Zakaz noszenia mundurów

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
Sławek308
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 30 lis 2003, 15:29
Lokalizacja: 308 KDSH "Legion"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Sławek308 » 24 gru 2005, 12:35

Widze że nawet na forum harcerskim można spotkac specjalistów ds. mundurów wojskowych. Jestem prawie pewien że Sztab Generalny WP wysyła Ci już pocztą propozycje współpracy przy tworzeniu nowych mundurów, bo przeciez wiesz co dobre. Co do przefarbowywania mundurów: jesteś pewien że nikt nie nosi czarnych uesów? Bo mi wydaję się że takie mundury ma policja, ale pewnie to tylko niedoskonałosć mojego wzroku wprowadziła mnie w ten błąd. Co do wizerunku: Masz rację, problem wogóle nie istnieje. W regulaminie został wprowadzony zapis że nie wolno na wojskowo, to w ten sam dzien wszyscy harcerze wyrzucili mundury wojskowe do śmieci. Do dnia dzisiejeszego trzeba pewnie ze świeczką szukac harcerza który ubrałby uesa do munduru, prawda? Co do tej funkcjonalności: jest sprawą oczywistą ze do polskich lasów ( a chyba w większosci do takich bierzesz swoich harcerzy ) najlepsze sa polskie mundury bo pod tym kątem zostały uszyte. Nie wydaje mi sie żeby amerykańscy specjaliści wyszli z założenia że ich mundury musza być przystosowane przede wszystkim do polskich lasów, bo to przecież ich rejon działań:) Powiedz mi jeszcze jedno dlaczego nasza osławiona już jednostka wojskowa Grom która ma do wyboru sprzęt i umundurowanie z całego świata, do polskiego klimatu wybiera polskie mundury?ćwiczy swoją wytrzymałośc fizyczną?Chyba chodzi o coś innego....Pozdrawiam!
drużynowy
308 KDSH "Legion"

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 24 gru 2005, 13:33

ech, polskie moro funkcjonalne? ??? chyba, że nowe tropiki.

niezależnie od tego> może poczekajmy, co nam g00 zaproponuje w ramach harcerskiej kolekcji polowej.

pozdrawiam
/do munduru tylko zielone :P/
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 24 gru 2005, 15:33

Sławek308 napisał:
Widze że nawet na forum harcerskim można spotkac specjalistów ds. mundurów wojskowych. Jestem prawie pewien że Sztab Generalny WP wysyła Ci już pocztą propozycje współpracy przy tworzeniu nowych mundurów, bo przeciez wiesz co dobre.
Widzisz, wojsko to jest taka wesoła instytucja która rządzi się specyficznymi regułami, nie zawsze zrozumiałymi dla domorosłych militarystów z cywila. Jedną z takich reguł jest "ch..owe ale jednakowe" a drugą "ch...owe ale własne". W przełożeniu na cywilny język: nie wszystkie przedmioty na wyposażeniu sił zbrojnych są szczytem doskonałości i ergonomii, niektóre są na wyposażeniu po prostu dlatego że naszego państwa nie stać na lepsze. Oczywiście że WP ma dobrych specjalistów od umundurowania, a ktoś kto zaprojektował mundur wz. 93 znał się na rzeczy. Pod względem kolorystyki jest to na pewno dobry wzór na polskie warunki terenowe. Niewątpliwie stosunkowo dobrze maskuje. Jednak brytyjski DPM, amerykański Woodland, czeski vz. 95, niemiecki Flecktarn maskują podobnie dobrze w tych samych warunkach. To są też mundury zaprojektowane dla strefy klimatu umiarkowanego Europy i Ameryki Płn. (choć brytyjski i amerykański także dla dżungli). Aby się móc w pełni kompetentnie wypowiadać o walorach maskowania takiego czy innego uniformu, musiałbyś przeprowadzić testy w warunkach poligonowych z zachowaniem odpowiednich standardów i znajomością zasad działań taktycznych.

