Zadłużenie ZHP

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
eni_a
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 25 kwie 2006, 22:56
Lokalizacja: Szczep "Knieja" 77 GDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eni_a » 26 kwie 2006, 22:48

wydaje mi się, że wszyscy są troche przewrażliwieni.. sieć daje ci możliwość bycia anonimowym choć BeQeR nie wypisuje swoich danych to podaje adres na mail'a wiec kto chce go poznać zawsze może do niego napisać... w sumie ja też nie zwróciłam na to uwagi, ale nie jestem żadnym drugim wcieleniem BeQeR'a ...

dzieki hajder, ze sie poznales na podpisie :)

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 26 kwie 2006, 22:48

BeQeR pisze:Po pierwsze moim świętym prawem jako użytkownika internetu jest zachowanie anonimowości. Każdy kto korzysta z sieci i zna cos takiego jak netykieta powinien o tym doskonale wiedziec, dlatego z czystej przekory nie bede podawal swoich danych. Dlaczego?? BO NIE
1. Wiesz mi w internecie nikt nie jest anonimowy. Ktos moze byc blizszy lub dalszy od anonimowosci ale nikt nie jest... No moze kiedy zrodlo pakietow nie spodziewa sie odpowiedzi, wtedy moze pozostac anonimowe.
2. Masz racje w starym forum byl wymog podanie prawdziwych danych. W tym nie ma wymogu podania, natomiast jesyt zeby zgadzaly sie ze stanem faktycznym.
3. Wiesz czym jest netykieta? Zbiorem niepisanych informacji, umow grzecznosciowych. Podobnie na tym forum istnieje niepisana grzecznosciowa umowa o podawaniu imienia i nazwiska i o tym jak traktuje sie anonimy.

i jeszcze jedno pytanie: skad masz wersje netykiety z prawem do zachowania anonimowosci? Bo wersji widzialem kilka i nie pamietam takie a z czystej ciekawosci chcialbym przeczytac.

opusc bron, usiadzmy i porozmawiajmy spokojnie, bo nie ma sensu zapierac sie z czystej przekory.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

pigwa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 29 wrz 2004, 11:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pigwa » 27 kwie 2006, 06:31

hajder pisze:musze przyznać, że zadziwia mnie w tej kwestii hipokryzja ZHP. Z jednej strony twierdzono, że są problemy ze sprawami członkowskimi, których rozwiązać się ni da, a z drugiej wprowadzona została karta rabatowa, której drobna modyfikacja pozwoliłaby na rozwiązanie wielu kwestii.

Do karty rabatowej wystarczy dodać zdjęcie, pesel, adres i datę wstąpienia (złożenia przyrzeczenia), a na drugiej stronie naklejać co roku małe holograficzne znaczki, w zamian za opłącenie składek (pomysł pożyczony od PTTK).
Z tego co mi wiadomo to karty beda posiadac zdjecie, pesel i miejsce na hologramy za składki.
Ale to jednak nie jest narzedzie rozwiazujace problemy komunikacji

eni_a
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 25 kwie 2006, 22:56
Lokalizacja: Szczep "Knieja" 77 GDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eni_a » 27 kwie 2006, 09:43

widzę, że zajęliście się sprawą karty członkowskiej ZHP, hmmm.... może ja źle trafiłam, ale głównym wątkiem jest ZADŁUŻENIE ZHP a nie jakieś karty i spór czy mają mieć one znaczki z hologramem i czy jest to sposób komunikacji?!

dlatego jeśli schodzicie na inny temat to rozpocznijcie inny wątek.

a propo jeszcze tych kart to wątpie żeby rozwiązały one problem zadłużenia, ponieważ na ich wydanie również trzeba mieć pieniądze, trzeba zapłacić firmie która te karty wykona (co pewnie by sie liczyło z rozpisaniem przetargu na najlepszą ofertę, jeśli byłoby ich kilka), a i zanczki również mają jakąś cenę a nie wydaje mi się żeby koszt składek to pokrył... a może ktoś by się zastanowił przecież mamy książeczki harcerskie i instruktorskie jak się je dokładnie przeglądnie to jest tam miejsce na pieczątke z hufca, że są zapłacone składki...

to chyba tyle...




narazie ;>

pigwa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 29 wrz 2004, 11:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pigwa » 27 kwie 2006, 12:04

eni_a pisze:widzę, że zajęliście się sprawą karty członkowskiej ZHP, hmmm.... może ja źle trafiłam, ale głównym wątkiem jest ZADŁUŻENIE ZHP a nie jakieś karty i spór czy mają mieć one znaczki z hologramem i czy jest to sposób komunikacji?!

dlatego jeśli schodzicie na inny temat to rozpocznijcie inny wątek.

