wkladac wiecej niz mamy - czas - a nasza praca ma byc zabawa bo jak zaczniemy traktowac jak tylko i wylacznie prace to odbije sie to na podopiecznych!! To szczep ma zapewnic szkolenia, oplacic mundury dla kadry, a zbiorki sa... kiedy druzynowy ma czas bo kazdy ma swoje zycie.

System wartosci jest nieco inaczej budowany : po pierwsze Ja, moje zycie, po drugie praca - zycie zawodowe, po ... n-te scouting / harcerstwo. Moim zdaniem tak to powinno wygladac a w wielu przypadkach w ZHP druzynowy slyszy - to twoja druzyna, jestes instruktorem... - powinienes z nia jechac na oboz, biwak. A sprobuj powiedziec ze nie bo wolisz isc do pracy (jakze waznej w obecnych czasach)...

tpawlisiak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 08 sie 2007, 18:51
Lokalizacja: 16 DW "KATHARSIS"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tpawlisiak » 17 sie 2007, 13:26

Skoro już nawiązujemy do zagranicznych kolegów...

Byłem rok temu w Szwecji na obozie wędrowniczym... Pewien leader szwedzki zajmujący się doroślejszymi dzieciakami (roverami;) ) dziwił się, że kadra obozu nie dostaje, żadnego wynagrodzenia, a nawet płaci za wyjazd. Mówił też, że liderzy skautowi dostają pieniądze za to, że są, naborami w szkołach zajmują się specjalne jednostki skautowe, które pobierają opłaty za to, że organizują nabór...

Jestem w Związku Harcerstwa Polskiego już 12 lat, nie narzekam, że nic materialnego nie przynosi mi praca w organizacji... ale jeżeli ktoś wypomina mi, że wolę iść do pracy niż brać udział w inicjatywach harcerskich to chyba coś tu jest nie tak! Poświęcam swój cenny czas (na prawdę cenny!), zdrowie, którego coraz mniej... Ok robię to bo przynosi mi satysfakcję... Ale nie poświęcił bym posady, czy rodziny za to, żeby kogoś usatysfakcjonowć tym, że pojadę na obóz za który zapłacę z poprzedniej ciężko zarobionej wypłaty...

I myślę, że komentarze typu "Zmień organizację" są tu mocno nie na miejscu! Bo nie należę do ZHPu bo ktoś mi każe czy bo się przyzwyczaiłem... i chyba każdy o tym wie i każdy może powiedzieć na forum dlaczego należy do tej organizacji...

Pozdrawiam!

Jeszcze chciałem dodać... Robię przy drużynie (jak już wspomniałem) nie z przymusu... i przydałaby się taka nagroda i zachęta na przyszłość w formie darmowego wejścia na zlot instruktorom, drużynowym... Radzę pomyśleć o tym na przyszłość... Już nie mówię o ludziach organizujących zlot, czy będących w HSP którzy narobią się na zlocie więcej niż każdy inny harcerz przez cały rok...
Ostatnio zmieniony 17 sie 2007, 13:28 przez tpawlisiak, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. tomasz.pawlisiak@zhp.net.pl HO

Komendant zlotu Wędrownicza Watra 2011

Instruktor Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Drużynowy 16 Drużyny Wędrowniczej "KATHARSIS"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 sie 2007, 17:51

Ten kto twierdzi, że masz uczestniczyć w imprezie harcerskiej a nie zajmować się rodziną czy pracą, jeśli akurat masz taka potrzebę, to człowiek nie mający pojęcia czym jest harcerstwo i jaką promuje piramidę wartości. Hugh.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

tpawlisiak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 08 sie 2007, 18:51
Lokalizacja: 16 DW "KATHARSIS"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tpawlisiak » 17 sie 2007, 18:22

niestety tacy ludzie tworzą większą część związku... w każdym razie ja znam za dużo takich chyba...
pwd. tomasz.pawlisiak@zhp.net.pl HO

Komendant zlotu Wędrownicza Watra 2011

Instruktor Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Drużynowy 16 Drużyny Wędrowniczej "KATHARSIS"