I jeszcze jedno: mundur wz. 93 wcale nie został zaprojektowany "do polskich lasów" jak piszesz, bo jest kamuflażem uniwersalnym - nie tylko do lasu, ale także na tereny bezleśne, zakrzewione, mieszane itd. których jednak w naszej pięknej Ojczyźnie jest trochę więcej niż lasów.

I kolejne pytanie z punktu widzenia już stricte harcerskiego: jaki procent działań harcerskich powinny stanowić zajęcia wymagające maskowania się i to maskowania aż takiego, że koniecznie musisz mieć do nich mieć polskie camo? Sam jestem zwolennikiem harcerstwa jak najbardziej leśnego, terenowego, z jak największą ilością gier terenowych i innych zajęć w plenerze, a jak najmniejszą ilościa nasiadówek w harcówce. Ale jeżeli drużyna zajmuje się TYLKO maskowaniem się po chaszczach, to chyba jakaś pomyłka. Wędrówki, biegi na orientację, znaczna częśc gier terenowych, pionierka obozowa, i kilka innych pięknych form pracy w terenie nie wymagają bynajmniej wtapiania się w tło ;)

Co do funkcjonalności kroju i materiału wzoru 93 można by długo dyskutować, na pewno spotkałbyś wielu zawodowych żołnierzy którzy bynajmniej nie są nim zachwyceni.
Oczywiście że ten mundur ma swoje zalety, tak jak ma i wady. Ale szczytem doskonałości na pewno nie jest.
Sławek308 napisał:
.Co do wizerunku: Masz rację, problem wogóle nie istnieje. W regulaminie został wprowadzony zapis że nie wolno na wojskowo, to w ten sam dzien wszyscy harcerze wyrzucili mundury wojskowe do śmieci. Do dnia dzisiejeszego trzeba pewnie ze świeczką szukac harcerza który ubrałby uesa do munduru, prawda?
Problem oczywiście istnieje. Ale trochę inny niż się Tobie wydaje.

Nie "został wprowadzony zapis" w regulaminie, bo w regulaminie umundurowania ZHP od dawna był zapis że wolno nosić do munduru harcerskiego długie spodnie w kolorach zielonym, granatowym i czarnym. Pod tym względem w wewnętrznych przepisach ZHP nic się nie zmieniło. Spodnie w plamy były i są niedopuszczalne. Osobiście mi się ten przepis z wielu względów nie podoba, ale to inna historia.

Czym innym natomiast jest ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY Jerzego Szmajdzińskiego które weszło w życie niedawno i wyraźnie zakazuje noszenia wzoru 93. Nikomu nie radzę bawić się w kozaka, już słyszałem o przypadkach legitymowania harcerzy przez Żandarmerię Wojskową w kwestii noszenia wz. 93. Poza tym jako drużynowy powinieneś kształtować w harcerzach poszanowanie dla prawa RP. A nie narażać ich na konfrontację z ŻW. Zaś jeśli się Tobie owo rozporządzenie nie podoba, to zwróć się do pana ministra Sikorskiego żeby je zmienił, albo do swojego posła., żeby się do ministra w tej sprawie zwrócił.

Pozdrawiam również, życzę w Święta Bożego Narodzenia pogody ducha i otwartości na rozsądne argumenty innych.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

jimmmm
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 01 lut 2005, 21:58
Lokalizacja: 1 JDW "Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jimmmm » 24 gru 2005, 16:40

Grom to jednostka wojskowa a polski żołnierz musi nosić polski mundur, to jest zapisane chyba w Konwencji Genewskiej. Czemu prawie cały inny sprzęt używany przez Grom, poza mundurami jest zachodni? Oni muszą nosić te mundury.

Pomijając to, że spodnie wojskowe były niedozwolone już wcześniej to teraz masz czas do 2008 roku na przezbrojenie się w nowy mundur, według obowiązujących obecnie wzorów i regulaminu. Więc wszyscy którzy noszą jeszcze uesy mają trochę czasu by je skończyć i wymienić na regulaminowe spodnie. Oczywiście jeśli chcą ryzykować złapanie przez żetonów.