a propo jeszcze tych kart to wątpie żeby rozwiązały one problem zadłużenia, ponieważ na ich wydanie również trzeba mieć pieniądze, trzeba zapłacić firmie która te karty wykona (co pewnie by sie liczyło z rozpisaniem przetargu na najlepszą ofertę, jeśli byłoby ich kilka), a i zanczki również mają jakąś cenę a nie wydaje mi się żeby koszt składek to pokrył... a może ktoś by się zastanowił przecież mamy książeczki harcerskie i instruktorskie jak się je dokładnie przeglądnie to jest tam miejsce na pieczątke z hufca, że są zapłacone składki...

to chyba tyle...




narazie ;>
A może czasami warto wiedziec o czym się pisze.

eni_a
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 25 kwie 2006, 22:56
Lokalizacja: Szczep "Knieja" 77 GDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eni_a » 27 kwie 2006, 23:39

ty o co co chodzi?? chcialam zwrocic uwagę, że temat wątku jest o zadłużenie zhp a nie o kartach czlonkowskich!!! stary/- a naucz siś czytać ze zrozumieniem!!!

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 30 kwie 2006, 21:45

Kłopot jest z tym, że Sąd zasądził na rzecz poszkodowanego harcerza ponad 300 tyś. zł.
Harcerz pięć lat temu spadł z drzewa i w efekcie wypadku został kaleką na całe życie.

Winna jest po naszej stronie, ale nie umyślna. Oznacza to nieszczęśliwy wypadek, ale musimy zapłacić, co jest zrozumiałe.
Do wypłaty odszkodowania jest zobowiązana Komenda Choragwi Dolnośląskiej. Kwota jest znaczna i komenda nią nie dysponuje, a przynajmniej w tej chwili.

Wspólczuję oczywiście ofiarze wypadku i jego rodzinie. Ale dlaczego Związek wziął całą winę na siebie?

Druhu Jędrzeju! Kwota odszkodowania jest znaczna. Nie sądzę by, aż tak wysoką kwotę zasądził sąd ,gdyby jak Druh to nazwał, wina była nieumyślna. Nie znam sprawy, ale to wydaję się logiczne.
I jeszcze jedno. Dlaczego dopuszczono do tego by komornik wchodził na konta ZHP. Czy jeśli sprawa, rozumiem cywilna, została przegrana to chyba istniały sposoby by sprawę załatwić. Od, jak rozumiem prawomocnego wyroku sądu, do ekzekucji komorniczej droga bardzo daleka. Dlaczego do tego doszło...?
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

eni_a
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 25 kwie 2006, 22:56
Lokalizacja: Szczep "Knieja" 77 GDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eni_a » 30 kwie 2006, 22:04

zdajesz sobie sprawe ze chorągiew dolnoslaska nie ma tych pieniedzy, ale generalnie cały związek ma...

mamy tak ustawione nasze wewnętrzne przepisy, że odpowiedzialnowsc ponosza wszyscy ( co jest chore, bo nie ma czegoś takiego jak odpowiedzialnosc zbiorowa!! ), dlatego tak wazne jest aby jak najszybciej byly ustanowiona pewnego rodzaju odrebnosc,
czyli jakby sie zdarzyla w przyszlosci taka sytuacja np z odszkodowaniem w Opolu (to czyste założenie!!) to odpowiedzialności za to nie poniesie Sopot- oczywiści finansowej, bo za każdą złą decyzję podjętą przez GK i lokalne hufce cierpi wizerunek naszego związku!!!

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 01 maja 2006, 01:47

ju87 pisze:Nie sądzę by, aż tak wysoką kwotę zasądził sąd ,gdyby jak Druh to nazwał, wina była nieumyślna. Nie znam sprawy, ale to wydaję się logiczne.
Wina umyślna, czy nieumyślna jest inna w potocznym rozumieniu a inna w sensie prawnym.
Sądy zasądzają takie kwoty, gdyż coraz łatwiej udowodnić koszty leczenia i rehabilitacji, a nie ma ograniczeń, gdzie poszkodowany się leczy - czy w Polsce czekając w kolejce do NFZ-tu przez 2 lata, czy w prywatnej klinice w ameryce, gdzie za jeden dzień leczenia płaci się 5.000$ a za jeden dzień rehabilitacji 500$, do tego doliczając koszty pobytu opiekuna.
ju87 pisze:I jeszcze jedno. Dlaczego dopuszczono do tego by komornik wchodził na konta ZHP. Czy jeśli sprawa, rozumiem cywilna, została przegrana to chyba istniały sposoby by sprawę załatwić. Od, jak rozumiem prawomocnego wyroku sądu, do ekzekucji komorniczej droga bardzo daleka. Dlaczego do tego doszło...?
Tutaj zgadzam się z Druhem, komornik niepotrzebnie zarobił 45.000PLN czyli 15%, choć trzeba wziąść pod uwagę, że jeżeli to było kilka lat temu i prawnik ZHP przez tyle lat bronił się 'rękami i nogami', aby sąd zasądził jak najniższe odszkodowanie, to rodzice nie mieli już ochoty rozmawiać z ZHP, a nikt u nas nie dysponuje wolną gotówką w wysokości 300.000PLN