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 18 sie 2007, 08:01

Wracając do głównego wątku, to powiem wam jak to jest z tym płaceniem. Przyjechałem na zlot po zapłaceniu 200 zł (podobno jako stawka żywieniowa), bo nie miałem innego wyboru. Na miejscu się okazało, że nie ma tego wszystkiego, co miałem mieć zapewnione. Nie mam umowy wolontariackiej, nie mam potwierdzenia, że jestem ubezpieczony i elektryk nie sprawdził instalacji elektrycznej wymaganej do prowadzenia moich zajęć. A wyżywienie było tragiczne i nigdy na czas. Poza tym według mojej wyceny nie kosztowało więcej niż 10 zł dziennie (a stawka dzienna to ponad 20). Nie chcę tu dywagować czyja to wina, bo nie o to chodzi. Przedstawiciele komendy z nami rozmawiali przed zlotem i to oni mieli zapewnić nam odpowiednie warunki pracy. Nie zapewnili przed zlotem i jakoś nie bardzo chcieli zapewnić na zlocie.

Wraz ze swoim zespołem przeprowadziliśmy "strajk do odwołania". Nie prowadziliśmy zajęć biletowanych, czego oczekiwała od nas komenda zlotu. Aby nie tracili na tym harcerze, prowadziliśmy zajęcia własne (jak harcerz harcerzowi pokazywaliśmy co potrafimy i uczyliśmy) w swoim czasie wolnym. Po dwóch dniach sytuacja się wyjaśniła. Dogadaliśmy się z komendą. Zwrócono nam pieniądze, podpisano z nami umowy, sprawdzono instalację elektryczną i obiecano nawet, że dostaniemy wyprawkę.

Jedni uważają, że jesteśmy buntownikami i zadymiarzami. Inni uważają nas za jedynych odważnych, którzy przeciwstawili się tej nieciekawej sytuacji na zlocie. A my po prostu domagaliśmy się swojego - tego co nam obiecano przed zlotem. Myślę, że to był przykład jak wygląda demokracja w naszej organizacji, bo przecież możliwość protestowania jest jej przejawem.

Samo dogadanie się z komendą odbyło się całkiem pokojowo. Mogliśmy tez liczyć na wsparcie Naczelniczki i Przewodniczącego. Siedliśmy razem do stołu aby omówić problem i jakoś go wspólnie rozwiązać.

Zamiast więc narzekać, po prostu mówcie głośno co wam się nie podoba i to osobom, które mogą coś zmienić. Nie ma co się bać, bo to nasza wspólna organizacja i my ją tworzymy. Jak wam się nie podoba to, że trzeba płacić, to przedstawcie swoje argumenty komendzie zlotu. My przedstawiliśmy i się dogadaliśmy. Oczywiście na początku był opór ze strony komendy i właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na protest. Ale to wcale nie znaczyło, że nie chcemy ze sobą rozmawiać.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 sie 2007, 09:43

Jak widać jest możliwe dogadywanie się co do poszczególnych rzeczy ale co do pryncypiów NIE. Mojego środowiska nie ma na zlocie gdyż dawno temu (jak było to wszystko planowane) jasno stwierdziłem, że nie interesuje nas plastikowe żarcie a harcerze powinni sobie spokojnie radzić z utrzymaniem sie w warunkach biwakowych. Twierdzeniu, że się nie da zaprzeczają fakty zlotów w innych krajach na których nawet 2 razy większe ilości skautów spokojnie dają radę. O wysokości stawki to lepiej nawet nie pisać bo my w warunkach obozowych mamy trudność ze zrealizowaniem stawki na poziomie 8zł i 50 groszy. Nie da sie tego przejeść.
Tylko widzisz... Prawda jest taka, że TO WSZYSTKO I TAK LIPA.
Kto miał kasę za żywienie skasować I TAK JĄ SKASOWAŁ. A, że było lipne i zysk z żywienia wyniósł tak koło 100 tys zł. to kogo to ? Teraz można sobie pisać o krokietach czy innych wtopach, ważne, że kasa siedzi tam gdzie miała siedzieć. A to że nie było tego co miało byc ? Cóż to taki nasz ZHP-owski styl, kryjący sie pod hasłem : "Jakoś to będzie" Jak ktos zaprotestuje to się zrobi i załata to i tamto ale szara masa w swej większości i tak machnie ręką i dziadostwo przejdzie...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

tpawlisiak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 08 sie 2007, 18:51
Lokalizacja: 16 DW "KATHARSIS"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tpawlisiak » 18 sie 2007, 16:36

nie będę się wgłębiał w wypowiedź sikora... Powiem tylko, że wcale nie musi tak być... zobaczymy co będzie po zjeździe na jesieni...