Z własnego doświadczenia wiem, że uesów najbardziej bronią osoby, które nigdy nie nosiły mundurów zachodnich państw. Oczywiście woodland, czy dpm nie jest doskonały ale wiele ciekawych rozwiązań można by wprowadzić do mundurów polskich (niedawno wprowadzono nowy materiał, który w mundurach zachodnich był stosowany już od dawna). Póki co us nie dorasta do pięt mundurom armii zachodnich. A jeśli sztab chciałby zasięgnąć mojej opinii to jestem chętny.
Obecnie z Polskich rzeczy wojskowych noszę tylko Kupczaki. :D Może kiedyś reszta sprzętu będzie produkowana na równie wysokim poziomie.
pwd. piotr jim jamróz
www.1jdwszlak.pl
VI szczep harcerski "chwaty"

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 29 gru 2005, 10:16

sayg0n napisał:
Po drugie:
Jaki by nie był (ze wszystkimi wadami i zaletami) wzór 93 mundur WP; TO JEST TO MUNDUR WOJSKA POLSKIEGO I JAKO TAKIEMU NALEŻY MU SIę SZACUNEK. Określenia których użyłeś przy jego opisie są ubliżające.
I mimo tego jest używany bardzo często przez rolników przerzucających gnój lub śmieciarzy wyrzucających śmieci. A dlaczego? A właśnie dlatego, że jest dostępny do kupienia dla każdego. Kradziony nawet za bardzo niskie pieniądze. Może więc nie Michał ma zmieniać swoje podejście a organy ścigania (żw, policja, straż miejska) powinny zacząć egzekwować przepisy.

Co do egzekwowania ustawy wewnątrz związku, to myślę, że powinno się to zacząć od góry. Zapalony instruktor-komandos ma gdzieś prawo i przepisy i stosuje je wybiórczo (sic!). Może upomnienie, zwrócenie uwagi przez Komendanta dałoby jakieś efekty? W skrajnych przypadkach zawieszenie za łamanie prawa?. Tymczasem na tegorocznym BŚP spotkalem się z sytuacją, że drużyna przebrana za komandosów (w polskie camo) z kamizelkami oporządzeniowymi pełniła służbę porzadkową (trzymali pochodnie ;p). Obok stała policja i straż miejska. Nikt się nie zainteresował.

Odpowiadając więc krótko na Twoje pierwotne pytanie: Osobiście uważam, że każdy drużynowy powinien wymagać przestrzegania prawa przez swoich harcerzy a przede wszystkim samemu tego prawa przestrzegać. Jeśli instruktorzy to zrozumieją, to szybko komandosi powinni zniknąć z harcerskich zbiórek (przynajmniej tych oficjalnych, nieterenowych).
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 29 gru 2005, 11:00

sayg0n napisał:
Dawno nie zaglądałem do tematu który sam zacząłem i widzę że nieco ewoluował. Przypomnę jednak pytanie które postawiłem na początku: W jaki sposób drodzy instruktorzy zamierzacie egzekwować prawo wobec swoich harcerzy, którzy będą używać mundurów WP wz. 93.
Może jestem w komforortowej sytuacji, ponieważ w mojej druzynie nikt nie nosi wz. 93, a w Hufcu gdzie wchodzę w skład Komisji Rewizyjnej - nie ma zjawiska masowego noszenia wz. 93, jeżeli się zdarzają, to pojedyncze osoby. Pytanie jednak jest ważne. Myślę że jest to problem podobny do wielu innych naruszeń prawa popełnianych często - nie oszukujmy się że jest inaczej - przez harcerzy, np. tych którzy jeżdzą na gapę tramwajami, harcerzy którzy ściągają przez internet gotowe wypracowania albo kupują prezentacje na maturę, kopiuią płyty z filmami lub muzyką i rozprowadzają je wśród swoich kumpli za drobną opłatą itd.
sayg0n napisał:
A teraz odpowiedź dla g00rka.
[...]
A spowodowała to ta wypowiedź:

"Aha - ja nie nosze polskiego camo. Abstrahując od tragicznego wyglądu (spodnie marchewy, metroseksualne ściśnięcie bluzy w talii) wygląd gościa w polskim camo kojarzy mi się ze śmieciarzem na traktorku wywożącym liście i śmieci, albo pijanym żołnierzem na przepustce. Sorry. Na pewno nie z harcerzem."
Po pierwsze:
Wybacz; argument, ze Ty nie nosisz polskiego camo nie do każdego przemawia.

Po drugie:
Jaki by nie był (ze wszystkimi wadami i zaletami) wzór 93 mundur WP; TO JEST TO MUNDUR WOJSKA POLSKIEGO I JAKO TAKIEMU NALEŻY MU SIę SZACUNEK. Określenia których użyłeś przy jego opisie są ubliżające. Uważam, że POWINIENEŚ PRZEPROSIć za swoją wypowiedź na łamach tego forum tych wszystkich, którzy w tym mundurze pełnią służbę wojskową. Twoja wypowiedź jest wyjątkowo niefortunna, żeby nie użyć dosadniejszego określenia.
zgadzam się z Saygonem - popełniłeś w tym zdaniu g00rek aż trzy faux pas.
1) mundur wz. 93 ma swoje wady i zalety o których najlepiej się można przekonać jeśli się pobiega w nim trochę niedobrowolnie w warunkach poligonu i koszar. Ale tak daleko idące wyśmiewanie się z jego kroju jest niezbyt taktowne wobec ludzi którzy w tym właśnie mundurze składają przysięgę wierności Rzeczypospolitej Polskiej i pełnią ciężką służbę.
2) kojarzenie wojska a przez to wz.93 wyłącznie z pijanymi żołnierzami na przepustce.... no cóż, równie dobrze można by powiedzieć że krój bojówek szerokich u dołu jak w M-65 czy w BDU kojarzy się z żandarmami torturującymi Irakijczyków w Abu Ghraib...
3) praca polegająca na wywożeniu śmieci i liści traktorkiem nie jest gorsza czy niehonorowa w porównaniu np. z pracą dziennikarza, maklera giełdowego, szewca, piekarza czy jakąkolwiek inną uczciwą pracą.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 29 gru 2005, 20:24

Lucumon napisał:
zgadzam się z Saygonem - popełniłeś w tym zdaniu g00rek aż trzy faux pas.
1) mundur wz. 93 ma swoje wady i zalety o których najlepiej się można przekonać jeśli się pobiega w nim trochę niedobrowolnie w warunkach poligonu i koszar. Ale tak daleko idące wyśmiewanie się z jego kroju jest niezbyt taktowne wobec ludzi którzy w tym właśnie mundurze składają przysięgę wierności Rzeczypospolitej Polskiej i pełnią ciężką służbę.
a wg mnie g00 ocenia mundur jako ubranie, nie jako całą polityczno-historyczną otoczkę. to jest takie chętnie przytaczane zdanie "składają przysięgę wierności RP". ech, no pięknie to brzmi, ale ilu z nich gdyby miało wybierać, to składałoby tę jakże patetyczną przysięgę w tym jakże pięknym i uroczym umundurowaniu polowym?tak w ogóle można? :)
2) kojarzenie wojska a przez to wz.93 wyłącznie z pijanymi żołnierzami na przepustce.... no cóż, równie dobrze można by powiedzieć że krój bojówek szerokich u dołu jak w M-65 czy w BDU kojarzy się z żandarmami torturującymi Irakijczyków w Abu Ghraib...
3) praca polegająca na wywożeniu śmieci i liści traktorkiem nie jest gorsza czy niehonorowa w porównaniu np. z pracą dziennikarza, maklera giełdowego, szewca, piekarza czy jakąkolwiek inną uczciwą pracą.
prywatne skojarzenia są prywatnymi skojarzeniami. mimo tego, że akurat tutaj też uważam, że "wywożenie śmieci i liści traktorkiem" nie jest jakoś specjalnie hańbiące i taki gość może częstokroć przestrzegać ściślejszych reguł wewnętrznych niż przywołany makler lub dziennikarz, tak samo, jak wiocha (za postem g00 na forum 4ż) to raczej nie cios wymierzony przez Michała w mieszkańców wsi, tylko pewien skrót myślowy, pewne funkcjonujące w powszechnym współczesnym języku określenie na coś, co jest niemodne, niefunkcjonalne ew. może powodować wstyd. dochodzenie, w jaki sposób wyraz wiocha przyjął takie znaczenie nie jest specjalnie skomplikowane, ale nie trzeba się nad nim tutaj rozwodzić.
reasumując: g00rek przypisuje cechy ubraniu, nie ludziom chodzącym w tym ubraniu. chodzi o spodnie i bluzę a nie o MUNDUR (przez gigantyczne M). to jest moje zdanie.