Używam czasu przeszłego - 'zarobił' - gdyż z moich niepotwierdzonych informacji wynika, że jest to 'załatwione', co również nie wiem - co to znaczy? czy, że kwota została ściągnięta, czy doszło do porozumienia pomiędzy Druhną Naczelnik a komornikiem ( o takim spotkaniu pisał Druh Jędrzej Kunowski )

zapraszam na:
http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=3795

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 01 maja 2006, 03:36

eni_a pisze:co jest chore, bo nie ma czegoś takiego jak odpowiedzialnosc zbiorowa!!
odpowiedzialność zbiorowa ( zwana solidarną ) istnieje od czasów rzymskich

w polskim prawie roku 2006 po narodzeniu Chrystusa:

częsta jest prawie cywilnym - cały dział I począwszy od jej charakterystyki opisanej w art. 366 Kodeksu Cywilnego

występuje, choć rzadko w prawie karnym:
- np. w ustawie: Odpowiedzialność karna podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary
- np. quasi odpowiedzialność zbiorową mamy w art. 158§1,2,3 oraz art. 254 i 258 Kodeksu Karnego

występuje w prawie administracyjnym:
- np. w ustawie Ordynacja podatkowa - cały rozdział 13 począwszy od art. 91

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 01 maja 2006, 13:07

eni_a pisze:sieć daje ci możliwość bycia anonimowym choć BeQeR nie wypisuje swoich danych to podaje adres na mail'a
anonimowość to bzdura, wiele osób 'wkurzało się' na to co pisze eni_a i za to, że nie podpisuje się

pokazuję siłę Google'a, życia w sieci, potęgę białego wywiadu i jak ważne jest to, kto pisze danego posta


TUTAJ BYŁY DANE eni_a i BeQeRa
...............................
<dane eni_a usunięte, ze względu na miłą i kulturalną prośbę z jej strony>
..............................

<dane BeQeRa usunięte, za względu na miłą i kulturalną prośbę ze strony Druhny eni_a, przełożonej BeQeRa>
..............................

'jak ważne jest to kto pisze danego posta' - proszę sobie wyobrazić, że Druhny hufiec mieści się w tym samym budynku co chorągiew gdańska, co tłumaczy szybkość przepływu informacji z GK-i do hufca

a Druh BeQeR jest drużynowym w szczepie, którego komendantką jest Druhna eni_a,

jeżeli komuś przyjdzie ochota oskarżyć mnie za udostępnienie danych osobowych lub jakąś ochronę wizerunku lub ochronę jakiegoś innego dobra osobistego - to życzę powodzenia

< poza usunięciem danych, reszta postu nie zmieniona w stosunku do pierwotnej wersji>
Ostatnio zmieniony 03 maja 2006, 19:36 przez dalkow, łącznie zmieniany 1 raz.

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 01 maja 2006, 14:07

dalkow pisze:jeżeli komuś przyjdzie ochota oskarżyć mnie za udostępnienie danych osobowych lub jakąś ochronę wizerunku lub innej ochrony jakiegoś dobra osobistego - to życzę powodzenia
Ostry Druh jest. Ale my instruktorzy Związku z założenia powinniśmy być praworządni. Więc korzystanie z niewydolności polskiego systemu prawnego jest po prostu nie wychowawcze i nie obywatelskie. Więc chyba trzeba by spuścić trochę z tonu... .
Ostatnio zmieniony 01 maja 2006, 14:14 przez ju87, łącznie zmieniany 1 raz.
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 01 maja 2006, 14:34

życzyłem powodzenia, bo to co zrobiłem jest legalne, a nie dlatego, że nasz system prawny jest niewydolny i komuś czegoś nie uda się udowodnić

niewychowawcze i nieobywatelskie to jest branie udziału w ważnej dyskusji i ukrywanie się za nickiem, czy też pseudonimem - jak kto woli i nie branie odpowiedzialności za własne słowo - mimo, że inni uczestnicy proszą o ujawnienie się

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 02 maja 2006, 17:08

ale co ma wskazanie informacji ogolnodosteniej w necie do tego o czym piszesz? Pomowilismy kogos o cos? Popelnilismy wykroczenie lub przestepstwo?

W takim wypadku sprawa kieruje sie do odpowednich organow a wtedy mozecie mi wierzyc lub nie nawet pozor anonimowosci nie bedzie zachowany o ile wszczete zostanie postepowanie.

Anonimowosc w internecie nie jest zapisana prawem, wiec nie wiem skad te porownania?
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”