A co do mariuszm-a : Brawo, za świetne wykorzystanie demokracji!
pwd. tomasz.pawlisiak@zhp.net.pl HO

Komendant zlotu Wędrownicza Watra 2011

Instruktor Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Drużynowy 16 Drużyny Wędrowniczej "KATHARSIS"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 sie 2007, 19:36

ekhm... miałem napisać że zysk wynosi jakieś 100 tys ale dziennie. Więc w sumie to na samym jedzeniu gra o milion... Ale się mówi że w harcerstwie nie ma pieniędzy... :/
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 19 sie 2007, 22:10

A mnie to nie dziwi że każdy płaci. Zlot był tak śmiesznio tani. 350 złotych za tydzień to na prawe śmieszna stawka. Kadra płaciła 200 złotych. Cały mój zespół zagraniczny, ja, komendant zlotu nawet płacił. I bardzo dobrze.

Na wędrowniczej watrze taki system istnieje od początku. Na międznarodowych imprezach cały zespół kadrowy (IST) też płaci - zawsze mniej, ale płaci.

Kochani, harcerstwo to służba. Ci, którzy jada pracować pełnią służbę trochę trudniejszą niż inni. I chwała im za to. Zresztą każdy z nas płaci składki i zarazem pracuje - bo często pełnimy ciężką służbę. Paradoks? Dla mnie nie :]
Ostatnio zmieniony 19 sie 2007, 22:10 przez g00rek, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 19 sie 2007, 22:23

problem polega tylko na tym, że to Zlot miał być samofinansujący się z wpłat uczestników, a w efekcie znaczną część tych wpłat pochłonął czyjś prywatny zysk (czytaj przewał) na jedzeniu - dlaczego mam finansować czyjąś willę/luksusowy samochód? W dodatku pieniądze te są ze mnie ściągane w sposób złodziejski (tu mam na myśli tylko koszt obiadów na poziomie ponoć 10 zł/osobodzień, podczas gdy realna wartość tego posiłku oscylowała moim zdaniem w granicach 3-5 zł/osobodzień).

Ponadto co ważne - jeśli stawka żywieniowa wynosiła 200zł na cały zlot i 10zł na obiad dziennie, wychodzi na to, że powinniśmy zjeść 10 obiadów - zjedliśmy tylko 9 (dziś, 19tego sierpnia obiadu nie było, mimo że za niego zapłaciliśmy). Przy ok. 7800 uczestnikach zlotu, ktoś wyjął nam "na czysto" z kieszeni tylko tego dnia 78 tys. zł za usługę której nie zrealizował.

Kto ma te pieniądze?
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

podrzyk
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:07
Lokalizacja: 01 ŚDH "BPiP"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: podrzyk » 20 sie 2007, 00:25

Pozdrowienia dla HSP i wszyyyyystkich pelniacych slużbę na zlocie.

Ja mialem swietne jadło w gnieździe starszyzny-akademiki w kielcach.

I niezbyt ciężką służbe...

Dziękuję wszystkim za głosy.

Z przykrością ogromną muszę stwierdzić, że przeczytałem tu to samo co usłyszałem od znajomych na zlocie.

A nawet jszcze więcej NEGATYWNYCH informacji-faktów poznałem.......

MAM PROSBE DO GK. NASTEPNYM RAZEM JAK POJADE NA ZLOT.... TO BYLO BY MILO WIDZIC ZADOWOLONYCH Z JEDZNIA ITD. KOLEGOW I KOLEZANKI... DZIEKUJE.

Najbardziej mi szkoda tych którzy mokli, stali, i nie mogli pożądnie w odpowiednim czasie zjeść. Taki to już los na służbie..... płatnej... :/

CZUWAJ!!!
Ostatnio zmieniony 20 sie 2007, 00:29 przez podrzyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”