a wz. 93 jest fatalny :)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 30 gru 2005, 09:47

sayg0n napisał:
Po drugie:
Jaki by nie był (ze wszystkimi wadami i zaletami) wzór 93 mundur WP; TO JEST TO MUNDUR WOJSKA POLSKIEGO I JAKO TAKIEMU NALEŻY MU SIę SZACUNEK. Określenia których użyłeś przy jego opisie są ubliżające. Uważam, że POWINIENEŚ PRZEPROSIć za swoją wypowiedź na łamach tego forum tych wszystkich, którzy w tym mundurze pełnią służbę wojskową. Twoja wypowiedź jest wyjątkowo niefortunna, żeby nie użyć dosadniejszego określenia.
Drogi sayg0nie!

Twoje oburzenie wynika może z nieco odmiennego podejścia do tejże kwestii przez ciebie i mnie.

Dla mnie mundur, z racji "zboczenia zawodowego" to zszyty nitkami zbiór wykrojów z tkaniny elanobawełnianej, z doszytymi dodatkami konfekcyjnymi w postaci guzików. Nie mniej ni więcej.

Na prawde nie staram się przypisywać mu wyższych cech, jak ma to w zwyczaju spora część Polaków, ale ja z założenia walczę z polskim fetyszyzmem. Mundur to strój polowy. Jako dorosły, dojrzały człowiek mam szacunek dla wojska, dla tego co robią, dla wartości które powinni reprezentować sobą. I tak dalej. Ale nie do ich strojów polowych.

Rzeczywiście, jeśli chodzi o strój galowy to byłbym bardziej powsiągliwy, ale jeśli chodzi o strój polowy i to tak fatalny - sorry winnetou.

Do Lucumona - Grzegorz, źle się wysłowiłem, może dlatego, żejak zwykle targają mną emocje. Goście których spotykam w polskim camo, wspomniani wywożacze liści, to tchnący wódą kolesie dorabiający w ten sposób. Ok - nie chcę jakoś strasznie im ubliżać, choć chciałem powiedzieć, że nie pasuje mi to trochę do wizerunku harcerza :]

A tak, czy inaczej nic z tych spraw nie pasuje do wizerunku harcerza, bo chciałbym, aby ten kojarzył się z harcerstwem.

