Komisja Rewizyjna. Co i jak??

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 maja 2006, 12:07

dalkow pisze:będąc komendantem hufca, gdyby mi komisja rewizyjna wkroczyła z buta na zbiórkę zuchową bez zapowiedzi i bardzo stresując 16-letnią drużynową i 18-letnią opiekunkę to chyba bym ich 'rozszarpał'
A kto ma "rozszarpać" komendanta/instr.komendy hufca gdy zrobi to samo ? ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 24 maja 2006, 13:34

19kldh pisze:
dalkow pisze:będąc komendantem hufca, gdyby mi komisja rewizyjna wkroczyła z buta na zbiórkę zuchową bez zapowiedzi i bardzo stresując 16-letnią drużynową i 18-letnią opiekunkę to chyba bym ich 'rozszarpał'
A kto ma "rozszarpać" komendanta/instr.komendy hufca gdy zrobi to samo ? ;)
zupełnie inne są relacje między komendantem czy instruktorem komendy hufca a drużynowym - oni się w małych hufcach znają i nie jest to takie stresujące, a w dużych hufcach od tej obrony jest komendant szczepu/środowiska/związku drużyn, który nie musi 'rozszarpać' tych osób, ale porozmawiać z nimi poważnie

w interesie komendy hufca jest to aby było jak najwięcej drużyn i aby relacje z nimi były jak najlepsze, więc wchodzenie z buta to nie jest im w żaden sposób ani po drodze ani na rękę

zaś KR mają to do zasady, aby czepiać się - tylko ważne jest jak to się robi - a komisja rewizyjna z samej zasady powinna należeć do "opozycji" hufcowej, bo w przeciwnym razie staje się fikcją

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 24 maja 2006, 14:24

dalkow pisze:komisja rewizyjna najczęściej to ludzie o wiele, wiele starsi, bardzo pewni siebie
ale to nie znaczy, że mają być odbierani jak terroryści!
wizerunek rewizyjnej ze sztandarem "my wam teraz udowodnimy jacy jesteście mali" powinien już dawno wylądować na śmietniku. w ogóle się nie godzę z taką wizją rewizyjnych i uważam, że instruktorzy, którzy mają właśnie takie podejście do sprawy, powinni poszukać ujścia swoich emocji w innym miejscu.
strach drużynowych będzie zawsze, bo to naturalne, ale mogą się chyba miło rozczarować, prawda?

dalkow pisze:wg mnie drużyny powinno się kontrolować tylko i wyłącznie pośrednio - poprzez zaproszenie ich - większej ilości np. do komendy hufca z dokumentacją
lub bezpośrednio, ale zapowiadając i to tylko jeden członek KR i to w obecności jednego przedstawiciela komendy hufca i to takiego bardzo lubianego przez drużynowego kontrolowanego - np. programowiec, namiestnik - aby rozładować stres
czy Druh aby trochę nie przesadza? :)

kontrola bezpośrednia jest bardzo ważna, zwłaszcza u młodych drużynowych, którym można trochę podpowiedzieć, wesprzeć. jeśli jest ku temu okazja - POCHWALIć (tak, komisje rewizyjne powinny chwalić :) ).
dalkow pisze:co innego kontrola organów hufca
dokładnie :) drużyny a hufiec to dwie, bardzo bardzo różniące się bajki.
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”