A watek o nienoszeniu camo był czysto osobisty, przepraszam jeśli czasami mieszam moje prywatne zdanie z mniej prywatnym, ale taka już moja natura :]

Przepraszam jeśli dla kogoś tenże mundur polowy stanowi jakąś świętość, ale ja tego nigdy nie zrozumiem, bo jestem przeciwnikikiem jakiegokolwiek upatrywania wartości w przedmiotach martwych, opróćz na prawde wyrazistcyh symboli typu sztandar, czy krzyż, order.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 30 gru 2005, 11:53

g00rek napisał:
Mundur to strój polowy.
Lepiej napisać że:
Mundur to strój służbowy.
Dostosowany do rodzaju służby
(charakteru/sposobu/warunków jej pełnienia).
:)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 30 gru 2005, 13:24

Pan Radek Sikorski, /Minister Obrony/ powołał zespół, który ma opracować rozporządzenia wykonawcze dot. wspomnianego zakazu. Jedną z wytycznych jest uwzględnienie interesu wychowawczego takich Organizacji jak Strzelec i Harcerstwo.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 30 gru 2005, 13:24

Pan Radek Sikorski, /Minister Obrony/ powołał zespół, który ma opracować rozporządzenia wykonawcze dot. wspomnianego zakazu. Jedną z wytycznych jest uwzględnienie interesu wychowawczego takich Organizacji jak Strzelec i Harcerstwo.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 30 gru 2005, 14:22

Nie będzie żadnych rozmów i to jest oficjalne stanowisko GK ZHP.
Będą za to HARCERSKIE spodnie, które będa identyfikowalne z harcerstwem.

Zaznaczam tylko to co pisałem wcześniej - nowy mundur typu US kosztuje ponad 200 pln. Nowe lub lekko używane mundury sprzedawane poniżej 100 pln SA NAJCZęŚCIEJ KRADZIONE Z JEDNOSTKEK PRZEZ MAGAZYNIERÓW I WYNOSZONE ZA "FLASZKę". Przymykanie oka na to, bo harcerze nie mają pieniędzy to współudział w paserstwie i straszny wstyd. Straszny. >:(

***

Do Czesława: obecny oficjalny mundur WP to mundur polowy, AFAIK WP odchodzi od mundurów galowych dla nie oficerów. Podobnie jak większość formacji na świecie, za wyjątkiem Włochów, którzy ubóstwiają mundury galowe :D
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 30 gru 2005, 14:42

kiubik napisał:
to jest takie chętnie przytaczane zdanie "składają przysięgę wierności RP". ech, no pięknie to brzmi, ale ilu z nich gdyby miało wybierać, to składałoby tę jakże patetyczną przysięgę w tym jakże pięknym i uroczym umundurowaniu polowym?tak w ogóle można? :)
[...]
a wz. 93 jest fatalny :)
Widzisz, ja składałem przysięgę wojskową właśnie w mundurze wz. 93. Miałem go na sobie wystarczająco długo, w różnych warunkach i w różnych porach roku, żeby się z nim dobrze zapoznać ;) Nie twierdzę że jest dokonały, ale nie jest też fatalny. Ma zarówno wady jak i zalety. Zarówno funkcjonalnie jak i estetycznie. Jeżeli masz jakieś konkretne argumenty świadczące o jego "fatalności" to chętnie podyskutuję. Ale podtekst "fatalne bo polskie" jakoś do mnie nie przemawia.

g00rek napisał:
[Do Lucumona - Grzegorz, źle się wysłowiłem, może dlatego, żejak zwykle targają mną emocje. Goście których spotykam w polskim camo, wspomniani wywożacze liści, to tchnący wódą kolesie dorabiający w ten sposób. Ok - nie chcę jakoś strasznie im ubliżać, choć chciałem powiedzieć, że nie pasuje mi to trochę do wizerunku harcerza :]
A tak, czy inaczej nic z tych spraw nie pasuje do wizerunku harcerza, bo chciałbym, aby ten kojarzył się z harcerstwem.
Przepraszam jeśli dla kogoś tenże mundur polowy stanowi jakąś świętość, ale ja tego nigdy nie zrozumiem, bo jestem przeciwnikikiem jakiegokolwiek upatrywania wartości w przedmiotach martwych, opróćz na prawde wyrazistcyh symboli typu sztandar, czy krzyż, order.

OK, ja nie chcę Ciebie atakować i rozumiem Twoje wyjasnienia. Jak każdy masz prawo do swoich poglądów i emocji, ale jednak jesteś lekko na cenzurowanym z racji funkcji i pozycji w sprawach ubioru w ZHP.

Do niemal każdego elementu odzienia noszonego przez harcerzy można przypisać jakieś negatywne konotacje jeśli się bardzo uprzeć, np. czerwone polary HSR kojarzą się z pogotowiem ratunkowym a pogotowie się kojarzy z "Łowcami skór" itd., czarne spodnie bojówki kojarzą się z agencjami ochrony, a ochroniarze bywają rózni, zwł. w hipermarketach, na dyskotekach itd ;), zielone bojówki mogą się kojazyć z armią amerykańską w Wietnamie, itd. itp.

Żeby sprawa była jasna: nigdy nie miałem na sobie munduru wz. 93 poza służbą w wojsku. Nie posiadam takowego i nie zamierzam wejść w jego posiadanie. Nie jestem też entuzjastą noszenia tego munduru przez harcerzy. Ale wystarczająco przemawia do mnie argument że w większości te mundury są "załatwiane" na lewo i że ZHP nie powinien przyczyniać się do tego procederu. Nie widzę natomiast powodu żeby wyśmiewać czy dyskredytować ten mundur (niezależnie od prawa posiadania i wyrażania krytycznych opinii o nim) bo nie prowadzi to do niczego dobrego.

Mundur wz. 93 nie jest jednak tylko kawałkiem materiału. To jednak nie jest to samo co dres albo kombinezon roboczy.
- camo wojskowe ma nie tylko wymiar funkcjonalny. Deseń wz. 93 jest charakterystyczny dla Polski - został stworzony specjalnie po to, żeby się odrózniał od camo niemieckiego, rosyjskiego, ukraińskiego, czeskiego, słowackiego, amerykańskiego, francuskiego, pakistańskiego itd. Oczywiście że ten deseń nie jest świętością, może za kilkanaście lat zostanie zmodyfikowany albo zastąpiony innym. Materiał i krój mundurów zmieni się pewnie jeszcze szybciej.
- WP obecnie nie ma mundurów wyjściowych dla żołnierzy służby zasadniczej. Na uroczystościach wojsko występuje w mundurach właśnie polowych wz. 93 - np. 3 dni temu w Poznaniu na uroczystościach rocznicy Powstania Wielkopolskiego, czy wcześniej na pogrzebach Stanisława Mikołajczyka i prof. Janusza Ziółkowskiego. To się może nie podobać, pewnie byłoby lepiej gdyby był odrębny mundur wyjściowy, ale niestety go nie ma.

I jeszcze inna płaszczyzna. Można dyskutować 1) czy harcerze powinni móc nosić w ogóle camo do munduru, 2) czy powinni móc nosić camo polskie do munduru, 3) można dyskutować czy camo wojskowe powinno być w ogóle dostępne dla cywilów. Jak widać z zapowiedzi nowego ministra ON, kwestia ta wcale nie jest jednoznaczna. Na świecie są rózne modele podejścia do tej kwestii. Od jednej skrajności w Danii i Szwecji, do drugiej w USA:
- w krajach skandynawskich wzory camo wojskowego są ściśle zastrzeżone dla użytku wojska i nie tylko nie wolno nosić mundurów wojskowych przez cywilów, ale nawet nie wolno produkować odzieży na rynek cywilny w tym deseniu (co jest i tak omijane bo szyją to firmy w innych krajach europejskich). Ten model obowiązywał też w PRL.
- w USA wojsko wyprzedaje nadwyżki mundurów i w pelni legalnie można chodzić w aktualnym mundurze polowym, a agendy rządu USA często przekazują odzież wojskową jako pomoc humanitarną, także za granicę.

Pytanie: co jest lepsze dla społeczeństwa, dla państwa, dla kształtowania postaw obywatelskich? Odpowiedź będzie w dużym stopniu zależna od kultury reprezentowanej przez dane społeczeństwo lub jego poszczególne grupy.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 30 gru 2005, 17:03

To nie jest kwestia "złe bo polskie".

Nie chcę się rozpisywać, gdyż nie mam tyle czasu, podam tylko kilka faktów.

1. Pokrycie tkaniny US20 poliestrem (ponad ponad 60% poliestru w nici osnowie) z zewnątrz skutkuje tym, że wątkowa część tkaniniy (wewnętrzna - bawełniana) chłonie pot, a poliester nie pozwala mu wydostawać się na zewnątrz. To duży błąd. Wojsko niemieckie zrobiło odwrotnie i tak zewnętrzna warstwa bawełniana łatwo oddaje wilgość, nawet "zasysając" ją ze środka przez warstwę poliestru.
Widzicie - w bundeswehrze, czy w USARMY sa specjalne jednostki badawcze które się tym zajmują. U nas większość tego typu spraw rozgrywa się na różnych (często szemranych) przetargach, a obecnie wogóle dane rejony załatwiają sobie tkaninę sami. Totalny chaos.
Nie muszę dodawać, że osoby odpowiedzialne średnio się na tym znają od strony technicznej, a poleganie na firmie któa dostarcza materiał jest bezsensowne - ta może wciskać dowolne "kity".
US20 miał premierę na przejęciu włądzy nad wojskiem przez Lecha Wałęsę... i od tej pory nie był wogóle modernizowany. Bzdura, co?

Dlatego wybrałem lepszy materiał, używany przez inne polskie formacje mundurowe.

2. Jeśli chodzi o krój - no cóż o gustach się nie dyskutuje. Ja powiem tylko zupełnie subiektywnie, że polskie mundury polowe sa wykonane zupełnie bez gustu i smaku. Widzicie - mundur to sprawa o tyle delikatna, ćze czasem lekkie przesunięcie kieszeni bardzo dużo zmienia.
Bluza ściśnięta na gumkę w talii wygląda paskudnie i przedpotopowo, a spodnie mają kształt marchewek sprzedawanych niegdyś przez Turków ("piramidy").

Do tego dochodzą idiotyczne kieszenie z przodu nogi (kiedyś również z tyłu!). Przednia część nogawki napręża się przecież przy siadaniu (łatwo zaobserwować) i rzeczy tam włożone kłują w udo. O tylniej kieszeni nie wspomnę.
Nie bez kozery wszystkie inne bojówki mają kieszenie z boku.

3. Mundur armii zachodnich przechodzi wszelkie szczeble od techników materiałowych, przez instytuty kroju po stylistów - tak tak! Styliści są bardzo ważni, bo jeśli mamy TYLKO mundur polowy, a za mundurem panny sznurem, to trzeba o to dbać! Mówię serio - szacunek do munduru zależy w dużej mierze od jego wyglądu (przez szacunek do munduru rozumiem skrótowo szacunek dp wojska ogólnie)

4. Wariant amerykański - no cóż. Ja jestem bliższy szwedzkiemu. Amerykańskie ciuchy wojskowe to klasa sama w sobie. Kurtka M65, parka, czy flyers US AIR FORCE to klasyczne już ubrania, które weszły do ponadczasowych kanonów. Nikt nie kojarzy ich tylko z wojskiem.
Noszenie tanich, często kradzionych kompletów mundurowych WP przez, jak już wspomniałem, różne osoby ;) na pewno nie poprawia wizerunku osób je noszących. Możemy teraz dyskutować o równości i prawie do pracy itp i ja się z tym zgadzam. ale przyznasz, że wizerunek śmieciarza zawsze będzie negatywny, a to co on nosi nie będzie traktiowane z należytym szacunkiem.
Może lekko wyolbrzymiam, ale na prawde nie widziałem prawie nikogo, kto by tak dla rozrywki nosił sobie polski kamuflaż - do szkoły czy gdziekolwiek indziej, tak jak nosi się M65 WOODLAND CAMO, czy inne ubrania tego typu.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”